![]() |
|
Kino francuskie - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12) +--- Wątek: Kino francuskie (/Thread-Kino-francuskie--1659) Strony:
1
2
|
Kino francuskie - B2Ka - 20-01-2010 Filmowe pytanie. Proszę żeby ktoś wymienił klasyki kina francuskiego bo chciałem obejrzeć, a nie wiem gdzie szukać takiej informacij :). Najlepiej z 10-20 ale może być więcej. - desjudi - 20-01-2010 koniecznie (a gust widzę, że masz często podobny do mojego) klasyka: Jacques Tati - n-i-e-s-a-m-o-w-i-t-a forma, niebanalna treść. Wakacje Pana Hulot, Mój Wujaszek, Playtime, Pan Hulot wśród samochodów. Jedne z moich najulubieńszych tworów filmowych, które albo z miejsca zachwycają, albo odrzucają. Jak dla mnie - niepodrabialny geniusz (ani w przeszłości, ani w teraźniejszości nie ma sobie równych). Kiedyś w KMF zawiśnie mój tekst o twórczości Tatiego. Alain Resnais - znakomity Zeszłego roku w Marienbadzie. Hiroszima moja miłość trochę przereklamowana [ale jeśli ktoś lubi kino wybitnie artystyczne...] Eric Rohmer - opowieści pór roku [wiosenna, zimowa, letnia, jesienna] - dobre, mądre filmy Francois Truffaut - Fahrenheit 451 - dziwne kino sf. i Czterysta batów - świetne! Claude Lelouch - lelouchyzmy pełną gębą to tylko Kobieta i mężczyzna Jean Luc Godard - 100% spontanu, czyli Do utraty tchu Z - Costa Gavras o polityce z nowych: Wielki błękit Luca Bessona - koniecznie, choćby dla niezwykłej muzyki. Jean Pierre Jeunet - Delikatesy, Amelia, Miasto zaginionych dzieci - kult. Nienawiść - jeden z najważniejszych filmów lat 90. na świecie. Bardzo aktualny. i lekko patriotycznie: Polański - Matnia!! Kieślowski - Podwójne życie Weroniki zresztą kino francuskie to temat-rzeka, kiedyś je uwielbiałem. Bo jest niepodrabialne i tak... zawsze inne, zawsze w opozycji do holiłudu i jakiejkolwiek tradycji. Playtime Jacquesa Tati - przedziwny film sf z wątkiem tanecznym. - soldamn - 20-01-2010 Niewarto - wszystkiego współczesnego co dotykał Luc Besson. Współczesnego, nie chodzi o wielki błękit czy leona. Generalnie obecnie moim zdaniem kino francuskie jest trochę w zapaści (choć prorok podobno jest znakomity), za bardzo stara się, najczęściej nieudolnie, naśladować amerykanów. Z niewypisanych przez Desjudiego są filmy Renoira - Towarzysze broni (La Grande Illusion, 1937) i Reguła Gry (La Regle de Jeu, 1939) Z wypisanych przez Desjudiego polecam kieślowskiego (ale 3 kolory, weroniki nie widziałem), Nienawiść (fantastyczny film), Tatiego (jeśli śmieszy cię taki typ humoru, trochę podobny do keatona czy chaplina), Jauneta (ale jest specyficzny). Jest jeszcze nowa fala francuska (wymieniony Truffaut i Godard) jednak oni do mnie w ogóle nie trafiają. - B2Ka - 20-01-2010 Wielkie dzięki desjudi za zauważenie i wydzielenie tematu i odpowiedź :). Sam jeszcze wyszukałem parę ciekawych filmów, które z tego co czytałem były bardzo znaczące dla francuskiej kinematografii. Le Samourai - Jean-Pierre'a Melville. Czyli co by było gdyby Taksówkarz znalazł się we Francji :). Kiedy to zdanie przeczytałem i przeczytałem o tym filmie to pomyślałem sobie - must see! Widział ktoś? Les Diaboliques - jeden z klasycznych francuskich filmów grozy. Piszą o tym filmie, że to film jaki wyreżyserowałby Hitchcock, gdyby mu pozwolono :]. Oprócz tego jeszcze Weekend i Alphaville wspomnianego już Godarda mnie zainteresowały. Jeszcze Dyskretny urok burżuazji oraz Mroczny przedmiot pożądania Bunuela. Z współczesnych to jedynie ciekawymi wydaje się wyróżniony w 2008 Palme d'Or - Entre les murs, który już miałem okazję widzieć ale z chęcią sobie powtórzę i Le scaphandre et le papillon oraz La haine. Jeszcze raz dzięki za odpowiedź desjudi i gratulacje z wiadomych powodów :]. O, nie zauważyłem, że też pisaliście o Nienawiści. - desjudi - 20-01-2010 B2Ka napisał(a):Les Diaboliques - jeden z klasycznych francuskich filmów grozy. Piszą o tym filmie, że to film jaki wyreżyserowałby Hitchcock, gdyby mu pozwolono :]. całkiem znośny rimejk holiłudzki mogłeś widzieć - "Diabolique" z Sharon Stone i Isabelle Adjani. oryginał lepszy, bo wiadomo, ale Amerykańce dali radę. klasyki Bunuela - racja, choć to podobna sytuacja jak w przypadku Polańskiego i Kieślowskiego - hiszpański artysta we francuskiej machinie kinematograficznej 8) - Mefisto - 21-01-2010 soldamn napisał(a):Niewarto - wszystkiego współczesnego co dotykał Luc Besson. rozwiń - bo raz, że Besson wielu filmów nie nakręcił, a