Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Oscary 2017 - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Plakaty, trailery, prasa branżowa, nagrody filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Plakaty-trailery-prasa-bran%C5%BCowa-nagrody-filmowe--17)
+--- Wątek: Oscary 2017 (/Thread-Oscary-2017--4397)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46


RE: Oscary 2017 - Persona non grata - 27-02-2017

1. Kwestię zaglądania do koperty DWUKROTNIE (sic!) podkreślił Ozzy, którego "recenzję" generalnie polecam. ;)




2. Jeżeli natomiast chodzi o "Moonlight", który miałem okazję zobaczyć - w mojej opinii jest to drugi obok "Lion" najgorszy film spośród nominowanych (nie widziałem jeszcze tylko "Fences", bo coś nie ma napisów, a tej staroświeckiej murzyńskiej gadki za cholerę nie jestem w stanie zrozumieć xD). Stworzenie interesującego filmu na bazie tak bardzo teatralnego scenariusza jaki ma "Moonlight", to zresztą dość trudna sztuka. Ale nie wiem czy na tyle trudna i czy na tyle satysfakcjonujący efekt osiągnięto, żeby nagradzać kogokolwiek statuetką w tym temacie. Ta teatralność, dla kogoś kto nie przepada za teatrem, będzie zresztą głównym zarzutem - mamy tu bowiem proste, trzyaktowe, nieefekciarskie kino gadane, które pod maską pozornej subtelności (scena na plaży, he he), opowiada po prostu nudną historię, niespecjalnie odbiegającą swoim dramatyzmem od rodzimych smutów o biedzie na śląsku (ok, może trochę przesadziłem, ale to specjalnie).

A Oscar dla Alego można wytłumaczyć chyba tylko naprawdę koszmarnie słabą konkurencją (albo właśnie manifestem ideologicznym). I chyba nie było mniej wyrazistego drugiego planu nagrodzonego Oscarem od co najmniej 10 lat - nie zagłębiam się dalej, bo nie widziałem "Syriany" z Clooney'em z 2005, więc trudno mi się na ten temat wypowiedzieć. Poważnie, co ten człowiek dostał do zagrania i co tak fantastycznego było w jego roli? Pytanie oczywiście do tych, co film widzieli. ;]

3. A co do tego, kto powinien prowadzić galę - powtórzę to co pisałem rok temu przy okazji Oscarów - Louis C.K., nikt inny. W ubiegłym roku dostał 1,5 minuty i nikt nie zrobił lepszego show niż on. No, ale on jest z kolei chyba zbyt niepoprawny na tego typu uroczystości:

Część 1.


Część 2. Kontynuuacja z błyskotliwą puentą obsadzoną w kontekście całej gali:



RE: Oscary 2017 - Negatywny - 27-02-2017

(27-02-2017, 19:45)Cator napisał(a): Serio? Bo mi się wydaje, że Oscary zawsze były mega, w huj, ostentacyjnie polityczne, nawet w "złotej erze hollywood", zanim się urodziłem, gdzie to kto dostał/nie dostał/został nominowany, często było dyktowane wszystkim tylko nie rzetelnym ocenianiem sztuki.

Jak tam apacze? Polepszyło im się już? ;)




RE: Oscary 2017 - Capt. Nascimento - 27-02-2017

Cator napisał(a):Serio? Bo mi się wydaje, że Oscary zawsze były mega, w huj, ostentacyjnie polityczne, nawet w "złotej erze hollywood", zanim się urodziłem, gdzie to kto dostał/nie dostał/został nominowany, często było dyktowane wszystkim tylko nie rzetelnym ocenianiem sztuki.

Dobra, ale w złotej erze hollywood to to było w imię faktycznie słusznych celów, przecież wtedy czarni byli faktycznie ciemiężeni i taki pierwszy Oscar dla czarnoskórej aktorki za "Przeminęło z wiatrem" czy Oscar dla Sidneya Poitier to był big deal. No i jakby nie patrzeć poziom artystyczny górował nad polit poprawnością.

