![]() |
|
The Terminator (1984) / Terminator 2: Judgment Day (1991) reż. James Cameron - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12) +---- Dział: Filmy Jamesa Camerona (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Jamesa-Camerona--87) +---- Wątek: The Terminator (1984) / Terminator 2: Judgment Day (1991) reż. James Cameron (/Thread-The-Terminator-1984-Terminator-2-Judgment-Day-1991-re%C5%BC-James-Cameron--59) |
RE: The Terminator / Terminator 2: Judgment Day - Gieferg - 22-01-2017 Shamar napisał(a):Ty akurat nie zabieraj głosu, po tekstach o filmach Scorsese Duduś, ja nie pierdoliłem bzdur o tym jakie te filmy są denne i daremne, tylko stwierdziłem, że mnie klimaty gangsterskie niespecjalnie bawią. Mimo to Casino oglądało mi się dobrze, a Chłopców trochę gorzej bo miałem wrażenie powtórki z rozrywki oglądając ich niedługo po tym pierwszym filmie. Gdzie mi tam do twoich idiotyzmów na poziomie wczesnego gimnazjum? Cytat:Zresztą nie wiem co by musieli zrobić, aby zatrzeć fatalne wrażenie po ostatnich filmach, ludzie zwyczajnie mają już wywalone na tą serię, Wywalone to bym miał, i owszem, gdyby robili sequel Genisys. Ale nie robią. Wystarczy zrobiony jak należy (czyli z dobrym scenariuszem, czego Salvation nie miało) film o wojnie w przyszłości i jestem zainteresowany. Jak się okaże, że po raz kolejny wyślą terminatora, żeby mordował kogoś w przeszłości, to przekonać mnie do wizyty w kinie będą mogły tylko pozytywne opinie o filmie tu na forum. RE: The Terminator / Terminator 2: Judgment Day - Juby - 22-01-2017 Jimbo po odzyskaniu praw powinien zostawić tę serię w spokoju. It's dead and gone. Powodów do jarania się, póki co, nie widzę. Znając tempo Camerona film powstanie na 2029. ;P No może na 2021 zachowując sześcioletni odstęp tak jak dwa poprzednie filmy serii. RE: The Terminator / Terminator 2: Judgment Day - shamar - 22-01-2017 (22-01-2017, 17:50)Mierzwiak napisał(a): Nie tylko nie pytałem cię o TFA, ale nawet nie poruszyłem tematu wtórności tego filmu. Więc CO miałeś na myśli? Że TFA jest filmem dla kobiet, babć, nastolatków w takim samym stopniu jak "Tytanik"? Chyba kpisz. "Star Wars" są głównie dla fanów SW, fanów fantastyki i jakiejś tam liczby niedzielnych oglądaczy. Ale nie filmem na który pójdą "kury domowe", które płakały na "Tytaniku". (22-01-2017, 17:50)Mierzwiak napisał(a): 2) Przywołałem inny film dla masowej publiczności, w którym ci to nie przeszkadza Czytaj wyżej. (22-01-2017, 17:50)Mierzwiak napisał(a): Jak odpowiesz na pytanie "co to za argument?" No właśnie taki. Mamy do czynienia ze skrojnym pod pewną publikę filmikiem, nie wychylający się z niczym nawet o centymetr. Bardzo dobry argument odnośnie wtórności filmu, którym się tak niektórzy zachwycają. Cytat:O czym? O pierwszym lądowaniu na księżycu? Udajesz czy robisz z siebie głupka? Nie widzisz możliwości żadnej innej historii na tym statku? Nie widzisz możliwości, że statek nie musiał być jednym z głównych bohaterów? Równie dobrze film mógł mieć jakąś inną treść, dziać się na lądzie a na statek wsiedliby w połowie filmu. Cytat:- jeśli nie podobało ci się to co widziałeś to... trudno, ale co chcesz wiedzieć konkretnie? Mam ci opowiedzieć film który oglądałeś? Zadałem proste pytanie odnośnie mojego największego zastrzeżenia czyli obyczajówki, która trwa pół filmu. Widzę, że jest tu broniona więc PYTAM - co w tej części jest TAKIEGO WSPANIAŁEGO, że film zasługuje na miano arcydzieła, dla niektórych? Czy gdyby sekwencja katastroficzna trwała 5 minut to też TAK ULGOWO traktowano by 2godzine dojście do tego finału? Cytat:Jeśli pytasz o to co jest tam ciekawego (cokolwiek to znaczy), to odpowiedź dla mnie jest prosta: WSZYSTKO. Dyskutuj z tym. Aha... Cytat:(na logikę to nawet hejter powinien bardziej docenić część katastroficzną niż tę czysto obyczajową, ale twój mózg działa inaczej) Na logikę to należy czytać ze zrozumieniem. Gdzie ja narzekam na część katastroficzną? (22-01-2017, 21:56)Gieferg