Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Bond - temat ogólny - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+---- Dział: JAMES BOND (https://forumkmf.pl/Forum-JAMES-BOND--57)
+---- Wątek: Bond - temat ogólny (/Thread-Bond-temat-og%C3%B3lny--4320)



RE: Bond - temat ogólny - Gieferg - 31-10-2022

Cytat:Efekty mnie nie obchodzą, wystarczy sam fakt, że jest, choć fabularnie jest zbędna. Wbrew pozorom feminizacja współczesnego kina nie musi polegać na tym, że kobiety zawsze są super i wszystko im wychodzi.
No jeśli feminizm może polegać też na tym, że kobiety w pewnych rolach są zbędne i nic im nie wychodzi, to ok, mamy tu od zajebania feminizmu Duży uśmiech Ale to dla mnie akurat żaden problem (choć tę postać bym wywalił jakby to ode mnie zależało).


RE: Bond - temat ogólny - Mefisto - 31-10-2022

(31-10-2022, 15:50)Gieferg napisał(a): No jeśli feminizm może polegać też na tym, że kobiety w pewnych rolach są zbędne i nic im nie wychodzi, to ok, mamy tu od zajebania feminizmu Duży uśmiech

Raczej ma polegać na tym, że zamiast facetów wstawia się kobiety (nawet tam, gdzie nie pasują, są zbędne) i oczywiście są silne/równe facetom i działają, a nie czekają na działania facetów. Jak pisałem chodzi o sam fakt uzyskiwania jakichkolwiek parytetów, a nie o efekty, bo te są z góry skazane na porażkę, skoro współczesne feministki cały czas wyważają otwarte drzwi.


RE: Bond - temat ogólny - Gieferg - 31-10-2022

Jak się musisz czepiać takich pierdół, to chyba znaczy, że film nie ma żadnych prawdziwych problemów Uśmiech (akurat ma, ale je ignoruję, za dobrze się bawię, żeby się nimi przejmować).


RE: Bond - temat ogólny - Mefisto - 31-10-2022

Ten film ma od groma problemów. Teraz rozmawiamy zdaje się o czymś innym Uśmiech


RE: Bond - temat ogólny - Gieferg - 31-10-2022

Problemami filmów to się zaczynam martwić kiedy mi się nudzi w trakcie oglądania Język


RE: Bond - temat ogólny - Dirk - 19-11-2022

Craig tłumaczy dlaczego musieli zabić jego inkarnację Bonda.
1. Trzeba serię znowu zresetować.
2. Żeby dali mu święty spokój i już go nie prosili, by wracał w kolejnych częściach. No i żeby mógł grać w innych rzeczach.
Duży uśmiech


RE: Bond - temat ogólny - Corn - 19-11-2022

Niech spierdala :)


Bond - temat ogólny - Pitero - 19-11-2022

Pewnie chce się skupić na graniu w serii "Na noże" gdzie gra ciekawszą rolę niż Bond.

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka


RE: Bond - temat ogólny - Corn - 19-11-2022

Znamienne, że łatwiej przychodzi mu granie detektywa geja od szpiega kobieciarza. Im dłużej rozmyślam o jego kadencji tym bardziej dostrzegam jak totalnie nie rozumiał tej postaci i od skyfall grał kogoś zupełnie innego


RE: Bond - temat ogólny - Dirk - 19-11-2022

W zasadzie zastanawiam się, jak w ogóle można nie rozumieć tej postaci. Przecież Bond to nie jest jakiś wielce skomplikowany psychologicznie bohater...
No, ale porządnego Punishera też nie potrafią zrobić, a to jeszcze prostszy charakterologicznie protagonista.


RE: Bond - temat ogólny - Lashly - 19-11-2022

Będzie jak z Brosnanem. Jego filmy będą się starzały gorzej i gorzej (podczas gdy klasyki z pierwszych trzech dekad pozostaną na topie) aż w końcu przyjdzie czas na artykuły w stylu "Czy nadszedł czas na ponowną ocenę Bondów Daniela Craiga" tak jak to teraz jest z Brosnanem, gdzie nawet na Die Another Die ludzie patrzą już przychylniejszym okiem.


