Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Szybcy i wściekli - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+--- Wątek: Szybcy i wściekli (/Thread-Szybcy-i-w%C5%9Bciekli--1172)



RE: Szybcy i wściekli - Juby - 11-04-2015

Zmartwychwstaje



RE: Szybcy i wściekli - shamar - 11-04-2015

(11-04-2015, 21:48)Hitch napisał(a): Swoją drogą, największą bzdurą tych filmów jest to, że Vin zmienia Elsę Pataky na Michelle Rodriguez. To jest niewykonalne w każdych zasadach fizyki tego i wszystkich paralelnych wszechświatów :)

Mówiłem to samo już przy 6.

(11-04-2015, 21:54)Juby napisał(a): Zmartwychwstaje

Zwykła tandetna zagrywka, żeby pokazać "intro filmu".


Jutro ogarnę to wszystko. Choć będzie to tylko kilka zdań, które nie będą miały wiele nowego niż to, co już zostało napisane.




RE: Szybcy i wściekli - Gieferg - 11-04-2015

Cytat:Zmartwychwstaje

Cytat:+ nowa fryzura Elsy Pataky

Zdecydowanie na minus, ale ja w ogóle nie uznaję takich fryzur u kobiet. Jakby mi się żona tak obcięła to od razu rozwód :)

Cytat:największą bzdurą tych filmów jest to, że Vin zmienia Elsę Pataky na Michelle Rodriguez

O tym samym pomyślałem przy ostatniej powtórce FF6. WTF Vin?? W scenie spotkania z Hobbsem, na pokazane mu zdjęcie Letty powinien zareagować: "**uj z nią, nigdzie nie jadę" albo mu pokazać kogo ma w łóżku :)




RE: Szybcy i wściekli - Gal Anonim - 12-04-2015

(11-04-2015, 02:33)Mental napisał(a): Jezu, obejrzałem podlinkowany przez shamara klip "Fast 5 w 18 minut". To jest naprawdę otwarcie nowej ery debilizmu.
Przeciez to kontynuacja debilizmu z "Commando" czy "Showdown in Little Tokyo" i to wcale nie wiele większa.


RE: Szybcy i wściekli - shamar - 12-04-2015

1985 i 1991

To raczej... robi różnicę.


RE: Szybcy i wściekli - Gieferg - 12-04-2015

W Showdown Dolph przyjmował kule na gołą klatę i przeskakiwał pędzące samochody, a Arnold w pojedynkę rozpiżdżał całą armię, ta sama głupota, tyle że teraz można ją pokazać na wiele nowych sposobów. Dojebywanie się że to przegięte jest jeszcze głupsze od tych filmów.


RE: Szybcy i wściekli - shamar - 12-04-2015

(12-04-2015, 01:44)Gieferg napisał(a): ... i przeskakiwał pędzące samochody,

Uważasz, że to niemożliwe? Zrób test :)




RE: Szybcy i wściekli - Gieferg - 12-04-2015

I MUST JUMP YOU!



Skok z FF6 to ten sam poziom durnoty co skok na motorze w Skyfall, różnica polega na tym, że takich rzeczy się nie wybacza filmom nudnym.


RE: Szybcy i wściekli - Mental - 12-04-2015

Cytat:Przecież to kontynuacja debilizmu z "Commando"

Którego "Commando"? Tej beki z Arnoldem?

Film z Arnoldem ma przynajmniej dobre w ryj onelinery, podczas gdy w FF5 rozmówki i żarciki pisał jakiś typ z pięciokilowym wodogłowiem - kumpelskie mega poważne gimbo-rozkminy wypowiadane z kijem w dupie przetykane murzyńskimi dowcipaskami Ludacrisa. Zabójczy miks dla mojego mózgu.

Nie mam przyjaciół, mam tylko rodzinę.

Skąd masz ten samochód? Od Papy Smerfa?

HAHAAHAHAHAHA, ale śmieszne. Normalnie 9/10.

Gorsze dialogi stworzył tylko Gruza w "Gulczas, a jak myślisz?"




RE: Szybcy i wściekli - Gieferg - 12-04-2015



1. Kozioł - Puls
2. Borowiec - C+
3. Leszczyński - Blu-ray


RE: Szybcy i wściekli - Snappik - 12-04-2015

Poza drugą sceną Leszczyński wygrywa.


RE: Szybcy i wściekli - Gieferg - 12-04-2015

A kto (i dlaczego) wygrywa w drugiej?


RE: Szybcy i wściekli - Snappik - 12-04-2015

Jeśli chodzi o zachowanie klimatu "buddy action" to Kozioł osiągnął apogeum. Najluźniejsza, najmniej sztywna gadka, po prostu pasująca do sytuacji.


