![]() |
|
Adolescence (2025) - Netflix - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22) +--- Wątek: Adolescence (2025) - Netflix (/Thread-Adolescence-2025-Netflix--6666) |
RE: Adolescence (2025) - Netflix - Corn - 25-03-2025 (25-03-2025, 14:39)Mefisto napisał(a):Top Boy dostało 4 bafty i wuchte nominacji - https://www.filmweb.pl/serial/Top+Boy-2019-838827/awards(25-03-2025, 12:42)Corn napisał(a): Przecież to głośny, nagradzany serial o czarnej patoli Dowiedziałem się o nim z radia, gdzie zachwycano się nim po premierze ostatniego sezonu. Nic nie poradzę, że jest mniej popularny niż inne seriale :) O Adolescence jest głośno, bo to jakościowa rzecz w morzu przeciętności. Nic dziwnego, że jest o tym głośno. To, że politycy to wykorzystują to już niestety wina tych podludzi. RE: Adolescence (2025) - Netflix - Spoilerowo - 25-03-2025 niczym viral o dubajskiej czekoladzie to się rozjebało po sieci, to samo było ze Squid Game, siła Netflixa RE: Adolescence (2025) - Netflix - Capt. Nascimento - 25-03-2025 (25-03-2025, 12:26)simek napisał(a):(25-03-2025, 12:11)Capt. Nascimento napisał(a): I pięknie zagrane - chyba najlepsza rola Stephens GrahamaJa tylko nieśmiało przypomnę, że on ma na koncie rolę Ala Capone w Boardwalku, oczywiście powiecie, że nie można porównywać roli w de facto dłuższym filmie do roli rozpisanej na kilka lat i kilkadziesiąt odcinków serialu, no ale mimo wszystko tamta rola wg mnie genialna, rozpostarta na niezwykle szerokim płótnie, pozwalająca pokazać aktorowi o wiele więcej odcieni emocji niż w Adolescence. Dla mnie Capone 8+/10, a Adolescence 9/10. RE: Adolescence (2025) - Netflix - Pelivaron - 26-03-2025 W końcu nadrobiłem i zachwyty nad tym serialem dla mnie nie są do końca zrozumiałe. Nośny temat połączony z ciekawą stroną formalną sprawiły, że zrobił się bum. Hype urósł do takiego stopnia, że te wszystkie górnolotne teksty o emocjonalnym rollercoaster itd itp. sprawiły, że spodziewałem się nie wiadomo czego. A dostałem w sumie sprawnie opowiadziany dramat rodzinny ze zbrodnią w tle, który dodatkowo ma w sobie dla mnie coś mocno cringe'owego w momentach, kiedy zaczynają padać słowa typu "incel" czy "manosfera" (już abstrachując od samego serialu, wszystko związane z tymi tematami to brzmi dla mnie jakiś skecz albo żart i cieszę się, że jestem z innego pokolenia). Jedyne co tu należy naprawdę na pochwały do ten młody z odcinka trzeciego - jego wybuchy złości robią wrażenie, mega autentyczny chłopak, wszystko u niego gra i buczy. Sama historia totalnie po mnie spłynęła i nie ma to podjazdu do zeszłorocznego Reniferka, jeśli chodzi o emocjonalny aspekt. Serial i historia 6/10, ale dzięki wybitnemu dzieciakowi i fajnej realizacji dam 7/10. PS Odcinek drugi najgorszy z całym opakunkiem w tle, gdzie dobry czarny glina łazi po szkole i wszystko, co złe to białe bachory - nawet jego synalek jest celem dręczycieli. I już nawet odcinając się od polipoprawności tego epizodu (i całego serialu, tfu) jest on najwyczajniej w świecie nudny i fabularnych mielizn nie ratuje w tym przypadku realizacja. Męczące to było. RE: Adolescence (2025) - Netflix - Mefisto - 