Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Glina (TVP, 2004-2008) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22)
+--- Wątek: Glina (TVP, 2004-2008) (/Thread-Glina-TVP-2004-2008--862)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9


RE: Glina (TVP, 2004-2008) - Dr Strangelove - 27-10-2025

To tylko 6 odcinków, jak odejmiesz czołówkę i napisy końcowe to wyjdzie raptem 4 godziny akcji, więc pewnie i tak zobaczysz z nudów kiedyś tam :)


RE: Glina (TVP, 2004-2008) - michax - 28-10-2025

(23-10-2025, 09:20)simek napisał(a):  Co jeszcze ważne: pomimo tego, że Gajewski często coś mruczy pod nosem, to dialogi są prawie doskonale słyszalne, czyli jak widać jednak się czasami da :)


Ale tak jest z wiekszością aktorów starszych. Czy był jakiś film lub serial w którym nie zrozumiałeś co mówią, nawet jeśli szeptali Linda, Fronczewski, Gajos, Wilhelmi, Jan Frycz, Kondrat, Pazura i długo można wymieniać (to samo z aktorkami)?  Nawet Daniel Olbrychski gdy dziś pojawia sie w epizodach w jakimś filmie lub serialu, widać że forma dawno nie ta od wódki, ale każde jego słowo się zrozumie. Jest to związane z tym że wielu z tych aktorów pracowało w teatrze, a na studiach ich uczono, że każdy dialog ma być słyszalny w teatrze, też w ostatnim rzędzie. Opowiadał o tym w swoich materiałach Cezary Pazura, dlaczego taka jest różnica w słyszalności i zrozumieniu dialogów nie tylko w filmach, serialach z dawnych lat, ale też dziś gdy w filmie lub serialu pojawi się jakiś młody aktor to nie mówi tak dobrze jak ci bliżej emerytur, często seplenią,mówią szybko, jąkają się.
(23-10-2025, 21:59)Dr Strangelove napisał(a): No więc ja nie wierzę, że miał gotowy kilkanaście lat temu trzeci sezon, który składa się z 6 odcinków.
Albo faktycznie było to coś innego, albo zostało potężni przycięte czyli mamy to co mamy.

Ja bardziej obstawiam taki scenariusz, że miał napisany trzeci sezon, ale skoro serial skasowano i powrócono po latach to wyciągnął go z szuflady i przepisał, w sensie przeniósł akcję o te prawie 20 lat do przodu o czym może świadczyć pierwsza scena, która może nabrać widza, że dzieje się zaraz po finale 2 serii. Pomyślałem przez chwilę, że po prostu twórcy olali odmładzanie aktorów, bo nie opłaca im się na kilka minut, a potem akcja przeskoczy do przodu. 


A co do tego że Polacy wspólpracują z białoruskimi to ja się nie czepiam, bo jak pisałem o oryginalnym serialu, to już tam pojawiały się wątki, ktorych spodziewałbm sie po nowym rozdziale, czyli dostało się w oryginalnym serialu prawicy, są bojówki młodych ,którzy mordują mniejszości. Serial podobno niektórym politykom się nie podobał i pewnie to były jedne z powodów dlaczego został anulowany. No i  to co oni głoszą może się kojarzyć z dzisiejszą Konfederacją, a wtedy przecież nie było tej partii, czy ta partia Chrześcijańska Unia Jedności, która pewnie była nawiązaniem do jakiejś partii z tamtych czasów (do której?), a dziś gdyby coś takiego wrzucili do serialu, to wiadomo czego to bylby odpowiednik. Jest też wątek polityka bez skazy startującego na prezydenta, który musi się wycofać z kandydowania z pewnych powodów co też mogło się naszym politykom wtedy nie spodobać i raczej to nie był polityk w serialu o lewicowych poglądach.

Nowe odcinki Gliny przypominają trochę mi Star Wars Przebudzenie mocy, czyli nowy początek po wielu latach, a jednocześnie trochę remake, w którym są powtarzane te same dialogi czy wątki są podobnie rozwijane. Pamiętacie co spotkało w 1 serii Młodego i tekst Andrzeja do niego po tym, to w nowych odcinkach to samo spotkało Młodą i Stuhr rzuca tym samym tekstem do niej co Radziwiłowicz do niego w przeszłości, że dobry strzał. Ale nie tylko w tym momencie w 3 odcinku powtarza tekst Andrzeja bo też  w innych momentach Stuhr powtarza teksty Andrzeja np nie pytaj o imię Jóźwiaka. A właśnie co do Jóźwiaka to Braciak tak gra, jakby w ogóle nie było przerwy między sezonami. Maciej Stuhr gra solidnie, ale nie uważam go za aktora specjalnie wybitnego. Lubię go za Glinę i za Fuksa (czym starszy to coraz bardziej przypomina z twarzy swojego ojca) . Ok, w Powrocie do tamtych dni rolą ojca alkoholika pokazał, że potrafi wyjść ze swojej szufladki, dobrze wypadł. Choć można zadać pytanie retoryczne, czy jest jakiś polski aktor, który nie zagra wiarygodnie pijaka?