napisał(a):Shamar napisał(a):Ty akurat nie zabieraj głosu, po tekstach o filmach Scorsese A czy ja gdzieś napisałem, ze ten film Camerona to gówno zasługujące na max 2,3/10? RE: The Terminator / Terminator 2: Judgment Day - Juby - 22-01-2017 (22-01-2017, 22:54)shamar napisał(a): Więc CO miałeś na myśli? Że TFA jest filmem dla kobiet, babć, nastolatków w takim samym stopniu jak "Tytanik"? Chyba kpisz. "Star Wars" są głównie dla fanów SW, fanów fantastyki i jakiejś tam liczby niedzielnych oglądaczy. Ale nie filmem na który pójdą "kury domowe", które płakały na "Tytaniku". Mylnie zakładasz, że tylko kury domowe plakały na Titanicu i nie rozumiesz, że oba filmy są dla masowej publiczności. Cytat:Udajesz czy robisz z siebie głupka? Ty nie musisz udawać. RE: The Terminator / Terminator 2: Judgment Day - Gieferg - 22-01-2017 Cytat:A czy ja gdzieś napisałem, ze ten film Camerona to gówno zasługujące na max 2,3/10? Porównałeś do telenoweli? Porównałeś. RE: The Terminator / Terminator 2: Judgment Day - Negatywny - 22-01-2017 (22-01-2017, 22:54)shamar napisał(a): Więc CO miałeś na myśli? Że TFA jest filmem dla kobiet, babć, nastolatków w takim samym stopniu jak "Tytanik"? Chyba kpisz. "Star Wars" są głównie dla fanów SW, fanów fantastyki i jakiejś tam liczby niedzielnych oglądaczy. Ale nie filmem na który pójdą "kury domowe", które płakały na "Tytaniku". U shamara w hierarchii widzów gimby stoją ponad kurami domowymi i z tym raczej nie wygracie ![]() Osobiście uważam, że nawet jeśli ktoś nie przepada za melodramatami, to tylko ślepy nie byłby w stanie zauważyć tego, że Tytanic jest melodramatem (/surwiwalowym melodramatem ofkors), wszechczasów. Tytanic i przeminęło z wiatrem kuźwa, a potem długo długo nic
RE: The Terminator / Terminator 2: Judgment Day - Gieferg - 23-01-2017 Z tym, że Gone with The Wind obejrzałem raz i nigdy nie miałem ochoty by do tego wrócić. Do Titanica chciałem wrócić w chwili, gdy opuszczałem salę kinową. RE: The Terminator / Terminator 2: Judgment Day - Negatywny - 23-01-2017 Ja ostatnio obejrzałem po pewnie 15 latach i nie zamierzam prędko do tego filmu wracać, ale docenić umiem więc nie wiem czemu nie można tak poprostu docenić tytanica. RE: The Terminator / Terminator 2: Judgment Day - shamar - 23-01-2017 Doceniam. Jedynie za rozmach finału. Jako całość? Nigdy Jeden z najbardziej przereklamowanych filmów w historii świata. O zgrozo... Następny był od tego samego reżysera. (22-01-2017, 23:08)Juby napisał(a): Ty nie musisz udawać. Weź wracaj do cyferek i przewidywań. (22-01-2017, 23:11)Gieferg napisał(a): Porównałeś do telenoweli? Porównałeś. No i? Czy ten segment obyczajowo-melodramatyczny to nie jest telenowelowe, ociosane prymitywnie "Kocham Juana ale jestem zaręczona z Carlosem"? RE: The Terminator / Terminator 2: Judgment Day - Juby - 23-01-2017 (23-01-2017, 01:11)shamar napisał(a): Doceniam. Jedynie za rozmach finału. Bo wcześniej nie ma rozmachu. <przekręca oczami> (23-01-2017, 01:11)shamar napisał(a): Weź wracaj do cyferek i przewidywań. Żeś mi pocisnął. (23-01-2017, 01:11)shamar napisał(a): No i? Czy ten segment obyczajowo-melodramatyczny to nie jest telenowelowe, ociosane prymitywnie "Kocham Juana ale jestem zaręczona z Carlosem"? Nie, nawet w najmniejszym stopniu (pomyliło ci się z "Pearl Harbor"). To przede wszystkim opowieść starszej kobiety o tym w jak popapranych czasach żyła i jak spotkała na swojej drodze kogoś kto potrafił ją zrozumieć, kogo pokochała mimo przeciwności losu. Pytałeś Mierzwiaka co takiego genialnego jest w pierwszych dwóch godzinach Titanica. Miałem się nie włączać w tę offtopową dyskusję i trzymać się Terminatora, ale cóż: - Motyw pokazania animacji zatonięcia statku, spoilerującą finał - tak jakby ktoś nie wiedział jak to się skończy - a potem opowiadanie historii z perspektywy Rose, nie samego statku, przez co nie wiemy jak to się skończy (genialny zabieg)! - Przejście z 1996 do 1912 roku (magia kina)! - Rozmach! To jeden z ostatnich