![]() |
|
Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21) +---- Dział: GWIEZDNE WOJNY (https://forumkmf.pl/Forum-GWIEZDNE-WOJNY--56) +---- Wątek: Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) (/Thread-Star-Wars-Original-Trilogy-IV-VI--2348) |
RE: Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) - shamar - 12-05-2018 Jak to tam wygląda sprawa z oryginalną kopią ep1? Bo przy dyskusji o tych despecialized edition ktos chyba pisał, że ten dostępny skan jest raczej słabej jakości? RE: Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) - Gieferg - 08-06-2018 Stare ale jare
RE: Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) - OGPUEE - 20-07-2018 http://www.acriticalhit.com/fans-react-empire-strikes-back-1980/ Chyba potwierdzi się moja teoria, że za ileś lat TLJ będzie doceniany itp.
RE: Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) - Gieferg - 20-07-2018 Mam wrażenie, że po Empire Strikes Back ludzie raczej nie mieli wyjebane na głównych bohaterów tej trylogii i to jak się ona skończy
RE: Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) - Badus - 20-07-2018 Cytat:Chyba potwierdzi się moja teoria, że za ileś lat TLJ będzie doceniany itp. Idąc tą logiką powinniśmy już doceniać Atak klonów >:] Film pewnie docenią - emocjonalne milenialne pipki utożsamiające się z Kylo Renem. RE: Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) - OGPUEE - 20-07-2018 Niektórzy już tu wychwalają Atak Klonów i zapominają, że Prequel Trilogy posysa .
RE: Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) - Dirk - 16-10-2018 Chcecie wiedzieć jak pachnie ewok? https://naekranie.pl/aktualnosci/jak-pachna-gwiezdne-wojny-swiece-zapachowe-nam-to-zdradza-3640650 RE: Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) - Lawrence - 16-11-2018 Sympatyczni ludzi, mam nadzieję, że ich film się sprzeda? RE: Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) - Lawrence - 30-01-2019 RE: Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) - Badus - 30-01-2019 Proszę nie zaśmiecać wątku OT twarzami oprawców Star Wars! #toxicfandom RE: Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) - Lawrence - 30-01-2019 (30-01-2019, 21:50)Badus napisał(a): #toxicfandom #thefandommenace RE: Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) - Paszczak - 30-01-2019 Ołmajgad, disiz amejzing! Zwłaszcza montaż sceny z Jabbą i końcówka z Lando. RE: Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) - Doppelganger - 04-02-2019 A skąd pewność że te dwa kórwie tego nie planujo? Pasowałby do nich idealnie RE: Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) - Capt. Nascimento - 04-02-2019 Jeden z najlepszych filmików jakie widziałem na jutubie. Info o tym, jak Brian de Palma zjechał z góry do dołu Star Warsy w wersji przedkinowej i jak była żona Lucasa ratowała kicz, jaki wtedy powstał i razem z resztą ułożyli to od góry do dołu, z pretensjonalnego chaosu egocentrycznego półgłówka z wielką wizją (tego mu akurat nie odmówię)... niesamowite. Praktycznie wszyscy ratowali ten film przed Lucasem - cała obsada przerabiała dialogi, a wszyscy składali dziadowski scenariusz w logiczną całość. Jak patrzę na tą unedited version, to widać zupełnie to samo co w prequelach. Czyli dzieło typa tak głupiego, że nie douczył się podstaw scenopisarstwa, montażu... niczego. Błędy, jakich nie popełniłby nawet średnio rozgarnięty student filmówki. I mały bonus: RE: Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) - OGPUEE - 04-02-2019 (04-02-2019, 19:13)Doppelganger napisał(a): A skąd pewność że te dwa kórwie tego nie planujo? Pasowałby do nich idealnie Bo aż tak głupi nie są, by popełnić największy błąd Dżordża, za który fani dalej są obrażeni i domagają despecialized edition na BR/4K. RE: Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) - Snappik - 04-02-2019 (04-02-2019, 19:32)Capt. Nascimento napisał(a): Praktycznie wszyscy ratowali ten film przed Lucasem - cała obsada przerabiała dialogi, a wszyscy składali dziadowski scenariusz w logiczną całość. Jak patrzę na tą unedited version, to widać zupełnie to samo co w prequelach. Te sceny ekspozycji postaci Luke'a to jakaś masakra. Ale Lucas nie był aż tak głupi, zdawał sobie sprawę że reżyserem jest cienkim i kolejne części powierzał