![]() |
|
Walking Dead - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22) +--- Wątek: Walking Dead (/Thread-Walking-Dead--1887) |
- leMur - 13-11-2010 Nie no, to by było groteskowe. Zombiaki [czy biegające, czy też nie] nie miałyby najmniejszych szans w starciu z armią. Tak naprawdę wystarczyłby jeden... No właśnie, czołg. Mógłby mi ktoś wyjaśnić, w jaki sposób trupy "zdobyły" CZOŁG? - BezcelowyAlbatros - 13-11-2010 leMur napisał(a):Mógłby mi ktoś wyjaśnić, w jaki sposób trupy "zdobyły" CZOŁG? A mógłby ktoś wyjaśnić, dlaczego trupy stały się żywymi trupami? Dążę do tego, że nie wiemy, co było przyczyną epidemii, więc czy nie można założyć, że załoga czołgu umarła z powodu tej samej zarazy, która później sprawiła, że martwi wstali? - Szaman - 13-11-2010 Na początku pilota jest taka mała scenka w której ptaki rozdziobują padlinę. Może to jest mała sugestia? - Mierzwiak - 13-11-2010 BezcelowyAlbatros napisał(a):więc czy nie można założyć, że załoga czołgu umarła z powodu tej samej zarazy, która później sprawiła, że martwi wstali?Raczej nie można, bo logicznym jest, że wojsko pojawiło się PO wybuchnięciu epidemii, a nie przed. - BezcelowyAlbatros - 13-11-2010 Mierzwiak napisał(a):wojsko pojawiło się PO wybuchnięciu epidemii A może w TRAKCIE trwania epidemii? Mam na myśli coś w stylu Kingowego "Bastionu", gdzie w sumie było tak, że nie wszyscy zarażali się i umierali w tym samym czasie. Jedni wcześniej, inni później, ale epidemia wciąż trwała. - Mierzwiak - 13-11-2010 Przecież to właśnie napisałem. Po wybuchnięciu = już w trakcie jej trwania. - BezcelowyAlbatros - 13-11-2010 Mierzwiak napisał(a):Po wybuchnięciu = już w trakcie jej trwania. Ergo, mogła ona być powodem "pokonania" załogi czołgu. - Bart - 13-11-2010 I tak może się okazać, że nikt z twórców tego jakoś specjalnie nie przemyślał, a my się doszukujemy sensu i logiki ;) - military - 13-11-2010 Myśleli że teren jest zabezpieczony, wyszli z czołgu rozprostować nogi, okazało się że jakiś zombiak zaczaił się pod czołgiem, zdążył ugryźć jednego z żołnierzy. Inni chcieli go zabić, ten się nie zgodził, zaczęła się strzelanina, cało wyszedł tylko ten ugryziony, schował się w czołgu i umarł. A teraz może mi ktoś wyjaśnić, skąd w Las Vegas Parano bohaterowie wzięli fałszywe dokumenty i tyle narkotyków? Bo nie wydaje mi się to prawdopodobne. - leMur - 13-11-2010 military napisał(a):Myśleli że teren jest zabezpieczony, wyszli z czołgu rozprostować nogi, okazało się że jakiś zombiak zaczaił się pod czołgiem, zdążył ugryźć jednego z żołnierzy. Inni chcieli go zabić, ten się nie zgodził, zaczęła się strzelanina, cało wyszedł tylko ten ugryziony, schował się w czołgu i umarł. Ale rozmawiamy o armii Stanów Zjednoczonych, czy o pułku żołnierzy z zespołem Downa? Świat inwazji zombich jest tak bardzo umowny, że sugerowanie, że biegające miałyby w jakimkolwiek stopniu większe szanse z armią, niżeli powoli człapiące, jest dosyć zabawne. Rozkminy dotyczące realizmu to w tym przypadku absurd. - military - 13-11-2010 leMur napisał(a):sugerowanie, że biegające miałyby w jakimkolwiek stopniu większe szanse z armią, niżeli powoli człapiące, jest dosyć zabawne. Ok, uważasz że prędkość nie gra żadnej roli? Że tak samo łatwo uciec małej grupce zombi z Nocy, i tak samo łatwo uciec grupce z remake'u Świtu? Ok, ok. Więcej nic nie mówię. Ok. - leMur - 13-11-2010 military napisał(a):leMur napisał(a):sugerowanie, że biegające miałyby w jakimkolwiek stopniu większe szanse z armią, niżeli powoli człapiące, jest dosyć zabawne. Tobie czy mnie trudniej byłoby uciec biegającym - to jasne. Ale nie mówimy o uciekaniu. Mówimy o armii. Żołnierzowi siedzącemu w czołgu biegający zombie nie sprawi dużo większych problemów, niż trup romerowski. - military - 13-11-2010 Chyba że choroba roznosi się drogą kropelkową, i tylko część ludzi jest na taki sposób rozprzestrzeniania odporna (Left 4 Dead). - krasnal - 13-11-2010 A może żołnierz umarł z głodu lub odwodnienia? Otoczony przez żywe trupy, bez broni, zapasów i drogi wyjścia... Kto powiedział że można zarazić się tylko przez ugryzienie? :wink: - military - 14-11-2010 Albo w czołgu skończyło się paliwo. - zdzichon - 16-11-2010 Cytat:A może żołnierz umarł z głodu lub odwodnienia? Otoczony przez żywe trupy, bez broni, zapasów i drogi wyjścia... Kto powiedział że można zarazić się tylko przez ugryzienie? :wink: W komiksie jest wyjaśnione, że zombifikacja(prawie tak ładne jak zombiegeddon) nie następuje w wyniku samego ugryzienia, ale dalej nie będę brnął. Nie wiem co z tego wykorzystają w serialu, a zahacza to już o spoiler. - krasnal - 16-11-2010 Wiem, bo czytam komiks :razz: Stąd też emotka na końcu wypowiedzi. Swoją drogą podejrzewam, że serial wykorzysta i ten motyw. - Bart - 16-11-2010 Mental napisał(a):a nie przyszło wam na myśl, że oni mieli romans na długo przed nastaniem zombiegeddonu? rozmowa z odcinka pilotowego zaraz na samym początku wiele w tej materii wyjaśnia. W filmie tak to właśnie wygląda, w książce inaczej. Zresztą ja nie mówiłem że ta opcja jest gorsza, tylko zastanawiałem się, jak się dalej potoczy fabuła w związku z tym. Pewne dalsze wydarzenia i relacje pomiędzy małżeństwem będą musiały zostać zmienione, tak jak zmieniła się postać Lori. - Bart - 18-11-2010 Trzeci odcinek podnosi poziom :) - Mierzwiak - 19-11-2010 Po nudzie sprzed tygodnia serial wraca do formy. + Świetnie rozegrana scena przybycia Ricka do obozu. Bezcenna mina żonki i Shane'a + Pranie, wibratory i bijatyka + O dziwo brat Merle'a na plus, bo choć wkurwiający i kliszowaty, to o niebo lepszy od braciszka - Końcówka. Czyli zombie nie wdarli się na dach, a mimo to zamiast przepiłować łańcuch od kajdanek koleś wolał odciąć sobie rękę? Absurd. |