Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Captain America: Civil War (2016) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24)
+---- Dział: MARVEL CINEMATIC UNIVERSE (MCU) (https://forumkmf.pl/Forum-MARVEL-CINEMATIC-UNIVERSE-MCU--54)
+---- Wątek: Captain America: Civil War (2016) (/Thread-Captain-America-Civil-War-2016--3943)



RE: Captain America: Civil War (2016) - Juby - 24-09-2016

(24-09-2016, 05:37)Gieferg napisał(a): Tak w ogóle to to, jaką wagę przykładasz do cudzych ocen, kiedyś tam wystawionych to niezłe zboczenie :D

Nie większe od twojego śledzenia postów szpeka i jego nowo zakładanych kont. ;)

Po prostu mam dobrą pamięć do ocen znajomych z sieci, z którymi piszę od lat, i tyle. A tak w ogóle to Phil pisał, że Cap to najlepsza SERIA filmowa XX! wieku, a LOTR serią już nie jest - to polowa serii, która od jakiegoś czasu liczy sześć części. Sprawiedliwiej w takim porównaniu byłoby podać oceny wszystkich 6 filmów o Śródziemiu i podzielić to przez 2. ;)


RE: Captain America: Civil War (2016) - Juby - 02-05-2017

[Obrazek: 626235_1.1.jpg]

Powtórzyłem dziś na Blu-ray, na którym film wygląda duuużo lepiej niż zapamiętałem go w kinie (kontrast, kolorystyka). Przez pierwszą połowę myślałem sobie "o cholera, ale to dobre! Jak ja mogłem to ocenić niżej od TWS po kinie?". Ale później coś się zepsuło. Kilka uwag:

- Nie przeszkadza mi już Spider-Man. Wciąż uważam, że jest słabo dopisany do reszty, pierwsza scena z Peterem strasznie odstaje i nie takiego wprowadzenia takiej postaci oczekiwałem od MCU (bo w sumie wcale go tam nie chciałem, MCU i tak ma już za dużo bohaterów), ale wypada okej. Holland jest spoko, jego teksty i to co wyprawia, mimo że było to robione ewidentnie pod fanów, wypadają bardzo fajnie. W sumie, przeszkadza mi w nim już tylko to, że większość ujęć z nim to CGI-kukiełka, nie lepsza od tej z 2004 roku.

- Sceny akcji są ZNAKOMITE! Otwierająca z Cross Bonesem (czy jak mu tam), pościg w tunelu, finał, w którym bracia Russo zrobili to, czego żałuję że nie zrobili już w TWS - skromny, bardzo osobisty, emocjonujący. Jedyne co mógłbym im zarzucić to trochę nadużywany shaky cam w dwóch pierwszych sekwencjach, który dekoncentruje, a także to, że jedna sekwencja odstaje od reszty...

- tytułowa "wojna bohaterów" na lotnisku. Internet okrzyknął ją najlepszą sceną akcji w filmach superhero ever, ale dla mnie to jedynie 15-20 bardzo fajnie zainscenizowanych i bawiących (Ant-Man = humor!) minut, które mogło być lepsze, gdyby dopracować CGI postaci, dać coś do roboty Visionowi, który mógłby rozwalić team Capa prawie w pojedynkę, a pojawia się tylko w dwóch chwilach, na resztę wygodnie znika (strasznie to rzuca się w oczy) i ciekawszą lokację, bo - Gieferg ma rację - kolorystyka filmu jednak nie jest zła, ale wizualnie i tak nie zachwyca. Wszystko jest takie szare i takie se. :P

Niby super sceny akcji, super postacie i rozpisanie ich relacji, dobre teksty, udany humor, świetny finał na Syberii... a mimo to całość jest trochę za długa. Po ucieczce Bucky'ego już tak nie przyciąga do ekranu. Zakończenie też jest takie sobie, a muzyka cienka nawet jak na film MCU! Nie tylko praktycznie nic z niej nie pamiętam zaraz po seansie, ale potrafiła też dekoncentrować złym dopasowaniem i nachalnością (np. podczas bitwy na lotnisku, gdy obie grupy na siebie wbiegły i zaczęła się walka).

Ocena (specjalnie dla Phila :*) - podobało mi się tak w 3/4, ale że nie toleruję połówek obstaję przy 7/10. Tak samo mam z Deadpoolem, ale to film z Reynoldsem jest IMO najlepszym filmem komiksowym / superhero 2016 roku.

Czy to czołówka MCU? Trudno powiedzieć, bo chyba z połowa filmów tego uniwersum stoi dla mnie na tym samym poziomie. Jest dobrze, nie obrażę się jeśli go utrzymają do końca 2019.