A córka Andrzeja dalej mnie irytuje tak samo, jak w 1 i 2 serii, nic się nie zmieniła, tak samo gra jak grała na początku kariery, wiec to nie córka Andrzeja mnie denerwuje tylko Anna Cieślak. A co do ról kobiecych to widocznie wciąż ta sama ekipa odpowiada za casting , ak jak w 1 i 2 serii, ktoś kto ma gust,  bo do ról głownych i pobocznych dają też ładne aktorki, tak jak do 1 i 2 serii, gdzie co aktorka, nawet gdy pojawiała się na chwilę to było na czym oko zawiesić. A co do aktorów i aktorek kto najlepiej się starzeje to pani Agnieszka Pilaszewska,  ale ja mam słabość do tej aktorki od czasu Miodowych lat.

Mam problem z bójkami i ucieczkami np gdy Stuhr w szpitalu biegnie za podejrzaną to po prostu widać, że bardzo ostrożnie kobieta spada ze schodów, żeby nic się jej nie stało, amortyzuje upadki, tak samo ze strzelaninami. W 3 odcinku miałem taki moment że pomyślałem, że niemożliwe by Młoda trafiła podejrzaną akurat w to miejsce z miejsca gdzie stała a potem podeszła do Stuhra. Miałem wrażenie że strzela z innego miejsca, a podchodzi z innego po strzelaninie. Tak zmontowana dziwnie jest ta scena.

Dobrze że przypomniałem sobie oryginał, bo wracają postacie, które pojawiały się na odcinek albo dwa, albo takie sprawy są wspominane których bym mógł nie pamiętał, ale też scenarzysta wpisał w dialogi takie teksty by widz, który nie pamięta 1 i 2 serii domyślił się, że jest mowa o sprawie,  która była w oryginalnym Glinie np tej związanej z wojskiem. 

Całościowo to te 3 odcinki są ok, ogląda się bez bólu. Nie miałem wrażenia, że psują mi oryginał, że to jest zamach na świętość. Ale ja tak mam z powrotami po latach, że nawet jak są nieudane, okropne, złe, to nie uważam że psują oryginał, bo przecież można wrócić do oryginału i wciąż klasyk trzyma poziom. Jedyne czego nienawidzę to gdy w powrotach po latach twórcy zmieniają przeszłość, w sensie takim, że dopisują jakąś scenę do przeszłości, której w oryginale nie było i cały wątek ma zupełnie inny kontekst, gdy powraca się po latach do oryginalnego serialu (najlepszy przykład to dopisana w 11 serii XFiles scena z Palaczem dotycząca Williama, do odcinka En Ami z siódmej serii, co zmieniło zupełnie zakończenie/ostatnią scenę 8 serii, zmienia finałową scenę 9 serii, a dokładnie dialog o Williamie,  to co mówią o Williamie Mulder i Scully w filmie drugim, a nawet zmieniła ta jedna scena to jak ten wątek jest rozwijany w 10 serii, postanowił Carter jedną sceną w 11 serii przekreślić przeszłość, widać że to nie było zaplanowane od lat, tylko chciał wszystkich zaszokować i wymyślił zwrot akcji na ostatnia chwilę).

A takie pytanie, świadczące o mojej sklerozie, bo dopiero co skończyłem przecież 2 sezon Gliny, zostało wyjaśnione dokładnie



RE: Glina (TVP, 2004-2008) - brat_pete - 29-10-2025

(28-10-2025, 14:24)michax napisał(a): A takie pytanie, świadczące o mojej sklerozie, bo dopiero co skończyłem przecież 2 sezon Gliny, zostało wyjaśnione dokładnie
Z tego co pamiętam to:



