Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Public Enemies (2009) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+---- Dział: Filmy Michaela Manna (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Michaela-Manna--65)
+---- Wątek: Public Enemies (2009) (/Thread-Public-Enemies-2009--813)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34


- Garrett - 28-01-2009

Jeszcze a propo tego montażu to mam ja osobiście problem z tym jak Mann przedstawi fizycznie te strzelaniny, czy będziemy mieli do czynienia z czymś stylizowanym na Heat, czy raczej zdecyduje się na ukazanie tego bardziej z perspektywy hmm "świadka /uczestnika zdarzeń" ( w sumie nie wiem jak to nazwać) czyli czegoś na styl strzelaniny z MV. To że kręci cyfrowo wskazywalo by na to drugie awięc + czy dostaniemy coś na wskroś "perspective zoom", choć osobiście wolałbym powtórkę z Heata w tej kwestii.
Krótko mówiąc trzeba jednak wyczekiwać trailera.
Jeżeli te napady mają się zbliżyć do tych z Heat to ich liczba mnie nie martwi : )


- mikisiki09 - 28-01-2009

u Manna stylizacja właśnie kojarzy mi się bardziej z taką na poziomie fabularnym. tak jakby (a w zasadzie to dosłownie) Mann kreuje w filmach niewspółczesnych rzeczywistość lat, o jakich opowiada. dlatego nie stosuje zabiegów postprodukcyjnych w tym aspekcie. tak to widzę. kręci po swojemu, nie stylizuje taśmy na "starą", nie używa jakichś historycznych ujęć, który każdy skoarzy z..., ale kreuje na poziomie fabularnych realia czasu. oczywiście wspomaga go scenografia, kostiumy, niezbędne przecież. nie wiem, czy się dobrze wyrażam w tej kwestii, trudno to troszke opisać.

osobiście jak czytam o strzelalninie pomiędzy FBI, Dillingerem i Nelsonem, to raczej widzę tę z Heat, ale kto wie, Mann wie : )

i pytanie z czystej ciekawości do Mentala


Cytat:owszem, kręci. Mann może, bo Mann rozumie.

w jakim sensie, Twoim zdaniem, rozumie? krótko tylko rozwiń, jak możesz, co to znaczy rozumieć "cyfrę"?


- Mierzwiak - 28-01-2009

Miami Vice weszło do kin miesiąc później w stosunku do premiery Public Enemies, a pierwszy trailer był już w grudniu przed King Kongiem.

Lepiej niech się pospieszą :evil:


- Mental - 28-01-2009

Garrett napisał(a):osobiście wolałbym powtórkę z Heata w tej kwestii.

ja bym chciał zobaczyć coś w klimatach MV, czyli oderwane nogi i ręce na skutek użycia dużego kalibru:) scene masakry ruskich na nabrzeżu oglądałem już chyba milion razy, analizując każdą klatkę, uwielbiam moment, w którym pocisk odwala facetowi ramie na wysokości barku, po czym następuje chwila zawieszenia i ostatni trafia kierowce centralnie w klate, przechodząc na wylot i robiąc dziurę w fotelu. albo wszystkie akcje tubbsa z finału, kiedy to podchodzi do przeciwnika, strzela mu w plecy, wycofuje sie, podbiega do kolejnego, ładuje mu kule w dynkę, a ten wypada przez boczna szybę suva.

mikisiki09 napisał(a):w jakim sensie, Twoim zdaniem, rozumie? krótko tylko rozwiń, jak możesz, co to znaczy rozumieć "cyfrę"?

rozumieć "cyfre" znaczy unikać trendy machania kamerą. nie wiem, czy zwróciłeś uwagę - pierwsze "cyfrowe" ujecie z ręki w twórczości Manna datuje sie na rok 1995: heat i scena z waingoro w hotelu. całość trwa góra sekundę - neil uderza go z kolby w twarz i ten pada jak rażony na kanape ze złamanym nosem. od tego się wszystko zaczęło. MV uważam za szczytowe osiągnięcie w dziedzinie operowania kamera cyfrową. pojęcia nie mam, w jaki sposób Mann zamierza udoskonalić te technikę, ale głęboko wierze, że nie powiedział jeszcze w tej kwestii ostatniego słowa.


- Garrett - 28-01-2009

Właśnie sobie zapuściłem strzelaninę z MV : )
I dochodzę do wniosku, że jest jest to zwykła wymiana ognia, (nie chodzi mi tu o jej wykonanie techniczne, realizm Manna się kłania) pomiędzy grupką przemytników i gliniarzy pod przykryciem. Boję się, że walka w Public Enemies, może zostać gloryfikowana i ukazana w sposób bardziej „dostojny”. W końcu to amerykańscy gangsterzy legendy i sławni gliniarze.
Choć nie wyklucza to też faktu że możemy zobaczyć odrywane kończyny, realistyczne rany postrzałowe. Chodzi tutaj raczej o różnice w pokazaniu ujęć, perspektywy strzelaniny.