dwa, że może z połowa tego jest współczesna, a jeśli już jest, to i tak na zasadzie bajki/baśni/romantycznego kina przygodowego - Hannibal - 21-01-2010 Bessonem już chyba zawsze będzie się gardzić za to czego nie nakręcił. - soldamn - 21-01-2010 dotykał != wyreżyserował. wszystkie taxi, 13 dzielnice, transportery to bardzo mierne kino a la hollywood, które on napisał lub wyprodukował. Dlatego sprawiedliwie lub nie, jest powiązany z tymi filmami w jakiś sposób. Więc najprościej odradzając, odradzać tego w czym maczał palce w ostatnich latach. Z jego najnowszych które widziałem, jedyne co się broni to Taken, a i tak daleko mu do większości filmów tutaj wymienionych. B2Ka szuka najlepszy filmów francuskich, tak więc sorry, ale dla Bessona nie ma w takim zestawieniu zbyt wiele miejsca. - Mefisto - 21-01-2010 a Spielberg produkował Transformersy, ale jakby mnie kto pytał jakie filmy Spielberga nie są warte zachodu, to w życiu by mi do głowy nie przyszło, żeby ten tytuł wymienić; także sorry coś pomerdałeś - vera - 21-01-2010 desjudi napisał(a):Kiedyś w KMF zawiśnie mój tekst o twórczości Tatiego. ja bym się bardzo cieszyła :) w ogóle chłopaki, co za piękny wątek Wam się wkręcił! aż miło popatrzeć... soldamn napisał(a):Z niewypisanych przez Desjudiego są filmy Renoira - Towarzysze broni (La Grande Illusion, 1937) i Reguła Gry (La Regle de Jeu, 1939) a to ci, damn & sold, czysta przyjemność :) może warto jeszcze dorzucić z nowszych filmideł "królową margot" chereau, "indochiny" wargniera i jakiegoś np. "męża fryzjerki" leconte'a? warto oglądać filmy nakręcone we francji przez emigrantów albo dajmy na to "nietutejszych". takie miksy kulturowe świetnie wypadają we współczesnym kinie, chociażby "persepolis" satrapi czy "karmel" labaki. - vast - 21-01-2010 z całą pewnością, obejrzyj La Haine. - vera - 21-01-2010 słyszałam dużo pochlebnych opinii o kassovitzu, wiec pewnie przyjrze mu sie blizej <ok> - Pitero - 21-01-2010 jak ktoś lubi komedie to polecam filmy Francisa Vebera: taką "Plotkę", czy "Przyjaciela gangstera" oglądałem wiele razy i zawsze rycze ze smiechu :wink: Z sensacyjnych najlepsze jest chyba "36", taka francuska odpowiedź na "Gorączkę". - desjudi - 21-01-2010 z Kassovitza trawię tylko "Nienawiść" i "Zabójcę", reszta jest bardzo taka se, a ostatnie jankeskie podrygi - po prostu słabe, bezstylowe. [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=cKCsAgkTZgU[/youtube] - Albertino - 21-01-2010 Nie wiem czy się po kimś nie powtórzę, ale takie must-see klasyki to np.: Męczeństwo Joanny d'Arc Pies andaluzyjski Atalanta Towarzysze broni Reguła gry Komedianci Dzień świateczny Dziennik wiejskiego proboszcza Cena strachu Ucieczka skazańca Kieszonkowiec 400 batów Hiroszima moja miłość Do utraty tchu Jules i Jim Zeszłego roku w Marienbadzie Szalony Piotruś Męski, żeński Samuraj Piękność dnia Playtime Moja noc u Maud W kręgu zła Dyskretny urok burżuazji Mama i dziwka Noc amerykańska Celine i Julie płyną statkiem Człowiek, który śpi Lokator Opętanie Pieniądz Trzy kolory: Niebieski a z takich nowszych: Klasa, Tajemnica ziarna, Motyl i skafander, Persepolis, Ukryte, Pianistka może wystarczy ;p - tomashec - 21-01-2010 Dużo dobrego z ostatnich produkcji można usłyszeć o "Wrogu Publicznym" (vol.1 i 2) w oryginale "Mesrine". Gangsterka. Matthieu Kassovitz w roli głównej. Ja bym jeszcze polecił "L'Appartement" z Kassovitzem właśnie i jego żoną piękną Monicą Bellucci (remake'owali go amerykanie jako "Wicked Park"). - piter87 - 21-01-2010 w Mesrine główna rolę odgrywa Vincent Cassel, nie Kassovitz. edit: zresztą w L'Appartement też ;) - tomashec - 21-01-2010 Racja, popieprzyło mi się, bo o tym Kassovitzu wszyscy pisali :lol: - vera - 21-01-2010 lista się wydluza....z półki "przyzwoicie dobry francuz" podalabym "vidocq", chociaz milosnicy sf pewnie sie rozczarowali. albertino, ales Ty płodny...;) tylko ze niektore tytuly wymagaja nieprzecietnych pokladow cierpliwosci, dajmy na to ..."zeszlego roku w marienbadzie";) pitero, weber jest smieszny bez dwoch zdan. moze jeszcze jaoui by sie zakwalifikowala? ogolnie, Panowie, pelne zaskoczenie znajomoscia kina francuskiego.... tylko gdzie sie zaszyli wielbiciele luisa de funes i brigitte bardot?;) - Pitero - 21-01-2010 vera, jaoui to chyba nieco inny kaliber niż veber, ale też moze być Ktoś tu wspominał o duecie Cassel-Bellucci, to nie można nie wspomnieć o"Nieodwracalne" |