Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
I, Frankenstein (2014) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24)
+--- Wątek: I, Frankenstein (2014) (/Thread-I-Frankenstein-2014--3525)

Strony: 1 2


I, Frankenstein (2014) - Grievous - 23-01-2014

Problematyka utworu: Potwór Frankensteina napieprzający się z demonami.

Film miałem zlać i poczekać na jakiś mniej oficjalny seans w okolicach premiery BD, ale bardzo pozytywna recka KMFu wprawiła mnie nieco w osłupienie. Widział ktoś jeszcze? Bo ja dalej poniekąd sądzę że to taka zgrywa ze strony redakcji :)

Jutro miałem się wybrać na "Saving Mr. Banks", ale nie grają w pobliskim kinie, a na drugi koniec miasta zapieprzać mi się nie chce, więc rozróba z Frankensteinem mogła by wskoczyć na miejsce Disneya. Pytanie tylko czy warto poświęcać te niecałe 2 dychy?



RE: I, Frankenstein (2014) - Mefisto - 23-01-2014

(23-01-2014, 17:22)Grievous napisał(a): ale bardzo pozytywna recka KMFu wprawiła mnie nieco w osłupienie.

Przecież to Dux pisał :) Równie dobrze mógłbyś się zdziwić faktem, że Danus jara się kosmitami, a Mental bronią palną - c'mon! :) Osobiście podejrzewam, że film jest w porywach średni.


RE: I, Frankenstein (2014) - Mierzwiak - 23-01-2014

Trailery kłamią. Ale są takie filmy, które śmierdzą kałem na kilometr i to jest jeden z nich ;)


RE: I, Frankenstein (2014) - Lawrence - 23-01-2014

(23-01-2014, 17:25)Mefisto napisał(a): Przecież to Dux pisał :) Równie dobrze mógłbyś się zdziwić faktem, że Danus jara się kosmitami, a Mental bronią palną ...

A Lawrence Nolanem i Hathaway xD (Sorry I'm Attention Whore).

Przy czym niby Dux pisze w swojej recenzji, że trailery kłamią. Cóż dla mnie film wygląda z nich jak coś a la "Priest" , który dobrym filmem nie był.



RE: I, Frankenstein (2014) - Gieferg - 23-01-2014

Cytat:Potwór Frankensteina napieprzający się z demonami.

Żadne recenzje mnie nie nakłonią żeby iść na coś takiego do kina.


RE: I, Frankenstein (2014) - Crash - 23-01-2014

Na nowym filmie o Frankensteinie najlepiej bawić się będą fani cyklu "Underworld" oraz osoby, które w wojnie między armią gargulców, a zastępami demonów widzą miejsce dla monstrum stworzonego przez Mary Shelley. Do mnie niespecjalnie to przemawia, choć przyznam, że miejscami jest to zabawa udana - scen akcji jest pełno i są bardzo dobrze wyreżyserowane, wygląd filmu ładnie koresponduje z fabułą (jest odpowiednio mrocznie i wręcz apokaliptycznie), a świetna oprawa muzyczna tylko to podkreśla.
Gorzej jest, gdy bohaterowie ze sobą nie walczą; potwór Frankensteina (Adam) chce czegoś więcej od życia niż... życia, ale niespecjalnie wiadomo czego. Duszy? Partnerki? Świętego spokoju? Trudno się rozeznać, dlaczego podejmuje walkę, ale oglądamy dalej, bo walczy wspaniale. Aaron Eckhart nie ma czego grać, choć i tak jest lepszy niż Bill Nighy, który kopiuje samego siebie z "Underworldów".
Film jest krótki i przewidywalny, ale dla tych którzy lubują się w fantastycznym łubu-du (wspomniany "Underworld", ale i "Legion") pozycja warta polecenia. Osobiście czuję, że pomimo absurdalności założenia jest to trochę film straconej szansy - z lepszą historią i ciekawszymi postaciami mógłby to być obiekt kultu, a tak, szybko może zostać zapomniany. No chyba, że będzie hitem i zapadnie decyzja o sequelu;)
5/10


RE: I, Frankenstein (2014) - Mefisto - 23-01-2014

(23-01-2014, 19:38)Crash napisał(a): Duszy? Partnerki? Świętego spokoju?