filmów, gdzie zatrudniono tysiące statystów, uszyto dziesiątki tysięcy strojów, stworzono masę rekwizytów, wybudowano ogromne scenografie i obyło się bez tysiąca ujęć komputerowych. - Dokładność z jaką oddano epokę i tytułowego Titanica, którą zachwycali się eksperci. - Płynność i precyzja z jaką Cameron przedstawia tę historię na dwóch płaszczyznach. - Reżyseria. - Cudowne zdjęcia i praca kamery. - Piękna muzyka Hornera. - Wzorowe aktorstwo. - Bill "Game Over, Man" Paxton. - Humor ("pyta pan, czy TO zrobiliśmy?" zawsze mnie rozwala XD) - Nieśmiertelne efekty specjalne. - Mastershoty, takie jak pierwsze pokazanie wypływającego na szeroką wodę Titanica. - I wiele więcej... A tak poza tym, to trzeba być niewiarygodnym ignorantem, żeby upierać się, że ten film jest dla grup docelowych, tj: nastolatki, kury domowe i babcie, choć tylko na tym forum ma się ogrom przykładów pokazujących, że to bzdura (ja, Baretto, zombie001, Gieferg, Mierzwiak uwielbiamy ten film, a jesteśmy facetami w różnym wieku). 10/10 = tak było, jest i będzie, na wieki wieków ament. RE: The Terminator / Terminator 2: Judgment Day - szopman - 23-01-2017 Juby, zapomniałeś o genialnym "My heart will go on" Cytat:pomyliło ci się z "Pearl Harbor"Też tak sądze ![]() Cytat: (ja, Baretto, zombie001, Gieferg, Mierzwiak uwielbiamy ten film, a jesteśmy facetami w różnym wieku).Ja też uwielbiam ten film ; ) RE: The Terminator / Terminator 2: Judgment Day - Gieferg - 23-01-2017 prymitywnie ociosany napisał(a):No i? Czy ten segment obyczajowo-melodramatyczny to nie jest telenowelowe, ociosane prymitywnie "Kocham Juana ale jestem zaręczona z Carlosem"? Nie, nie jest. Not even close. RE: The Terminator / Terminator 2: Judgment Day - Juby - 23-01-2017 (23-01-2017, 12:00)szopman napisał(a): Juby, zapomniałeś o genialnym "My heart will go on" Nie zapomniałem. Mowa była o pierwszych dwóch godzinach filmu, do momentu uderzenia w górę lodową. Celine Dion jest tylko na napisach końcowych. RE: The Terminator / Terminator 2: Judgment Day - shamar - 23-01-2017 Ciężko prowadzić jakiekolwiek dyskusje z fanbojami... Jeden wypisał pochwałę dla technikaliów, drugi próbuje mnie obrażać... Ech... RE: The Terminator / Terminator 2: Judgment Day - szopman - 23-01-2017 Jakimi fanbojami? To, że ktoś jest miłośnikiem filmu i potrafi docenić "Titanica" nie znaczy, że jest odrazu fanbojem
RE: The Terminator / Terminator 2: Judgment Day - tchopz - 23-01-2017 szopman, definicja tego co shamar uważa za fanboja padła już wcześniej: Gieferg napisał(a):Wszyscy poza Shamarem. RE: The Terminator / Terminator 2: Judgment Day - Juby - 23-01-2017 (23-01-2017, 13:41)shamar napisał(a): Ciężko prowadzić jakiekolwiek dyskusje z fanbojami... Jeszcze ciężej z debilami. ![]() Od kiedy to płynność opowiadania historii na dwóch płaszczyznach, błyskotliwe zabiegi reżysera, humor i aktorstwo to technikalia? RE: The Terminator / Terminator 2: Judgment Day - shamar - 23-01-2017 Od wtedy kiedy imbecyle pytani o to, co się dzieje przez 2 godziny obyczajowego romansidła zamiast napisać CO SIĘ TAM takiego wciągającego i istotnego DZIEJE, wypisują: (23-01-2017, 09:29)Juby napisał(a): - Motyw pokazania animacji zatonięcia statku... RE: The Terminator / Terminator 2: Judgment Day - Szaman - 23-01-2017 Shamar, ale Ty jesteś wielkim fanem Kruka z Brandonem Lee, a odrzucają Cię wątki charakterystyczne dla melodramatu? Czegoś tu nie łapię. RE: The Terminator / Terminator 2: Judgment Day - Juby - 23-01-2017 (23-01-2017, 19:24)shamar napisał(a): Od wtedy kiedy imbecyle pytani o to, co się dzieje przez 2 godziny obyczajowego romansidła zamiast napisać CO SIĘ TAM takiego wciągającego i istotnego DZIAŁO... Facet, ale pytałeś o to czym się zachwycamy/ co takiego genialnego jest w pierwszych dwóch godzinach filmu. Chcesz opisu fabuły? Masz w sieci i oglądałeś film, więc po co ci to? A jeżeli uważasz, że z historią opowiadaą przez Rose z 1996 jest coś nie tak, to ja nie jestem w stanie ci pomóc. |