Tu mamy rakotwórczy content, Irańczyk napieprzający na prezydenta USA bo na 90 dni jego rodacy (ci bez zielonej karty) nie mogą wjechać do Stanów i tłumy oklaskujące Meryl Streep za nic.

Szczerze to sam fakt, że trzeba przypominać co się odpierdala w Iranie, sprawia, że boli mnie mózg - ale najwyraźniej takie mamy czasy. I Irańczyk może tak pieprzyć po otrzymaniu statuetki i ogłoszeniu, że on w ramach protestu tu się nie zjawi, a multimilonerzy celebryci będą ocierać łzy klaszcząc jak opętani.


RE: Oscary 2017 - Mental - 27-02-2017

@Negatywny

Fajna dupeczka. Mam słabość do indiańskich kobiet ;)


RE: Oscary 2017 - Mierzwiak - 27-02-2017

(27-02-2017, 20:00)Capt. Nascimento napisał(a): tłumy oklaskujące Meryl Streep za nic
Tu bym nie przesadzał, tzn. jasne, za to co odstawiła na Globach na pewno jest przez niektórych bardzo podziwiana, ale to chyba oczywiste że kogoś kto jest żywą legendą z dwudziestoma nominacjami na koncie oklaskuje się jednak bardziej niż większość gwiazd :)


RE: Oscary 2017 - Mental - 27-02-2017

Buuuuuu! 20 nominacji i tylko 3 oskary? To jest porażka. ;)


RE: Oscary 2017 - Capt. Nascimento - 27-02-2017

No spoko, jak chcą oklaskiwać jej zajebistość to z tym nie mam problemu, ale jak już chcą oklaskiwać jej "heroizm w przeciwstawieniu się Trumpowi" to przydałby się taki 2-minutowy fact check i wyszłoby, że w sumie to jej protest był wzięty kompletnie z dupy. :)


RE: Oscary 2017 - Perfik - 27-02-2017

(27-02-2017, 19:35)Capt. Nascimento napisał(a): A Kimmela lubię (jeden z moich ulubionych skeczy to ten motyw potyczek z Damonem), ale Fallon wydaje mi się bardziej utalentowany i mógłby bardziej popłynąć.

Fallon nie potrafi śpiewać, ale lubi więc męczy mi tym uszy za każdym jak coś prowadzi. Do tego comic timing to dla niego pojęcie obce, plus nie znoszę komików, którzy nie potrafią zachować kamiennej twarzy. Absolutnie nienawidzę, kiedy oglądam jakieś Oscary czy Globy i mam wrażenie że osobą, która ma największą bekę z żartów prowadzącego, jest sam prowadzący :). Dlatego np. nigdy nie mogłem się przekonać do Crystala jako hosta, mimo, że jako aktora bardzo go lubię.

I z czym by Fallon popłynął? Podejrzewam tylko, że usłyszelibyśmy więcej żartów wycelowanych w Trumpa i byłyby one jeszcze bardziej suche niż te całkiem w sumie stonowane rzucone przez Kimmela.


RE: Oscary 2017 - Cator - 27-02-2017

Ja w sumie jeszcze nie oglądałem całej tej draki z ogłoszeniem ostatniej nagrody. Powiedzcie - warto? Bo ja nie mogę wytrzymać jak jest za dużo cringe'u :)


RE: Oscary 2017 - Perfik - 27-02-2017

Ja jestem uczulony na cringe np. tego całego zamieszania z miss universe nie dałem rady dokończyć, ale to jest całkiem spoko widziałem już kilka razy :). Głównie dzięki jednemu z producentów LLL, który fajnie to przyjął na klatę i z klasą przekazał Oscara. Tylko Warrena m było szkoda, bo potraktowano go trochę jak popychadło - jeden z producentów LLL wcisnął mu Oscara z powrotem w rękę, a drugi, kiedy Beatty miał już w łapie dobrą kopertę, wyrwał mu z łapy kartę, żeby pokazać ją światu :).