RE: Szybcy i wściekli - Gieferg - 12-04-2015

Tylko nie wiadomo o co chodzi. Ten tekst pada tu po raz drugi (w napisach jest "musiałem coś zrobić"), pierwszy jest po tym jak wpadają do rzeki po skoku samochodem w przepaść i zarówno tam, jak i tu, tłumaczenie czytane przez Leszcyńskiego wydaje się najbardziej adekwatne.


RE: Szybcy i wściekli - Juby - 12-04-2015

Leszczyński z blu najlepszy. Ale i tak wybieram napisy.

(12-04-2015, 02:51)Mental napisał(a): Którego "Commando"? Tej beki z Arnoldem?

Film z Arnoldem ma przynajmniej dobre w ryj onelinery, podczas gdy w FF5 rozmówki i żarciki pisał jakiś typ z pięciokilowym wodogłowiem - kumpelskie mega poważne gimbo-rozkminy wypowiadane z kijem w dupie przetykane murzyńskimi dowcipaskami Ludacrisa. Zabójczy miks dla mojego mózgu.

A Fast Five to nie beka? I też ma koksa z dobrymi onelinerami.



Furious 7 właśnie zaczyna walkę o TOP5 Worldwide.


RE: Szybcy i wściekli - Gal Anonim - 12-04-2015

(12-04-2015, 02:51)Mental napisał(a):
Cytat:Przecież to kontynuacja debilizmu z "Commando"

Którego "Commando"? Tej beki z Arnoldem?

Film z Arnoldem ma przynajmniej dobre w ryj onelinery, podczas gdy w FF5 rozmówki i żarciki pisał jakiś typ z pięciokilowym wodogłowiem - kumpelskie mega poważne gimbo-rozkminy wypowiadane z kijem w dupie przetykane murzyńskimi dowcipaskami Ludacrisa. Zabójczy miks dla mojego mózgu.

Nie mam przyjaciół, mam tylko rodzinę.

Skąd masz ten samochód? Od Papy Smerfa?

HAHAAHAHAHAHA, ale śmieszne. Normalnie 9/10.

Gorsze dialogi stworzył tylko Gruza w "Gulczas, a jak myślisz?"
Tego Commando z Arnoldem. Ciebie nie bawia, mnie bawia teksty Rocka i jego przekozackosc. ;) Jedyne na co zwracalem uwage to to, ze to nie jest wcale żaden ewenement współcezsności, ze filmy bywaja glupie, czego wlasnie koronnym przykladem jest Commando. (Mnie osobiscie ani nie bawia teksty w Commando, ani nie bawi mnie sam film.)


(12-04-2015, 01:49)Gieferg napisał(a): I MUST JUMP YOU!



Skok z FF6 to ten sam poziom durnoty co skok na motorze w Skyfall, różnica polega na tym, że takich rzeczy się nie wybacza filmom nudnym.
Skok jest super, ale wole to:




RE: Szybcy i wściekli - Mental - 12-04-2015

Cytat:to nie jest wcale żaden ewenement współcezsności, ze filmy bywaja glupie

FF5 to nie jest po prostu głupi film. To jest nowa jakość w biciu rekordów debilizmu, gdzie każda minuta walczy o miano czempiona w tej dziedzinie.

I nie dziwię się, że rock ci się podoba w tym filmei, bo to jedyny jasny punkt FF5.


RE: Szybcy i wściekli - Juby - 12-04-2015

FF5 nie jest nawet w połowie tak głupie jak późniejsze części i Komando.

Jedyne super-głupoty, które pamiętam to skok samochodem z pędzącego pociągu (jak Dom się w nim rozpędził i trafił w tak mały otwór?), finał z sejfem (11 ton nie ruszyłoby z miejsca, ewentualnie zatrzymałoby bohaterów na pierwszym zakręcie, a to co się tam wyprawia to całkowita bajka) i nieukrywanie się poszukiwanych bohaterów (najlepszy przykład - wyścig dopiero co skradzionymi radiowozami). Jest jeszcze sporo typowych dla kina akcji uproszczeń i naiwności scenariuszowych, ale nic ponad normę.

Jeśli FF5 to nowa jakość debilizmu, to czym są FF6 i FF7 pełne nieśmiertelnych supermanów?


RE: Szybcy i wściekli - Mental - 12-04-2015

Cytat:Jedyne super-głupoty, które pamiętam

"które pamiętasz" to kluczowy fragment twojej wypowiedzi.

Cytat:eśli FF5 to nowa jakość debilizmu, to czym są FF6 i FF7 pełne nieśmiertelnych supermanów?

Nie wiem i nie chcę wiedzieć. Aczkolwiek szóstkę chyba widziałem kiedyś i byłem zażenowany.

Cytat:ale nic ponad normę.

Nic ponad normę z tego, co pamiętasz. Bo wiesz, że całe założenie tego filmu to idiotyzm? Zresztą huja mnie to obchodzi, ide stont :)


RE: Szybcy i wściekli - Juby - 12-04-2015

Ale wiesz, że film widziałem po raz czwarty 4 dni temu, więc pamiętam go dobrze?