Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Captain America: Civil War (2016) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24)
+---- Dział: MARVEL CINEMATIC UNIVERSE (MCU) (https://forumkmf.pl/Forum-MARVEL-CINEMATIC-UNIVERSE-MCU--54)
+---- Wątek: Captain America: Civil War (2016) (/Thread-Captain-America-Civil-War-2016--3943)



RE: Captain America: Civil War (2016) - raven.second - 05-09-2016

Cytat:Jeżeli Tony za plecami ciotki zabierze Petera na śmiertelną potyczkę z Thanosem, to też nie będzie tutaj żadnego zgrzytu?
Ne będzie. WITH GREAT POWER....


RE: Captain America: Civil War (2016) - Gal Anonim - 05-09-2016

(05-09-2016, 14:25)patyczak napisał(a): Jeżeli Tony za plecami ciotki zabierze Petera na śmiertelną potyczkę z Thanosem, to też nie będzie tutaj żadnego zgrzytu?
A ile lat musiałby mieć Peter, żeby zabranie go na smiertelna potyczke z Thanosem nie było "olaniem logiki praw psychologii" i nie było fałszem? 16? 18? 20? 25? 40? Parker będzie olaniem praw logiki psychologii, ale Black Widow czy Hawkeye będa spoko? Captain America też, nie? ;)

Tak, jak napisalem: Stark chce werbować superbohaterów, by ich nadzorować i szkolić, wiec zaangazowanie Parkera tutaj pasuje. Niemniej zwerbowanie go w tym momencnie JEST owocem desperacji Iron Mana, bo zreszta nawet reszta druzyny mu to wypomina, a sam Tony na koncu wcale nie jest z siebie zadowolony.

Nota bene, Spider-Man ma miliard razy większe szanse na przeżycie w tej sytuacji niż dziesiątki agentów SHIELD angażowanych w dotychczasowe akcje Avengers. ;)


RE: Captain America: Civil War (2016) - Negatywny - 05-09-2016

Jak wy możecie spokojnie oglądać x-manów, tam połowa nie jest pełnoletnia :)


RE: Captain America: Civil War (2016) - patyczak - 05-09-2016

Oglądałeś Beasts of No Nation? Ile lat musi skończyć dziecko, żeby biegając z karabinem po lesie nie wzbudzało naszego moralnego niepokoju? Nie mam pojęcia, ale jest chyba jakaś różnica między trzynastoletnim żołnierzem, a szeregowcem w średnim wieku? Fakt, że Peter jest prawie niepokonany nie ma żadnego znaczenia, bo bycie dzieckiem nie polega tylko na fizycznej kruchości.

Black Widow czy Hawkeye są dorośli i decydują sami za siebie, sami świadomie podejmują ryzyko. Napiszesz mi, że Spider-Man też, Tony przecież do niczego go nie zmusił. Ale w tym wypadku będę musiał zakończyć tę rozmowę, bo zaczniemy pewnie wchodzić na jakieś światopoglądowe kwestie oscylujące dookoła libertariańskiego pojmowania wolności :D A nie bez powodu nie wchodzę do wiadomego wątku na forum.

A w X-menach niepełnoletni uczniowie raczej nie biorą udziału w akcjach ;)

I naprawdę, ta kwestia tak by mnie nie raziła gdyby nie to, że jednym z wątków CW jest poczucie winy spowodowane zmarnowaniem życia innemu dzieciakowi.


RE: Captain America: Civil War (2016) - Huntersky - 05-09-2016

Zaraz zaczniemy dyskutować, gdzie jest granica dorosłości i czy 18 lat to odpowiedni wiek, żeby zostać superbohaterem na usługach rządu (a przynajmniej Iron Mana). Może jednak 21, jak ze spożywaniem alkoholu? Przypominam, że od 17 można się zaciągnąć do US Army. :)


RE: Captain America: Civil War (2016) - Mierzwiak - 05-09-2016

Zaraz się okaże, że nastolatek superbohater to w zasadzie to samo, co dziecko szyjące koszulki Adidasa w Bangladeszu za dolara dziennie... Nie przesadzacie trochę?