RE: Captain America: Civil War (2016) - military - 28-07-2017

Nawet dało się to obejrzeć. Co prawda to kolejny wyprany z kolorów film prowadzący dokładnie donikąd, czyli typowe MCU, ale pozwolił na dwie i pół godziny wyłączyć się ze świata. Z transu wybudzały tylko zaniedbania, zwłaszcza w głównej scenie walki, gdzie Olsen i czerwony robot znikają (bo gdyby ich nie "wyciąć", zakończyliby walkę w 0,5 s), albo gdzie ci zatroskani o bezpieczeństwo postronnych bohaterowie bez mrugnięcia okiem rozkurwiają wieżę kontrolną (w której MUSIELI być ludzie).

Generalnie znośny film z paroma fajnymi scenami (z Tonym / Peterem na czele), aczkolwiek nie umywa się choćby do Singerowych X-menów, gdzie konsekwencje każdego epizodu są wyraźne, a nie udawane.

To, ogólnie rzecz biorąc, największa przewaga X-menów nad MCU: tam bohaterowie mogą umrzeć, a jak ktoś dostaje celną lepę, to jeśli nie jest Wolverinem, najczęściej zostaje wyłączony z gry (jak Quicksilver w Apocalypse). Czuć jakieś zagrożenie - nie jak tutaj, gdzie Cap gołymi piąchami okłada pancernego Iron Mana, dostaje rakietowego plaskacza i nic - wygrywa z niemal niezniszczalnym robotem w walce wręcz. Plus: X-meny mają kolorki.

Ale o czym to ja? A, tak, Civil War. Obejrzałem 5 minut temu, nawet się bawiłem, ale już połowy nie pamiętam. 5/10


RE: Captain America: Civil War (2016) - Mierzwiak - 28-07-2017

(28-07-2017, 18:28)military napisał(a): zatroskani o bezpieczeństwo postronnych bohaterowie bez mrugnięcia okiem rozkurwiają wieżę kontrolną (w której MUSIELI być ludzie).
Nie chce mi się teraz specjalnie wrzucać płyty do odtwarzacza, ale dam sobie uciąć no, może nie rękę, ale przynajmniej jeden palec że z głośników płynie komunikat o ewakuacji lotniska :)


RE: Captain America: Civil War (2016) - Gieferg - 28-07-2017

Cytat:Plus: X-meny mają kolorki.

X-Meni Singera to taaak zajebiście kolorowe filmy, prawie jak Michael Bay... pff... (Last Stand jak najbardziej, jest podkręcony, ale jedynym z filmów Singera który pamiętam jako "kolorowy" jest DOFP).


RE: Captain America: Civil War (2016) - Szpeku - 28-07-2017

Civil War względem Winter Soldier to strasznie bezmyślny film którego głupoty i przeciętność są przykryte humorem oraz przede wszystkim charyzmą i chemią aktorów, bo wszystko co tyczy się tytułowego konfliktu jest absurdalnie durne, a zachowanie postaci i ich czyny rzadko wynikają z charakteru, a bardziej z potrzeby scenariusza i choć lubię go naprawdę oglądać, to jest to najbardziej przereklamowany film ostatnich lat.


RE: Captain America: Civil War (2016) - Mierzwiak - 28-07-2017

Proponuję drinking game (pod warunkiem że ktoś chce się zabić):

Pić za każdym razem gdy Szpeku pisze o humorze w filmach MCU :)

(28-07-2017, 19:12)Szpeku napisał(a): wszystko co tyczy się tytułowego konfliktu jest absurdalnie durne, a zachowanie postaci i ich czyny rzadko wynikają z charakteru, a bardziej z potrzeby scenariusza
Prosiłem żebyś pisał w odpowiednich tematach! http://forumkmf.pl/Thread-Batman-v-Superman-Dawn-of-Justice-2016-wątek-spoilerowy--3339


RE: Captain America: Civil War (2016) - Szpeku - 28-07-2017

Najwyraźniej lubisz bawić się sam :)
Uwielbiam twoje reakcje.



RE: Captain America: Civil War (2016) - military - 28-07-2017

(28-07-2017, 19:01)Gieferg napisał(a):
Cytat:Plus: X-meny mają kolorki.

X-Meni Singera to taaak zajebiście kolorowe filmy, prawie jak Michael Bay... pff... (Last Stand jak najbardziej, jest podkręcony, ale jedynym z filmów Singera który pamiętam jako "kolorowy" jest DOFP).

Tak się składa, że obejrzałem własnie większość X-menów i z nich przeskoczyłem do Civil War. Wrażenie jakbym wskakiwał do czarno-białego filmu.

