Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Walking Dead - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22)
+--- Wątek: Walking Dead (/Thread-Walking-Dead--1887)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47


Walking Dead - leMur - 26-08-2010

[Obrazek: walking_dead_cast_poster.jpg]

Frank Darabont kręci serial na podstawie jednej z najlepszych serii komiksowych ostatniej dekady - "The Walking Dead" Roberta Kirkmana [polski tytuł: "Żywe Trupy"].

[Obrazek: z8269646X.jpg]

Na początek garść informacji dla osób, które nie miały okazji zetknąć się z komiksowym pierwowzorem serialu: jak pisze autor we wstępie do pierwszego tomu, jego historia to "niekończący się film o zombie". I rzeczywiście - "The Walking Dead" to nieco dziwaczne połączenie survival horroru z telenowelą. I choć seria "ciągnie" się już 7 lat [na listopad 2010 zapowiedziany jest jej 13 tom], to Kirkman formy nie traci i cały czas prowadzi ją kapitalnie. "Trupy" wciągają - mamy tu postaci z krwi i kości, żywy świat [choć słówko "żywy" nie jest tu chyba najlepsze], rewelacyjnie stopniowane napięcie i zwroty akcji wykraczające momentami poza konwencję filmów o zombie. Mamy gore, którego nie powstydziliby się klasycy splatterpunka.

[Obrazek: news_walkingdead07.jpg]

Mamy wreszcie zombiaki, ale nie one są tu najważniejsze. Największą wagę przykłada się tu do postaci i ich emocji, wyborów i zachowań w nieprzyjaznym, dusznym świecie, w którym zginąć można nawet przypadkowo, i to niekoniecznie z łap samych trupów. Kirkman nie pieprzy się ani z czytelnikiem, ani ze swoimi bohaterami. Tych ostatnich bez sentymentu okalecza, torturuje [najczęściej psychicznie] i zabija w najmniej spodziewanych momentach. W stworzonym przez niego świecie nie ma świętych krów - zginąć może dosłownie każdy i w każdym momencie. "The Walking Dead" to lektura obowiązkowa, również dla tych, którzy komiksów nie trawią [sprawdzone na znajomych!].
W tym roku seria Kirkmana zdobyła "komiksowego Oscara" - nagrodę Eisnera w kategorii "najlepsza seria". A to duża sprawa jest :)

[Obrazek: news_walkingdead11.jpeg]

Pilot ma mieć swoją premierę w tegoroczne Halloween. Na podstawie pierwszych zdjęć, plakatów i , które krążą już po sieci, stwierdzić można, że serial będzie się dość wiernie trzymać oryginalnej historii. Choć widać już pewne modyfikacje - nowe wydarzenia i bohaterowie. Darabont to jednak solidny fachura z paroma niezłymi filmami na koncie [i jednym niemalże wybitnym], który zdążył już udowodnić, że potrafi adaptować długie historie i przystosowywać je do potrzeb taśmy filmowej. Ufam mu, że nie spieprzy tematu, który jest właściwie gotowym materiałem na kapitalny serial.

[Obrazek: main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_it...alNumber=3]

PS: Informacja, która może zainteresować niektórych forumowiczów: jeśli Darabont nakręci film chociaż w połowie tak brutalny, jak komiks, to kategoria R jest praktycznie pewna.

PS2: Jeśli ktoś chciałby kupić "Żywe Trupy" po polsku, to o ile mi wiadomo tom 1 jest od dłuższego czasu niedostępny. Pozostałe można dostać w księgarniach, sklepach komiksowych i Empikach.

PS3: Chodzą słuchy , że polska premiera serialu nastąpi niecały tydzień po amerykańskiej.


- military - 26-08-2010

Oby tylko Darabont wyciął elementy ewidentnie głupie i przesadzone, które z R-ki zrobiłyby R-kę as seen by 12-year-olds.


- leMur - 26-08-2010

military napisał(a):Oby tylko Darabont wyciął elementy ewidentnie głupie i przesadzone

Które elementy masz na myśli?


- Mierzwiak - 26-08-2010

leMur napisał(a):jeśli Darabont nakręci film chociaż w połowie tak brutalny, jak komiks, to kategoria R jest praktycznie pewna
W telewizji nie ma czegoś takiego jak kategoria R, MPAA przyznaje ratingi tylko filmom kinowym lub przeznaczonym prosto na rynek DVD, choć nie wszystkim.

Trailer jest kapitalny i zapowiada mega klimatyczną rzecz. Strasznie podoba mi się że bohater porusza się na koniu, powiało westernem!


- military - 26-08-2010

leMur napisał(a):Które elementy masz na myśli?

Mierzwiak napisał(a):Strasznie podoba mi się że bohater porusza się na koniu, powiało westernem!

To tylko króciutki epizod. Zaspojleruję ci:




- leMur - 26-08-2010

military napisał(a):
leMur napisał(a):Które elementy masz na myśli?





- military - 27-08-2010




- Mental - 09-09-2010

ten serial będzie lepszy niż Dead Set - czuję to! szeryf przemierzający na koniu miasto zdziesiątkowane przez plagę zombizmu, uzbrojony w strzelbę i rewolwer magnum, a za kamerą Frank Darabont? kupuję to w ciemno. niech ktoś jeszcze łaskawie rozwieje moje ostatnie wątpliwości: akcja dzieje się w całości na południu Stanów Zjednoczonych?


