![]() |
|
Walking Dead - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22) +--- Wątek: Walking Dead (/Thread-Walking-Dead--1887) |
RE: Walking Dead - raven.second - 09-04-2015 Cytat:siedział w tym zabarykadowanym pustym miasteczku?Tak, to on. Cytat: za cholerę nie kojarzę, żeby pojawiał się często. A już na bank, z 1 sezonu.Bo nie pojawiał się często, jak pisałem, jeden odcinek to sezon, może dwa, nie więcej, a na pewno rzadziej był :) w pierwszym sezonie był chyba tylko w pierwszym odcinku, w drugim chyba wcale go nie było, potem był w opuszczonym miasteczku, potem mignął może raz czy dwa w tle i dopiero od jakiegoś czasu wrzucano go do krótkich scen po napisach końcowych. RE: Walking Dead - shamar - 09-04-2015 (09-04-2015, 14:17)raven.second napisał(a): ... i dopiero od jakiegoś czasu wrzucano go do krótkich scen po napisach końcowych. Aha. Super. Dopiero teraz dowiaduje się, że było więcej scen po napisach końcowych. Oprócz właśnie tej, z Morganem w kapturze, z połowy sezonu. :) RE: Walking Dead - raven.second - 09-04-2015 Wiele nie straciłeś, bo tylko parę ich było. Dwie albo trzy, a przynajmniej o tylu wiem. RE: Walking Dead - Quay - 10-04-2015 Odcinki 9 i 10, wypełnione nieustannym jap, jap, jap -- granice człowieczeństwa, jap, jap, jap -- czy warto żyć dalej, to było najgorsze 90 minut TWD i wszystko, co najgorsze w tym serialu. Na szczęście potem głębia myśli opuściła scenarzystów, by wrócić do Paulo Coehlo, i resztę sezonu oglądało się jeśli nie z zapartym tchem, to przynajmniej bezboleśnie i obyło się bez większej wiochy, a w finale wreszcie pokazali konkretną akcję (i nie mówię tu akcji Morgana z kijem, bo ta scena była prześmieszna :). Najlepsza była Carol, kiedy Nie czekam jakoś specjalnie na nowy sezon -- prawdę mówiąc, jestem już na równi z bohaterami zmęczona ich poniewierką i chciałabym, żeby Aleksandria była ich ostatnim przystankiem i żeby serial się skończył. Szkoda, że końca nie widać. RE: Walking Dead - Crash - 11-07-2015 RE: Walking Dead - raven.second - 11-07-2015 Ej, dobrze to wygląda. Chyba wzięli co najlepsze z poprzednich sezonów i wcisnęli do tego - albo po prostu robią widzów w penisa i 3/4 to będą smuty w miasteczku, a jedynie początek i koniec sezonu to jakaś sensowniejsza akcja. Przy okazji, zerknąłem na ostatni numer komiksu, z ciekawości. RE: Walking Dead - Quay - 11-07-2015 Wygląda na to, że ciemięgi znów straciły kolejną miejscówkę. RE: Walking Dead - Quay - 19-10-2015 s06e01 taka nuda że masakra Dotrwałam do połowy odcinka i wyłączyłam. Obejrzenie tych 30 minut zajęło mi prawie godzinę z przerwami na przeglądanie internetu, obejrzenie reszty pewnie zajęłoby mi cały dzień. Przy czym nic na świecie nie obchodziło mnie mniej niż losy ludzi na ekranie. Nie wiem, czy rzeczywiście ten odcinek był taki beznadziejny, czy to mnie wreszcie ostatecznie spadły łuski z oczu jeśli chodzi o ten serial. Ale chyba to pierwsze -- po prostu zmęczenie materiału daje o sobie znać już bardzo mocno. Wciąż to same schematy, wciąż to samo ględzenie. Daję sobie z tym spokój na jakiś czas, a może w ogóle. RE: Walking Dead - MOLQ - 19-10-2015 Nuda to raz, dwa ze debilizm juz chyba siegnal zenitu :D chociaz nadal czekam na dalsze popisy :D Drugi odcinek pt. JSS niby nam przedstawia losy tej mlodej (nawet nie wiem jak sie ona nazywa bo nagromadzenie randomowych aktorow wywalilo juz skale), ale pozniej mamy atak na miasteczko i juz nie wiem po co ją tam wcisneli :D tylko zeby sobie popisala niczym rasowa gimbusiara JSS. RE: Walking Dead - rogaluz - 19-10-2015 Kompletnie zapomniałem