Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Dead Snow - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+---- Dział: Forum wewnętrzne: HORRORY, KINO WAMPIRYCZNE, GORE (https://forumkmf.pl/Forum-Forum-wewn%C4%99trzne-HORRORY-KINO-WAMPIRYCZNE-GORE--19)
+---- Wątek: Dead Snow (/Thread-Dead-Snow--1163)



Dead Snow - Azgaroth - 31-03-2009

[Obrazek: dead_snow_poster02.jpg]

Filmów o żywych trupach było już wiele i ciężko coś nowego wymyślić w tym temacie. W Dead Snow umarlaki pochodzą z II wojny światowej i reprezentują armię III Rzeszy. Grupka studentów jedzie na odludzie spędzić zimowe wakacje. Okazuje się jednak, że nie jest to takie odludne miejsce, bo w pobliżu grasuje armia nazistów - zombie szukających skradzionego im złota (które najpierw sami ukradli). Radzę się nie nastawiać na poważny film w klimatach Nocy Żywych Trupów. Dead Snow bliżej do Czarnej Owcy, jest kiczowato, śmiesznie i co najważniejsze z radośnie tryskającą krwią i wypruwanymi flakami. Film trochę długo się rozkręca, ale jak już dojdzie do konfrontacji z zombie to na całego z użyciem piły mechanicznej, karabinu maszynowego, młotków i sierpa :) Do tego mamy niezłą muzykę i ładne plenery. Całość wypada bardzo pozytywnie, miejscami śmiesznie, miejscami strasznie, i przede wszystkim bardzo krwawo :)


- jarod - 27-04-2009

pierwsza połowa filmu - poza niezłą sekwencją wstępną ilustrowaną klasykiem Griega - to schematyczne teen - slasherowe badziewie z kiepskimi dialogami i dość dziwnym podejściem do realizmu. norweskie piosenki hm... rockowe stanowią tu gwóźdź do trumny. Mniej więcej od 45. minuty akcja rzeczywiście sie rozkręca; otrzymujemy kilka fajnie epickich scen napieprzanek z nazi zombiakami przy użyciu narzędzi tnących, kłujących i obuchowych, jak również wziętego cholera wie skąd CKMu. Twórcy mają również smykałkę do ciekawych kompozycji kadrów, z nazi hołotą w malowniczych pozach na tle gór. jest też kilka fajnych dowcipów: komusze naiązania, motyw z amputacją, śmierć ptaszka.
Ogólnie - średniej klasy camp, do obejrzenia z kumplami przy piwie.
5/10


- Snappik - 27-04-2009

CKM "narciarz" zawinął padniętemu zombiakowi.


- Azgaroth - 28-04-2009

jarod napisał(a):norweskie piosenki hm... rockowe stanowią tu gwóźdź do trumny

A mi z kolei bardzo się podobały ;) Fakt. że pierwsza część trochę się dłuży, ale można za to pooglądać sobie widoczki Norwegi, a druga część i tak w pełni rekompensuje średni początek :)


- Luis Cyfer - 12-05-2009

Lubie :) Pierwsza polowa jest troche drętwa i nudna ale jak juz pojawiaja sie nazi ząbi to jest ogien. Podobnie jak w Marwicy Mózgu tutaj gore jest uzywane w formie gagów. Calkiem zabawne i pomyslowe musze przyznac :twisted: W jakim innym zombie-filmie to czlowiek gryzie truposza, a nie odwrotnie ? :twisted:

Fajny film, bawilem sie dobrze jak zapewne i ekipa Dead Snow ;)
7/10


- Stark - 14-05-2009

Myślałem że nigdy się nie rozkręci. Na szczęście kiedy moja irytacja wywołana widoczkami roześmianej młodzieży szalejącej na dupolotach sięgała zenitu, do akcji wkroczyli nazistowscy zombie. Wtedy film zmienił się w całkiem zabawną choć mało odkrywczą rozwałkę obficie nasyconą nawiązaniami do klasyki z 'Evil Dead' na czele. Poza tym wszystko zostało powiedziane - ładne widoczki, beztroska i przerysowana przemoc, fajnie wyglądający zombie... Ogólnie ok, choć czemu akurat ten a nie 234 inne podobne filmy zrobił się taki popularny, tego już nie rozumiem.
Aha, no i chętnie zobaczyłbym coś o podobnej tematyce lecz bardziej, że tak powiem, na poważnie.


RE: Dead Snow - Melvin27 - 11-10-2024

Obejrzałem wczoraj Dead Snow i nie jestem zbytnio zachwycony. Pierwsza połowa filmu to była dla mnie totalna porażka, przede wszystkim z powodu mega głupich bohaterów. I to nawet nie chodzi mi że byli głupi w ramach fabuły tylko tak po prostu. W szczególności nasza trójka głównych męskich protagonistów. No chociaż dziewczyny były ładne ale jakoś trudno mi było uwierzyć że grubas wyrwał akurat tą najładniejszą.

Druga połowa jest już o wiele lepsza bo zaczyna się coś dziać, a ostatnie około 25 minut są naprawdę bardzo fajne, szczególnie pod względem załatwiania zombiaków w pomysłowy sposób.


5/10


RE: Dead Snow - zdzichon - 15-10-2024

Z tego co pamiętam, dwójka dużo lepsza. Poszli mocniej w komedio-horror, do tego dużo większy budżet i ciekawsze pomysły. Tankowanie czołgu do dzisiaj mam w głowie, a oglądałem lata temu.


RE: Dead Snow - Melvin27 - 16-10-2024

Zgodnie z powyższym komentarzem obejrzałem wczoraj sequel i w sumie to zgadzam się w 100%.
Większy budżet sprawił że film wyglądał bardziej jak porządny film, bo przy jedynce miałem wrażenie że oglądałem jakiś swojski serial z lat 2000. Po drugie jest tu więcej humoru który też jakoś lepiej wchodzi, pora paroma scenami, np. z policjantami.
Zombie squad to też lepszy zestaw bohaterów niż ci gamonie których mieliśmy w jedynce, a samo gore jest oczywiście soczyste i dobrze wykonane, tak samo jak w pierwszej części zresztą.

7+/10