26-03-2025 (25-03-2025, 11:17)Corn napisał(a): ani przez sekunde w trakcie, ani po nie pomyślałem o tym, że to jakaś propaganda. ... Cytat:byłem akurat chory ;) RE: Adolescence (2025) - Netflix - Corn - 26-03-2025 Co ma jedno do drugiego? RE: Adolescence (2025) - Netflix - Bucho - 26-03-2025 W sensie, ze pewnie miales goraczke i byles bardziej podatny :) RE: Adolescence (2025) - Netflix - Corn - 26-03-2025 Wiadomo, juz znalazlem dziewczynie czarnego chłopaka i zamówiłem cuck krzesło. Wszystko po obejrzeniu serialu netflixa, który przekonał mnie o mojej białej winie ;) RE: Adolescence (2025) - Netflix - Mental - 27-03-2025 Serial sam w sobie nie jest propagandą. Moja stara go obejrzała i mówi "kurde, ale dobry serial o social mediach i ich wpływie na dzieci". Ten serial staje się propagandą dopiero w szerszym kontekście tego, co dzieje się w UK. Nie bez powodu jest tak hajpowany przez polityków. Zadaj sobie proste pytanie: czy hajpowano by tak serial o pakolskich gwałcicielach albo murzyńskich nożownikach, czyli 10000x większym realnym problemie niż kilka odosobnionych morderstw białych inceli w przeciągu 10 lat? RE: Adolescence (2025) - Netflix - Corn - 27-03-2025 Cytat:Ten serial staje się propagandą dopiero w szerszym kontekście tego, co dzieje się w UK. Nie bez powodu jest tak hajpowany przez polityków.No i ja się generalnie zgadzam z tym stwierdzeniem, więc na resztę nie ma sensu odpowiadać :) Cytat: Moja stara go obejrzała i mówi "kurde, ale dobry serial o social mediach i ich wpływie na dzieci".Czy to soft launch pani Mentalowej? RE: Adolescence (2025) - Netflix - PropJoe - 27-03-2025 (27-03-2025, 15:55)Corn napisał(a):Same here. W tej sytuacji pozwolisz Bucho, że też sobie podaruję odpisywanie. Ale chętnie poczytam jeśli będziesz tłumaczył Mentalowi, że naiwnością jest oddzielanie dzieła od otoczki. ;)Cytat:Ten serial staje się propagandą dopiero w szerszym kontekście tego, co dzieje się w UK. Nie bez powodu jest tak hajpowany przez polityków.No i ja się generalnie zgadzam z tym stwierdzeniem, więc na resztę nie ma sensu odpowiadać :) RE: Adolescence (2025) - Netflix - Bucho - 27-03-2025 Tylko, ze to nie jest wieksze odkrycie, ze propaganda musi miec swoj zewnetrzny kontekst, zeby byc bardziej sprawna i w ogole spelniac swoja role. I czy serial nie jest propaganda sam w sobie to sie nie zgodze, bo kazdy twor o zacieciu socjo-polutycznym spełnia role propagandy, pytanie tylko czy sie z dana ideologia i przekazem zgadzamy, czy tez nie. Tak, naiwnoscia jest oddzielanie czegokolwiek mainstreamowego, spolecznie zaangazowanego od socjo-kulturowej otoczki, zwlaszcza jezeli wychodzi spod mainstreamowej prasy drukarskiej, rzadowego finansowania, albo firmy z duzym cisniemiem na bycie politycznym glosem. W sensie, zaakceptujmy rzeczywistosc jaka ona jest i ewentualnie rozmawiajmy o slusznosci przekazu i jakosci propagandy :) Natomiast co do bycia serialem progresywnym i fasadowym omawianiu problemow, a takze propagandowym zacieciu (i tym moim zdaniem slusznym, i tym nie slusznym) to sie rozpisze w wolnej chwili. I zakladam, ze nie nastapi to wczesniej niz za jakies dwa tygodnie, bo zwyczajnie nie mam czasu. No chyba, ze w wolnej chwili uda mi sie w punktach wymienic moje problemy z tym serialem, jak i jego zalety. RE: Adolescence (2025) - Netflix - Pelivaron - 09-04-2025 https://www.filmweb.pl/news/To+nie+koniec+%22Dojrzewania%22.