Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Firefly/Serenity Jossa Whedona - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22)
+--- Wątek: Firefly/Serenity Jossa Whedona (/Thread-Firefly-Serenity-Jossa-Whedona--847)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16


- jarod - 05-07-2009

Pomógł im góra trzy razy, nie licząc przechowywania w filmie. Mogli to jakoś uzasaadnić, choćby tym, że stał się pokładowym kucharzem. Wiem, czepiam się, ale ten jeden motyw w serialu mi zgrzytał. Ekspresową regenerację o której wspominał Mefisto tłumaczyłem sobie zaawansowaną medycyną przyszłości :-D Pytanko: czy serial wyszedł w Polszy w wydaniu DVD?


- Corn - 05-07-2009

Oczywiście, że nie co jest śmieszne, bo zarówno w Czechach jak i na Słowacji jest już od dawna. Z resztą tam też są fandomy (oprócz Niemiec i Wielkie Brytanii tylko Czesi mają 'zarejstrowany' fanklub w Europie.)

U nas film miał wyjść do kin, ale z powodu klapy w USA wyszedł jedynie na dvd. Po jakichś 2 miesiącach nie było go już w sklepach. :]


- Craven - 05-07-2009

jarod napisał(a):Jedynie przekombinowana postać Jubala psuje mi trochę uznanie dla pracy castiongowców, ale tylko trochę.

Iiii Jubal wymiata :D Jego spotkanie z Malem jest genialne, jego przygłuche dialogi... IMO rewelacja totalna.


- Anonymous - 05-07-2009

Corn napisał(a):U nas film miał wyjść do kin, ale z powodu klapy w USA wyszedł jedynie na dvd. Po jakichś 2 miesiącach nie było go już w sklepach. :]

Jest ponownie w sprzedaży. I mam coraz większą ochotę to kupić, bo brakuje mi solidnego s-f od czasu "Revenge of the Sith", oj brakuje...


- Mefisto - 05-07-2009

ROTS nie był solidnym sf, pomijając fakt, że nie był też w ogóle sf i w ogóle solidny :)

a Jubal jest fajny, ale do świata przedstawionego pasuje jak klaun z It


- Craven - 05-07-2009

O... A jaki solidny SF wyszedł w tym czasie co "Revenge of the Sith"?


- Anonymous - 05-07-2009

Craven napisał(a):O... A jaki solidny SF wyszedł w tym czasie co "Revenge of the Sith"?

No właśnie żaden od tego czasu.


- Craven - 05-07-2009

No ale z posta zrozumiałem, że w 2005 jakiś porządny był...

Przeglądam i widzę Wyspę, ale to bardziej akcyjniak niż porządny SF... Choć udany bardzo. Wojna światów chyba nie... Appleseed może? Choć to generic anime generalnie...


- Anonymous - 05-07-2009

Craven napisał(a):No ale z posta zrozumiałem, że w 2005 jakiś porządny był...

Dobrze zrozumiałeś, bo miałem oczywiście na myśl ROTS. Z całą pewnością wiedziałeś co miałem na myśli.


- Craven - 05-07-2009

Że niby ROTS to SF? :)

I tak, wiedziałem, ale jakże mógłbym się nie podroczyć.


- Anonymous - 05-07-2009

Craven napisał(a):Że niby ROTS to SF?

Owszem.
Plus parę innych gatunków, ale wyczerpuje także definicję s-f w moim mniemaniu.


- Corn - 05-07-2009

Najlepszy w odcinku z Jubalem jest psychodeliczny montaż, zestawiający różne grymasy twarzy w jednym momencie. Plus dla Whedona za pomysł :]


- Craven - 05-07-2009

Dla mnie highlighty to spotkanie z Malem i Jane, który budzi się / przewraca z boku na bok.


- jarod - 05-07-2009

A propo odcinku z Jubalem: mnie zirytowały te jego pseudofilozofowanie i ogólne gadulstwo niesamowicie. Aż mi się przypomniał ten niebieski kurdupel z The Incredibles. Czemu w światku filmowym panuje przekonanie, że każdy villain musi gadać dużo i bez sensu, ale za to tak, by mądrze brzmiało? I pytanie jeszcze jedno: nie orientuje się ktoś, czy w OST jast ta kultowa ballada ludowa z 7go odcinka? :-)


- Corn - 05-07-2009

The Man The Called Jayne?

Niestety nie, jest za to na płycie "On The Drift" zespołu Bedlam Bards.


A odnośnie Jubala, to kocham dialog
- Are you alliance?
- Am I a lion?


- Azgaroth - 04-09-2009

Serial i film skończone, możecie dopisać mnie do listy fanów :)

Firefly - ciekawy świat, na początku myślałem, że połączenie SF z westernem nie wyjdzie, o dziwo wszystko do siebie jakoś pasowało. Wszystkie postacie zarówno z załogi jak i dalszego planu były niezwykle interesujące, z ciekawymi charakterami, przeszłością i tajemnicami (oczywiście Kaylee jest najlepsza 8) ). Każdy odcinek to osobna ciekawa historia i miałbym problem z wybraniem najlepszego. Szkoda, że Firefly tak nagle się urywa i właściwie każdy wątek pozostaje otwarty.
Serenity - dobrze skonstruowany scenariusz tak, że film może obejrzeć zarówno ten kto nie zna serialu jak i ktoś kto Firefly widział. Ciekawe dopełnienie wątków serialu (oczywiście nie wszystkich) jednak wolałbym dalszy ciąg serialu niż jeden film pełnometrażowy.


- Craven - 01-11-2009

http://www.prime-time.pl/2009/10/27/firefly-znow-na-ekranie-ale-tylko-przez-chwile/
Jehe :D


- Mefisto - 01-11-2009

"I like it!" - kapitalne :D

eh, odpaliłby jakoś Whedon w końcu drugą serię czy coś... nie uwierzę, że nikt nie dałby mu kasy


- Craven - 01-11-2009

To by pewnie był niewypał i zrujnowałby mit Firefly :)

Mnie rozbiło "there are no cows in space" :D


- Mefisto - 01-11-2009

Craven napisał(a):To by pewnie był niewypał i zrujnowałby mit Firefly :)

a to czemu? Przeca Whedon z miejsca miał pomysły na kolejne odcinki, a i pewnie gotowe skrypty takoż