już doświadczonym rzemieślnikom. RE: Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) - Doppelganger - 05-02-2019 @Cpt. Nascimento - no nic się nie wyświetla, no nic. RE: Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) - Capt. Nascimento - 05-02-2019 Na jednym moim lapku też się nie wyświetla, a na drugim tak. Zdaje mi się że poprawnie wkleiłem linka, to czy problem nie leży w samym forum? (jakieś kodowanie, nowa wtyczka czy coś takiego?) RE: Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) - Lawrence - 06-02-2019 Trzeba po prostu bezpośrednio wklejać linki, wtedy będzie się wyświetlać. Sam potrzebowałem trochę czasu, aby się tego nauczyć ![]() A co do samego filmiku to już go widziałem i dobrze go znam. Przy czym określiłbym go mianem "so before 2015" kiedy to jeszcze w modzie i do dobrego tonu należało krytykowanie, jechanie i deprecjonowanie George'a Lucasa. I oczywiście można też stwierdzić, że liczy się efekt końcowy, a ten w przypadku pierwszych Gwiezdnych wojen mówi za siebie. Oczywiście nie uważam, że inni nie mieli w tym też zasług, ale właśnie opinie, że za sukces Gwiezdnych wojen najmniej odpowiada George Lucas i że Gwiezdne wojny są najlepsze bez George'a Lucasa, zawsze uważałem za przesadzone. Czy też bardziej traktowałem je jako część internetowego folkloru, YouTuberów i tzw. "krytyków", gdzie jak się nie jechało po Lucasie i prequelach, to nie było się "cool". I ile to było kanałów i filmów na ten temat. Pamiętam, że był nawet taki koleś, który przedstawiał swoje wersje prequeli i jeszcze skromnie nazywał je coś w stylu: "Co, gdyby Prequele były dobre?". Najlepsza to i tak była jego wersja "Zemsty Sithów", gdzie z jednej z najbardziej emocjonującej części, zrobił nudną i nieciekawą. Ale wiadomo był za to chwalony i też utrwalał przekonanie, że każdy mógłby zrobić lepsze Gwiezdne wojny od Lucasa. Uwierzyła w to i sama Kathleen Kennedy (<w tle słychać płacz dziecka>), która po przejęciu przez Disney Lucasfilm, od razu wywaliła do śmieci, pomysły Lucasa na Epiozd VII, VIII. i IX. Nie wspominając, że nie będzie jakiś "MĘŻCZYZNA" mówił jej co robić. I tak bez George'a Lucas otrzymaliśmy The Force Awakens. I pamiętam, że już wtedy zaraz po premierze były głosy, że całe szczęście George Lucas nie był w to zaangażowany, czy też na YouTubie, pojawiały się prześmiewcze i przemontowane filmiki w stylu "Jak wyglądałoby The Force Awakens gdyby kręcił je George Lucas?". Ja w sumie wiem, jakby wyglądało i taki film nazywa się "Nowa nadzieja". Z czasem kiedy zaczęły się pojawiać uwagi o braku oryginalności The Force Awakens, obrońcy argumentowali, że po tym wszystkim co George Lucas uczynił, Disney Lucasfilm był zmuszony nakręcić taki film aby odzyskać przychylność fanów i aby film mógł zarobić. Była to wiadomo bardzo logiczna argumentacja, zważywszy, że w przeszłości film z tej liczącej ponad 40 lat serii dość słabo zarabiały i nie mogły się pochwalić ogromną liczbą fanów gotową. Oczywiście jak uwagi co do oryginalności The Force Awakens robiły się coraz głośniejsze, to pojawiały się głosy, że to kolejna część będzie lepsza. TFA było tzw. "bezpiecznym początkiem", aby rozpocząć nową serię i teraz wraz The Last Jedi, będzie można tworzyć ciekawą historię. Tym bardziej, że już nie ma George'a Lucasa, a za to jest Rian Johnson, który jest bardzo dobrym reżyserem i nakręcił on trzy odcinki Breaking Bad! Wiadomo George Lucas nie może się pochwalić w swojej filmografii trzema odcinkami Breaking Bad, a więc nawet nie ma co porównywać tej przepaści talentu, jaka dzieli go od Riana Johnsona. I jako potwierdzenie, że im mniej Lucasa, lub w ogóle jego brak, tym Gwiezdne wojny są lepsze, otrzymaliśmy The Last Jedi. Reszta już jest historią, a ze sklepowych półek ludzie namiętnie kupują figurki Rose Tico... RE: Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) - Paszczak - 06-02-2019 Poza tym jak wyjaśnić, że ten idiota zrobił wcześniej dwa dobre filmy? Za każdym razem ekipa go ratowała? Dajcie spokój. Wrzucone wideo tez mi się nie wyświetla, ale na pewnym etapie większość filmów wygląda dziadowsko, po to istnieje postprodukcja. Kershner na przykład poza Imperium nie zrobił niczego choćby w połowie tak dobrego jak THX 1138 (przy całej mojej sympatii dla Robocopa 2). |