Tak, umowność tych filmów oznacza, że pewne kwestie tak zwyczajnie należy tak po prostu zignorować. Z dokładnie tego samego powodu nie zobaczycie Spider-Mana, który rozpracowuje siatkę nowojorskich pedofili.


RE: Captain America: Civil War (2016) - raven.second - 05-09-2016

Cytat:Z dokładnie tego samego powodu nie zobaczycie Spider-Mana, który rozpracowuje siatkę nowojorskich pedofili.
Tym akurat zajmuje się Punisher/Daredevil, może jeszcze Jessica Jones. Nie wiem jak Luke Cage i Iron Fist.


RE: Captain America: Civil War (2016) - Negatywny - 05-09-2016

(05-09-2016, 15:28)patyczak napisał(a): Peter jest prawie niepokonany nie ma żadnego znaczenia, bo bycie dzieckiem nie polega tylko na fizycznej kruchości.

Wszyscy chyba rozumieją ten problem, ale w takim razie trzeba się zgłosić do tego chorego skurwiela Stana Lee, który wymyślił nastoletniego mściciela.
W tym momencie za późno trochę na zastanawianie się, czy to, że Peter nie może kupić piwa ale może rzucić w kogoś samochodem jest ok, czy nie :)

(05-09-2016, 15:28)patyczak napisał(a): A w X-menach niepełnoletni uczniowie raczej nie biorą udziału w akcjach ;)

WAT o_0?

[Obrazek: 220px-Negasonic-Deadpool.jpg]

Są nawet tacy, którzy mają "teenage" wpisane w x-meńską ksywę :)

(05-09-2016, 15:28)patyczak napisał(a): I naprawdę, ta kwestia tak by mnie nie raziła gdyby nie to, że jednym z wątków CW jest poczucie winy spowodowane zmarnowaniem życia innemu dzieciakowi.

Ale on akurat był pełnoletni, także tego... powinien znać ryzyko związane z kręceniem się po niestabilnych krajach trzeciego świata ;)


RE: Captain America: Civil War (2016) - Gal Anonim - 05-09-2016

(05-09-2016, 15:28)patyczak napisał(a): Oglądałeś Beasts of No Nation? Ile lat musi skończyć dziecko, żeby biegając z karabinem po lesie nie wzbudzało naszego moralnego niepokoju?
To zalezy od sytuacji. Jezeli musi bronić swojego domu to lepiej, zeby biegalo z karabinem w dłoni niż ołowiem w skroni. Ale obawiam sie ciagniecia tego tematu, bo zrobi się offtop jeszcze. Chyba, ze sie ze mna zgodzisz, ze lepsze zywe dziecko niż martwe dziecko - to spoko. :)

Cytat:Fakt, że Peter jest prawie niepokonany nie ma żadnego znaczenia, bo bycie dzieckiem nie polega tylko na fizycznej kruchości.
Czyli zgodzisz się, że jako 15 latek może byc dojrzalszy od przeciętnego 20 latka i może samodzielnie, swiadomie podejmowac ryzyko? :) Nota bene, pisząc takie rzeczy powinienes tez stwierdzic, ze Stark od razu powinien go zamknąć albo dać mu szlaban, bo Parker przeciez lata jako superhero zupelnie z wlasnej woli i nie powtrzymaloby go nawet jakby Stark powiedzial o tym jego ciotce.

