![]() |
|
Coco (2017) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Filmy i seriale animowane (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-i-seriale-animowane--23) +--- Wątek: Coco (2017) (/Thread-Coco-2017--4706) Strony:
1
2
|
Coco (2017) - f.lamer - 21-11-2017 ![]() animacja pixara wpisująca się z jednej strony w modę na odkrywanie w bajkach egzotycznych kultur (kubo, vaiana) z drugiej zaś na poruszanie tam dość poważnych tematów (inside out). to co najbardziej cenię w tym filmie to ciekawy scenariusz. to nie jest kolejna bajka o księżniczkach, czy wybrańcach ocalających świat. mamy więc tu historię zwykłego chłopaka chcącego spełnić swe marzenia na przekór woli całej rodziny. sytuacja z którą dość łatwo jest się identyfikować. film jednak rozgrywa ten wątek nie do końca tak jakbyśmy tego oczekiwali. jest tu ciekawy plot twist, piękne zamknięcie historii, dużo wzruszeń i sporo uśmiechu. historia jest przemyślana i dopracowana, o czym świadczy choćby kwestia użytych imion (tytuł, pies) po seansie zostajemy ze sporą porcją przemyśleń na temat roli rodziny w wyborze własnej drogi życiowej, tradycji, przemijania i wartości pamięci. wszystko zachwycające wizualnie, zatopione w sosie meksykańskich wierzeń, ale jednak uniwersalne. zdecydowanie prospuję! RE: Coco (2017) - Dr Strangelove - 18-12-2017 Byłem wczoraj z córką w kinie i mogę zdecydowanie polecić. Jasne, to kolejny film o tym, że "trzeba być sobą i o to walczyć", ale naprawdę zrobiony w niebanalny sposób, a to duża sztuka. To nie poziom "Odlotu" albo "Łoliego" ale kawał solidnego kina. No i potrafili zagrać na emocjach. W końcówce wszyscy dookoła dyskretnie wycierali oczy :) Spokojnie mocne 8/10 W przyszłości chętnie wrócę. RE: Coco (2017) - Pelivaron - 18-12-2017 U mnie na seansie babeczka, która siedziała ze 2-3 rzędy za mną normalnie ryczała, z niczym się nie kryła :D Ale będąc szczerym mi oczko tez się lekko zaszkliło pod koniec ;) RE: Coco (2017) - Dr Strangelove - 18-12-2017 Też płakałem w końcówce. Jak wszyscy to wszyscy :) RE: Coco (2017) - Pelivaron - 18-12-2017 Postać babci absolutne mistrzostwo :) A powiedz mi... RE: Coco (2017) - Dr Strangelove - 18-12-2017 (18-12-2017, 11:03)Pelivaron napisał(a):A babcia była rewelacyjna. Głosów w temacie w sumie mało, ale jakiś mod mógłby dodać ankietę. Miło czasami ocenić coś wysoko po ciągłych zawodach. RE: Coco (2017) - f.lamer - 18-12-2017 RE: Coco (2017) - Pelivaron - 18-12-2017 No Pixar nie raz już potrafił zaskoczyć mocnymi scenami - vide początek Odlotu - ale tutaj poleciał wg mnie jeszcze mocniej. I szacun :) Od razu ta rzekoma odwaga Riana Johnsona wypada blado przy Coco ;) RE: Coco (2017) - Dr Strangelove - 18-12-2017 (18-12-2017, 11:27)f.lamer napisał(a): (18-12-2017, 11:40)Pelivaron napisał(a): No Pixar nie raz już potrafił zaskoczyć mocnymi scenami - vide początek Odlotu - ale tutaj poleciał wg mnie jeszcze mocniej. I szacun :) Od razu ta rzekoma odwaga Riana Johnsona wypada blado przy Coco ;)Już nie chciałem o tym pisać, ale od razu mi się tak samo skojarzyło :D Po zastanowieniu 9/10. Nie wiem czy we wszystkich filmach Pixara, ale zazwyczaj była jakaś fajna krótkometrażówka na początku. Szkoda, że nie tutaj. To zwykle były małe arcydzieła. RE: Coco (2017) - f.lamer - 18-12-2017 (18-12-2017, 12:17)Dr Strangelove napisał(a): Nie wiem czy we wszystkich filmach Pixara, ale zazwyczaj była jakaś fajna krótkometrażówka na początku. Szkoda, że nie tutaj. To zwykle były małe arcydzieła. na wielu pokazach - moim też - leciała świąteczna przygoda olafa z krainy lodu. dość długa (ok 20 min) i myląca część widowni ale: http://www.filmweb.pl/news/%22Przygoda+Olafa%22+nie+b%C4%99dzie+ju%C5%BC+wy%C5%9Bwietlana+przed+%22Coco%22-126051 RE: Coco (2017) - Pelivaron - 18-12-2017 Tak, ponoć było sporo skarg i po 8 grudnia zdecydowano się zrezygnować. W styczniu będzie na HBO. RE: Coco (2017) - tchopz - 18-12-2017 Pixar w formie. Ładunek emocjonalny na prawdę porządny. Ja z tych co nie kryją emocji i wycierać musiałem nie tyle oczy, co w zasadzie całą twarz, a i z brody kapało. Dodatkowo rozbroiła mnie córka, która mimo raptem 7 latek na karku bardzo poważnie przejmuje się tematyką śmierci. Pytała, czy jej nie zapomnimy kiedy umrze