Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
The Terminator (1984) / Terminator 2: Judgment Day (1991) reż. James Cameron - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+---- Dział: Filmy Jamesa Camerona (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Jamesa-Camerona--87)
+---- Wątek: The Terminator (1984) / Terminator 2: Judgment Day (1991) reż. James Cameron (/Thread-The-Terminator-1984-Terminator-2-Judgment-Day-1991-re%C5%BC-James-Cameron--59)



RE: Trylogia - Terminatora - Mefisto - 07-12-2014

(07-12-2014, 16:52)Phil napisał(a): - uśmiech Arnolda (nie znoszę tej sceny)ojca.

Albowiem?


RE: Trylogia - Terminatora - Gieferg - 07-12-2014

Wolę wersję kinową T2 więc nie mam problemu.


RE: Trylogia - Terminatora - shamar - 08-12-2014

Traktowanie T3, jako pełnoprawnej kontynuacji T2 to obrażanie dwóch wcześniejszych filmów Uśmiech

(07-12-2014, 16:52)Phil napisał(a): To jeden z tych filmów, które zyskują po latach. Głównie przez beznadziejny poziom niektórych dzisiejszych blockbusterów.

Nie bo ten film jest równie dziadowski, co w dniu premiery. Można go odnosić do filmów późniejszych ale... nie lepiej do wcześniejszych? Czemu nie? Odpwiedź w zdaniu nr. 1.

(07-12-2014, 16:52)Phil napisał(a): + eRka, która spełnia swoją rolę (czyli tworzy realistyczny świat, ale nie sili się na efekciarstwo),

Scena z "koziołkującym" dźwigiem. Scena z wyrzuceniem "atomówki z brzucha". Sceny z Terminatrix-scyzorykiem. Zresztą jedyna "wielka scena" to ta z początku. A to ponoć przez 9/11.

(07-12-2014, 16:52)Phil napisał(a): + brak przestylizowania/surowość filmu,

W jakim sensie surowy? Ja bym powiedział, ze raczej wesoło kolorowy.

(07-12-2014, 16:52)Phil napisał(a): + sceny akcji (znowu brak efekciarstwa i zdaje się oparcie na kaskaderce),

A jakież tam były sceny akcji, oprócz tej wspomnianej?


(07-12-2014, 16:52)Phil napisał(a): + dobre tempo i całkiem niezły scenariusz,

Scenariusz, który gwałci poprzednie filmy nie jest dobry Uśmiech


(07-12-2014, 16:52)Phil napisał(a): - brak przestrzegania dyscypliny braku mimiki w wykonaniu Arnolda w walce w bazie ojca.

A co z podnieconą T-X? Uśmiech

(07-12-2014, 16:52)Phil napisał(a): Z jednej strony wkurza jego pierdołowatość, z drugiej jednak jest to dość ciekawy i zaskakujący zabieg. (...) W czasach "Salvation" czy "Good Die to Die Hard" film ten jest prawie że klasyczny.

Głupi, niedorzeczny zabieg. Ten film nigdy nie był i nie będzie "prawie klasycznym", za to zawsze będzie stawiany jako "początek upadku serii" Uśmiech


RE: Trylogia - Terminatora - szopman - 08-12-2014

Jak już temat Trylogii ożył to i wypowiem sie ja Uśmiech Uważam T3 za najgorszą i niepotrzebną część cyklu. Postać Johna Connora została tutaj zmieniona o 180 stopni i nijak sie ma do jego inkarnacji z T2 i TS. Do tego najgorsze chyba co przytrafiło sie temu cyklowi - maszyna TX. Dramat. Jedyne co naprawde mi się podoba w tej części to doprowadzenie do Judgment Day. Chociaż twórcy zamiast go opóźniać, mogli osadzić akcje filmu w 1997. Miałoby to znacznie więcej sensu. Nawet sceny w przyszłości nie moga sie równać z tymi z T1/T2. W dodatku całkiem niepotrzebnie dopisali dalsze losy Wojny 2029-2033. Po co? W T1/T2 mówi się, że Ruch Oporu wygrał. A tutaj okazuje się, że Skynet jeszcze 3-4 lata ciągnął wojne, w dodatku wyprodukował nowy model T-X i uśmiercił Connora ;o

Może i się powtarzam, ale naprawde fabularnie idealna kontynuacją domykającą wszystkie wątki i spinająca serię w klamre były komiksy wydane przez Malibu Uśmiech


RE: Trylogia - Terminatora - Negatywny - 08-12-2014

a gdzieś jest jakieś streszczenie prozą? Oczko



RE: Trylogia - Terminatora - szopman - 08-12-2014

http://www.jamescamerononline.com/T2Printed.htm

Cytat:This is the adaptation of the extended T2 script with Future War scenes. Van Ling and Lightstorm Entertainment were also involved in this one

Cytat:The comic book uses all the unused conceptual artwork from the movie, like TDE complex, Skynet interiors, elevators, terminator storage chambers, as well as unused machine designs like Silverfish and Centurions.



