Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
MirrorMask (reż. Dave McKean) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+--- Wątek: MirrorMask (reż. Dave McKean) (/Thread-MirrorMask-re%C5%BC-Dave-McKean--1328)



MirrorMask (reż. Dave McKean) - jarod - 10-06-2009

Lubię wypasione plastycznie filmy. Jestem w stanie przymknąć oko na wiele ich wad, jeżeli powalą mnie pod względem wizualnym. O MirrorMask, wspólnym projekcie Dave'a McKeana, Neila Gaimana i Jim Henson Company dowiedziałem się w zasadzie przypadkowo, ale garść screenów i niezbyt pochlebne recenzje zwróciły moją uwagę i zaopatrzyłem się w dobrej jakości kopię. Nie żałuję i planuję w najbliższym czasie zakup DVD.
MirrorMask to szalony sen surrealisty, połączenie wizualu gaimanowskiego Sandmana z motywami znanymi z twórczości Boscha, Dali, i pewnie jeszcze innych, których nie znam. To niesamowita wizualna fantazja, której nie potrafię porównać do żadnego znanego mi filmu.
Fabuła teoretycznie nie jest nadzwyczajna: dziewczyna "z problemami" przenosi się podczas snu do innego świata (który dziwnym trafem bardzo przypomina jej rysunki), i zobowiązuje się uratować go przed ZŁEM. Ale Gaiman podkręca tą banalną w sumie opowiastkę poprzez swój specyficzny humor, niejednoznaczność moralną bohaterów (wbrew pozorom każdy ma tu swoje racje), fajnie pomyślane kreatury oraz specyficzny, oniryczny klimat. O ile co do poprzednich ekranizacji prozy tego pana można mieć pewne wątpliwości, tak tu jest sto procent Gaimana w Gaimanie.
Polecam.

[Obrazek: mirrormaskac36ch1of2037t.th.jpg]

[Obrazek: mirrormaskac36ch1of2047.jpg]

[Obrazek: mirrormaskac36ch1of2064.jpg]

[Obrazek: mirrormaskac36ch2of2020.jpg]

[Obrazek: mirrormaskac36ch2of2045.jpg]

[Obrazek: mirrormaskac36ch2of2054.jpg]


- Chemi - 21-05-2010

hm, może tak, jak dla mnie dziewczyna nie tyle przenosi się w świat własnych rysunków, ale sama sobie "rysuje" na bieżąco historię. Oglądając miałam wrażenie, że, bojąc się dostrzec to co ma, na siłę otacza się rzeczami na tyle mrocznymi by pozwoliły jej się oderwać, ale nie zatracić w swoim klimacie co nie do końca jej się udaje.
Zgodzę się z przedmówcą, że plastyka wręcz wylewa się z ekranu, pochłania nawet najmniejszy fragmencik tła. I nie chodzi tu nawet o same postaci czy lokacje z szalonego snu natchnionego twórcy, co o kolory, które ostro zabarwiają emocjonalnie kadr po kadrze, nadając wyrazistości każdej kolejnej sekundzie opowieści.
Co do prostoty filmu - ok, może i przewidywalna i naiwna baśń, ale jak na historie, pozwolę sobie na zacytowanie Jaroda, "dziewczyny z problemami" rządzącą się sztywnymi regułami wnosi szczyptę świeżości, i za to własnie odpowiedzialna jest plastyka Mirror Mask.

6+/10 w porywach do 7


- Paszczak - 21-05-2010

Plastycznie rzeczywiście jest to ładne, ale jak na mój gust zbyt miękkie i nieostre. Wiele ujęć niemalże rozpływa się we wszechobecnym złocistym blasku. Pamiętam, że strasznie mnie ta maniera irytowała.
Za to wspomniany specyficzny humor przedstawia się miejscami wybornie. Na wyróżnienie zasługuje przede wszystkim spotkanie bohaterki z niezbyt lotnym sfinksem. Cudo.
Aha, z bliżej nieokreślonych względów wielce przypadła mi do gustu fraza "markery czarnej magii".


- wujo444 - 18-08-2010

Na dużym plusie. Głównie za sprawą genialnej strony graficznej - projekty naprawdę szczękoopadowe. Hystoryjka - ot, poprawna, humor rzadki, ale przyjemny (mówiąca kaczka jako talizman? W 2005 roku? Damn...), tylko nie wiadomo, o co pokłócił się z wieżą... :D 8/10 ze wskazaniem na oprawę.