![]() |
|
Filmy Z.F. Skurcz - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy polskie (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-polskie--13) +--- Wątek: Filmy Z.F. Skurcz (/Thread-Filmy-Z-F-Skurcz--3233) |
Filmy Z.F. Skurcz - Bogdan - 12-05-2013 Amatorski projekt kinematograficzny, założony przez braci Bartosza i Łukasza Walaszków w 1988. Z długometrażowymi filmami Skurcza mam kilka problemów. Po pierwsze, żadnego z nich nie widziałem na trzeźwo. :) Po drugie, pomimo odhaczenia na filmwebie faktu, że je oglądałem, nie potrafię ich ocenić. Realizacyjnie, fabularnie, aktorsko - wszystko jest tak OKRUTNIE kiczowate i przerysowane, że się bardziej nie da - za to 1/10 z miejsca i do widzenia. Ale zostaje druga kwestia, mianowicie że te filmy dostarczają po prostu sporej frajdy, właśnie przez tą celową kiczowatość, zwłaszcza jeśli ogląda się je w towarzystwie osób z podobnie zrytym poczuciem humoru. :) Walki z użyciem kukieł, hektolitry sztucznej krwi, absurdalne dialogi, wąsy robione chyba z mioteł, i tak dalej. Pełnometrażówki powstały cztery. Zaczęło się od Bułgarskiego pościkku z 2001, gdzie połowa filmu to ganianie się po plenerach, a druga połowa - kompletnie bezsensowne policyjne narady. Jak w każdym filmie Skurcza, parę scen pereł, w tym jak zwykle najlepsze są walki. Potem był Sum tak zwany olimpijczyk. Tego widziałem stosunkowo niedawno i w sumie można stwierdzić, że to najsłabsze, co stworzyli. Brak tego uroku i polotu który cechuje inne produkcje. Kolejny film - Wściekłe pięści węża - to bodaj najbardziej kultowy Skurcz i również mój ulubiony. Postacie, dialogi, muzyka i kaskaderka w tym filmie to jeden wielki lol i nie wiem w jakim stanie chłopaki to tworzyli (no błagam, teksty typu "Złamany obojczyk. To osłabi twój obojczyk." albo przewroty przez głowę), ale co najlepsze - to nawet wciąga, głównie przez narastającą ciekawość, jakie jeszcze karkołomne pomysły przyjdzie nam oglądać. No i ostatni jak dotychczas pełnometrażowy film - Sarnie żniwo, czyli pokusa statuetkowego szlaku . Kontynuację WPW zapamiętałem przez trzy elementy - imiona bohaterów typu Molibdenowy Mateusz lub Tytanowy Janusz, SCENĘ POŚCIGU: i muzykę - nie wiem skąd wytrzasnęli fińskie disco (zwane również Andrzejcorem), ale zadziwiająco pasuje do tej jednej wielkiej filmowej zgrywy i samo w sobie jest zabawne. Wkrótce Wściekłe pięści węża 3. Trailer nie jest za fajny - wszystko, paradoksalnie, wygląda zbyt dobrze. Niskobudżetowy klimat uleciał, przypuszczam, że absurdalny humor też. Co do krótkometrażówek, to nigdy z żadną się nie zapoznawałem. Znacie? Pamiętacie? Lubicie? RE: Filmy Z.F. Skurcz - Szaman - 12-05-2013 Pamiętam. Dekadę temu Skurcz był naprawdę popularny. "I tak zawsze byłem bez serca" z Dżudo Honor 7 można jeszcze czasem usłyszeć tu i tam. Czy ktoś oprócz Walaszka robi cokolwiek w branży filmowej? RE: Filmy Z.F. Skurcz - military - 12-05-2013 Z tego głównie znam Skurcz - chopaki mają naprawdę niezłą i pomysłową akcję, a beznadziejna realizacja tylko dodaje jej smaczku. Muszą mieć też jakiś budżet, bo złomują sporo aut.:) RE: Filmy Z.F. Skurcz - Arahan - 13-05-2013 Dla mnie Wściekłe pięści węża i Sarnie żniwo to absolutne mistrzostwo. Teksty, fabuła, bohaterowie i ich