RE: Bond - temat ogólny - Corn - 19-11-2022

IMO największym problemem DAD i to za co mu się dostaje to niewidzialne auto, zmiana twarzy przez zmianę dna i surfing na falach. Przez te trzy kretyńskie pomysły nie zwraca się uwagi na zmyślną intrygę wziętą wprost z książkowego Moonrakera.

Nie wiem jak z perspektywy czasu ludzie będą oceniać Craiga, ale trafiłem już na dwa rankingi, gdzie jest na ostatnim miejscu, co jeszcze dekadę temu było nie do pomyślenia. Wszystko tak naprawde zależy od następcy. Brosnan miał długo fatalne opinie, bo Craig miał ekstra wejście, ale Brosnan początkowo też był odbierany super bo Goldeneye wjechało jak dzik w żołędzie po długiej przerwie


RE: Bond - temat ogólny - Lashly - 19-11-2022

Brosnan za GoldenEye, Craig za Casino Royale i rzadziej Skyfall. I te filmy lubię, ale przy okazji kolejnych maratonów serii (od których sobie odpocznę na kilka lat) podchodzą do okresu po latach 80. z mniejszym entuzjazmem. I nie chodzi o koniec Zimnej Wojny, chyba po tym okresie Bond przestał być tak "niepowtarzalny" i dostosował się do konkurencji pod pewnymi względami. No ale wiadomo taki GoldenEye czy CR są pierwszorzędnymi akcyjniakami. Co popsuło opnie o Brosnanie były kiepskie i coraz bardziej zboczone skrypty Purvisa i Wade'a. Zostali jeszcze do początku ery Craiga, ale ich wpływ był tak naprawdę niewielki i pozostali scenopisarze nie mieli o nich zbyt wiele dobrego do powiedzenia. Natomiast kadencję Craiga zniszczyła próba uczynienia z serii tym czym nie jest, zapewne w celu "przekraczania granic". Za czasów Connery'ego (szczególnie w latach 60. niezaprzeczalnie najwspanialszej dekadzie w dziejach cyklu) była pewna historia, pewna eskalacja wydarzeń, ale Bond pozostał Bondem. Nie był ani Bondem żółtodziobem, ani Bondem zmęczonym weteranem.
I na pewno nie będę pierwszy, który zauważył, że kompletnie zawalili progres historii. Od pierwszej misji Bonda i króciutkiego epilogu zwanego Quantum of Solace przechodzimy płynnie od Bonda staruszka i jedna tajemnicza, zła organizacja została płynnie zastąpiona inną. No i Bond popełnia samobójstwo. Mieliśmy przeżyć catharsis? Jakbyśmy obejrzeli jakąś epicką sagę od deski do deski i satysfakcjonujący koniec? A potem płacz, że ludzie chętniej oglądają Mission Impossible, która regularnie jest reklamowana jedną, wielką sceną kaskaderską. A Bond kiedyś robił takie rzeczy regularnie i to zwykle jeszcze przed napisami początkowymi, a nie jako główną atrakcję. W miarę kompetentnie poprowadzona ta seria jest w stanie pożreć wszelką konkurencję, ale to już chyba nie te czasy. Teraz zachętę ma stanowić nie jakaś eksperymentalna mini-łódź podwodna, którą Cubby Broccoli zobaczył w magazynie i z miejsca zdecydował, że chce takie coś w filmie. Teraz mamy się ekscytować zapowiedzią, że Bond będzie chętniej uzewnętrzniał swoje uczucia.


RE: Bond - temat ogólny - Gieferg - 19-11-2022

Cytat: Od pierwszej misji Bonda i króciutkiego epilogu zwanego Quantum of Solace przechodzimy płynnie od Bonda staruszka

To samo zrobił Nolan z Batmanem, w sumie prawie to samo zrobiono z Rocky'm.
Standardowego Bonda "in his prime" masz we wszystkich wcześniejszych filmach.

