Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
The Raid 2: Berandal - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+--- Wątek: The Raid 2: Berandal (/Thread-The-Raid-2-Berandal--3614)

Strony: 1 2


The Raid 2: Berandal - Tyler Durden - 17-04-2014

Uh-oh. Jeszcze lepsze od jedynki. Tak jak pierwsza część działała na zasadzie podłożenia w pierwszych minutach ognia pod skład z amunicją i obserwowanie co z tego wyniknie, tak w dwójce puszcza się z wysokiego stoku małą kulę śnieżną, która powoli się stacza w dół nabierając stopniowo masy i prędkości, żeby u podnóża góry zmiatać już z powierzchni wszystko co stanie jej na drodze. Tym razem jest już więcej fabuły i dialogów (dziwnym nie jest, film trwa 150 minut), ale to akurat znowu najsłabszy element, przede wszystkim przez nagromadzenie różnych nachodzących na siebie klisz fabularnych. Evans niczym Tarantino sięga po nieobce miłośnikom gatunku chwyty fabularne, ale nie jest w stanie wydestylować z nich nowej jakości, skupia się więc na zapewnieniu wysokiej jakości widowiska, czyli solidnym - perfekcyjnym realizatorsko - odtwórstwie.

Jeżeli jesteście w stanie to przeboleć i sięgnięcie po film dla brutalnie piorących się Azjatów, to będziecie przeszczęśliwi. Sceny walki to miazga, wszystko to co było dobre w pierwszej części ale podniesionej do potęgi, zwielokrotnione, bardziej urozmaicone, ciekawsze, jeszcze bardziej wgniatające w fotel. Film w scenach mordobicia wyznacza poziom, którego nic już w tym roku nie zdoła przebić. Z kina wyszedłem podjarany i pozytywnie nakręcony na resztę dnia.

Dla zainteresowanych, na temat filmu więcej rozpisałem się na blogu:
http://kinofilizm.blogspot.co.uk/2014/04/the-raid-2-berandal-recenzja.html


RE: The Raid 2: Berandal - Gal Anonim - 17-04-2014

Jedynki nie ogladalem, bo slyszalem, ze to przede wszystkim nawalanie z mala iloscia fabuly, wiec nieszczegolnie mnie interesowalo. O dwojce slyszalem, ze dodano do niej duzo kryminalnej fabuły i szczerze to się podjarałem, bo chetnie bym zobaczył gangstersko-policyjny film z dobrą fabuła i dobrą bitką. Ale z tego, co mowisz nie ma co oczekiwac dobrej fabuły. Przykro mi to slyszec.


RE: The Raid 2: Berandal - Tyler Durden - 17-04-2014

Ale nie jest to też niedobra fabuła, reżyser żongluje wieloma wątkami, szkoda tylko, że wszystkie już znamy z innych filmów. Nie jest to jednak źle poprowadzone, Evans mistrzowsko operuje gatunkiem i z gracją porusza się na tym terenie, po prostu nie stać go na wyciśnięcie z tematu czegoś świeżego.


RE: The Raid 2: Berandal - Gieferg - 18-04-2014

Cytat: Jeszcze lepsze od jedynki.

Niewiele to mówi, bo trudno, żeby było gorsze.

Cytat: Tym razem jest już więcej fabuły i dialogów
A są tym razem jakieś postacie?
No wiesz, takie prawdziwe, a nie "napierdalający się azjata #1", "napierdalający się azjata #2" itd.



RE: The Raid 2: Berandal - Capt. Nascimento - 18-04-2014

Wszyscy bardzo chwalą ten film - tylko pytanie gdzie go obejrzeć?


RE: The Raid 2: Berandal - nawrocki - 18-04-2014

W wybranych kinach za granicą.


RE: The Raid 2: Berandal - zombie_sidekick - 24-04-2014

Pamiętacie, jak w temacie o "jedynce" marudziłem, że nie udało mi się namówić jednego z dystrybutorów na kupienie tego filmu?