Cytat:Black Widow czy Hawkeye są dorośli i decydują sami za siebie, sami świadomie podejmują ryzyko. Napiszesz mi, że Spider-Man też, Tony przecież do niczego go nie zmusił. Ale w tym wypadku będę musiał zakończyć tę rozmowę, bo zaczniemy pewnie wchodzić na jakieś światopoglądowe kwestie oscylujące dookoła libertariańskiego pojmowania wolności :D A nie bez powodu nie wchodzę do wiadomego wątku na forum.
Nie wiem o co Ci chodzi szczerze mowiac, bo to nie jest kwestia libertarianskiego pojmowania wolnosci. Uważasz, że dopiero po kilku latach, w jakims konkretnym wieku magicznie wszyscy ludzie dostają swiadomość? ;) I tak przed 18-tką dzieciaki są tylko pustymi powłokami sterowanymi przez dorosłych? Wiem, że tak nie uwazasz. :) Podałem Ci konkretny powod i opis tej sytuacji. Jezeli dla Ciebie argumentem ostatecznym jest "On ma 15 lat, i co z tego, ze moze miotac samochodami! Jakby Tony wziął Ciebie to byłoby to super wtedy, bo choc nie umiesz miotac samochodami to chociaż masz 26 lat!" to rzeczywiscie nie dojdziemy do porozumienia. Ja sie naprawde bardziej balem o Hołkaja w tej akcji, ze sobie noge zlamie czy cos. :)

Po raz kolejny, bo widze, ze to umyka gdzieś: Tony oczywiscie dziala pochopnie, ale jest to wypomniane w filmie, wiec nie wiem dlaczego jest to problemem. Tony jest zdesperowany i szuka sposobu by jak najlatwiej i najszybciej powstrzymac Capa. (Vision miał pilnowac Wandy.)

(Swoja droga, ja nie rozumiem też tego gadania o zagrozeniu ze strony Winter Soldiera, ktory chyba cala walke na lotnisku walczy wręcz i gdyby miał zrobić komuś krzywde to pewnie wszyscy by sie na niego rzucili.)

Z postacią Spider-Mana w tym filmie największy problem to to, że JEST wcisnieta na sile i mozna by bylo ją wyciąć, ale nie jest wcisnieta kompletnie nielogicznie. Mimo to jest na tyle fajna, ze mnie to nie przeszkadza. :)

Cytat:A w X-menach niepełnoletni uczniowie raczej nie biorą udziału w akcjach ;)
Tak, zwłaszcza w Apocalypse. ;) I w dwojce. I w jedynce, gdzie nastolatka jest glownym obiektem zainteresowania emeryta. I w First Class, gdzie walcza z komunizmem. :) I w Days of Future Past, gdzie sa werbowani do wojny w Wietnamie. :P

PS Niepelnoletni w jakim sensie? Pełnoletni w sensie Irańskim, czyli 15 lat? W sensie USA, 18 lat? A moze w sensie innych stanów USA, 19 lat? A może w sensie jeszcze innych stanów USA, 21 lat? :)

Cytat:I naprawdę, ta kwestia tak by mnie nie raziła gdyby nie to, że jednym z wątków CW jest poczucie winy spowodowane zmarnowaniem życia innemu dzieciakowi.
Gdyby ten dzieciak mógł podnosić samochody to Twoj argument miałby troche sensu. :P


RE: Captain America: Civil War (2016) - szopman - 05-09-2016

W AoU Wanda i Quicksilver to też przecież jeszcze małolaty, ile mogą mieć tam lat, z 18-20? Ba, Quicksilver nawet ginie ! Ale nikt nie pisze na forum, że Hawkeye to nieodpowiedzialny ch*j bo zabrał ich na akcję. I to prawdziwą akcję, a nie koleżeńską ustawkę :P


RE: Captain America: Civil War (2016) - raven.second - 05-09-2016

Na tę akcję wzięli też Visiona, który dopiero co się narodził i jego wiek można było liczyć w godzinach!


