Kino francuskie
#1
Filmowe pytanie. Proszę żeby ktoś wymienił klasyki kina francuskiego bo chciałem obejrzeć, a nie wiem gdzie szukać takiej informacij :). Najlepiej z 10-20 ale może być więcej.
"Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow

"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin

Odpowiedz
#2
koniecznie (a gust widzę, że masz często podobny do mojego)

klasyka:
Jacques Tati - n-i-e-s-a-m-o-w-i-t-a forma, niebanalna treść. Wakacje Pana Hulot, Mój Wujaszek, Playtime, Pan Hulot wśród samochodów. Jedne z moich najulubieńszych tworów filmowych, które albo z miejsca zachwycają, albo odrzucają. Jak dla mnie - niepodrabialny geniusz (ani w przeszłości, ani w teraźniejszości nie ma sobie równych). Kiedyś w KMF zawiśnie mój tekst o twórczości Tatiego.
Alain Resnais - znakomity Zeszłego roku w Marienbadzie. Hiroszima moja miłość trochę przereklamowana [ale jeśli ktoś lubi kino wybitnie artystyczne...]
Eric Rohmer - opowieści pór roku [wiosenna, zimowa, letnia, jesienna] - dobre, mądre filmy
Francois Truffaut - Fahrenheit 451 - dziwne kino sf. i Czterysta batów - świetne!
Claude Lelouch - lelouchyzmy pełną gębą to tylko Kobieta i mężczyzna
Jean Luc Godard - 100% spontanu, czyli Do utraty tchu
Z - Costa Gavras o polityce

z nowych:
Wielki błękit Luca Bessona - koniecznie, choćby dla niezwykłej muzyki.
Jean Pierre Jeunet - Delikatesy, Amelia, Miasto zaginionych dzieci - kult.
Nienawiść - jeden z najważniejszych filmów lat 90. na świecie. Bardzo aktualny.

i lekko patriotycznie:
Polański - Matnia!!
Kieślowski - Podwójne życie Weroniki


zresztą kino francuskie to temat-rzeka, kiedyś je uwielbiałem. Bo jest niepodrabialne i tak... zawsze inne, zawsze w opozycji do holiłudu i jakiejkolwiek tradycji.

[Obrazek: 08_04_18_cubicle_playtime.jpg]
Playtime Jacquesa Tati - przedziwny film sf z wątkiem tanecznym.

Odpowiedz
#3
Niewarto - wszystkiego współczesnego co dotykał Luc Besson. Współczesnego, nie chodzi o wielki błękit czy leona.

Generalnie obecnie moim zdaniem kino francuskie jest trochę w zapaści (choć prorok podobno jest znakomity), za bardzo stara się, najczęściej nieudolnie, naśladować amerykanów.

Z niewypisanych przez Desjudiego są filmy Renoira - Towarzysze broni (La Grande Illusion, 1937) i Reguła Gry (La Regle de Jeu, 1939)

Z wypisanych przez Desjudiego polecam kieślowskiego (ale 3 kolory, weroniki nie widziałem), Nienawiść (fantastyczny film), Tatiego (jeśli śmieszy cię taki typ humoru, trochę podobny do keatona czy chaplina), Jauneta (ale jest specyficzny).

Jest jeszcze nowa fala francuska (wymieniony Truffaut i Godard) jednak oni do mnie w ogóle nie trafiają.

Odpowiedz
#4
Wielkie dzięki desjudi za zauważenie i wydzielenie tematu i odpowiedź :). Sam jeszcze wyszukałem parę ciekawych filmów, które z tego co czytałem były bardzo znaczące dla francuskiej kinematografii.

Le Samourai - Jean-Pierre'a Melville. Czyli co by było gdyby Taksówkarz znalazł się we Francji :). Kiedy to zdanie przeczytałem i przeczytałem o tym filmie to pomyślałem sobie - must see! Widział ktoś?

