Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Wedlock/Obroża (1991) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+--- Wątek: Wedlock/Obroża (1991) (/Thread-Wedlock-Obro%C5%BCa-1991--2222)



Wedlock/Obroża (1991) - Snappik - 01-07-2011

Spośród direct-to-VHS akcyjniaków z Rutgerem Hauerem ten jest jednym z lepszych. Od razu napiszę - to nie jest żadna perełka, a bardziej temacik na ewentualny remake, który można by było nakręcić za paczkę fajek i worek ziemniaków. Nawet w Polsce.

[Obrazek: B00012SYLO.02.LZZZZZZZ.jpg]

Mylące na plakacie jest tu niemal wszystko, od twardzielskiego wizerunku Hauera (w filmie jest specem od elektroniki, to raczej jedna z miększych ról), przez jaskrawy niebieski kolor, który budzi skojarzenia z science-fiction (Wedlock rozgrywa się w "niedalekiej przyszłości", ale po 10 minutach mamy to w dupie).

W skrócie - Hauer wraz z laską i kumplem obrabiają bank z diamentów, trafiają na policjantów, wywiązuje się strzelanina, laska z kumplem zostawiają Hauera postrzelonego i uciekają. Hauer trafia do specyficznego więzienia, w którym klawiszy jest mało, zabezpieczenia są skromne, a dyrektor wykazuje się bardziej biznesowym cwaniactwem niż przesadnym rygorem. Więźniowie noszą bowiem specjalne obroże, które eksplodują jeśli konkretni penitencjariusze oddalą się od siebie na więcej niż 100 metrów. Można uciec razem? Teoretycznie tak, ale żaden z przesiadujących wyrok nie wie, która obroża pasuje do której.
[Obrazek: Wedlock.1991.[bez takich info o ripach, ...-29-32.JPG]

[Obrazek: wedlock2mz6.png]

[Obrazek: screenshot6553.jpg]

Co mnie zaskoczyło fabularnie to to, że gdzieś po 25 minutach otrzymujemy scenę, która śmiało mogłaby być zakończeniem, a to właściwie od niej wszystko się rozkręca.

Nie wolno również zapomnieć o Hauerze z fryzurą charta afgańskiego i wkurzającej non-stop Joan Chen. A na deser łażąca w obcisłych legginsach Mimi Rogers.

6/10


RE: Wedlock/Obroża (1991) - Mefisto - 01-07-2011

6 na 10 to chyba dobra ocena - film miał potencjał, ale wraz z kolejnymi minutami zjeżdża po równi pochyłej, nawet w stronę kina klasy C. No i zestarzał się też niestety. Niemniej wciąż całkiem zgrabne filmidło ze świetnym pomysłem. Remake? Byłbym na tak, o ile za kamerą nie usiadłby Bay lub inny oczojeb.


RE: Wedlock/Obroża (1991) - Snappik - 01-07-2011

Coś w tym jest, film miał potencjał zwłaszcza jako kino więzienne - szkoda że reżyser postąpił inaczej i większość pomysłów olał (jak np. więzienny burdel:)). Mimo tego mam do Obroży sentyment, no i Hauer jedzie na pełnym lajcie, jak nigdy.


RE: Wedlock/Obroża (1991) - Monika - 02-07-2011

Ja z kolei ten film oglądałam jak miałam naście lat. Więc wtedy moje oczekiwania co do filmów nie były tak bardzo wygórowane jak teraz. ;) Dlatego ten film wspominam bardzo miło. Pamiętam, że oglądałam go kilka razy. Nie wrócę raczej do tego filmu bo już po samych screenach widzę, że film straciłby tylko w moich oczach a przecież lepiej zachować miłe wspomnienia. Bo sentymentalna podróż w przeszłość z tym filmem zapewne zakończyłaby się tak samo jak w przypadku HARDWARE - czyli niestety nieprzetrwaniem próby czasu.


RE: Wedlock/Obroża (1991) - Craven - 02-07-2011

+1 do powyższego. Dobre wspomnienie i jestem pewien, że powtórka teraz by je zrujnowała.


RE: Wedlock/Obroża (1991) - shamar - 22-07-2013

Już niewiele z niego pamiętam ale z powyższych postów wynika, że nie opłaca się tego kupić nawet na tanim dvd. Ołkej.