RE: Captain America: Civil War (2016) - szopman - 05-09-2016

"I was born yesterday" :)

A tak wgl to Ben Kenobi w SW też do najodpowiedzialniejszych chyba mentorów nie należał skoro wyrwał 19-letniego farmera w Galaktyczną Wojnę Domową :D

PS
Batman to i tak zagina Tony'ego Starka pod każdym względem - jego side-kickiem zawsze jest nastoletni Robin. Jednego nawet Joker zatłukł metalową pałą, ale i tak sprawił sobie nowego Robina później ; ) No i co by nie mówić, Stark na "akcję" zabiera chłopaka obdarzonego supermocami, który potrafi sobie dać radę z Winter Soldierem, Falconem i Ant-manem, podczas gdy Bruce ma mniejsze wymagania i wystarczy być zwykłym tynkarzem-akrobatą żeby z nim latać po mieście i ścigać prawdziwych psycholi typu Joker.
Ale jestem pewien, że Batmana Juby się nie będzie czepiał ; )


RE: Captain America: Civil War (2016) - patyczak - 05-09-2016

Cytat:Wszyscy chyba rozumieją ten problem, ale w takim razie trzeba się zgłosić do tego chorego skurwiela Stana Lee, który wymyślił nastoletniego mściciela.
W tym momencie za późno trochę na zastanawianie się, czy to, że Peter nie może kupić piwa ale może rzucić w kogoś samochodem jest ok, czy nie :)

No to może problem jest w samym pomyśle? Historia Petera Parkera stała się dla nas tak oczywista, tak wrosła w popkulturę, że pewne rzeczy akceptujemy bez żadnej refleksji. Bo po prostu tak jest, i tak ma być. Ale nigdy nie jest za późno, żeby się zastanowić :) Najlepsze jest to, że zamiast zaakceptować umowność konwencji, niektórzy próbują tak poważnie podchodzić do obrony tego filmu, jak ja poważnie go krytykuję. Tym samym niejako zgadzając się na takie roztrząsanie szczegółów. Nie wystarczyłoby napisać "Patyczaku, to przecież bajka, daj spokój, takie argumenty i analizy zostaw dla dramatów psychologicznych!", zamiast próbować usprawiedliwiać CW na polu tej samej logiki, która przecież kuleje w scenariuszu? 

Cytat:WAT o_0?

Tak, jako przykład podrzucasz film, który po pierwsze, jest całkowitą zgrywą. Po drugie, ta nastolatka wpisuje się w stereotyp młodej gniewnej. Po trzecie, Deadpool nie wygląda na kogoś, kto przejmowałby się jakimiś etycznymi kwestiami.

Cytat:Czyli zgodzisz się, że jako 15 latek może byc dojrzalszy od przeciętnego 20 latka i może samodzielnie, swiadomie podejmowac ryzyko? :) Nota bene, pisząc takie rzeczy powinienes tez stwierdzic, ze Stark od razu powinien go zamknąć albo dać mu szlaban, bo Parker przeciez lata jako superhero zupelnie z wlasnej woli i nie powtrzymaloby go nawet jakby Stark powiedzial o tym jego ciotce.

Peter Parker może sobie być najdojrzalszym nastolatkiem na świecie. Ja nic o tym nie wiem i w tej chwili mnie to nie obchodzi, bo dojrzałość Spider-Mana nic nie zmienia w kwestii tego, że Iron Man jest najmniej dojrzałym superbohaterem w filmowym uniwersum Marvela :) I nie przesadzajmy też w drugą stronę. Ja nie mam nic przeciwko nastolatkowi ścigającemu przestępców z własnej woli. Przeszkadza mi błąd scenariusza w CW - Stark rozpaczający nad jednym chłopakiem i Stark wciągający w walkę innego chłopaka. W idealnym filmie w ogóle nie powinno być Spider-Mana, bo wizja Iron Mana nakładającego szlaban na Parkera, żeby ten nie mógł pojawić się na lotnisku brzmi jeszcze gorzej :D

Cytat:Po raz kolejny, bo widze, ze to umyka gdzieś: Tony oczywiscie dziala pochopnie, ale jest to wypomniane w filmie, wiec nie wiem dlaczego jest to problemem. Tony jest zdesperowany i szuka sposobu by jak najlatwiej i najszybciej powstrzymac Capa. (Vision miał pilnowac Wandy.)