Jeszcze jedna kwestia , Mann tak zgrabnie włączał w swych produkcjach utwory muzyczne, że pasowały do obrazu wspaniale , choć były całkowicie przypadkowe i niezamierzone do użycia w filmie w chwili ich tworzenia. Tutaj może to się zmienić, bo jakoś źle mi się widzi słuchanie utworów z tego okresu. No chyba, że zostaną zamienione dobrze napisaną ścieżką dźwiękową.


- Mental - 29-01-2009

Cytat:Właśnie sobie zapuściłem strzelaninę z MV : )
I dochodzę do wniosku, że jest jest to zwykła wymiana ognia

nie taka znowu zwykła. dobrych policjantów kule się nie imają (w odróżnieniu od heat, gdzie psy padają trupem aż miło). mam nadzieję, że Mistrz wyciągnął wnioski z MV i poprawił ten konkretny aspekt swojej twórczości:)

Cytat:bo jakoś źle mi się widzi słuchanie utworów z tego okresu

muza w public enemies to ogólnie wielka niewiadoma. moby tym razem chyba nie zagra. spora to strata.

Cytat:Boję się, że walka w Public Enemies, może zostać gloryfikowana i ukazana w sposób bardziej „dostojny”.

sięgam pamięcią wstecz i nie znajduje żadnej "dostojnej", "dżentelmeńskiej" strzelaniny w wykonaniu Manna. zamachy w alim na malcolma X i luthera kinga były mega okrutnie sfilmowane. zero patosu czy apoteozy śmierci. kula w pierś, a potem dwie na dobitkę. Mann to nie mendes - pojedynku na pozy raczej nie będzie. to nie konkurs piękności, kto lepiej ustawi się z gunem. poza tym rzuc okiem na fote constabla z dziura w plecach - nie wygląda mi to na plamke po winie. widać mięso:)


- Ronaldinho - 29-01-2009

Możecie dać jakiegoś linka, gdzie znajdę zbiór fotek (z planu i kadry z filmu) z Public Enemies? Chce tutaj galerię zrobić - http://fdb.pl/film/136030-public-enemies/z_planu , już zacząłem, chciałbym więcej Uśmiech


- Mierzwiak - 29-01-2009

http://www.moviepicturedb.com/movie/1152836/Public-Enemies.html

Żeby ściągać w pełnej rozdziałce trzeba mieć punkty, służę pomocą Uśmiech Ale nieoficjalnych fotek z planu bym nie zamieszczał, ich wartość jest równa zeru.


- Ronaldinho - 29-01-2009

Będę wdzięczny za tą pomoc, może wrzuć na rapida fotki i daj tutaj linka. Co do nieoficjalnych fotek, to jeżeli są one w dużej rozdzielczości to takie chętnie biorę, np tutaj http://fdb.pl/film/5153-transformers/z_planu dużo fotek wyciągnąłem ze stron Amerykańskich Sił Zbrojnych Uśmiech


- Mefisto - 29-01-2009

Mental napisał(a):muza w public enemies to ogólnie wielka niewiadoma. moby tym razem chyba nie zagra. spora to strata.

jaka niewiadoma? muzyką zajmuje się Elliot Goldenthal - dokładnie ten sam pan, co odpowiadał za nieziemską ilustrację do Heat 8)


- KrzychuS - 29-01-2009

Mam nadzieje ze powiedziales to złosliwie o tej stracie ? :wink:


- Gal Anonim - 29-01-2009

Dlaczego złośliwie? Muza Mobiego w "Heat" była świetna.


- Mental - 29-01-2009

muza moby'ego jest świetna i poza heat.

Mefisto napisał(a):jaka niewiadoma? muzyką zajmuje się Elliot Goldenthal - dokładnie ten sam pan, co odpowiadał za nieziemską ilustrację do Heat Cool

nie chodzi o to, kto skomponuje muze, ale jaka ona będzie. teraz mamy lata trzydzieste i puszczanie mercado nuevo murphy'ego czy new world in my view britta byłoby lekkim anachronizmem, nie sadzisz?:)


- Mierzwiak - 29-01-2009

Spakowane fotki w dużej rozdziałce: http://www.sendspace.com/file/s896ql

Ronaldinho, z rapida nie korzystam, nie lubimy się z tą stroną Język


- Garrett - 29-01-2009

Mental napisał(a):nie taka znowu zwykła. dobrych policjantów kule się nie imają

No i właśnie dlatego jest to zwykła strzelanina (bo realistyczna, aż do bólu) nieposiadająca żadnych udziwnień, w postaci niekończącej się amunicji czy trzymania dwóch giwer. W tym znaczeniu zwykła i właśnie oto mi chodziło co napisałeś : )