RE: Trylogia - Terminatora - shamar - 08-12-2014

(08-12-2014, 01:11)Phil napisał(a): Brak oczojebnych filtrów, efekciarskiego CGI itd.

Z jednej strony tak. Z drugiej... mamy za to "kolorową stylistykę" (wojna w przyszłości czy "przenoszenie w czasie" - sceny, które w 2 miały te niebieskie filtry) i jednak kilka ujęć CGI (animek TX czy cyfrowa ciężarówka), mało ale są.


(08-12-2014, 01:11)Phil napisał(a): Walka u weterynarza, pościg z dźwigiem, strzelanina na cmentarzu, pościg po cmentarzu, sekwencja w bazie ojca, finał.

Za jedyną prawdziwą i godną scenę akcji uważam ten "pościg" z początku. Reszta jest po prostu... słaba. Albo słaba i głupia np. jeep przeskakujący nad Kate (?) i ładujący się w TX. To samo walka terminatorów, w kiblu. Niby miało być poważnie i coś w stylu T-1000 vs. T-800 a wyglądało jakoś komicznie.



Cytat:A co z podnieconą T-X? Uśmiech
To prawda. Ale podoba mi się ta scena. Wygląda jakby T-X dostała jakiegoś zwarcia Uśmiech. No i podobnie zachowywał się T-1000 w finale T2, więc czepiaj się Camerona najpierw Uśmiech.
[/quote]

Nie no, nie czepiam się bo można by się czepiać i tego, czemu T-1000 jest tak ludzki, w scenie z rodzicami. Najlepiej by te filmy wyglądały, gdyby roboty miały "zerową mimikę".

A "T-X syzoryk" też lubię choć jest dosyć kiczowata i naciągana Oczko




RE: Trylogia - Terminatora - Predator895 - 12-12-2014

(16-09-2014, 23:15)Mental napisał(a): Obejrzałem dzisiaj Terminatora 1 i powiem wam tak: ten film jest lepszy niż był kiedykolwiek w moim życiu,

Też zrobiłem powtórkę , jednak jedna sekwencja sssiee Język Terminator ściga Sarah i Kylea wjeżdżając radiowozem z całym impetem w betonową ścianę. Policja zjawia się w mgnieniu oka , a Termek zamiast wstać i wykończyć wszystkich na miejscu ( tak jak to miało miejsce na posterunku policji ) po prostu sobie odchodzi , aby wydłubać oko... Nie wierzę, że jakiś tam program zabezpieczający zabronił mu dalszego pościgu ze względu na zły stan techniczny, czy zbyt małą ilość broni. Lepszej okazji nie miał , bo policja w sumie jeszcze by mu pomogła rozwalając przy okazji Sarę i Kylea Język Przykro mi ale ta sekwencja ni jak trzyma się kupy Język





RE: Trylogia - Terminatora - Bucho - 12-12-2014

(12-12-2014, 01:24)Predator895 napisał(a): Też zrobiłem powtórkę , jednak jedna sekwencja sssiee Język Terminator ściga Sarah i Kylea wjeżdżając przy tym całym impetem w betonową ścianę. Policja zjawia się w mgnieniu oka , a Termek zamiast wstać i wykończyć wszystkich na miejscu ( tak jak to miało miejsce na posterunku policji ) po prostu sobie odchodzi , aby wydłubać oko... Nie wierzę, że jakiś tam program zabezpieczający zabronił mu dalszego pościgu ze względu na zły stan techniczny, czy zbyt małą ilość broni. Przykro mi ale ta sekwencja ni jak trzyma się kupy Język Lepszej okazji nie miał , bo policja w sumie jeszcze by mu pomogła rozwalając przy okazji Sarę i Kylea Język Takie moje sobie widzimisię.


No wlasnie common sense mode, albo cos. Nie mial ze soba calej broni, ktora kupil (wrong!), byl uszkodzony, dlon nie byla sprawna, nie wiadomo ile gliniarzy sie zjedzie i tyle. Wg. teorii on powinien isc do Sary pod gradem kul nawaet byle tylko ukrecic jej lepek, ale ja to lykam.