Nie mam wrażenia, że to jest wypomniane w filmie. I nie czuję tej desperacji. Ale to jest ciekawy problem - ile tu charakteru Starka, a ile błędu scenarzystów? Coś w stylu Supermana rozwalającego miasto w Man of Steel - sporo osób powie, że to Snyder zwalił sprawę, a ja myślę, że to Clarka poniosło ;)

Cytat:(Swoja droga, ja nie rozumiem też tego gadania o zagrozeniu ze strony Winter Soldiera, ktory chyba cala walke na lotnisku walczy wręcz i gdyby miał zrobić komuś krzywde to pewnie wszyscy by sie na niego rzucili.)

Gdybanie. Rozsądek polega na przewidywaniu najgorszych możliwości.

A co do X-menów, to Quicksilvera oceniałem na więcej niż 18 lat, Rogue w pierwszej części była raczej ofiarą sytuacji i nikt jej do niczego nie przekonywał, w First Class też mamy chyba do czynienia z ludźmi raczej pełnoletnimi, a na pewno starszymi od Parkera. A jeżeli się mylę, to trudno, nigdy mi to nie przeszkadzało :D Nie odbieram filmów w czarno-biały sposób - wyjątkowy splot postaci, wydarzeń i pomysłów sprawił, że mam taki problem z CW, co nie znaczy, że podobna kwestia musi uwierać mnie w innych dziełach.


Cytat:W AoU Wanda i Quicksilver to też przecież jeszcze małolaty, ile mogą mieć tam lat, z 18-20?

18-20? A ile ma Peter? Jest różnica? Poza tym Spider-Man małolat zostaje włączony w konflikt przez trzecią osobę (a bliźniacy pierwsi atakują Avengersów). I to jest problemem. To jest jego sedno.


Więcej nic już nie piszę na ten temat. Zmęczyłem się.


RE: Captain America: Civil War (2016) - Gal Anonim - 05-09-2016

(05-09-2016, 18:40)patyczak napisał(a): No to może problem jest w samym pomyśle? Historia Petera Parkera stała się dla nas tak oczywista, tak wrosła w popkulturę, że pewne rzeczy akceptujemy bez żadnej refleksji. Bo po prostu tak jest, i tak ma być. Ale nigdy nie jest za późno, żeby się zastanowić :) Najlepsze jest to, że zamiast zaakceptować umowność konwencji, niektórzy próbują tak poważnie podchodzić do obrony tego filmu, jak ja poważnie go krytykuję. Tym samym niejako zgadzając się na takie roztrząsanie szczegółów. Nie wystarczyłoby napisać "Patyczaku, to przecież bajka, daj spokój, takie argumenty i analizy zostaw dla dramatów psychologicznych!", zamiast próbować usprawiedliwiać CW na polu tej samej logiki, która przecież kuleje w scenariuszu?
Nie. :) Bo historie takie, jak Spider-Man w wersji smutno realistycznej to nie jest nic nowego i ksiązki, komiksy, a nawet filmy eksplorowały te tematy na wiele sposobów (ostatnio np. w "Stranger Things" - Eleven to bajka? Carrie to bajka?). Peter Parker CHCE byc superbohaterem i nic go nie powstrzyma. Co mialoby sie stac, gdyby ta historia byla "poważniejsza"? Parker zostałby zamknięty do więzienia (czyli pewnie zostałby zbiegiem wyjętym spod prawa - co jest normą, bo Spider-Man jest notorycznie scigany przez policje w komiksach), użyty przez rząd albo zabity. Bo jakie inne opcje masz? Żadna konwencja "bajki" tutaj nie ma nic do rzeczy. To nie jest 10-cio latek, który został super-agentem CIA, tylko dzieciak, który zyskał potężne moce i chce pomagać ludziom. To nie jest dziecinny-bajkowy koncept - to w pełni normalny koncept sci-fi. I jezeli jestesmy w stanie przymknac oko na to, ze ktos moze dostac takie super-moce, to cala reszta postaci Pająka działa.