Może świętego spokoju w duszy partnerki? :)
Będzie niefanbojska recka?


RE: I, Frankenstein (2014) - Crash - 23-01-2014

Może i będzie, ale nie ode mnie.


RE: I, Frankenstein (2014) - Lawrence - 24-01-2014

(23-01-2014, 19:38)Crash napisał(a): a świetna oprawa muzyczna tylko to podkreśla.

Właśnie sobie słucham. O ten kawałek jest rzeczywiście świetny!







RE: I, Frankenstein (2014) - Motoduf - 25-01-2014

Jest styczeń, a ja już wiem, że gorszej spierdoliny w tym roku nie będzie. Wyobraźcie sobie, że ktoś obejrzał "Van Helsinga", "Underworldy" i "Księdza 3D", po czym stwierdził, że z każdego z tych filmów weźmie to, co w nim najgorsze. Już? No to macie "I, Frankenstein".

1/10


RE: I, Frankenstein (2014) - Mierzwiak - 25-01-2014

(24-01-2014, 02:35)Lawrence napisał(a): Właśnie sobie słucham. O ten kawałek jest rzeczywiście świetny!
Myślę że gdyby ktoś chciał sparodiować gromkopierdne hollywoodzkie melodie okraszone męskimi chórami nagrałby dokładnie coś takiego. Przecież to jakaś padaka jest :)




RE: I, Frankenstein (2014) - shamar - 25-01-2014

(23-01-2014, 19:38)Crash napisał(a): ... w fantastycznym łubu-du (wspomniany "Underworld", ...

Czy "Underworld", w którym przez 3/4 filmu gadają można nazwać łubudubu?

A opinii wychodzi, że jest to tak złe, że trzeba obejrzeć. Choć odstraszyło mnie przyrównanie do "Van Helsinga", który był megakoszmarem.


RE: I, Frankenstein (2014) - Snappik - 25-01-2014

Recenzja Duxa vs rottentomatoes ;) - http://www.rottentomatoes.com/m/i_frankenstein/


RE: I, Frankenstein (2014) - MOLQ - 27-01-2014

No i mamy problem xD czas na rapowa bitwe!




RE: I, Frankenstein (2014) - Mierzwiak - 27-01-2014

Właśnie przeczytałem że scenarzystą i reżyserem tego filmu jest facet, który napisał Mannowi Zakładnika.




RE: I, Frankenstein (2014) - simek - 27-01-2014

Jakby scenariusz Zakładnika wziął na warsztat jakiś przeciętny reżyser, a Vincenta zagrał słaby aktor to nie wiem czy byłoby się czym zachwycać.


RE: I, Frankenstein (2014) - Mierzwiak - 28-01-2014

No i? To samo można powiedzieć o każdym dobrym filmie, a jakoś nie widzę, przykładowo, w temacie o Wilku z Wall Street refleksji że nie byłoby się czym zachwycać gdyby ten scenariusz zrealizował przeciętny reżyser, a obsadę zasilili jacyś słabi aktorzy.


RE: I, Frankenstein (2014) - simek - 28-01-2014

Są scenariusze, które są zajebiste i wystarczy ich nie zepsuć, żeby wyszedł spoko film, a są też takie filmy w których scenariusz jest kiepskawy, ale wykonanie znakomite. Zakładnik to ten drugi typ :)


RE: I, Frankenstein (2014) - Mierzwiak - 28-01-2014

Z dobrego scenariusza da się zrobić zły film, ale ze złego nie da się zrobić dobrego filmu. To podstawowa zasada od której nie ma odstępstw, tak więc mylisz się tak bardzo jak tylko się da :)


RE: I, Frankenstein (2014) - simek - 28-01-2014

Tylko, że mi serio nie podoba się scenariusz Zakładnika, uważam, że to kiepski skrypt, ale sam film jest dobry. Dyskutuj z tym :p