Sytuacja uległa zmianie. Nie chcę zapeszać, więc jeszcze będę milczał, ale MOŻE "Raid 2" się u nas pojawi :)


RE: The Raid 2: Berandal - raven.second - 23-06-2014

Cytat:Nie chcę zapeszać, więc jeszcze będę milczał, ale MOŻE "Raid 2" się u nas pojawi
Minęły dwa miesiące i Raid 2 pływa już w pewnej zatoce, a ja mam mieszane uczucia. O ile w pierwszej części wszystko było banalnie wręcz proste i przejrzyste (gliny wbijają do budynku pełnego zwyroli, kto przeżyje wygrywa) tak sequel toczy się już w kilku miejscach i dotyczy kilku wątków. Z tego powodu trochę ciężko było mi się wkręcić w to, co widzę na ekranie, ale szybko minęło.
Fabuła jest najsłabszym elementem i równie dobrze można było zastąpić ją króciutkim wprowadzeniem w stylu odprawy na komendzie, gdzie główny bohater dostaje zadanie od szefa musi przeniknąć do mafii, bo ani ziębi, ani grzeje. Ot, jest i tyle, ale jako pretekst do rzezi się sprawdza. A ta jest naprawdę dobra, brutalna, długa, pełna krwi, może w paru miejscach przesadzona, ale dawno nie widziałem tak fajnego mordobicia. Wady poza fabułą? Hammer Girl oraz Baseball Boy. Wydają się być totalnie oderwani od reszty filmu, tak, jakby ktoś wyciął ich z jakiegoś anime i wkleił "botak". W paru ujęciach miałem też wrażenie, że krew jest cgi, a rany i obrażenia, jakie spotykają głównego bohatera, powinny go co najmniej kilka razy zabić.


RE: The Raid 2: Berandal - Azgaroth - 23-06-2014

Pierwsza część jednak bardziej mi się podobała. Mam wrażenie, że druga jest zbyt rozwleczona i za długo się rozkręca. Fabuła przedstawiona w sposób nudny bez zapadających w pamięć postaci czy wątków. Dlatego reżyser mógł się skupić na scenach akcji, a dostajemy wręcz za dużo dialogów i momentów przestoju. Dlatego też poprzednia część była lepsza, bo akcja jest od pierwszej do ostatniej minuty bez zbędnego pierdolenia. Sceny akcji oczywiście wykonane pierwszorzędnie. Jest szybko, brutalnie i efektownie. Najbardziej podobała mi się bijatyka w więzieniu oraz akcja Azjatki z młotkami w metrze. Całość mogła wyjść lepiej, ale ogólnie nie narzekam i czekam teraz na amerykański remake jedynki (który pewnie będzie do dupy, ale zawsze jest nadzieja :)) 6/10


RE: The Raid 2: Berandal - Capt. Nascimento - 29-06-2014

No i niestety, tyle się naczekałem a to nie jest dobry film.

Mimo efektownej reżyserii i dynamicznej kamery, niezbyt udało się twórcom zawrzeć emocje, wciągnąć widza w opowiadaną historię.
Oczywiście można powiedzieć, że to miała być nawalanka, że fabuła nieważna - jednak tutaj jest właśnie udawanie poniekąd czegoś z ambicjami, wygląda niemal jak Only God Forgives zrobione przez mniej zdolnego reżysera i z mniej charyzmatycznymi aktorami, w którym walki mają nadrabiać wady.

Co do samych walk... tyle się nasłuchałem, jaki to gigantyczny przełom, jak to żadna scena walki z jakiegokolwiek filmu nie sięga tym w The Raid 2 do pięt...
Co okazało się bzdurą. Walk jest zaskakująco mało, wiekszość z nich jest zrobiona dobrze, ale właściwie tylko trzy się wyróżniały (w więzieniu na początku filmu i ta w finale). Wyróżniały brakiem syndromu trzęsącej kamery, dużym poświęceniem i umiejętnościami odtwórców, a także wytrzymałością, bo każda z nich trwała dość długo. Do tego zazwyczaj były całkiem krwawe.

Ale co z tego, skoro pozostałe są po prostu idiotyczne. Rekordy biją dwie postaci, facet z kijem do bejsbola, idący kilkadziesiąt metrów trąc kijem po ulicy, z opuszczoną głową i gibając się na boki, aż wyziera z niego nieudane "patrz jaki próbuję być badass". Niektórych przeciwników zabija odbijając w nich... piłką.
To jeszcze nic, druga postać praktycznie zepsuła mi seans.
Niema babka w okularach przeciwsłonecznych z przeciwnikami walcząca... dwoma młotkami i to w taki sposób, że aż oczy bolały od oglądania. W scenie walki w pociągu nie wiedziałem czy śmiać się czy płakać - mniejsza żenada była w podobnym, ale mniej kiczowatym jej odpowiedniku z Nocnego Pociągu z Mięsem.

