Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Festiwal Romana: Gińcie dzieci - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Ogólne dyskusje filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Og%C3%B3lne-dyskusje-filmowe--25)
+--- Wątek: Festiwal Romana: Gińcie dzieci (/Thread-Gi%C5%84cie-dzieci--6042)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7


Gińcie dzieci - Norton - 24-11-2021

Lubię oglądać dzieci konające w filmach. To żaden fetysz, żart ani prowokacja niskich lotów, nie daję też upustu swojej żądzy krwi. Kiedy na ekranie widzę, jak młoda duszyczka opusczcza bezpowrotnie małe ciałko, to w większości wypadków kiwam z uznaniem głową. Najwyraźniej trafiłem na forum odpowiednie do tego typu wyznań.

Powiedzmy sobie wprost: 90% (HIPERBOLA) postaci dziecięcych w filmach/serialach irytuje swoją obecnością i kradnie cenny czas ekranowy. Dodatkowo dziatwa ta, najczęściej w przedziale wiekowym 6-18, zalicza się do jednego z dwóch ogólnych typów osobowości:

A.) Zbuntowany nastolatek/nastolatka. Obrażone to na cały świat, zwłaszcza na rodziców, z którymi nie potrafi rozmawiać bez rzucania fakami i wybiegania z pokoju zwieńczonego ostentacyjnym trzaśnięciem drzwiami. Często w parze z buntem dostajemy motyw aktywisty z lewicowym odchyleniem (ochrona zwierzaczków, protestowanie przeciw emisji ceodwa itepe). Szczytem sztampy jest oczywiście moment, w którym dany dzieciak poznaje innego, podobnego sobie i DOWIADUJEMY SIĘ, że jednak to w sumie miłe, sympatyczne stworzenie, tylko NIEROZUMIANE. Parada banału ma zwykle ujście w finałowej scenie pojednania z rodzicami, gdzie najczęściej ci starsi okazują więcej zrozumienia i luzują nieco opiekuńczy uścisk, a chłopak/pannica dochodzi do wniosku, że starzy nie są jednak tacy źli.

B.) Przedsiębiorczy geniusz-cwaniaczek, grany często przez chłopaczka o wyglądzie sympatycznego kujona. Niewiele mniej wkurzający od przykładu A, bo charyzmy ni mo za grosz, dostaje za to fory od scenarzystów i dzięki mieszance sprytu, zbiegów okoliczności i szczęścia wychodzi cało z każdej opresji. Nie raz i nie dwa ratuje skórę starszym, przeważnie kwitując sprawę żenującym tekstem podkreślającym jego zajebistość.

Dodajmy do tego posuchę wśród młodych aktorów i/lub fuszerkę odwalaną przez ludzi od castingu i dostajemy mdłych, stworzonych w kserokopiarce bohaterów dziecięcych/młodzieżowych irytujących zachowaniem, charakterem i marnowaniem cennej taśmy filmowej. Ten trend pisania płaskich, debilnych postaci reprezentujących (w zamierzeniu twórców) młodzież jest z roku na rok coraz bardziej wyraźny i nie ma "widoków na poprawę".

Dlatego z jeszcze większym rozrzewnieniem wspominam dawne czasy, kiedy twórcy mieli jeszcze zstąpione jądra i nie bali się odstrzelić dzieciaczka. Kiedy w filmie ginie nastolatek, to wiem, że (najpewniej) autor ma gdzieś moje przyzwyczajenia i daje mi do zrozumienia, że nie przyszedł tu, żeby mnie głaskać po główce. Śmierć dziecka oznacza automatycznie, że absolutnie nikt nie jest bezpieczny, rośnie więc stawka, emocje i (zwykle) poziom filmu. Wpływ martwych dzieci na przyjemność z oglądania obrazu filmowego? Brzmi na niezły temat na rozprawkę dla kinomaniaków-dziwaków. :)

Pierwszy z brzegu przykład? Dobry sensacyjniak Carpentera - Assault On Precinct 13 i lodziarnia:



Zachęcam do przelewania nieletniej krwi. Oczywiście w dobrej wierze, my to nie światowa oligarchia.


RE: Gińcie dzieci - yacajackowski - 24-11-2021

Taki, powiem szczerze, temat na czasie jeżeli chodzi o cierpienie dzieci.


RE: Gińcie dzieci - Debryk - 24-11-2021

(24-11-2021, 18:49)Norton napisał(a): Lubię oglądać dzieci konające w filmach. 

[Obrazek: wtf-blonde.gif]


RE: Gińcie dzieci - Kwasiboromir - 24-11-2021

Szykuje się temat legenda, więc coś ode mnie.



