Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Bondy sprzed ery Craiga - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+---- Dział: JAMES BOND (https://forumkmf.pl/Forum-JAMES-BOND--57)
+---- Wątek: Bondy sprzed ery Craiga (/Thread-Bondy-sprzed-ery-Craiga--2918)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20


RE: Bondy sprzed ery Craiga - Mefisto - 28-01-2013

(28-01-2013, 00:33)paj napisał(a): jeden z najsłabszych odcinków serii, trochę lepszy niż Skyfall, poziom filmów z Daltonem.

Ja pierdolę - tego się nawet nie da sensownie skomentować.
Chociaż nie, czekam na te 10 lepszych filmów z serii 007 (które tym samym będą lepsze od Daltona i Skyfall) - i proszę bez Casino Royale, bo to już się nudne robi (a więc z 23 filmów zostaje Ci raptem 18).


RE: Bondy sprzed ery Craiga - Juby - 28-01-2013

(28-01-2013, 00:33)paj napisał(a): Co ja się dowiaduję? To GoldenEye nagle jest jednym z lepszych Bondów według was? Porażające nieporozumienie.

Nagle? GoldenEye jest jednym z najlepszych Bondów od 1995 roku. Tuż przed premierą Skyfall w różnych rankingach na najlepsze filmy serii zajmował bardzo wysokie miejsca (#3 w głosowaniu KMF):
http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=91387
http://film.org.pl/a/ranking/ranking-filmow-z-bondem-jamesem-bondem-2-16248/
http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/76580_480848055279331_1507032506_n.jpg

(28-01-2013, 00:33)paj napisał(a): Ja na przykład znam z dziesięć lepszych pod względem fabuły filmów o Bondzie.

Czekam na tytuły i uzasadnienia, dlaczego mają lepszą fabułę od pierwszego Bonda z Brosnanem?

(28-01-2013, 00:33)paj napisał(a): Tak, Famke Janssen jest w tym filmiku idiotyczna - nimfo-sadystka. Groteskowe połączenie, dla mnie całkowicie chybione.

Napisz do Mierzwiakowi na PW i czekaj na reakcje, bo ja na to nawet nie potrafię wybuchnąć śmiechem. Oczko

(28-01-2013, 00:33)paj napisał(a): GoldenEye uznaję za jeden z najsłabszych odcinków serii, trochę lepszy niż Skyfall, poziom filmów z Daltonem. Jednorazowe patrzydło.



(28-01-2013, 00:33)paj napisał(a): A teledysk do piosenki tytułowej to przecież bardzo porządna robota.

Jedyna rzecz, z którą mogę się zgodzić. Piosenka Tiny i Bono to najlepszy z Bondowych utworów, a zarówno clip jak i czołówka w filmie wykonane pod nią są znakomite.


RE: Bondy sprzed ery Craiga - simek - 28-01-2013

Cytat:Ja na przykład znam z dziesięć lepszych pod względem fabuły filmów o Bondzie
To ja również czekam na tytuły :p ze trzy to można znaleźć, ale dziesięć?


RE: Bondy sprzed ery Craiga - Mierzwiak - 28-01-2013

(28-01-2013, 00:33)paj napisał(a): Tak, Famke Janssen jest w tym filmiku idiotyczna
[Obrazek: tumblr_m94f8muSeu1ql5yr7o1_400.gif]




RE: Bondy sprzed ery Craiga - SonnyCrockett - 28-01-2013

paj chyba chce zostać freakiem miesiąca. Słyszałem różne dziwne opinie ale żeby uznać Bondy z Daltonem i GoldenEye za jedne z najgorszych z serii? Litości.


RE: Bondy sprzed ery Craiga - shamar - 28-01-2013

(28-01-2013, 00:33)paj napisał(a): GoldenEye uznaję za jeden z najsłabszych odcinków serii, trochę lepszy niż Skyfall, poziom filmów z Daltonem.

Widzę tu pewną sprzeczność bo akurat "Licencja..." jest jednym z lepszych bondów, w ogóle.