- military - 09-09-2010

Nie. Ale serial pewnie nie dojdzie do punktu, w którym akcja w komiksie się stamtąd wynosi.

W ogóle cię zmartwię -

I dlatego jednak komiks sobie podarowałem.


- slepy51 - 28-09-2010

Plakat reklamujący serial kapitalny:

[Obrazek: twd1sheetweb.jpg]

Większy tutaj.


- Snuffer - 28-09-2010

Wspaniały.


- dillu - 28-09-2010

kiedy uslyszalem o tym serialu przyplatalo sie do mnie przekonanie ze pewnie skonczy sie na lajtowym gownie dla mlodziezy. Po obejrzeniu trailera przekonanie zmienilo sie w pewnosc, ze z tego jednak musza byc ludzie.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=yg46DWI_fCE[/youtube]

a ta morda sprawila ze tym bardziej czekam na premiere:

[Obrazek: the_walking_dead_michael_rooker.jpg]
[Obrazek: michael-rooker6meteor.jpg]


- Perfik - 28-09-2010

Jeśli jest jakiś serial, który może odebrać tytuł najlepszej premiery tej jesieni Boardwalk Empire, to jest to właśnie Walking Dead.

I mam pytanie - akcję ze szpitalem twórcy komiksu zerżnęli z 28 dni później, czy na odwrót?


- Sancho - 29-09-2010

Z listów do Kirkmana (nr 2):
Jakiś typ:
(..) your book reminds me of the UK 28 days later (..)

Kirkman:
Yeah.. 28 days later.. sigh.. I wish that damn movie had never been made. As much I love it.. that opening sequence wass totally "mind-stolen" from me.

I wszystko jasne - Boyle wykradł Kirkmanowi pomysł :/


- Mefisto - 29-09-2010

Zrobił mu incepcję :>


- Karol - 29-09-2010

Sancho napisał(a):I wszystko jasne - Boyle wykradł Kirkmanowi pomysł :/

A żeby było jeszcze ciekawiej, to Boyle (a właściwie Alex Garland) "wykradł" ten początek z "Dnia Tryfidów" ;).

Cytat:According to Boyle, it was the opening sequence of The Day of the Triffids, in which a man wakes up in hospital to discover that a meteor shower has blinded his fellow countrymen, which first inspired Alex Garland to write 28 Days Later.



- slepy51 - 12-10-2010

Making of:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=dL0OAhq6cpA[/youtube]
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=E7gYbnspwGg[/youtube]


- Semi - 19-10-2010

Czekam z niecierpliwością. W komiksach jestem dopiero na czwartym tomie, ale podoba mi się. Jedynie denerwują mnie niedorzeczne nieraz zachowania bohaterów (tych żywych).
Zawsze się też zastanawiałam - kiedy zombie przestają jeść mięso zaatakowanego człowieka - kiedy już nie żyje, kiedy już zmienia się w zombie?
Ogólnie serial może być jednym z lepszych filmów o zombie.


- BezcelowyAlbatros - 22-10-2010

Pierwszy odcinek podobał mi się bardzo! :)

TROCHĘ SPOJLERÓW PONIŻEJ, ALE NIC CZEGO BYŚCIE W TRAILERZE NIE WIDZIELI

Powiem tak: żywe trupy znowu zaczęły być straszne! W większości ostatnich filmów o zombiakach stawia się na epatowanie gore i akcję - tu (chociaż obu tych elementów nie brakuje) większy akcent położony jest na pokazanie tego, jak ludzie - którzy znaleźli się w piekle a ich bliscy nagle stają się śmiertelnymi wrogami i bezmózgimi monstrami - próbują się odnaleźć w tej infernalnej rzeczywistości. Komiksu nie czytałem, bo nie chciałem sobie psuć zabawy, ale przyznam, że takie podejście do tematu jest dla mnie nowe i zarazem rewelacyjne.

Aktorstwo bez zarzutu. Świetnie dobrani do postaci, chociaż do tej pory więcej zombiech (z których wybija się rzucający się w oko i eksponowany w wielu ujęciach zombiak, któren - jak sądzę - odegra jakąś szczególną rolę...) niż ludzi. Główny bohater irytuje trochę swoją naiwnością, kiedy już trochę ogarnia się z tym, co się stało, kiedy spał... ot, zakłada "szabelkę" (w postaci całkiem pokaźnej torby broni), wsiada na konika i hajda. Trochę mnie to drażniło, ale do czasu, bo okazało się, że taki był zamysł, bo na naukę przyszedł pod koniec epizodu czas :)

Napisałem na początku, że zombie znowu zaczęli straszyć. Co miałem na myśli? Ano, jedna szczególna scena sprawiła, że znowu miałem ciarki oglądając film z żywymi trupami: ta z obracającym się zamkiem w drzwiach... Zarówno w kontekście, jak i bez niego... creepy :)

Końcówka zaś - wymiotła :) Serial będzie rewelka, mówię Wam :D


- Hitch - 22-10-2010

Pytanie, od którego zależy, czy będę obcował z tym serialem - trupy biegają?