Cytat:poza tym rzuc okiem na fote constabla z dziura w plecach - nie wygląda mi to na plamke po winie. widać mięsoUśmiech
Yummy : )

Tak jeszcze sobie myślę w oczekiwaniu na jakieś newsy. Mann urzeczywistnia film w dwóch wymiarach:
Jak sam kiedyś powiedział interesuje go „trójwymiarowość” postaci, aspekt życiowy, możnaby powiedzieć codzienny. Zmiana (bądź jej brak) norm zachowania w różnych sytuacjach, postępowanie bohaterów w stosunku do innych (kilka przykładów można by tu podać). To wszystko nadaje wiarygodność i sens postaciom. Np. co z tego że de Niro w Heat przychodzi i patrzy się w ocean. Przedstawienie samotności, odosobnienia? Czy wizualizacja na pewnym poziomie kompletnie nie mająca znaczenia dla opisu jego charakteru. Czy zmiana zachowania Neila w stosunku do Eady. Wielowymiarowość, wiarygodność, urealnienie. postaci i to w filmie kryminalno-policyjno-gangsterskim. Nie spotykane u nikogo innego

A także poprzez wszystkim znane zabiegi wizualne (znane z oglądania rzecz jasna, nie z wiedzy technicznej). W MV jesteśmy wrzucani w wir zdarzeń z perspektywy widza (oczywiście nie przez cały film)w realiach nam znanych i do nas trafiających. Jeżeli to samo rozwiązanie Mann chce dokonać w przypadku PB, będzie musiał w sposób przekonywujący pokazać lata 30-te właśnie z perspektywy widza kręcone cyfrówką. Amoże jednak dostaniemy jakieś dawkowanie, coś w połączeniu Heat’a i MV? . Spinotti (który przecież nie uczestniczył w zdjęciach do MV) i cyfrówka mogą dać taki efekt.

Tak sobie zdałem sprawę, że my tu modlimy się o trailer, a tu nawet teaser postera nie ma.


- Mental - 29-01-2009

kurde, normalnie masakra. grupka ludzi stoi w półmroku, a obok kałuża! ciekawe, czy prawdziwa, czy ktoś wode rozlał?

[Obrazek: 2393408106_5fa7a26925.jpg]


- Glut - 29-01-2009

Ja jeszcze o muzyce. Rzeczywiście ciekawa rzecz, jak dla mnie Moby albo Mogwai w realiach PE to coś zupełnie nie do przełknięcia i na 99% Mann tak nie zrobi. Ale jak nie tak, to jak? Nie wyobrażam sobie Manna bez ambientów i elektroniki (w filmach Michaela tworzą miejscami taką spójność że np. nie potrafię słuchać 'bez skojarzeń' 'Force Markera' czy 'God Moving Over The Face Of The Waters'). Myślę że reżyser nieźle nas zaskoczy rozwiązaniem tej kwestii.


- Garrett - 29-01-2009

Zdjęcie budynku rewelka.

Jeszcze jedno boskie ujęcie Marion. Oj ciekaw jestem jak Mann rozwinie jej postać.

[Obrazek: 242hf2qpm7.th.jpg]


- Guzeppe - 29-01-2009

Zaraz puszczę pawia od tych waszych "Och" i "Ach". Zaraziliście się czymś od Mentala, że każda byle gówniana fotka z planu budzi tyle emocji? Typiara siedzi przy stole i prawdę mówiąc jest bardzo przeciętna, a ja widzę tylko "cudowna, piękna, zajebista". Bale stoi z karabinem: "O ja! Ale zajebista fota. To będzie kultowy film". Depp stoi w kapeluszu "O ja Depp będzie świetny, a Mann to chyba genisuz skoro ubrał Deppa w kapelusz". Ludzie opanujcie się. Też czekam na nowy film Manna, też lubię Deppa i Bale'a, ale bez przesady. To się robi komiczne, a nawet nieco irytujące. Jak na razie widzę tylko trochę dekoracji i ludzi ubranych jak z poprzedniej epoki, nic co wskazywałoby na to, że film będzie jakiś wyjątkowy. Jedynie sławne nazwiska sprawiają, że można oczekiwać po tym obrazie czegoś dobrego.


- Hitch - 29-01-2009

Glut napisał(a):Nie wyobrażam sobie Manna bez ambientów i elektroniki (w filmach Michaela tworzą miejscami taką spójność że np. nie potrafię słuchać 'bez skojarzeń' 'Force Markera' czy 'God Moving Over The Face Of The Waters'). Myślę że reżyser nieźle nas zaskoczy rozwiązaniem tej kwestii.
Co z toba? Ostani Mohikanin, anyone? Chyba, ze przegapilem tam Moby'ego.