![]() |
|
Boyhood (2014) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12) +--- Wątek: Boyhood (2014) (/Thread-Boyhood-2014--3672) |
Boyhood (2014) - Szaman - 13-07-2014 ![]() Nie trzeba chyba nikomu przedstawiać Richarda Linklatera, natomiast warto napisać o filmie dzięki któremu twórca trylogii "Before Sunrise" będzie musiał dostawić kolejną półkę na nagrody. "Boyhood" powstawał przez 11 lat, między 2002 a 2013 rokiem amerykański twórca starał się uchwycić proces dorastania i zmian zachodzących w życiu młodego człowieka. Powstał podobno nie tylko efektowny eksperyment techniczny, ale też wzruszający film pełen emocji i włożonego w niego serca. Warto zwrócić uwagę na zdobyte prawdziwym przebojem Rotten Tomatoes, w momencie gdy piszę te słowa, film ma 100% pozytywnych opinii przy 97 recenzjach i kosmicznej średniej ocen 9,4. Już 29 sierpnia, w kinowym fotelu, będziemy mogli przekonać się czy zachwyty nie są przesadzone. RE: Boyhood (2014) - Mefisto - 13-07-2014 Soundtrack już do zdobycia i jest bardzo fajny, można się wspaniale wczuć w poszczególne etapy życia już tam, także jestem dobrej myśli. RE: Boyhood (2014) - Gambit - 11-08-2014 Jest już dostępny w sklepie z chinolskimi napisami. RE: Boyhood (2014) - Kaczor - 13-08-2014 "Boyhood sucked" - Mike Stoklasa XD RE: Boyhood (2014) - hanys - 23-08-2014 Bileciki na poniedziałek już kupione -> jaram się jak pochodnia. RE: Boyhood (2014) - PropJoe - 30-08-2014 I co? Premiera wczoraj a przedpremierowe pokazy wcześniej i zero wpisów? Boję się wierzyć, że jest aż tak dobrze, jak sugerują recenzje, ale nie miałbym nic przeciwko. Sam niestety do kina nie dam rady i czekam na blu lub będę musiał obejrzeć dostępną kopię. RE: Boyhood (2014) - Pitero - 30-08-2014 Film niezwykły, dla mnie z kilku powodów. Po pierwsze to pierwszy film Linklatera na którym byłem w kinie. Po drugie oglądam po raz pierwszy taki film. Proces dojrzewania chłopca w najszczęśliwszym okresie życia czyli tytułowego "chłopięctwa". Genialny pomysł z kręceniem z tymi samymi aktorami, nominacja do Oscara za reżyserię chyba już pewna. Przez prawie 3 godziny film ani razu nie ziewnąłem, nawet nie odczułem tak bardzo by film był taki długi. Aktorstwo znakomite, i młodych i starszych aktorów. 9/10 RE: Boyhood (2014) - Dexter - 31-08-2014 Miałem okazję zobaczyć Boyhood miesiąc temu na wrocławskich Nowych Horyzontach: Film sam w sobie, pomijając całą otoczkę wokół niego, jest znakomitą opowieścią o... no, o tytułowym dojrzewaniu po prostu. Bez zadęcia, z odpowiednim luzem, ale kiedy Linklater uderza w wysokie emocje, naprawdę można zmięknąć. A robi to kilka razy. Co natomiast autentycznie rzuca na kolana, to sposób, w jaki to cudo zostało wyczarowane: Na początek to, co wszyscy wiedzą: ta sama ekipa zbierała się co roku, przez 12 lat, by dokręcić materiał. Linklater wybrał siedmiolatka, któremu właściwie zawierzył powodzenie swoje projektu rozpisanego na kilkanaście lat. A w roli siostry głównego bohatera obsadził własną córkę. Boyhood zawiera cały pejzaż przemian popkultury na przestrzeni lat, w których kręcony był film. I to jest niesamowite, jak wielkie Linklater miał wyczucie, co jest w danym momencie istotne i o czym pamięta się do dziś. Chyba najlepszy przykład to rozwój telefonów: na początku filmu, o ile dobrze pamiętam, był to telefon stacjonarny, później pojawiają się archaiczne dziś już komórki - i tak dalej, aż po dzisiejsze smartfony. Na początku filmu pojawia się Britney Spears, później gdzieś tam w tle leci Crazy, a jeszcze później na trzecim planie pobrzmiewa sobie Gotye. W jednej scenie główny udaje się na nocną premierę Księcia Półkrwi do księgarni. Jest też polityka - wojna w Iraku, krytyka Busha i dużo innych rzeczy. Pod koniec pojawia się też kwestia portali społecznościowych, reprezentowana rzecz jasna przez facebooka. A w tym wszystkim rozpuszczona jest, jak już pisałem na początku, piękna i rewelacyjna w swej prostocie opowieść o dojrzewającym chłopcu, który przemienia się w mężczyznę i stawia pierwsze kroki w dorosłym życiu, próbując przy tym odnaleźć swoje miejsce na świecie. Rzadko kiedy można tak mocno odczuć upływ czasu, jaki dokonuje się w oglądanej historii. Uniwersalizm całości powala, ale wydaje mi się, że mocniej film będzie oddziaływał (czy też już oddziałuje) na ludzi mniej więcej w wieku głównego bohatera, więc na pokolenie urodzone w latach 90., do którego szczęśliwie się łapię :) Niesamowite też jest to, że mimo upływu lat, film Linklatera jest jednolity wizualnie. Upływu czasu nie widać zupełnie, jeśli chodzi o stronę techniczną. I to wielki komplement, bo Boyhood zrealizowany jest bardzo dobrze. Aktorstwo to też wysoka półka. I miło patrzeć na kolejne transformacje Ethana Hawke'a. Zachwyt na świecie mnie nie dziwi - po prostu trudno się jakoś konkretnie przyczepić do tego filmu, a jego imponujące kulisy produkcyjne i skala projektu jeszcze mocniej podbijają oceny. Ja Boyhood uważam za arcydzieło i życzę mu powodzenia w tegorocznym sezonie nagrodowym (choć mówię to przed seansem Inherent Vice :P). Ale nawet, jeśli się nie uda - Linklater ma już za niego Srebrnego Niedźwiedzia. W pełni zasłużonego. RE: Boyhood (2014) - Mefisto - 31-08-2014 Pfff, Srebrny Niedźwiedź... jak dla mnie same kulisy powstawania tego filmu i doprowadzenia go do końca zasługują na jakąś specjalną nagrodę. RE: Boyhood (2014) - Lawrence - 31-08-2014 (31-08-2014, 03:32)Mefisto napisał(a): Pfff, Srebrny Niedźwiedź... jak dla mnie same kulisy powstawania tego filmu i doprowadzenia go do końca zasługują na jakąś specjalną nagrodę. No, mam jedną znajomą, która była przed paroma laty na erasmusie w Austin w Texasie i miała okazję spotkać i rozmawiać z Linklaterem i już wtedy pracował on nad "Boyhood" i mówiła mi, że borykał się z problemami, ale mówił, że prędzej czy później nakręci ten film. I słowa dotrzymał :) RE: Boyhood (2014) - Mefisto - 10-09-2014 Bardzo dobre kino. Nie powaliło mnie, ale może to dlatego, że balonik miałem napompowany maksymalnie. Niemniej świetnie zrobiona i, co ważniejsze, doskonale zmontowana opowieść. Metrażu filmu właściwie nie czuć - mija bardzo szybko, jak... cóż, chłopięctwo. Zdziwiło mnie jedynie, że główny bohater jest taki cipowaty trochę i zdaje się w ogóle nie reagować na kolejne wydarzenia. Plus nie wiem, może to ja, ale strasznie spokojne to wszystko, niesamowicie grzeczne to całe dojrzewanie (przykład: chłopaki jarają się babkami z katalogu mody, podczas gdy nawet u nas, w komunistycznej Polsce, świerszczyki nie były jakoś mega trudne do zdobycia i zawsze ktoś jakiegoś wyciągnął; a jak mur runął, to już w ogóle :P), a niby tyle się słyszy o tej rozbuchanej amerykańskiej młodzieży. Niemniej seans bardzo udany - i świetne zakończenie. 8 / 10 RE: Boyhood (2014) - krysiron - 16-09-2014 Dużo więcej niż eksperyment, zaskakująco płynny i przemyślany, samo życie, naprawdę warto zobaczyć 8/10 RE: Boyhood (2014) - Bogdan - 01-11-2014 Jakie cudo. Linklater to absolutny mistrz pisania kipiących od naturalności dialogów, niezwykle wrażliwy i inteligentny człowiek, świetny reżyser. Tu wiele rzeczy mogło się nie udać, a jednak pomimo tak długiego czasu realizacji (a może dzięki niemu) wszystko tu gra i buczy, zero wrażenia, że brak jakiekolwiek ciągłości, a niektóre sytuacje są tak realne, i tak mocno można odnieść je do samego siebie, że brak słów. Wzruszyłem się. Nie wiem, czy 10, ale 9/10 lekką ręką. RE: Boyhood (2014) - Pitero - 02-11-2014 Ma ktoś jakieś info, czy ten rewelacyjny film zostanie wydany na blu-ray? RE: Boyhood (2014) - Tyler Durden - 02-11-2014 Nie zostanie, Linklater jest znanym przeciwnikiem formatu Blu, planował wypuszczenie go tylko w limitowanej ilości na VHS ale dał się jednak namówić na DVD. RE: Boyhood (2014) - Mefisto - 02-11-2014 oops :) RE: Boyhood (2014) - Bogdan - 02-11-2014 Od wczoraj na zapętleniu. Taki ładny film, taki ładny. RE: Boyhood (2014) - smackey - 03-11-2014 ja ciągle chodzę wkurwiony, że w moim 130tyś mieście nigdzie nie grali tego w kinach, teraz czekam tylko na smsa z napiprojekt, ehh RE: Boyhood (2014) - Bibliomisiek - 06-11-2014 (02-11-2014, 15:01)Bogdan napisał(a): Dzięki, stary. Film jeszcze przede mną, ale ta piosenka rozwaliła mnie emocjonalnie. Trochę się boję tego seansu, czy nie poruszy zbyt delikatnych dla mnie strun (rozwód starych, ale nie tylko - ojcostwo w ogóle, bo wiekowo blisko mi do Hawke'a). RE: Boyhood (2014) - Bogdan - 06-11-2014 Tak, dzięki tej piosence scena, w której została wykorzystana, okazała się dla mnie tą najbardziej wzruszającą. I rzeczywiście, przemyślenia na temat ojcostwa były we mnie po seansie bardzo silne (co też ma związek z własnymi doświadczeniami; uprzedzając - nie, nie jestem tatą ;)), więc można powiedzieć, że Twoje obawy są słuszne, ale warto. Zresztą, Boyhood wciąż bardzo mocno siedzi mi w głowie. Powtarzam - piękny film. |