imiona, sposób kręcenia, wszystko takie przaśne, swojskie, tandente, a przy tym niesamowicie pocieszne. Trailer WPW3 jest odrzucający. Pachnie Kapitanem Bombą. To nie znaczy, że źle, ale to dwie odmienne produkcje, każda ma osobny klimat, a tutaj chcą to wymieszać. Średnio. RE: Filmy Z.F. Skurcz - Huntersky - 07-12-2013 Kto był na Mikołajkach w Heliosie? Ja, i niestety jestem rozczarowany. Nowy Wściekły Wąż jest cienki jak drut nawojowy. Zaskakująco dobre zdjęcia i oświetlenie są odrzucające, ale to bez znaczenia, zważywszy, że cała reszta to dalej dobrze znana taniocha, tylko teraz podniesiona do potęgi. Zupełny brak dawnego klimatu i absurdu, a grajndhałsowa konwencja sprawia, że całość jest wyjątkowo sztywna. Sam Wściekły Wąż to niemal zbędna postać, która poza wyglądem nie ma nic wspólnego z oryginałem. I ostatnie gwoździe do trumny - brak cameo Kazika i muzyki The Andrzejs. Nie pomogła nawet moja nietrzeźwość. Niestety dawny Z.F. Skurcz utopił się w odmętach Git Produkcji i Braci Figo-Fagot, wielka szkoda. Choć trzeba przyznać, że Galaktyczne Lektury są świetne, a klipy z Blok Ekipy to idealna parodia "elo-szacun-ulica-felgi" polskich rapsów. RE: Filmy Z.F. Skurcz - Kaczor - 07-12-2013 Skurcz sprzed dekady kojarzy się mi się jak najlepiej - z czasami studiów, czasami przed Yutubem, gdy filmiki online były ciężko dostępne ale jakimś cudem ktoś zawsze w akademiku zdobywał kolejne produkcje. Potem chłopaki "sprzedali się" ForFun TV ;) RE: Filmy Z.F. Skurcz - Dżabba - 13-12-2013 "Dziś prawdziwych cyganów już nie ma, bo ich hitler zabił w obozach";) Dla mnie elegancja francja, oglądałem wszystko co wypluli ze swojego chorego umysłu;). Absurdalny humor jest najlepszy, bawi mnie Monty Python najbardziej i głupie dowcipy tych kolesi. Świetnie się bawiłem na ich filmach. Kij z tym, że to wszystko jest kręcone na takiej wyjebce, że ze świecą szukać większej amatorki, dla mnie to był plus. Świetny humor i pomysły. Chyba sobie odświeżę ich radosną twórczość;) RE: Filmy Z.F. Skurcz - Ash - 13-12-2013 Nie wiem czy wiecie, ale jakieś 4 lata temu Skurcz nagrał wspólny filmik z Pytą.pl pt. "Skurcz Pyty". :) RE: Filmy Z.F. Skurcz - OGPUEE - 10-08-2022 Sum tak zwany olimpijczyk - nie wiedziałem, że odcinek z Bloku Ekipy o tym samym tytule do niego nawiązywał :). I zaskoczyłem się też, że to stąd pochodzi bekanie Misia Push-Upka. Jak to filmy Skurczu - realizacja to więcej niż żart. Te same chujowe zdjęcia, muzyka z kiborda, obcojęzyczne kwestie przetykane polskimi wtrętami (Why is Natasha taka brzydka?!). Np. kiedyś na licealny bal karnawałowy dałem sobie kawałek kożucha jako sztuczne owłosienie na klacie. Wyglądało to bardziej profesjonalnie niż to u Ryśka :). Chociaż zaskoczyłem się, że zastosowali konsekwentnie monochromatyczne filtry zastosowane do retrospekcji i koszmaru Ryśka. I oczywiście humor też z gatunku tak głupi i suchy, że aż śmieszny - gościu jest świadkiem, jak rosyjska mafia wrzuca zamordowanych ludzi do rzeki, a ten bardziej martwi się, że mu ryby płoszą XD. Albo jak Rusek wpada do ogrodowej sadzawki i jest wyławiany za pomocą jakiegoś sitka do makaronu. Myślałem, że będzie beki jak w Wściekłych pięściach węża, ale jestem ukontentowany tym co dał Jeszcze Nie Otyły Pan i spółka. |