[Obrazek: maxresdefault.jpg]


[Obrazek: 686534.jpg]


RE: Captain America: Civil War (2016) - Mierzwiak - 28-07-2017

Czyli nie tylko ja uważam że lotnisko powinno się mienić kolorami tęczy. No wiecie, tak jak prawdziwe lotniska :)


RE: Captain America: Civil War (2016) - military - 28-07-2017

Kocham to forum. Spójrz na kolory zbroi Iron Mana, może zrozumiesz.


RE: Captain America: Civil War (2016) - Mierzwiak - 28-07-2017

Spoko, zgrywam się. Ja do wyglądu CW nic nie mam, a obejrzane filmy oceniam po tym jak wyglądają w kinie / na moim telewizorze. Tam CW wygląda(ło) tak, że do niczego nie mam zastrzeżeń.

X: Apocalypse, najbardziej kolorowy film serii jest jednocześnie najbardziej żenująco wyglądającym z tego cyklu. Mieszanka kolorów, scenografii, kostiumów, CGI i zdjęć w tym filmie to czysty rak.


RE: Captain America: Civil War (2016) - Gieferg - 28-07-2017

Wyglądu X:A niestety nie pamiętam, widziałem raz, nie mam ochoty na powtórkę. Mówiłem o X1 i 2.


RE: Captain America: Civil War (2016) - Gal Anonim - 29-07-2017

Mnie bawi ta rozmowa o kolorach, bo pamietam jak jeszcze z dziesiec lat temu ludzie narzekali tutaj, że komiksowe filmy są kolorowe. I jestem prawie pewien, że military był wśród tej grupy narzekającej na kolorki. :)


RE: Captain America: Civil War (2016) - military - 29-07-2017

X2 co prawda scenografię ma często mocno monochromatyczną, ale nie korzysta z desaturacji i ma wyraźny kontrast, co robi o wiele lepsze wrażenie (na mnie).

[Obrazek: X2.jpg]
[Obrazek: captain-america-civil-war-trailer-screengrab-4.jpg]

Obejrzenie tych filmów back-to-back naprawdę pokazuje OGROMNĄ różnicę. Jak dla mnie Marvele mniej więcej od Thora 2 wyglądają pod tym względem po prostu źle (wyjątek to Guardiansi).


RE: Captain America: Civil War (2016) - Juby - 29-07-2017

WUT? Przecież Guardiansi to typowy Marvel pozbawiony kontrastu i nasycenia kolorów, powiedziałbym, że wygląda nawet gorzej niż CW, bo film braci Russo przynajmniej na Blu-ray ma mocniejszy kontrast.

I jak to od Thora 2? Zobacz sobie jak wygląda IM3 w zestawieniu z poprzednią częścią. :P

Poza tym, kolorystyka w filmach MCU znacznie się poprawiła w 2017 roku. Póki co, i GotG2 i Spider-Man wyglądały dobrze. Zobaczymy jak wypadnie trzeci Thor.


RE: Captain America: Civil War (2016) - Gieferg - 29-07-2017

Cytat:. Jak dla mnie Marvele mniej więcej od Thora 2 wyglądają pod tym względem po prostu źle (wyjątek to Guardiansi).

Od First Avengera.

A Civil War tak u mnie nie wygląda (w sensie jak na zapodanych screenach).


RE: Captain America: Civil War (2016) - military - 29-07-2017

Juby, jeszcze nie widziałem żadnego Marvela 2017, ale Guardiansi, choć sprani, przynajmniej nie rozgrywali się na tle betonowej płyty lotniska.:)

U mnie Civil War wyglądał dokładnie tak i trudno było na to patrzeć.


RE: Captain America: Civil War (2016) - Gal Anonim - 29-07-2017

(29-07-2017, 09:25)military napisał(a): X2 co prawda scenografię ma często mocno monochromatyczną, ale nie korzysta z desaturacji i ma wyraźny kontrast, co robi o wiele lepsze wrażenie (na mnie).

[Obrazek: X2.jpg]
[Obrazek: captain-america-civil-war-trailer-screengrab-4.jpg]
Rozumiem, ze dla Ciebie to wygląda źle, ale samo porównanie jest jednak mało fair. Po pierwsze masz sceny przedstawiającą inne sytuacje, a po drugie Captain America nawiązuje do kina szpiegowskiego pokroju Bourne'ów i stąd pójscie w wyprane kolory.


RE: Captain America: Civil War (2016) - Gieferg - 29-07-2017

(29-07-2017, 17:06)military napisał(a): U mnie Civil War wyglądał dokładnie tak i trudno było na to patrzeć.

Z ciekawości, na czym oglądałeś? Było sobie podkręcić ustawienia :P