RE: Oscary 2017 - Dr Strangelove - 27-02-2017

No ale przyznający Oskara w ogóle wie przed otworzeniem koperty kto wygra? Pytam bo nie wiem.
Jak nie wie i ma tylko otworzyć kopertę i przeczytać, to Warren jest tutaj w ogóle niewinny.


RE: Oscary 2017 - Szaman - 27-02-2017

Otworzyć i przeczytać, stąd wieloletnia legenda o tym, że Jack Palance przeczytał co chciał i Marisa Tomei wyszła z Oscarem. Od dzisiaj już nieaktualna.


RE: Oscary 2017 - Perfik - 27-02-2017

Nie wie. Z mojego śledztwa wynika, że po obu stronach sceny stoją typy z kopertami (oboje mają ich po 24 czyli mamy dwie kopie) i oni mają wykute na pamięć kto wygrał, żeby móc interweniować na wypadek jakiejś pomyłki albo gdyby prezentujący "went rogue" :)

Warren jest winny o tyle, że na kopercie ma napisane Best Leading Actress, a w środku EMMA STONE La La Land i pod spodem również best leading actress. Miał wystarczająco dużo czasu, żeby zajarzyć i po prostu powiedzieć, że ma złą kopertę.


RE: Oscary 2017 - shamar - 27-02-2017

Przecież zajrzał i widział, że ma złą kopertę. Zaglądał do niej drugi raz jakby szukał innej kartki.

Dziadek Warren zawalił sprawę. Daliby kogoś młodszego kumatego to by się połapał.


(27-02-2017, 14:15)f.lamer napisał(a):
(27-02-2017, 14:09)Phil napisał(a): Ale zdajesz sobie sprawę - może być to zaskoczeniem - że statuetki dostają konkretne osoby, a nie grupy etniczne?
jeśli tak jest, to jaki sens miało całe to biadolenie sprzed roku że oskary takie białe?

->

[Obrazek: ecad54a13e93e1f5b7320b9f05992bf8.jpg]


RE: Oscary 2017 - Dr Strangelove - 27-02-2017

(27-02-2017, 20:37)Perfik napisał(a): Warren jest winny o tyle, że na kopercie ma napisane Best Leading Actress, a w środku EMMA STONE La La Land i pod spodem również best leading actress. Miał wystarczająco dużo czasu, żeby zajarzyć i po prostu powiedzieć, że ma złą kopertę.

No to faktycznie trochę go obciąża. Ale tylko trochę.
Moja teoria jest taka, że jakiś "prawicowy redneck z Kuk Luks Klanu" podrzucił kopertę z "La La Land", żeby ratować honor białej rasy i Holiłud, ale mu się nie udało, choć był blisko :D


RE: Oscary 2017 - Szaman - 27-02-2017

Szkoda mi go, facet ma prawie 80 lat i mimo 50 lat w blasku fleszy trochę spanikował. Najważniejszego Oscara często wręcza uznany weteran, człowiek w tym wieku już trochę inaczej reaguje.


RE: Oscary 2017 - Szpeku - 27-02-2017

W czasie wielkiego "finału" tego wieczoru:

[Obrazek: 16998229_1405289476211862_12592366777962...e=59442A2A]


RE: Oscary 2017 - Dr Strangelove - 27-02-2017

Tak czy siak wszyscy ci którzy narzekali, że to oskarowe gremium jest zbyt białe, stetryczałe i konserwatywne mieli niestety rację. Na scenę wchodzi typowy matuzalem rasy kaukaskiej i co? Nawet czytać nie potrafi :D
Ciekawe ile Oskarów przepadło Murzynom bo białe tetryki nie potrafiły policzyć głosów?


RE: Oscary 2017 - zombie001 - 27-02-2017

Jordan Horowitz i Marc Platt - jedyne osoby na świecie, które wygłosiły swoje "Oscar's Speech" podczas gali rozdania Oscarów i wróciły do domu bez statuetek..

xD


RE: Oscary 2017 - Mierzwiak - 27-02-2017

(27-02-2017, 20:55)Szpeku napisał(a):
Michelle Williams jak zwykle z Busy Philipps <3