o Fear of the Walking Dead i przegapiłem początek szóstego sezonu - na szczęście w ogóle mnie nie ciągnie do nadrabiania. Czuje się jak po zerwaniu jakiejś toksycznej znajomości, ufff! Nigdy więcej (chociaż s01e01 sobie kiedyś odświeżę z sentymentu). RE: Walking Dead - Quay - 20-10-2015 (19-10-2015, 22:17)MOLQ napisał(a): Nuda to raz, dwa ze debilizm juz chyba siegnal zenitu :D O właśnie, jeszcze to :) Np. Morgan, który miał podnieść jakość, stał się kolejnym elementem komicznym. Jak wywijał tym kijaszkiem i wszedł Rick, to byłam pewna, że będzie reakcja "wtf dude" albo wybuch śmiechu, a zamiast tego Rick pyta (z szacunkiem w głosie): "Gdzie się tego nauczyłeś?". Nosz kurcze pieczone :D Nie mają litości dla widzów, oj nie mają :) RE: Walking Dead - Azgaroth - 20-10-2015 Ja skończyłem oglądanie na pierwszym odcinku poprzedniego sezonu i widzę, że była to dobra decyzja. RE: Walking Dead - Pelivaron - 26-10-2015 http://movieweb.com/walking-dead-fan-kills-friend-zombie/ RE: Walking Dead - Capt. Nascimento - 27-10-2015 A ja mam właśnie odwrotne wrażenia. Ten serial od początku miał wielki potencjał. Za każdym razem jak oglądam intro i słyszę ten fenomenalny motyw przewodni aż mnie ciarki przechodzą na myśl, jak mógłby być dobry. O ile 1 sezon był fajny, drugi miał rewelacyjne przebłyski, ale przynudzał, to już trzeci był moim zdaniem fatalny. Fajne pomysły (gubernator i antyutopijne miasteczko, powrót Merle'a) pogrzebały: zombie mniej groźne od potworów w Scooby-Doo (do granic parodii), garstka fatalnych postaci (Michonne ftw) i żenujące zbiegi okoliczności, sprawiające że wszyscy spotykają się jednocześnie za dotknięciem magicznej różdżki scenarzysty. Czwarty i piąty sobie odpuściłem, a powróciłem dopiero do szóstego sezonu. I jestem mile zaskoczony. Pierwszy odcinek był w porządku... jakaś tam podbudowa wątków postaci, trochę nakreślonych emocji i konfliktów. Plus doskonały cliffhanger. Drugi był niezły - trzymał w napięciu i miał sporo ostrej akcji. Trzeci pokazuje, że za serial wziął się wreszcie sensowny scenarzysta - bardzo ładnie przebieg wydarzeń współgrał z odgłosami bitwy z drugiego odcinka. Giną postacie, jest poczucie zagrożenia, parę konfliktów i kolejny dobry cliffhanger. A Daryl po prostu jest zajebisty - ten serial byłby genialny, gdyby skupił się tylko na jego postaci. Daryl jedzie motorem przez zgliszcza zombie apokalipsy, szerokie ujęcia, kadr skupiony na jego twarzy. Potem akcja, walki, po czym Daryl jedzie dalej. Dodać klimat postapo, sceny pościgów i walk rodem z Fury Road (Daryl byłby odpowiednikiem Mad Maxa) i surowość świata jak w zeszłorocznym Rover. Plus oczywiście zombie, ale już nie aż tak leszczowate. Eh, rozmarzyłem się. :D Tylko jedna rzecz NAPRAWDĘ mnie wkurza. Niemal zepsuła cały serial. Zombie-ninja. No to jest po prostu suchar, żeby przy pełnej grupie rozglądającej się dookoła, w promieniu kilkudziesięciu metrów nie było ani jednego zombie i NAGLE jakiś skacze npcom trzeciego planu do gardła zza pleców. Are you fcking kidding me. Mało tego - tych ninja było paru, a postacie poboczne giną po prostu w groteskowy sposób. I nikt nie wmówi mi, że drużyna Ricka ma tak wysoki level, dlatego nic się ich nie ima, a pozostałym brakuje expa i dlatego nawet pięcioletnie dziecko albo Maciek z Klanu poradzili by sobie z zombie lepiej od nich. No ale... póki co jestem gotów przymknąć oko na ten jeden bubel. Poza nim scenariusz jest w miarę sprawny. Kilka postaci prowadzi naprawdę nieźle pod kątem emocjonalnym - u Ricka czuć wewnętrzny konflikt, rozterki przywódcy odpowiedzialnego