Nie wiem jak można było próbować udawać kompletną powagę, gdy scena wygląda jak ostro przegięta parodia.
Metro pełne ludzi, z jednej strony idzie babka w okularach, wyciąga dwa młotki. Po drugiej bardzo_ważny_gangster otoczony przez 15 licealistów w garniakach. Ludzie krzyczą i wybiegają, a co robią ochroniarze mafijnego bossa? Wyciągają małe nożyki i próbują walczyć wręcz.
Cała ta, bardzo długa walka, przerywana niewiele lepszą walką gościa z bejsbolem, była po prostu bolesna.

Wiele wątków jest kompletnie niepotrzebnych. Super zabójca o wyglądzie podstarzałego żula, który próbuje przekonać byłą żonę do spotkania z synem, a zaraz potem ginący w walce, w ostatnich chwilach wyciąga medalionik i zaczyna płakać przy przedramatyzowanej muzyce.
I o co tu chodzi?
Być może miałoby to jakiś sens po seansie pierwszej części, ciężko mi powiedzieć. Jednak bez tego sceny z nim wydawały mi się zbędne i przedramatyzowane.

Główny bohater jest średnio interesujący, choć jako tako daje radę. O dziwo wątek ojca z synem, który czuje się niedoceniany, jest chyba obok tych trzech faktycznie mocnych walk, najlepszą rzeczą w całym filmie.

The Raid 2 jest zbyt długi, wiele pomysłów i walk to przegięta parodia zrealizowana do bólu poważnie. Brak charyzmy, brak większych emocji.
Silenie się niektórych postaci na bycie badass sprawia, że stają się one śmieszne.

Poza tym jakkolwiek bym chciał, nie jestem w stanie kupić jednej rzeczy. Dlaczego w jednej scenie gangsterzy potrafią wyciągnąć uzi i zrobić siekę z drugiej mafii, a potem w walce przeciwko jednemu gościowi żaden z nich nie wyciąga spluwy?
Dlaczego ochroniarze wielkiego mafijnego bossa to licealiści-anorektycy którzy bronić go chcą walcząc scyzorykiem.

Film z podobnego gatunku, południowokoreański Ajeossi bije Berandal pod każdym względem. Ma lepsze walki, charyzmatyczne postacie, wyważone wątki, większe emocje i jakieś twisty.

The Raid 2 to po prostu wielki zawód, dam 5/10, za te trzy walki które faktycznie zrobiły jako takie wrażenie.


RE: The Raid 2: Berandal - raven.second - 29-06-2014

Cytat:Walk jest zaskakująco mało, wiekszość z nich jest zrobiona dobrze, ale właściwie tylko trzy się wyróżniały (w więzieniu na początku filmu i ta w finale)
Dorzuciłbym jeszcze Mad Doga (znaczy aktor ten sam, ale postać inna) z maczetą i potem w knajpie, to też było dobre, oraz całą sekwencję pościgu, bo mimo wszystko daje radę. Finałowa bitka (a raczej wstęp do niej) jest rewelacyjna, bo Hammer Girl i Baseball Boy dostają srogi wpiernicz od głównego bohatera :)

Cytat:Metro pełne ludzi, z jednej strony idzie babka w okularach, wyciąga dwa młotki. Po drugiej bardzo_ważny_gangster otoczony przez 15 licealistów w garniakach. Ludzie krzyczą i wybiegają, a co robią ochroniarze mafijnego bossa? Wyciągają małe nożyki i próbują walczyć wręcz.
Anime. To wygląda jak żywcem wyciągnięte z anime, ale muszę się zgodzić, nijak nie pasuje do reszty.

Cytat:południowokoreański Ajeossi bije Berandal pod każdym względem.
Obadam, dzięki za cynk.


RE: The Raid 2: Berandal - Gal Anonim - 29-06-2014

E, Ajeossi to raczej nuda. Bardzo na niego czekałem, ale potem mnie zawiódł jednak, a potencjał ogromny. Znaczy, moze nie nuda, ale spłynął po mnie kompletnie.

A bardzo bym chcial wlasnie film, ktory bylby polaczeniem kina kopanego z dobrą sensacją na poziomie, najlepiej o zemscie. Na THE RAID 2 czekalem, ale po tych recenzjach jakos nie chce mi sie tykac. Szkoda.