Cytat:Peter Parker może sobie być najdojrzalszym nastolatkiem na świecie. Ja nic o tym nie wiem i w tej chwili mnie to nie obchodzi, bo dojrzałość Spider-Mana nic nie zmienia
NO TO W CZYM PROBLEM!?!?!? :D Problem w tym, ze Parker jest dzieciakiem, czy nie, w koncu? Mówisz, że bycie dzieciakiem to nie tylko kruchość fizyczna? Okej, wiec to, ze Spider-Man jest potezniejszy niz polowa skladu Avengers nie jest wazne, no dobra, wiec... Ale zaraz, to, ze jest dojrzaly tez sie nie liczy? To co sie liczy? Szacunek ludzi ulicy? :)

Cytat:Przeszkadza mi błąd scenariusza w CW - Stark rozpaczający nad jednym chłopakiem i Stark wciągający w walkę innego chłopaka. W idealnym filmie w ogóle nie powinno być Spider-Mana, bo wizja Iron Mana nakładającego szlaban na Parkera, żeby ten nie mógł pojawić się na lotnisku brzmi jeszcze gorzej :D
Patyczak, ale jak ja mam z Toba dalej prowadzic dyskusje, kiedy ignorujesz to, co ja pisze. :( To nie jest zaden blad w scenariuszu. A ja nie chce sie juz powtarzac, wiec jezeli naprawde nie chcesz rozwijac to skonczmy tu i tyle.

Cytat:Nie mam wrażenia, że to jest wypomniane w filmie. I nie czuję tej desperacji.
No to polecam powtórkę filmu. Nie wiem, co mogę więcej powiedziec. Wystarczy spojrzec na reakacje Rhodesa na Pająka, gdy odkrywa, ze to dzieciak. A jezeli nie czujesz desperacji Starka w scenie na lotnisku to tym bardziej nie wiem, co powiedziec, bo dla mnie jest ona dosc jasna od samego początku tej sekwencji (zwlaszcza, gdy mowi, ze probuje powstrzymac Avengers od rozpadu). Stark wyraznie jest w rozsypce, bo jest pod ogromną presją i zalezy mu na tym, by jak najszybciej wszystko skonczyc. Zresztą on od początku filmu nie wydaje sie byc w najlepszym stanie psychicznym, pewnie ze wzgledu na rozstanie z Pepper.

Cytat:
Cytat:(Swoja droga, ja nie rozumiem też tego gadania o zagrozeniu ze strony Winter Soldiera, ktory chyba cala walke na lotnisku walczy wręcz i gdyby miał zrobić komuś krzywde to pewnie wszyscy by sie na niego rzucili.)

Gdybanie. Rozsądek polega na przewidywaniu najgorszych możliwości.
Najgorszą możliwością byłby wybuch atomowy. Mysle, ze zakladanie realistycznych problemów jest lepsze :)


RE: Captain America: Civil War (2016) - Juby - 05-09-2016

(05-09-2016, 09:51)patyczak napisał(a):
Cytat:@patyczak, Gieferg, Mierzwiak - pisałem o tym jako pierwszy. ;)

Ja ten bój o nastoletniego Spider-Mana i nierozsądnego Starka prowadziłem już dawno temu, więc w sumie mam trochę deja vu i się dziwię, że wszyscy się tutaj powtarzamy :P

Dnia 11-05-2016, napisałem między innymi:

{...}

Okej, okej, ale ja wtedy na forum KMF byłem nieobecny. Pisałem o tym w tym samym czasie na innym. ;)


Na jakiś czas puszczam temat. Zmęczyła mnie już ta dyskusja, zwłaszcza ogromna ignorancja niektórych faktów i naszych argumentów, oraz uczepianie się jedynie poszczególnych elementów, tj. cholerny wiek Petera (który ma znaczenie, ale nie jest jedynym o czym piszemy, pisałem już jak powinna wyglądać scena z Tonym przed napisem QUEENS, tyczy się to wciągania każdej nowej osoby, niezależnie od wieku, choć najbardziej boli nastolatek bo zbliża tym postać do martwego dzieciaka z Sokowii), zamiast spojrzenia na cały obraz z szerszej perspektywy. Od przywoływania Obi-Wana aż rozbolały mnie oczy, tak diametralnie inna to była sytuacja i tak nietrafione było to porównanie. Życzę miłych kolejnych seansów wszystkim tym, którym w zwerbowaniu Parkera nic nie przeszkadza. :* Zresztą, sam na pewno, mimo tego, też dobrze się będę bawił przy powtórce. ;)