Cytat:jedna tajemnicza, zła organizacja została płynnie zastąpiona inną

Przecież to jest wciąż jedna i ta sama organizacja, dla której pracuje Mr. White. W drugim filmie nie pada jej prawdziwa nazwa i tyle.

Cytat: A potem płacz, że ludzie chętniej oglądają Mission Impossible
M:I niby obejrzę, a miesiąc później nawet nie wiem o czym było. Nieangażująca i mdła seria.


RE: Bond - temat ogólny - Corn - 19-11-2022

Cytat: Zostali jeszcze do początku ery Craiga, ale ich wpływ był tak naprawdę niewielki i pozostali scenopisarze nie mieli o nich zbyt wiele dobrego do powiedzenia
Przecież chłopaki dalej w tym siedzą. NTtD to ich dzieło. Casino Royale i QoS poprawiał Paul Haggis dlatego są jakieś, Skyfall i Spectre na planie przepisywał Mendes dlatego są dziury logiczne, a ostatni film to chyba w całości już ich dzieło


RE: Bond - temat ogólny - Lashly - 19-11-2022

Przynajmniej według książki Nobody Does It Better ich wpływ był marginalizowany. Albo piszą jakąś wczesną wersję, a potem niewiele z tego zostaje w finałowej wersji. Ale ta książka powstała przed NttD. Paul Haggis ewidentnie nie ma o nich zbyt dobrego zdania. Ja naprawdę nie chcę wiele. Niekontrowersyjny wybór na Bonda, ciekawe lokacje, co najmniej jeden stunt, który zapisuje się w historii. Po takim eksperymencie jak era Craiga warto sprawdzić jak wyjdzie taki bardziej tradycyjny Bond, bez wątków do rozwinięcia w następnych częściach. Myślę, że marka nadal jest bardzo mocna. To nie to samo co po Daltonie (którego lubię) kiedy seria nie tylko z powodu sporu do praw autorskich znalazła się na takim dnie, że gdy EON przeprowadził sondaż okazało się, że większość przedstawicieli młodego pokolenia nie ma pojęcia kim jest Bond, albo uznawali, że to seria dla "tatuśków".
A Bond pokazujący uczucia jest spoko tylko w ograniczonych ilościach i chyba nic nie przebije...Moore'a i sposobu w jaki w mgnieniu oka zmieniia się jego nastawienie i od razu ucina temat jego żony. Bardzo niedoceniany moment. I Bond nie potrzebuje więcej.


Bond - temat ogólny - Nemo - 25-11-2022

Tak, tak, tak.

https://www.cbr.com/james-bond-downton-abbey-dan-stevens-odds/?utm_medium=Social-Distribution&utm_campaign=Echobox-CBR&utm_source=Facebook#Echobox=1669311016

Napisane dla was na moim RMX3363 przy użyciu Tapatalk


RE: Bond - temat ogólny - Dirk - 25-11-2022

Bukmacherzy sobie coś tam wyliczają, a potem Barbara Broccoli wybierze kogoś, o kim nawet nie pomyślelibyśmy, że może być Bondem, bo zobaczyła go w jakimś filmie BBC w trzeciorzędnej roli Uśmiech
Ale żeby nie było - kandydatura nawet spoko.


RE: Bond - temat ogólny - Krismeister - 25-11-2022

Oo dawno nic nie było o kandydaturze Stevensa. Gość jest rewelacyjny, albo on, albo Jamie Dornan. Nikt inny.


RE: Bond - temat ogólny - simek - 25-11-2022

(25-11-2022, 13:09)Dirk napisał(a): Bukmacherzy sobie coś tam wyliczają, a potem Barbara Broccoli wybierze kogoś, o kim nawet nie pomyślelibyśmy, że może być Bondem, bo zobaczyła go w jakimś filmie BBC w trzeciorzędnej roli Uśmiech
Tak będzie.
Co nie zmienia faktu, że przez najbliższy rok będziemy tutaj widzieć wrzucany co kilka tygodni "news" z wszelakich stronek informujący, że Stevens/Cavill/Elba/Hardy/Jean Page jest właściwie pewniakiem, bo widziano go na siłowni jak rozpoczął przygotowania do roli 007 Uśmiech