jednocześnie zapewniając, że sama będzie nas pamiętać. I pierwszy raz chyba słyszałem "Lloronę" w tak pozytywnej aranżacji. RE: Coco (2017) - Juby - 18-12-2017 Krótko: obok Uniwersytetu Potwornego, drugi najlepszy film Pixara tej dekady, a nawet chyba najlepszy! Trochę (za) mało humoru i za mało rozbudowano postacie drugiego planu (rodzina-duchy), a także nie jestem przekonany czy był potrzebny ten happy end w świecie żywych (w sensie zniszczenie kariery sami wiecie kogo), ale reszta - piękna. Pod koniec coś mi wpadło do oka. Mocne 8/10, kiedyś do tego wrócę. RE: Coco (2017) - Arahan - 18-12-2017 Ale Uniwersytet Potworny to średni film. RE: Coco (2017) - Juby - 19-12-2017 Widziałem 2 razy i bardzo mi się podobał. :) RE: Coco (2017) - Grievous - 19-02-2018 No wreszcie! "Toy Story 3" było tak rewelacyjnym filmem, że zdewastowało to Pixara do tego stopnia, aby przez kolejne siedem lat lecieć na oparach i wydawać średniaka za średniakiem. "Coco" ten trend wreszcie przerywa. Nie jest to może poziom najlepszych filmów studia, ale wizualnie i muzycznie potrafi to zauroczyć, a co najważniejsze - złapać porządnie za serducho, czego brakowało mi w ostatnich dokonaniach Pixara. Ale żeby za bardzo nie słodzić, to jest tu kilka zgrzytów. Punkt wyjściowy i poniekąd sam fundament tego filmu... jest kretyński - w domu Miguela jest zakazana muzyka. Poważnie? Usprawiedliwione jest to tym, że prapradziadek Miguela zostawił swoją rodzinę w pogoni za sławą muzyka. Więc wiecie, od jakichś 100 lat, w rodzinie nawet zanucić sobie nie można. ![]() No i to też nie jest tak, że Miguel to jakiś marzyciel, który non stop ze swoją gitarą buja w obłokach, a jego rodzina uważa to za nonsens i stratę czasu. Nieeee... chłopak ciężko zapierdala na bazarze czyszcząc buty, a w czasie wolnym, cichutko, po kryjomu sobie pobrzdękoli na gitarce. Jednak kiedy wychodzi to na jaw, jego babcia dostaje ataku furii... ![]() Sorry, ale to jest tak głupie, że ledwo przebrnąłem przez te pierwsze dwadzieścia minut. Na szczęście kiedy główny bohater przenosi się do krainy zmarłych film rusza z kopyta i zachwyca... przez większość czasu gdyż pojawia się kolejny zgrzyt... Ale powiedzmy że zalety przysłaniają wady. Przy końcówce coś tam w oku się zakręciło, a zdarza mi się to wybitnie rzadko, więc trzeba to jednak docenić. RE: Coco (2017) - Mierzwiak - 02-09-2018 Jedno słowo: cudo. 10/10 Zbiurokratyzowane zaświaty zapachniały mi Sokiem z Żuka, a animatorzy przechodzą samych siebie. Kolorystycznie to chyba najładniejsza animacja ever. RE: Coco (2017) - Martinipl - 30-09-2018 U mnie zachwytów takich jak wyżej nie ma, ale było zaskoczenie. Zacznę od tego, że kompletnie nie wiedziałem, o czym jest Coco, Chyba widziałem plakat przed Oscarami i jakiegoś psa, toteż gdzieś w głowie zakodowany był "film o psie Coco". I tyle. Jak już rozumiecie fabuła mnie zaskoczyła... bardzo. A teraz... Jest świeżość w pewnych aspektach ale to niewiele, abym przymykał oczęta na ogólną wtórność tej przygody. I jest jeszcze coś, co mi się rzuciło i na co się krzywiłem. Bodajże od Tangled do animacji używają jednego silnika do animacji twarzy i w wielu momentach emocje i reakcje bohaterów, zwłaszcza dzieciaka, robiły efekt deja vu - i to mocny efekt, ponieważ wspomniany Tangled, Meridę i kilka innych produkcji oglądałem wiele razy... dla mnie to 6/10 z niechęcią do powtórki RE: Coco (2017) - tchopz - 01-10-2018 Zgadzam się co do tego, że scenariuszowo ten zakaz grania jest totalnie z dupy. Ale... dokładnie tak widzą zakazy dzieci. Czegoś im nie wolno i nie mają pojęcia czemu. Dzięki temu dzieciaki od razu odnajdują siebie w tej historii, a rodzic jest nieco na siłę wepchnięty w podobny schemat myślenia. "Ale jak to, czemu ma nie grać, co za banda uprzedzonych dorosłych!" Gdyby zakaz był uzasadniony w "dorosły" sposób, to rodzic oglądał by film inaczej, z pozycji wiedzącego lepiej. A raczej nie o to chodzi. W moim przypadku działało to bardzo na plus. RE: Coco (2017) - Pehov - 09-03-2019 Jak zwykle: Kolejny rewelacyjny film Pixara z przepiękną grafiką, genialnie opowiedzianą, nieprzewidywalną fabułą, ciekawymi bohaterami i chyba jeszcze bardziej wzruszający niż "The Lion King." Naprawdę! Omal się nie spłakałem! Podsumowując: 10/10 |