RE: Trylogia - Terminatora - shamar - 11-02-2015

T3 to dno dna... Gorsze niż TS. Taka smutna prawda i nie wierzę, że TG może być gorsze... Chyba się nie da.

Przy okazji -

http://www.jamescamerononline.com/SuperTerminators.htm


RE: Trylogia - Terminatora - Juby - 16-02-2015

(07-12-2014, 19:02)Gieferg napisał(a): Wolę wersję kinową T2 więc nie mam problemu.

Też wolę i też nie mam... Ale szczerze mówiąc gdybym miał takie umiejętności do faneditów jak ty, sam bym zmontował najlepszą wersję, bo niewielką część materiału ze special edition (i extended special edition) chętnie bym zostawił.


RE: Trylogia - Terminatora - Gieferg - 16-02-2015

Odpada z tej prostej przyczyny, że do wersji kinowej mam 10 różnych ścieżek lektorskich z Szołajskim i trzema Knapikami na czele, jakbym coś dodał, to by nie pasowały Uśmiech Więc wolę sobie raz na jakiś czas odpalić dla odmiany extended SE niż się z tym babrać.


RE: Trylogia - Terminatora - Juby - 16-02-2015

(16-02-2015, 16:44)Gieferg napisał(a): Odpada z tej prostej przyczyny, że do wersji kinowej mam 10 różnych ścieżek lektorskich z Szołajskim i trzema Knapikami na czele, jakbym coś dodał, to by nie pasowały Uśmiech Więc wolę sobie raz na jakiś czas odpalić dla odmiany extended SE niż się z tym babrać.

A co jeśli sceny, które bym dodał nie zawierają żadnych kwestii dialogowych? Oczko

Zresztą nie ważne. To takie gdybanie. I tak nie chce mi się za takie coś zabierać. Może kiedyś, jak wyjdzie porządny remaster na blu.


RE: Trylogia - Terminatora - Gieferg - 16-02-2015

W pewnym momencie doszedłem do wniosku, że chcę T2 oglądać w takiej postaci w jakiej ten film poznałem i wałkowałem dziesiątki razy na VHS. Ostatni seans strzeliłem sobie z VHSripa zrobionego ze swojej własnej kasety, którą wciąż mam na półce (inne kadrowanie z super 35, no i Knapik oczywiście), następne pewnie będą już w 2.35:1, ale pewnie też z Knapikiem mimo, że czasami jakieś bzdury opowiada - np "blowin' shit up" to w tej wersji... przerzucanie gnoju Duży uśmiech

Z takim Aliens jest inna sytuacja, bo wersję kinową obejrzałem tylko dwa razy w życiu (w 1994 roku na VHS), a kilka lat później nagrałem z TVNu roszerzoną i to ją wałkowałem do zajechania taśmy, a potem na DVD i Blu-ray.


RE: Trylogia - Terminatora - Juby - 16-02-2015

Dobra, zacząłem temat to dokończę. Oto opis Terminatora 2 w wersji w jakiej chętnie bym go obejrzał. Do wersji kinowej dodałbym...


Czemu akurat te sceny? Po rozpoczęciu zdjęć, z filmu wyleciała scena zabicia Enrique (nawet jej nie nakręcono) przez co T-1000 (postać, którą uwielbiam) znika w T2 na dobre 40 minut! A im więcej T-1000 tym lepiej. Uśmiech

- Pierwsza scena dobrze rozdziela dwie konwersacje Terminatora z Johnem (dzienną w alejce i nocną na motorze) i pokazuje skąd T-1000 wziął nowy radiowóz.
- Kolejna scena (a właściwie dwie sceny) to klimatyczne pokazanie działań T-1000 w domu Voightów. Pokazuje jak T-1000 zrozumiał, że został wykiwany przez drugiego Terminatora i jak wpadł na pomysł by jechać po Sarę do Pescadero.
- Trzecia scena nie dotyczy T-1000 - wiem! Ale przez lata oglądając T2 nie miałem pojęcia, że Miles wysadza piętro cyberdyne za pomocą zniszczonego fragmentu jego przełomowego procesora! Scena wydaje się zbędna ale ze względu na Milesa niszczącego procesor, chciałbym ją widzieć w filmie.
- Dwa ostatnie dodatki to usterki jakie miał T-1000 po kąpieli w płynnym azocie i pokruszeniu (wciąż super efekty!! zarówno animatroniczna ręka jak i CGI stopy)

Ostatnią scenę z T-1000 dodaną w special edition - 3 sekundowe dostrzeżenie przez Johna wtopionych w podłogę stóp "Sary" - pominąłbym (jest zbędne).