Cytat:A teledysk do piosenki tytułowej to przecież bardzo porządna robota.

Zwykły klip. Tina stoi i śpiewa. Choć może na tle pozostałych wypada jakoś lepiej, nie wiem nie pamiętam innych klipów zbytnio.






RE: Bondy sprzed ery Craiga - Juby - 28-01-2013

(28-01-2013, 12:56)shamar napisał(a): Widzę tu pewną sprzeczność bo akurat "Licencja..." jest jednym z lepszych bondów, w ogóle.

Tak samo jak i pozostałe wymienione przez paja tytuły.

(28-01-2013, 12:56)shamar napisał(a): Zwykły klip. Tina stoi i śpiewa. Choć może na tle pozostałych wypada jakoś lepiej, nie wiem nie pamiętam innych klipów zbytnio.


Tina mimo wieku wygląda zjawiskowo, stoi w świetnej scenerii nadającej klipowi świetnego klimatu, a wplątane ujęcia dają temu kawałkowi jeszcze więcej mocy niż kiedy słucha się jej w radiu. Nie tylko na tle innych Bondowych klipów ten wypada bardzo dobrze (dlatego stał się klasyką).
Szkoda, że tego nie dostrzegasz.


RE: Bondy sprzed ery Craiga - Juby - 28-01-2013

Zaraz jak napiszesz coś złego o GoldenEye to przerzucimy się z paja na ciebie. Oczko

A tak na serio, dawaj co myślisz o Zabójczym widoku. Lubicz Duran Duran i szalonego Zorina?


RE: Bondy sprzed ery Craiga - Mefisto - 28-01-2013

(28-01-2013, 14:57)Phil napisał(a): Spokojnie panowie, jeszcze przede mną jeden Moore, dwa Daltony i podam wam prawdę objawioną o GoldenEye Uśmiech

Jebać GoldenEye, które jest fajnuchne, ale bez przesady. Czekam bardziej na Twoje zachwyty nad Daltonami Uśmiech


RE: Bondy sprzed ery Craiga - shamar - 28-01-2013

(28-01-2013, 14:54)Juby napisał(a): Szkoda, że tego nie dostrzegasz.

Nie dostrzegam bo, jak napisałem, niespecjalnie kojarzę bondowskie klipy. Musiałbym obejrzeć z połowę, żeby ocenić. Zawsze uważałem klipy do bondów jako gorsze siostry czołówek.




RE: Bondy sprzed ery Craiga - paj - 29-01-2013

(28-01-2013, 12:43)SonnyCrockett napisał(a): paj chyba chce zostać freakiem miesiąca. Słyszałem różne dziwne opinie ale żeby uznać Bondy z Daltonem i GoldenEye za jedne z najgorszych z serii? Litości.
Typie, ale o co ci chodzi, czemu błagasz o litość? Chcesz mnie rozzłościć czy zażenować? Taka jest moja opinia i wara ci od niej. Jak tak cię ona uwiera, to mogę pożyczyć papieru toaletowego, żebyś sobie ulżył. Nie rozumiem problemu. Śmieszne.


Na chwilę obecną: Golden Eye, Skyfall, Daltony, Die Another Day i Moonraker to moja lista najgorszych Bondów. Reszta jest przynajmniej ok. nawet Casino Royale, choć dla mnie to kontrowersyjny reboot i nie lubię Craiga w tej roli. I naprawdę średnio mnie interesują ogólne opinie, rankingi
i oceny na serwisach filmowych. Większość ludzi na ogół pierdzieli głupoty nt. większości spraw więc to żaden punkt odniesienia.


RE: Bondy sprzed ery Craiga - Paszczak - 29-01-2013

Istnieje też alternatywna teoria, wedle której niektóre jednostki pierdzielą głupoty, więc nie stanowią żadnego punktu odniesienia, a wręcz są aberracją. Nie mam zamiaru nikogo oskarżać, ale (hipotetycznie) ktoś kto wpisuje na listę najgorszych Bondów cztery z najlepszych, a piąty łaskawie uznaje za znośny...
Co prawda uprzejmość nakazuje w tych czasach podtrzymywać fikcję, że wszystko jest względne i o gustach się nie dyskutuje, ale w rzeczywistości niektórzy po prostu mają dziadowski gust.


