![]() |
|
Firefly/Serenity Jossa Whedona - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22) +--- Wątek: Firefly/Serenity Jossa Whedona (/Thread-Firefly-Serenity-Jossa-Whedona--847) |
- Azgaroth - 01-11-2009 Mefisto napisał(a):eh, odpaliłby jakoś Whedon w końcu drugą serię czy coś... nie uwierzę, że nikt nie dałby mu kasy Biorąc pod uwagę fakt, że jego kolejny serial okazał się klapą to ja wierzę :) - Craven - 01-11-2009 Kolejny serial, tendencja spadkowa w Serenity. Pomysły to nie wszystko. Nie sądzę, żeby był w stanie utrzymać poziom. - Mefisto - 01-11-2009 a to czemu? skoro pisał to podczas powstawania serialu, to czemu nagle pomysły miałyby się zmienić? bo nawaliły inne jego projekty? bez jaj - Craven - 01-11-2009 Bo ekipa się postarzała, bo pomysły to jedno, wykonanie to drugie... Pewnie i tak najlepsze z tych pomysłów wykorzystał w pierwszej serii i teraz używałby tych gorszych :) - Corn - 01-11-2009 Whedon z miejsca miał (ma?) pomysł na filmową trylogię co podkreślił w jednym z wywiadów. A odnośnie skryptów to wiem, ze powstał jeden do przodu zanim zdjęli go z anteny. Można go przeczytać w internecie. Nosi tytuł Dead or Alive. A odnośnie pomysłów na sequel. Ja tam uważam ze przedstawienie załogi jako wroga publicznego numer 1 byłoby czymś świeżym i na pewno ciekawym. Inna sprawa czy Serenity faktycznie potrzebuje sequela? Bo jak dla mnie jest już dziełem kompletnym (choć nie to żebym pogardził czymś nowym :]) Obecnie czekam na komiks o Washu (pisanym przez Pattona Oswalda - gościa z The King of Queens) i komiks o Booku. No i może w końcu zabiorę się za przeczytanie do końca książki "My Own Kind of Freedom" :]. - Gal Anonim - 01-11-2009 Corn napisał(a):Inna sprawa czy Serenity faktycznie potrzebuje sequela?Serenity może nie, ale Firefly tak. Za dużo wątków urwanych. Niestety do póki komiksy nie będą w PL to nie mogę ojcu ich dać, a napisy do kolejnego filmu czy odcinków serialu pewnie powstałyby raz dwa. :/ - Mefisto - 01-11-2009 Craven napisał(a):Bo ekipa się postarzała bez przesady - mówimy tu o kilku latach, więc lepiej teraz, aniżeli potem odstawiać Indianę 4 ;) Cytat:bo pomysły to jedno, wykonanie to drugie... prawda, ale jakoś wątpię, aby Whedon spieprzył swoje ukochane dziecko Cytat:Pewnie i tak najlepsze z tych pomysłów wykorzystał w pierwszej serii i teraz używałby tych gorszych :) zbytni sceptycyzm - I want to believe :) - Mental - 09-02-2010 właśnie skończyłem pilota i oświadczam, że jest DOBRZE! pilot zrobił mi dobrze na wiele sposobów. i mam nadzieje, że nie muszę nikomu tłumaczyć, czemu najlepszą sceną była ta, w której Rynolds strzela kolesiowi w łeb i zaraz potem wywala zwłoki za burtę - to oczywiste czemu. film oferuje również fajne linijki dialogowe jak choćby: Reynolds: Jak to możliwe, że mnie nie wydałeś? Cobb: Oferował za mało kasy. czy: That's what governments are for - to get in man's way. z ciekawostek: że serenity to pełnometrażowa kontynuacja firefly skapnąłem się dopiero po 10 minutach - mógłbym przysiąc, że już gdzieś to wszystko widziałem:) - Corn - 09-02-2010 Pilot jest zdecydowanie najpoważniejszy w tym wydaniu w którym lubisz. Reszta też fajna, chociaż lżejsza (bo producenci uznali, że serial zbyt poważny być nie może) - klimatem "przygody" przypomina Indiane Jonesa. Za to dialogi i rozwój postaci w każdym odcinku - perła. - Mental - 09-02-2010 Cytat:Reszta też fajna, chociaż lżejsza (bo producenci uznali, że serial zbyt poważny być nie może) - klimatem "przygody" przypomina Indiane Jonesa. i tego się własnie obawiam. - Snuffer - 09-02-2010 Oglądaj a nie martw się : ) A jakby Cię pierwsze znudziły, to przeskocz do 'Out of gas'. Mistrzostwo. - Mental - 09-02-2010 nie napisałem, że się "martwię". napisałem, że się obawiam - to co innego:) Battlestar Galactica też miała dobry odcinek pilotowy na czele z uśmiercaniem małych dzieci w wózeczku, ale serial właściwy już mnie nie porwał. - Snuffer - 09-02-2010 Ok. Właściwie Corn całkiem trafnie nazwał klimat 'przygody' klimatem Indiany Jonesa. Coś w tym jest. - Craven - 09-02-2010 Mental napisał(a):i mam nadzieje, że nie muszę nikomu tłumaczyć, czemu najlepszą sceną była ta, w której Rynolds strzela kolesiowi w łeb i zaraz potem wywala zwłoki za burtę - to oczywiste czemu. Poczekaj na końcówkę "Trainjob" jak taki jeden byczek wygraża kapitanowi :) Czy na War stories i "wanna met real me?" Ew. "Mercy is a mark of a great man...". Ogólnie serial dialogami rozwala. - jarod - 09-02-2010 Dziwię się że nikt nie wspomniał, że tym "byczkiem wygrażającym kapitanowi" jest Crov. :-D - Snuffer - 09-02-2010 Ej, a wiecie że ten byczek nazywał się Crov? - Craven - 09-02-2010 I tak najlepsza jest "Our new mrs Reynolds" :) - Corn - 09-02-2010 Phil napisał(a):A w bodaj "Ariel" jest świetna sekwencja kradzieży <ok>. Normalnie Mann w kosmosie ;D.Notabene za ten łup kupi nowego muła, który jest widoczny w filmie :] - Hitch - 12-02-2010 Zadziwiająco fajna przygodówka. Zawsze sceptycznie podchodzę do statków kosmicznych itp. ale tu więcej komediowo-lajtowego westernu rodem z "Powrotu do przyszłości 3" niż sci-fi. Do tego galeria ciekawych postaci, na czele z kapitanem awanturnikiem. Jest bardzo podobny do Drake'a z "Uncharted", zarówno z wyglądu, głosu jak i naiwności. Jestem, co prawda, dopiero po 4 odcinkach, ale z miłą chęcią dalej będę obcował z tym serialem. Z filmem też planuję się zapoznać. 7/10 PS. Tylko te chińskie słówka trochę z dupy są. - Corn - 12-02-2010 O ła. Jak Hitchowi się podoba to zaskoczony jestem. Cytat:PS. Tylko te chińskie słówka trochę z dupy są.Jak dla mnie sprytny sposób na ominięcie cenzury. W internecie z resztą są już tłumaczenia tych odzywek, w niektórych fanowskich napisach nawet się pokuszono o dodanie tych tłumaczeń. Przy okazji -> . Lepiej nie oglądać przed zaliczeniem 8 odcinka |