RE: Gińcie dzieci - Kryst_007 - 24-11-2021

Też miło mi czasem popatrzeć na śmierć małolatów na ekranie, ale tylko wtedy gdy są to naprawdę drażniące postacie lub psujące klimat całości (jak w tym trzecim familijnym "Mad Maksie" czy żenującym remake'u "The Haunting" od De Bonta, gdzie miało się wręcz ochotę zadzwonić po Billa Murraya i spółkę). Jeśli scenarzysta napisze jakiegoś fajnego dzieciaka, który zachowuje się adekwatnie do wieku, ma niezłą osobowość i daje się lubić, to nawet mu kibicuję w walce z kosiarzem.

Teraz sobie myślę, że trochę lipa, że w tak kultowej serii dla każdego Polaka jak "Pan Kleks" to jedynym niezasysającym dziecięcym protagonistą był Pietrek z drugiej części.


RE: Gińcie dzieci - Capt. Nascimento - 24-11-2021

Norton napisał(a):Lubię oglądać dzieci konające w filmach. To żaden fetysz, żart ani prowokacja niskich lotów, nie daję też upustu swojej żądzy krwi.

Co za wstęp. xD

Anyway, ktoś przebije tą scenę?




RE: Gińcie dzieci - Mefisto - 24-11-2021

Nie macie serca tworząc takie tematy :P


A serio - wszystko zależy od postaci (plus jest różnica między dzieckiem, a nastolatkiem). Kochany urwis, Synalek czy Damien to dość oczywiste typy, ale raczej nikt nie chciał by oglądać konającej Matyldy. Anyway, ten temat powinien zaczynać się od tego: [url=Nie macie serca tworząc takie tematy :P  A serio - wszystko zależy od postaci (plus jest różnica między dzieckiem, a nastolatkiem). Kochany urwis, Synalek czy Damien to dość oczywiste typy, ale raczej nikt nie chciał by oglądać konającej Matyldy. Anyway, ten temat powinien zaczynać się od tego: https://film.org.pl/r/czy-zabilbys-dziecko-1976-118496]https://film.org.pl/r/czy-zabilbys-dziecko-1976-118496[/url]


RE: Gińcie dzieci - nawrocki - 24-11-2021

Cytat:Anyway, ktoś przebije tą scenę?
Na luziku:





RE: Gińcie dzieci - Paszczak - 24-11-2021

Scena z Hereditary to oczywiście arcydzieło komedii, ale nie można zapomnieć o tym familijnym klasyku od dobrych ludzi z Tromy:



RE: Gińcie dzieci - SonnyCrockett - 24-11-2021

Ja podam jeden przykład gdzie właśnie brakło jaj twórcom i niestety nie pokazano odstrzelenia dzieci. Bardzo dobry film jakim jest Dredd z 2012 r. ma dla mnie jedną rysę, scena z małymi gangusami które chcą odstrzelić Dredda i Anderson. Kończy się strzeleniem do nich tylko nabojami paraliżującymi. Nie kupuje tej nagłej litości Dredda inaczej niż opory ze strony reżysera/ producenta/ scenarzysty czy kto tam miał zbyt miękkie serduszko decydując się na takie rozwiązanie.


RE: Gińcie dzieci - Gieferg - 24-11-2021

[Obrazek: Bpyq.gif]

---

W Robocopie 2 też jeden ginie.


RE: Gińcie dzieci - yacajackowski - 24-11-2021

Zawsze mnie rozpierdala ten gif z Sensejem.


RE: Gińcie dzieci - Rozgdz - 24-11-2021




RE: Gińcie dzieci - Gieferg - 24-11-2021

(24-11-2021, 22:19)yacajackowski napisał(a): Zawsze mnie rozpierdala ten gif z Sensejem.

Wersja rozszerzona:




RE: Gińcie dzieci - Jan_Władeczek - 24-11-2021




RE: Gińcie dzieci - Pelivaron - 25-11-2021

(24-11-2021, 22:42)Gieferg napisał(a): Wersja rozszerzona:


Coś absolutnie pięknego :D

Padająca dziewczynka najlepsza :D


RE: Gińcie dzieci - Badus - 25-11-2021

Z kim ja tu k... siedzę... (ಠ‸ಠ)


RE: Gińcie dzieci - Pelivaron - 25-11-2021

Generalnie po 3-4 sezonach miałem w dupie ten serial, ale na ten moment czekałem od momentu, kiedy pierwszy raz ujrzałego i usłyszałem tego gnoja. Spoilery odnośnie The Walking Dead, także nie pisze o kogo chodzi (ale myślę, że każdy wie).




RE: Gińcie dzieci - slepy51 - 25-11-2021

To ja wrzucę chyba jedną z najsłynniejszych tego typu scen w historii kina:



plus dwie bardziej obskurne i mniej znane; "Dark Age":



"Grizzly":




RE: Gińcie dzieci - Kryst_007 - 25-11-2021

Jeszcze śmierć tego bachora z prologu "Cichego miejsca". Sekwencja nielogiczna jak cały film, ale dobrze tak gówniakowi skoro nie słuchał rodzicieli ;)