RE: Glina (TVP, 2004-2008) - michax - 29-10-2025

A jakie polskie seriale sensacyjne uważacie za najlepsze? Ja Glinę, Pitbulla (ale tylko drugi sezon, ten ze strzelaniną w Magdalence), Ekstradycja (choć też głównie 2 sezon, ale 3 sezon nie jest jakiś bardzo zły). Podobała mi się też Sfora Wojciecha Wójcika i Odwróceni ze Żmijewskim i Więckiewiczem. A jest też jeden serial, który wydaje mi się dziś zupełnie zapomniany, a równie mocny co Glina czy Pitbull, czyli Fala zbrodni z Mirosławem Baką, Dygant, Janem Wieczorkowskim. Uwielbiałem tą polsatowską produkcję, choć czasami dawka nieszczęść jaka dotykała głównych bohaterów to nawet dla mnie, osoby, która uwielbia Millennium Chrisa Cartera (jeden z najbardziej depresyjnych seriali, szczególnie 1 sezon), to było za dużo. Niestety serial został chamsko urwany, zakończenie bardziej wkurzające niż ostatnia scena 2 serii Gliny, bo praktycznie wszystkie wątki zostały rozgrzebane i znowu wszyscy byli w czarnej dupie.


RE: Glina (TVP, 2004-2008) - Scheckley - 29-10-2025

No Fala zbrodni była całkiem całkiem zwłaszcza jej pierwszy sezon, takie the best off kina gliniarskiego od Okiła Khamidova na (chyba szwedzkiej) licencji. Było sporo ponurych spraw, nawet sporo golizny, a mi najbardziej zapadł w pamięci Piotr Zelt jako były wojskowy zawodowy zabójca, czy to jak w pierwszym sezonie załatwili postać graną przez Przemysława Sadowskiego wrabiając go w zabicie jakiejś dziewczyny w trakcie seksu. Taki w sumie bardziej zachodni niż polski serial.

A i był jeszcze ten seryjny zabójca, który zabijał bezdomnych, żeby oczyścić miasto.


RE: Glina (TVP, 2004-2008) - Rudy102 - 29-10-2025

Przecież najlepszy serial to był "07 zgłoś się", potem długo, długo nic, "Pitbull" i na szczycie tronu "Glina".


RE: Glina (TVP, 2004-2008) - Bibliomisiek - 29-10-2025

U mnie TOP5 to "Gilna", potem długo nic, "07 zgłoś się", "Pitbull" s 1 i 2, "Ekstradycja" s 1 i 2 i "Odwróceni". Niektóre inne próbowałem oglądać, ale no nie da się po prostu.


RE: Glina (TVP, 2004-2008) - Nemo - 29-10-2025

(29-10-2025, 15:13)Rudy102 napisał(a): Przecież najlepszy serial to był "07 zgłoś się"
Zgadzam się. Mój Awatar o tym świadczy.



Enviado desde mi RMX3363 mediante Tapatalk


RE: Glina (TVP, 2004-2008) - brat_pete - 29-10-2025

A mnie, poza tymi serialami które zostały już wymienione, podobały się: "Paradoks" z Lindą, nawet niezła tam była obsada: Bluszcz, Jakubik w roli policjantów. A Bluszcz grał komisarza Grosza w takim serialu "Mrok", gdzie jego przełożonym i mentorem był niejaki Modest Strumiłło grany przez Bronisława Cieślaka. Fajna muzyczka tam leciała w openingu.
A co do "Fali Zbrodni" to chyba już nie chcieli kontynuować po samobójczej śmierci Żentary. Zresztą chyba już im spadła oglądalność.
I jest jeszcze nasz "Ojciec Mateusz". :D Ciekawe jest, że w tym serialu grało sporo osób z obsady "Fali Zbrodni".


RE: Glina (TVP, 2004-2008) - Spoilerowo - 29-10-2025

a Sfora 9 odcinkowa wam nie podeszła?


Glina (TVP, 2004-2008) - Pitero - 29-10-2025

No i nie zapominajmy, jak "07 zgłoś się" i nawet "Ojciec Mateusz" został wymieniony to wypada też wymienić serial "Malanowski i partnerzy". Nawet z początku oglądałem ale po iluś odcinkach zmęczyła mnie już powtarzalność i schematyczność serialu. Ale jestem ciekawy tych nowych odcinków w których nowym Malanowskim został Andrzej Grabowski. Nie chciało mi się oglądać jak leciał w telewizji, tylko jeden odcinek jakoś złożyło się, że widziałem akurat. I muszę przyznać, że Grabowski dawał radę, z tego co pamiętam gra brata poprzedniego Malanowskiego.

Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka


RE: Glina (TVP, 2004-2008) - brat_pete - 29-10-2025

"Kryminalni" i "Kapitan Sowa na tropie" w reżyserii mistrza PRLowskiego absurdu :)


RE: Glina (TVP, 2004-2008) - Hitch - 29-10-2025

Z tego co pamiętam to "Oficer" był spoko, nawet bardzo, pomimo że często twórcy porywali się z motyką na słońce. Ale też od lat nie widziałem, więc nie ręczę ;)


RE: Glina (TVP, 2004-2008) - Dr Strangelove - 29-10-2025

Owszem. "Oficer" mi się nawet całkiem podobał. W sumie to pamiętam go jako coś dużo przyjemniejszego niż wszystkie wymienione tu seriale poza "Gliną".
Nie wiem jakby to wyszło przy powtórce, ale na razie nie planuję.


RE: Glina (TVP, 2004-2008) - slepy51 - 30-10-2025

Pierwsza scena 4 odcinka tego trzeciego "Gliny" to jest jeden wielki LOL, począwszy od aktorstwa, muzyki i ogólnego klimatu a na treści skończywszy. Otóż dowiadujemy się, że rodziców naszej nowej głównej bohaterki
Nie wierzę, że pisali to ci sami ludzie, którzy stworzyli dwa poprzednie sezony. Chociaż z tego co widzę, za scenariusz cały czas odpowiada Maciej Maciejewski - widocznie coś się złego z chłopem stało przez te wszystkie lata - no i sprawdziłem na guglach, że tą zajebistą nową główną bohaterkę "Gliny" gra córka jego i Agnieszki Pilaszewskiej, Nela Maciejewska. Kurtyna.

Edit: Cofam wszystko co pisałem niedawno o Radziwiłowiczu - może i mu się nie chce, może i ledwo chodzi ze względu na wiek, ale za każdym razem jak pojawia się na ekranie w tym 4 epku to rozsadza ekran swoją charyzmą i wnosi tę nieszczególną fabułę na wyższy poziom. Jednak co klasa to klasa.


RE: Glina (TVP, 2004-2008) - Dr Strangelove - 30-10-2025

No trzeba przyznać, że potężnie i zdrowo parsknąłem po tym prologu. Na szczęście ma kolorowych kolegów z którymi może pogadać na Skajpie i odetchnąć od strasznej, cebulackiej rzeczywistości białasów.


RE: Glina (TVP, 2004-2008) - Kwasiboromir - 30-10-2025

(30-10-2025, 17:29)slepy51 napisał(a): Nie wierzę, że pisali to ci sami ludzie, którzy stworzyli dwa poprzednie sezony.

No nie no, o ile pierwsze dwa sezony są zajebie, to jednak w drugim sezonie miałeś już trochę propagandy rodem z Czerskiej. Zwłaszcza w odcinkach o cyganach, gdzie mieszkańcy miasteczka byli tak tak skrajnie rasistowscy, że jedyne czego brakowało, to aby nocą podpalali krzyże i biegali w białych kapturach. No i jak padła jedna jedyna nazwa ulicy w tym miasteczku to oczywiście była to ulica Romana Dmowskiego.
Tylko, że przymykało się na to oko, bo realizacyjnie był to kawał świetnego współczesnego westernu (easternu?) z młodym Shturem jako samotnym ostatnim sprawiedliwym z nikąd (czyli Warszawy).


Glina (TVP, 2004-2008) - slepy51 - 30-10-2025

No dobra, ale tamto jeszcze było w granicach jakiegoś tam prawdopodobieństwa, tzn. jestem w stanie sobie wyobrazić, że gdzieś na jakimś polskim wypiździejewie ludzie niekoniecznie musieli lubić cyganów itp. A tutaj już mamy jakieś totalne sci-fi i opowieści o tym, że na francuskim blokowisku jedynych mieszkających tam białych ludzi zabił "naćpany białas". Do tego te dialogi są tak topornie napisanie i źle zagrane przez córkę Maciejewskiego, że nijak nie jestem w stanie tego kupić. Jednak jest spora różnica warsztatowa między panem aktorem Radziwiłowiczem a tą całą Nelą.

Wysłane z mojego M2101K6G przy użyciu Tapatalka


RE: Glina (TVP, 2004-2008) - Mefisto - 31-10-2025

(30-10-2025, 20:32)slepy51 napisał(a): jestem w stanie sobie wyobrazić, że gdzieś na jakimś polskim wypiździejewie ludzie niekoniecznie musieli lubić cyganów itp.

A to jest ktoś, kto ich lubi? xD Przecież ich reputacja - tak samo jak ta koszerna - nie wzięła się z baśni braci Grimm.


RE: Glina (TVP, 2004-2008) - Paszczak - 31-10-2025

Ewidentnie autorzy drugiego sezonu ich lubią.