za grupę. Zdrajca był przez chwilę moją ulubioną postacią. Był, bo... (kto widział ten wie). Nawet przez chwilę nabrałem nadziei, że Michonne zginie - jakie to byłoby piękne. Za to następny odcinek ma być w całości poświęcony historii Morgana. Uh. Jeśli scenariusz będzie sensowny to pomysł jest zajebisty - podbudowa konfliktu Rick - Morgan i sprawienie, żeby Morgan ze swoją filozofią przypominał bardziej prawdziwego człowieka z krwi i kości, niż postać z kreskówki/komiksu. Ale jak zły to nadchodzą straszne i płytkie nudy. RE: Walking Dead - Snuffer - 27-10-2015 Oglądam w sumie jako guilty pleasure, ale 2 i 3 odcinek to naprawdę wysoki poziom. Czemu serial nie mógł robić takich odcinków wcześniej? Wczorajszy odcinek świetny. Bezsens całej tej śmierci bardzo fajny motyw, ot, po prostu, zaszli ich a denat wcześniej ocalił życie idiocie. No i badass Rick. Oglądam dalej. RE: Walking Dead - MOLQ - 17-11-2015 Musze to napisac, ale nareszcie bardzo dobry odcinek, wiadomo bylo pare zgrzytow, ale jest to pikus z poczatkiem sezonu. Zrobilo sie nawet bardzoklimatycznie, bez zbednej jadki i pitolenia. Odcinek skupia sie bardziej na naszym sexy rednecku :), ktorego watek fajnie sie rozpoczyna, ale niestety dostaje zadyszki i wielka szkoda. Mamy tez czarna i rudzielca, ktorzy odlaczaja sie od Darylla. Fajnie to wszystko wyglada i oglada sie przyjemnie. Koncowka poprowadzona przyzwoicie :) RE: Walking Dead - Capt. Nascimento - 18-11-2015 Wlasnie slaby ten odcinek. Choc nie az tak jak beznadziejny poprzedni. Tworcy nie umieja kompletnie wykorzystac potencjalu fenomenalnej charakteryzacji i scenografii. To jest samograj, klimat postapo i napiecie ktore buduje sie samo. Zamiast tego jak zwykle 90% odcinka to pier**** o niczym, ktore kuleje pod katem dramatycznym, psychologicznym i rozwoju postaci czy relacji miedzy nimi, a scenariuszowo to zenujaca papka. Zapychacz na sile i zrobiony z glowy. Znowu daremne rozmowy z ludzmi ktore nie prowadza do nikad, debile ktorzy sami sie rzucaja albo KLADA na zombie byle zginac. 20 Minut siedzenia rudego na dupie i palenia cygara, gapienia sie na zombie i na bazooke. Zdecydowanie za dlugo. To nie jest madre ani subtelne scenopisarstwo - tylko nudne i glupie. Kazda nowa postac ma wiecej glebi od ludzi bedacych od pierwszego sezonu (plaskich jak papier za paroma wyjatkami). Jak jeszcze sie okaze ze Glenn przezyl, to scenarzysci sa nie tylko leniwi, ale w dodatku kompletnie nie maja jaj. RE: Walking Dead - MOLQ - 30-11-2015 Epizod 8 to juz prawdziwy popis zenady :D szkoda slow na to co sie w tym odcinku odwalilo, na RT 21%, ale to i tak za duzo. RE: Walking Dead - Predator895 - 08-04-2016 Ktoś to w ogóle ogląda ?? Internety srają się ostatnio o kontrowersyjne zakończenie Sezonu 6tego. Jakiś legendarny zły Negan zaciukał kogoś na końcu , a oburzeni fani nie mogą wytrzymać z informacją kto to taki , aż do przyszłego sezonu :P Obejrzałem scenkę na Tube i w sumie Jeffrey Dean Morgan dał niezły popis aktorski ;) RE: Walking Dead - raven.second - 09-04-2016 Cytat: Internety srają się ostatnio o kontrowersyjne zakończenie Sezonu 6tegoNie "kontrowersyjne", co żałosne - to najgorszy z możliwych cliffhanger. W komiksie (pod linkiem jest spojler, uwaga) jasno i prosto pokazane jest, kto i jak ginie, w serialu równie dobrze można było dać czarną planszą z głosem Negana w tle, bo kompletnie nic nie widać i nie wiadomo o co chodzi. Jasne, czasem coś takiego się sprawdza, ale nie w finałowym, dłuższym odcinku sezonu, kiedy ekipa przez większość czasu jeździ z miejsca na miejsce i nic nie robi. |