RE: Captain America: Civil War (2016) - raven.second - 05-09-2016

Cytat: najbardziej boli nastolatek bo zbliża tym postać do martwego dzieciaka z Sokowii
Ten "dzieciak z Sokowii" był zdaje się starszy niż Wanda i trafił tam z własnej woli przed rozpoczęciem pracy w jakiejś wielkiej firmie.


RE: Captain America: Civil War (2016) - Juby - 05-09-2016

(05-09-2016, 19:13)raven.second napisał(a):
Cytat: najbardziej boli nastolatek bo zbliża tym postać do martwego dzieciaka z Sokowii
Ten "dzieciak z Sokowii" był zdaje się starszy niż Wanda i trafił tam z własnej woli przed rozpoczęciem pracy w jakiejś wielkiej firmie.

W stosunku do Starka był dzieciakiem, tak samo jak Peter. I zginął nie z własnej woli, a przez Ultrona, którego stworzył Tony!

Powtórzę, wybieracie tylko wybrane elementy i próbujecie nimi filmu bronić, nie umiejąc spojrzeć szerzej na tę sytuację. Dlatego ta dyskusja jest taka bezowocna. Nawet rozrysowanie tego by nie pomogło, wy wciąż swoje. Bo Peter ma moce, bo a co jakby był ileś tam starszy, bo nie było zagrożenia. :P


RE: Captain America: Civil War (2016) - Gal Anonim - 05-09-2016

(05-09-2016, 19:17)Juby napisał(a): Powtórzę, wybieracie tylko wybrane elementy i próbujecie nimi filmu bronić, nie umiejąc spojrzeć szerzej na tę sytuację. Dlatego ta dyskusja jest taka bezowocna. Nawet rozrysowanie tego by nie pomogło. :P
Wybieramy tylko wybrane elementy, bo wybralismy kontrargumenty do wybranych argumentów. ;) Nie wiem o jakim szerszym spojrzeniu na sprawe mowisz, ale porownanie zwyklego typa bez mocy do dzieciaka, ktory moglby nakopać Capowi to nie jest dobry argument i szersze spojrzenie. ;)

Cytat:bo a co jakby był ileś tam starszy
Jooo. Super argument: "On ma 15 lat! Jakby 18 lat to juz by bylo nietykalny, bo dojrzaly, to moze! No chyba, ze w jego Stanie akurat jest sie pelnoletnim od 19 lat, albo 21 - wtedy dopiero w wieku 21 lat magicznie zyskalby te nietykalnosc i swiadomosc!" :)


RE: Captain America: Civil War (2016) - Mierzwiak - 05-09-2016

Przecież w całej sytuacji nie chodzi o sam wiek tego chłopaka z Sokowii, ale o uświadomienie sobie, że akcje Starka i drużyny mają swoje realne, tragiczne konsekwencje. To nie była jedyna ofiara tamtych wydarzeń a że spotkał akurat matkę tego chłopaka? To tylko impuls, wiek nie ma tu kompletnie nic do rzeczy. Gdyby przyszedł do niego mąż zmarłej 40-latki to co wtedy? Olałby ją bo rusza go tylko śmierć młodych ludzi? Czy kazałby usunąć z drużyny Wdowę i Wandę, bo zginęła kobieta?


RE: Captain America: Civil War (2016) - Gal Anonim - 05-09-2016

Przestan Mierzwiak. Wazne jest ile mial lat ten dzieciak. Dla Starka ludzie powyzej 25 lat nie maja znaczenia. Bedzie zostawial je na pastwe losu z przyjemnoscia.