+B%C4%99dzie+kolejny+sezon-160408 Bez sensu. RE: Adolescence (2025) - Netflix - simek - 09-04-2025 Czemu? Ja proponuję zrobić z tego antologię: każdy sezon to inne morderstwo nastolatka przez nastolatka, zmieniamy tylko angielskie miejscowości i bohaterów, a całą resztę robimy na tym samym patencie i mamy sukces :) RE: Adolescence (2025) - Netflix - Pelivaron - 09-04-2025 W sumie materiału mają sporo ;) RE: Adolescence (2025) - Netflix - srebrnik - 09-04-2025 Bez sensu, bo to nie jest produkcja, która stoi fabuła, a jakimś wstrząsem społecznym. Tu w zasadzie nawet nie ma żadnego śledztwa, bo odcinek, w którym ono jest niby na pierwszym planie skupia się jednak na pokazaniu problemów z wychowaniem młodzieży. To historia, która ma mieć wydźwięk, a nie być interesujące sama w sobie. Znowu zrobią pierwszą godzinę o tym, jak wygląda procedura aresztowania nastolatka? No git. Pewnie Twitter ponownie będzie poruszony, a przyzwoici ludzie napiszą o tym, że ten serial rozdziera im serce. RE: Adolescence (2025) - Netflix - Pelivaron - 09-04-2025 Dokładnie, ma to w zasadzie tylko sens i wtedy kiedy twórcy chcieliby powiedzieć historię z perspektywy rodziny ofiary ewentualnie kontynuację losów rodziny z pierwszej serii. A teraz to wygląda na tradycyjne spieniężanie sukcesu czegoś co miało być miniserialem. RE: Adolescence (2025) - Netflix - Dr Strangelove - 09-04-2025 Każdy pretekst jest dobry, żeby zmuszać białe diabły do kajania się za winy wobec świata :) RE: Adolescence (2025) - Netflix - Debryk - 23-04-2025 Poprzez wasze zachwyty, ale też i krytykę, pochyliłem się nad "Dojrzewaniem". Niestety, każdy z Was ma rację, więc ja swoją opinię podzielę na dwie części, aby była jasność w mojej ocenie. Technikalia - opad szczęki. Zdjęcia w tej produkcji to jest kosmos. Oczywiście, zaraz przejdę do rzeczy dlaczego to poziom kosmiczny, ale skupię na samych zdjęciach. Kadry, zbliżenia, operatorka jest na niesamowitym poziomie, nawet w pozornie błahych ujęciach widać mocno przemyślane elementy, że o pasażach pomiędzy pomieszczeniami nie ma co wspominać. Przejścia ground-air dorąbane do pieca, a przy pościgu ze szkoły to już chapeu bas! Co jest ultra ważne w tym elemencie, to skoordynowanie pierdyrialda elementów, żeby nie zrobić fakapa, jak chociażby wszelkie szyby, lustra czy nawet tłum. Coś niesamowitego, jestem pod ogromnym wrażeniem. Reżyseria i opanowanie kolejnych planów. Film pokazuje życie, i wszystko dosłownie żyje. Ilość statystów i to, że nie patrzą w kamerę czy nawet nie zawieszają się, to kolejny kosmos. Przecież wszystko jest na jednym ujęciu, a mimo tego iż jest to czysty, teatralny STAGE setup, jest to najbardziej żywy plan jaki widziałem w tej objętości. Gra aktorska. Tutaj kłania się podejście teatralne do produkcji, ale znów, stage jest pod kontrolą absolutną, a to przecież jest wieloscena, czyli multi-stage i przy każdym pasażu