RE: The Raid 2: Berandal - raven.second - 29-06-2014

Raid 2 warto obejrzeć dla samych walk. To, co się dzieje pomiędzy nimi spływa chyba po każdym, ale podobnie było w pierwszej części. Ewentualnie możesz na youtube poszukać fragmentów zawierających same mordobicie, o.


RE: The Raid 2: Berandal - Gal Anonim - 29-06-2014

No wlasnie ja sie nudze na samych walkach. W jedynce sie nudzilem. Tj. byly swietnie zrealizowane, ale to jak ogladanie kompilacji Tony'ego Jaa czy kogoś tam. Bez konkretnej fabuły i emocjonalnych podstaw to nie robi na mnie takiego wrazenia.


RE: The Raid 2: Berandal - Capt. Nascimento - 29-06-2014

Filmem który szukasz - jeśli jeszcze nke widziałeś - jest Oldboy. W kategorii azjatyckiego mordobicia lepszego się nie znajdzie. No i zemsta to motyw przewodni.

Tylko azjatycki oryginał a nie ten denny amerykański remake.

Ajeossi to nie poziom powiedzmy Leona Zawodowca, z którego btw trochę czerpie podobnie jak z Człowieka W Ogniu, ale w kwestii emocji i postaci bije Raid 2 na głowę.
Dziewczynka zagrała moim zdaniem świetnie a główny bohater był charakterystyczny i mu kibicowałem, a to dla takiego filmu powinno być najważniejsze. Badguye nie mieli oporów przed sięganiem po spluwy i nie byli przerysowani tak jak w Berandal, przy którym nawet Michonne z Walking Dead wydaje się stuprocentowo realistyczną, pasującą do klimatu osobą.
Końcówka Ajeossi zrobiła na mnie wrażenie.
Podsumowując Raid 2 - 5/10, Ajeossi - 8/10, Oldboy - 9+/10.


RE: The Raid 2: Berandal - Gal Anonim - 29-06-2014

Widzialem obie wersje OLDBOYA. Jest spoko, ale ja bym chciał takie TAKEN po Azjatycku. Dlatego liczyłem na MAN FROM NOWHERE właśnie - bo zemsta, bo porwanie, bo samotny mściciel. Chce film sensacyjny z dobra akcją, podczas gdy OLDBOY to bardziej kryminał i thriller.

Okej, MAN FROM NOWHERE na pewno jest lepszy niż pierwszy RAID (nie wiem jak z drugim) i nie jest złym filmem ogólnie, no ale wlasnie zabraklo mi w nim emocji. Ale Twoj post sprawil, ze postanowilem go odświeżyć, takze pewnie zrobie to na dniach.

A film ma swój własny temat: http://forumkmf.pl/Thread-The-Man-from-Nowhere


RE: The Raid 2: Berandal - nawrocki - 30-06-2014

@Crov, a Yellow Sea się widziało?


RE: The Raid 2: Berandal - Gal Anonim - 30-06-2014

Nie, nie widzialem tych filmow azjatyckich, ktorymi tutaj sie szczegolnie ekscytowano (Memories of Murder, Yellow Sea, Chaser), bo kino z Azji niezbyt mi podchodzi, ale ostatnio nadrabiałem (m.in. The Raid, Oldboy, dawniej Bittersweet Life i wspomniany Man from Nowhere) także pewnie sie zabiore. Ale to też chyba raczej bliżej OLDBOYA niż TAKEN, co?

VENGEANCE też kiedyś bardzo się jarałem po zwiastunie, a potem okazało się, że to rzeczywiscie taki film z Cannes. :(




RE: The Raid 2: Berandal - Crash - 30-06-2014

"Memories of Murder" bardzo przypomina "Zodiaka" Finchera, choć powstał wcześniej. "Chaser" to chyba najbliższy amerykańskiemu kinu thriller z Korei, i nie chodzi tylko o wzorcową realizację, ale i prostotę przekazu. Trochę tego brakuje w następnym filmie tego reżysera czyli "Yellow Sea", który nie do końca udanie łączy kino sensacyjne z dramatem społecznym, choć im bliżej końca tym lepiej.
"Vengeance" Johnniego To to rzeczywiście jakieś kuriozum. Tego reżysera polecam dużo lepsze "Mad Detective" (mocno zakręcony kryminał) i "Exiled" (kino akcji bez pretensji).


RE: The Raid 2: Berandal - Mefisto - 30-06-2014

(30-06-2014, 02:00)Crash napisał(a): "Memories of Murder" bardzo przypomina "Zodiaka" Finchera

wykreśliłbym "bardzo" :)