Film w takiej wersji trwałby jakieś 140-141 minut. Dodane sceny nie zwalniałyby tempa tak jak special edition. Nie byłoby idiotycznych uśmieszków Arnolda, cameo Kyle'a, tłumaczenia czemu Arnold się uczy, ani nużącej sceny u Dysona. Byłoby git.


RE: Trylogia - Terminatora - shamar - 25-03-2015

John Brancato opisuje przygody (często opluwając innych) ze scenariuszami T3 i TS. Można się dowiedzieć z jakich poronionych rzeczy zrezygnowali a jakie zaserwowali kosztem innych.

http://johnbrancato.blogspot.co.il/2009/10/how-to-beat-twice-dead-horse.html


RE: Trylogia - Terminatora - Gieferg - 26-03-2015

Cytat: The guy enthused like a car salesman, occasionally muttering incongruently self-deprecating asides. He looked annoyed when I mentioned the mess of a third act. "We have to have lunch!" he barked as he back-pedaled across the lot, where he was almost run over by a passing golf cart.

(...)
OK, a lot of it was lame (bandanas on robots?) and embarrassing (come on, the Hollywood sign?), and the last half plain didn't work, but… maybe no one would notice.

LOL

W ogóle to żałuję teraz że nie zrobili jednak tego zakończenia w którym Marcus zostaje "ubrany" w mordę Connora. Byłoby może i dziwne, ale dużo ciekawsze niż to ujwieco, które dostaliśmy.


RE: Trylogia - Terminatora - military - 06-05-2015

Trójka powtórzona po latach. Wciąż fajowa, klasa film, świetnie wyglądający, z bardzo dobrym czarnym charakterem, z akcją w sam raz efektowną. Humor mi nie przeszkadza, aczkolwiek po raz pierwszy odczułem dyskomfort związany z Connorem.

O ile wciąż cholernie podoba mi się, że gość po przeżyciach z 1 i 2 nie chce być bohaterem i jest tym wszystkim zmęczony, to jego kompletny brak inicjatywy jest irytujący. Ok, niech będzie niechętny, przestraszony itp., ale w sytuacji takiej jak ta po stłuczce na środku ulicy, powinien zadziałać instynkt i wieloletni trening. Connor powinien znokautować gościa, żałując tego i będąc złym na samego siebie.

Anyway - miło znów zobaczyć młodziutkiego Arnolda.Uśmiech Ależ gość dobrze tutaj wygląda w porównaniu z jego ostatnimi filmami.

8+/10. Mostow w sumie miał fajny okres w karierze, co się z nim stało?
(25-03-2015, 23:49)shamar napisał(a): John Brancato opisuje przygody (często opluwając innych) ze scenariuszami T3 i TS. Można się dowiedzieć z jakich poronionych rzeczy zrezygnowali a jakie zaserwowali kosztem innych.

http://johnbrancato.blogspot.co.il/2009/10/how-to-beat-twice-dead-horse.html

" The shoot had some near-disasters, including a major part recast after a week of filming"


Whaaaat?
Co do T:S, to ten film był ścierwem od samego konceptu, który autor scenariusza (nienawidzący T2 btw) uważał za całkiem dobry. "I was surprised at how little our work had changed" - a potem twierdzi że cały ten syf to nie jego wina. Pfff.


RE: Trylogia - Terminatora - Juby - 23-06-2015



Honest Trailer cienki. Nie zrozumieli timeline'u, nie zrozumieli, że od początku w kampanii reklamowej było jasne, że Arnold gra postać pozytywną (w filmie jest to pokazane już po 30 minutach, więc trailer nie zdradzał żadnego ważnego twistu), ale fajnie jak pokazali "familiność" T2 (te wszystkie R-rated momenty), no i miło, że ktoś poza mną w końcu dostrzegł, że wiek Johna jest nieścisłością scenariuszową - która wynikała z poprawek scenariusza tuż przed rozpoczęciem zdjęć - i w filmie nie ma on skończonych 10 lat.


RE: Trylogia - Terminatora - Mierzwiak - 06-07-2015

Nie wiem czy było:

[Obrazek: giphy.gif]

Duży uśmiech