kamery mamy kolejne plany, tła, statystów i aktorów. Just WOW! Produkcja to ogół tego, co widzimy, więc ogarnięcie tych ogromnych planów, zdjęć, kadrów, tła zrobiło na mnie kolosalne wrażenie. To tak jakby Lubezki, Cuaron, Cameron oraz Howard wzięli się za serial perfekcyjny i jako jedno ciało ogarnęli wszystkie elementy produkcji w najdrobniejszym szczególe. Skala jakości powala i nie sposób tego nie zauważyć czy machnąć ręką, nawet jeśli jest się nogą w kulisach produkcji. Oceniam stronę techniczną 10/10, bo to jest sam w sobie materiał na długie dyskusje i swoisty wzór ogarnięcia filmowego multi-stage'u, Historia - wkurwienie, to mało powiedziane. Na pierwszym planie każdego ogarniętego widza, w świecie politics czy inżynierii społecznej, dopadnie wrażenie negatywu. Świat przedstawiony jest negatywem rzeczywistości. Mamy więc Czarnego, spokojnego, mądrego policjanta, który kocha swojego czarnego syna. Syn natomiast jest nerdowatym pizdusiem o anielskim usposobieniu, którego męczą w szkole białasy. Dalej jest jeszcze lepiej, bo ofiara ma opaloną skórę (do niej wrócę), a jej koleżanka, biedna i odrzucona, jest samotna i zagubiona. Nie to co białe byczki, które znęcają się nad każdym, zwłaszcza nad ciemnym ludem uciśnionym w tym filmie. Kolejna warstwa kliszy to policjantka, która przeklina, wnerwia się, jest mniej doskonałą od czarnego partnera. I na koniec truskawka na torcie: zabójcą jest biały trzynastolatek, ze spokojnej rodziny. Why? Bo tak. Co do człeka nic nie mam, bo i taki shit się zdarza, ale zestawienie tych wszystkich elementów ales do kupy daje przerażający brain washing daleko poza skalą Netflixa, aczkolwiek NIC nie przebije ich Oscarowej produkcji sprzed kilku lat, tak tutaj skala serialu oraz wpływ na masy jest znacznie, znacznie większa i przez to bardziej groźna. Elementem, który mnie jednak najbardziej wkurwił to uprzedmiotowienie ofiary - to nie jest Bonnie i Clyde, aby ją chować, bo stałąby się bohaterką, albo Grzesiu Floryda, z którego zrobili męczennika, ale pieprzona żywa istota, a śmieć który ją ubił jest w blasku reflektorów - z wiadomych względów - a jej życie, troski, czy zdzirowatość zostają zepchnięte pod dywan jak psia kupa. To już Clint Eastwood, który zabawił się widzem, wydał na świat pamiętny tekst w Unforgiven, i w nim zawarł więcej na temat zastrzelonego chłopa na klopie , niż cały ten serial na temat młodocianej ofiary. C;mon, to jest strzał w ryj dla każdego rodzica, który stracił dziecko przez innego człowieka. Tutaj oceniam to na marne 2/10 Pomiędzy tą oceną pojawia się ta ostatnia. Gra aktorska jest cholernie dobra. Są momentami chwilę słabsze, no ale szanujmy się, przy takich rozwlekłych kwestiach i ogromnej skali jakiekolwiek potknięcia schodzą w niebyt. Końcowa ocena to 9/10... ale przez ten negatyw nie mogę zgodzić się iż produkcja tak doj3bana jakościowo, tapla się w ideolo sosie. Temu nie przyklasnę, nie nie. Więc 7/10 bo aż szkoda takiej machiny na cholerną inżynierię społeczną. RE: Adolescence (2025) - Netflix - simek - 23-04-2025 Ocena za technikalia tak o trzy punkty za wysoka, a ta za treść gdzieś o cztery za niska :p |