Les Diaboliques - jeden z klasycznych francuskich filmów grozy. Piszą o tym filmie, że to film jaki wyreżyserowałby Hitchcock, gdyby mu pozwolono :].

Oprócz tego jeszcze Weekend i Alphaville wspomnianego już Godarda mnie zainteresowały. Jeszcze Dyskretny urok burżuazji oraz Mroczny przedmiot pożądania Bunuela. Z współczesnych to jedynie ciekawymi wydaje się wyróżniony w 2008 Palme d'Or - Entre les murs, który już miałem okazję widzieć ale z chęcią sobie powtórzę i Le scaphandre et le papillon oraz La haine.

Jeszcze raz dzięki za odpowiedź desjudi i gratulacje z wiadomych powodów :].

O, nie zauważyłem, że też pisaliście o Nienawiści.
"Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow

"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin

Odpowiedz
#5
B2Ka napisał(a):Les Diaboliques - jeden z klasycznych francuskich filmów grozy. Piszą o tym filmie, że to film jaki wyreżyserowałby Hitchcock, gdyby mu pozwolono :].

całkiem znośny rimejk holiłudzki mogłeś widzieć - "Diabolique" z Sharon Stone i Isabelle Adjani. oryginał lepszy, bo wiadomo, ale Amerykańce dali radę.

klasyki Bunuela - racja, choć to podobna sytuacja jak w przypadku Polańskiego i Kieślowskiego - hiszpański artysta we francuskiej machinie kinematograficznej 8)

Odpowiedz
#6
soldamn napisał(a):Niewarto - wszystkiego współczesnego co dotykał Luc Besson.

rozwiń - bo raz, że Besson wielu filmów nie nakręcił, a dwa, że może z połowa tego jest współczesna, a jeśli już jest, to i tak na zasadzie bajki/baśni/romantycznego kina przygodowego
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#7
Bessonem już chyba zawsze będzie się gardzić za to czego nie nakręcił.

Odpowiedz
#8
dotykał != wyreżyserował. wszystkie taxi, 13 dzielnice, transportery to bardzo mierne kino a la hollywood, które on napisał lub wyprodukował. Dlatego sprawiedliwie lub nie, jest powiązany z tymi filmami w jakiś sposób. Więc najprościej odradzając, odradzać tego w czym maczał palce w ostatnich latach. Z jego najnowszych które widziałem, jedyne co się broni to Taken, a i tak daleko mu do większości filmów tutaj wymienionych.

B2Ka szuka najlepszy filmów francuskich, tak więc sorry, ale dla Bessona nie ma w takim zestawieniu zbyt wiele miejsca.

Odpowiedz
#9
a Spielberg produkował Transformersy, ale jakby mnie kto pytał jakie filmy Spielberga nie są warte zachodu, to w życiu by mi do głowy nie przyszło, żeby ten tytuł wymienić; także sorry coś pomerdałeś
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#10
desjudi napisał(a):Kiedyś w KMF zawiśnie mój tekst o twórczości Tatiego.

ja bym się bardzo cieszyła :)

w ogóle chłopaki, co za piękny wątek Wam się wkręcił! aż miło popatrzeć...

soldamn napisał(a):Z niewypisanych przez Desjudiego są filmy Renoira - Towarzysze broni (La Grande Illusion, 1937) i Reguła Gry (La Regle de Jeu, 1939)


a to ci, damn & sold, czysta przyjemność :)


może warto jeszcze dorzucić z nowszych filmideł "królową margot" chereau, "indochiny" wargniera i jakiegoś np. "męża fryzjerki" leconte'a?


warto oglądać filmy nakręcone we francji przez emigrantów albo dajmy na to "nietutejszych". takie miksy kulturowe świetnie wypadają we współczesnym kinie, chociażby "persepolis" satrapi czy "karmel" labaki.
Don't rain on my parade

Odpowiedz
#11
z całą pewnością, obejrzyj La Haine.