RE: Bondy sprzed ery Craiga - Mefisto - 29-01-2013

zwykły trolling i tyle - a tych 10 lepszych tytułów, jak nie było tak nie ma Język


RE: Bondy sprzed ery Craiga - Juby - 29-01-2013

(29-01-2013, 17:28)paj napisał(a): I naprawdę średnio mnie interesują ogólne opinie, rankingi i oceny na serwisach filmowych. Większość ludzi na ogół pierdzieli głupoty nt. większości spraw więc to żaden punkt odniesienia.

To po cholerę się pytasz, czy to tutaj nagle ludzie lubią GoldenEye, skoro po udzieleniu odpowiedzi piszesz, że to cię nie obchodzi? I gdzie te 10 tytułów? Czekamy...


RE: Bondy sprzed ery Craiga - Monika - 30-01-2013

(29-01-2013, 18:58)Mefisto napisał(a): zwykły trolling i tyle

ale upraszczasz. naprawdę nie wierzysz, że na świecie istnieją jednostki, które są pozbawione kompletnego poczucia gustu i estetyki? Otóż istnieją - i ich radykalne opnie są tak skrajne, że czasami po prostu ocierają się o śmieszność - stąd traktowanie takich ludzi jak trolli ale oni naprawdę są jacy są. Oczko




RE: Bondy sprzed ery Craiga - Gieferg - 30-01-2013

Nikt nie wie tego lepiej niż Ty.


RE: Bondy sprzed ery Craiga - Monika - 30-01-2013

Ja o tym wiem, ale jak ktoś wcześniej napisał - jeżeli ktoś na listę najgorszych bondów wpisuje cztery powszechnie uznane za najlepsze to nie może być to przypadek. Uśmiech

Gieferg, Dredd to nadal średni film. Uśmiech


RE: Bondy sprzed ery Craiga - Juby - 31-01-2013

(28-01-2013, 15:12)Phil napisał(a): Powiem Ci zapewne w czwartek Uśmiech.

Mamy czwartek. Czekam...


RE: Bondy sprzed ery Craiga - Mefisto - 19-02-2013

(18-02-2013, 21:31)Phil napisał(a): Dużo osób wspomina fatalną May Day, ale czemu nikt nie powie, jak fajna była ta blondyneczka?

Trochę słabo pamiętam, ale czy ona nie była przypadkiem tępa jak żuraw? Uśmiech
A May Day mi się podobała właśnie dlatego, że była inna. Żadna typowa dupa 007, tylko zimna morderczyni. No i czemu nic nie wspomniałeś o finałowym pojedynku i Walkenie? Przecież to klasyka Uśmiech

Cytat:Trzeba powiedzieć jasno - to nie są dobre filmy.

Bo Moore nie zachowuje się jak Craig? C'mon! Za dużo czasu spędzasz z Giefergiem Uśmiech
Owszem, niektóre z jego tytułów mocno zaniżają poziom, ale nie nazwałbym ich złymi, a bardziej "radosnymi" Uśmiech

Cytat:Naprawdę dobry film. Zarówno jako Bond, ale także w oderwaniu od serii jako sensacyjno-przygodowe kino akcji. Polecam wszystkim hejterom filmów sprzed Craiga.
mocne 7/10

Witaj po dobrej stronie mocy. Mam nadzieję przeczytać tu jutro solidną pochwałę Licencji Uśmiech


RE: Bondy sprzed ery Craiga - Mefisto - 20-02-2013

piękny post i byłbyś moją drugą połówką, gdyby nie fakt wybrania złej dziewuchy Język

z całym szacunkiem dla Talisy, only Carey

[Obrazek: bond8.png]