Odpowiedz
#12
słyszałam dużo pochlebnych opinii o kassovitzu, wiec pewnie przyjrze mu sie blizej <ok>
Don't rain on my parade

Odpowiedz
#13
jak ktoś lubi komedie to polecam filmy Francisa Vebera: taką "Plotkę", czy "Przyjaciela gangstera" oglądałem wiele razy i zawsze rycze ze smiechu :wink:

Z sensacyjnych najlepsze jest chyba "36", taka francuska odpowiedź na "Gorączkę".
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
#14
z Kassovitza trawię tylko "Nienawiść" i "Zabójcę", reszta jest bardzo taka se, a ostatnie jankeskie podrygi - po prostu słabe, bezstylowe.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=cKCsAgkTZgU[/youtube]

Odpowiedz
#15
Nie wiem czy się po kimś nie powtórzę, ale takie must-see klasyki to np.:

Męczeństwo Joanny d'Arc
Pies andaluzyjski
Atalanta
Towarzysze broni
Reguła gry
Komedianci
Dzień świateczny
Dziennik wiejskiego proboszcza
Cena strachu
Ucieczka skazańca
Kieszonkowiec
400 batów
Hiroszima moja miłość
Do utraty tchu
Jules i Jim
Zeszłego roku w Marienbadzie
Szalony Piotruś
Męski, żeński
Samuraj
Piękność dnia
Playtime
Moja noc u Maud
W kręgu zła
Dyskretny urok burżuazji
Mama i dziwka
Noc amerykańska
Celine i Julie płyną statkiem
Człowiek, który śpi
Lokator
Opętanie
Pieniądz
Trzy kolory: Niebieski

a z takich nowszych:
Klasa, Tajemnica ziarna, Motyl i skafander, Persepolis, Ukryte, Pianistka

może wystarczy ;p

Odpowiedz
#16
Dużo dobrego z ostatnich produkcji można usłyszeć o "Wrogu Publicznym" (vol.1 i 2) w oryginale "Mesrine". Gangsterka. Matthieu Kassovitz w roli głównej.

Ja bym jeszcze polecił "L'Appartement" z Kassovitzem właśnie i jego żoną piękną Monicą Bellucci (remake'owali go amerykanie jako "Wicked Park").

Odpowiedz
#17
w Mesrine główna rolę odgrywa Vincent Cassel, nie Kassovitz.

edit: zresztą w L'Appartement też ;)

Odpowiedz
#18
Racja, popieprzyło mi się, bo o tym Kassovitzu wszyscy pisali :lol:

Odpowiedz
#19
lista się wydluza....z półki "przyzwoicie dobry francuz" podalabym "vidocq", chociaz milosnicy sf pewnie sie rozczarowali.

albertino, ales Ty płodny...;) tylko ze niektore tytuly wymagaja nieprzecietnych pokladow cierpliwosci, dajmy na to ..."zeszlego roku w marienbadzie";)

pitero, weber jest smieszny bez dwoch zdan. moze jeszcze jaoui by sie zakwalifikowala?

ogolnie, Panowie, pelne zaskoczenie znajomoscia kina francuskiego.... tylko gdzie sie zaszyli wielbiciele luisa de funes i brigitte bardot?;)
Don't rain on my parade

Odpowiedz
#20
vera, jaoui to chyba nieco inny kaliber niż veber, ale też moze być

Ktoś tu wspominał o duecie Cassel-Bellucci, to nie można nie wspomnieć o"Nieodwracalne"
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Apex (2026) i szeroko pojęte kino survivalowe slepy51 1 222 Wczoraj, 10:25
Ostatni post: Mental
  Troja. I nowe kino sandałowe. Itd. Itp. Kakapo 138 27,960 31-01-2026, 00:33
Ostatni post: zombie001
  K-PAX(SPOILERY)-Genialne kino Danus 14 7,982 29-09-2016, 08:37
Ostatni post: military



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości