![]() |
|
American Primeval (2024) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22) +--- Wątek: American Primeval (2024) (/Thread-American-Primeval-2024--6629) Strony:
1
2
|
American Primeval (2024) - Snappik - 03-06-2024 Na horyzoncie (ale nie tym od Costnera) wyłania się powoli nowy miniserial Netflixa - "American Primeval". Za sześcioodcinkową serią stoi producent Eric Newman (Narcos), reżyser Peter Berg (Dzień Patriotów, Deepwater Horizon) i scenarzysta Mark L. Smith (Zjawa z Di Caprio). Fajne, jakościowe połączenie z którego może wyjść coś dobrego. W roli głównej wystąpić ma "król kinowych flopów" - Taylor Kitsch - którego uważam za aktora pechowego i trochę niedocenianego. Zarys fabuły: Podróżując na Zachód ze swoim synem, kobieta dołącza do karawany mormonów zmierzającej w tym samym kierunku. Wkrótce trafiają na krwawy konflikt między rdzennymi Amerykanami a tymi, którzy roszczą sobie prawo do tej ziemi. Oczywiście jak to w przypadku Netflixa, może być jakaś próba "złagodzenia" przekazu lub unowocześnienia, ale patrząc na casting to nie widzę na razie czerwonej flagi. Wszyscy są albo biali, albo są rdzenni. Na liście płac znajduje się także Dane Deehan i Jai Courtney, ale na razie nie wiadomo w jakiej roli. Berg mówi, że będzie chciał pokazać brutalne zderzenie kultur i trudne początki Ameryki. Nie chcę pisać, że się jaram, ale mimo wszystko chyba warto mieć ten miniserial na radarze. Na razie wystarczyć muszą zdjęcia z planu i pierwsze zajawki: ![]() ![]() RE: American Primeval (2024) - slepy51 - 05-12-2024 Wygląda świetnie, będzie oglądane. RE: American Primeval (2024) - Snappik - 28-12-2024 Wygląda surowo (in plus). Mam nadzieję, ze Berg odbije się tym serialem od złej passy ostatnich koszmarków. RE: American Primeval (2024) - slepy51 - 01-01-2025 RE: American Primeval (2024) - Debryk - 09-01-2025 Wierzyłem w Berga, ale przeszedł samego siebie. To jest tak brudne, szczere i żywe, że total WOW! Pierwszy odcinek totalny odlot, zaś atak na obóz na master shocie to westernowy Armagedon na skalę Szeregowca Ryana. Musze ochłonąć, żeby coś więcej napisać. American Primeval (2024) - srebrnik - 09-01-2025 O, i to jest zachęta. Bergowi zdarzały się mocne strzały w takie surowe klimaty. Dobrze, fajnie, spoko RE: American Primeval (2024) - Dr Strangelove - 09-01-2025 Ja bym się aż tak nie podniecał. Nie żebym był przeciwnikiem "brutalizmu" w kinie ale tutaj jest na razie za dużo tego jakby reżyser chciał się kąpać we krwi bo - No talk wygląda kino dla dorosłych!!111 Takie tam 5/10 bez szału. RE: American Primeval (2024) - Debryk - 09-01-2025 uhm, a te napady i vendetta i polowanie na Mormonów to mieli w pokera rozegrać, czy jak ;) RE: American Primeval (2024) - Dr Strangelove - 10-01-2025 Pomiędzy gramy w karty a zabijamy się co 30 sekund myślę jest pewna przestrzeń do kręcenia poważnego kina, które nie jest gimbaziarsko mroczne? Drugi odcinek jest już dużo lepszy. Będę oglądać dalej. RE: American Primeval (2024) - Bucho - 10-01-2025 (09-01-2025, 23:28)Dr Strangelove napisał(a): A Taylor Kitsch to się chyba z filmu o "Nieśmiertelnym" urwał. Wyjdzie calosc to obejrze, ale nie o tym, chodzi mi o stylowke typa (sugerujac sie trailerem) to pierwsze skojarzenia: https://variety.com/wp-content/uploads/2015/11/tom-hardy1.jpg I powiem tylko tyle, ze do Kitcha sie chyba nigdy nie przekonam, nie w wersji "twardziel-kultowiec" i gdzie mu do Hardy'go sprzed dekady. Zgadzam sie tez z tym, ze brutalnosc dla brutalnosci (nawet jezeli fajnie pokazana) to sztuka dla sztuki, jezeli to wszystko nie ma dobrej podbudowy fabularnej. Berga natomiast lubie, bo potrafi nakrecic wzglednie oldskulowe i meskie kino. RE: American Primeval (2024) - zombie001 - 10-01-2025 Ale całość już jest @Bucho. To 6-cio odcinkowa miniseria. RE: American Primeval (2024) - Bucho - 10-01-2025 Ok to zajebiscie, wrzucam to w takim razie jutro na ruszt. Myslalem, ze to bedzie jakis sezonowiec, z odcinkami wychodzacymi raz na tydzien. Takie mini serie po kilka odcinkow (max 10, choc ja Klaudiusz ma chyba 13), ktore pokazuja glebsze i bogatsze spojrzenie w jakas historie, ale tez nie mecza buly przez dziesiec sezonow to ja lubie najbardziej - Hatfields & McCoys <3 i tego typu klimaty. RE: American Primeval (2024) - Dr Strangelove - 10-01-2025 (10-01-2025, 00:57)Bucho napisał(a): Wyjdzie calosc to obejrze, ale nie o tym, chodzi mi o stylowke typa (sugerujac sie trailerem) to pierwsze skojarzenia:Odpowiedź jest banalna. Jest po prostu nieśmiertelny. Potrafi walczyć jak mega kozak, przebitej strzałą nogi w ogóle nie zauważa. Jednocześnie robi uniki przed strzelającymi z łuku Indiańcami chyba lepiej niż wiedźmin :) W drugim odcinku co prawda trochę musiał korzystać z eliksirów w indiańskiej wiosce, ale po 2 dniach był już gotowy do akcji. Ale ten Berg tak lubi, jak mnie pamięć nie myli to w "Lone Survivor" też ci komandosi mieli tryb nieśmiertelności. RE: American Primeval (2024) - Debryk - 10-01-2025 Doktorku, zły dzień czy obejrzałeś te odcinki na fast forward? Serial ma w osi prawdziwe wydarzenia (coś jak w Titanicu) i była tam masakra, a Berg postanowił to przedstawić zgodnie z relacjami. W 3 odcinku wkleja na starcie wyrywki z opisów, rycin i gazet. A bohater grany przez Tylora jest normalnym gościem z wielkim fartem i trochę skillem, któremu nie ufa (w spoilerze): RE: American Primeval (2024) - Dr Strangelove - 10-01-2025 Utnę naszą dyskusję tak - Jeśli Ci się to podoba to bardzo mnie to cieszy :) RE: American Primeval (2024) - Debryk - 10-01-2025 <ok> :) Wchłonąłem całość. Berg to jednak ma jaja, że to wszystko skleił tak, jak chciał. Zwracam uwagę, że jednak nie do końca wszystko się udało, bo brakło mu kasy (kosmos, Netflix przyciął produkcję, więc nie ma żadnych napisów poza "title" na starcie, a napisy końcowe zajmują niecałe 4 minuty) i czuć ten pośpiech. Scenariuszowo zwłaszcza, bo wpierniczono tam tyle akcji z kilku wydarzeń/plotek, i to wszystko po prostu czuć. Natłok zdarzeń w ciągu 5 tygodni - bo tyle zajmuje akcja filmu - jest ogromny. Mnie to przytłoczyło bo tak szczerze to był materiał na dobry serial circa 20 odcinków. Ale dostałem, co dostałem i nie narzekam. Dobra, ponarzekam wpierw bo jest jedna rzecz, która mnie w*rwiła: kolor blending. Wszystko jest wyprute z kolorów na maksa. A poz a tym, to mega świetna produkcja która niefortunnie się nazywa, bo główną osią fabularną jest masakra na Mountain Meadows, a tutaj tłumacz wyskakuje z jakimś Świtem ameryki, gdy mamy jedynie skrawek tego zjebanego świata. Berg plusuje tutaj na bardzo wielu poziomach, od zdjęć i sprawnego montażu, przez zajebisty angaż ludzi, do tworzenia niesamowitej akcji (której jest za dużo na tak krótki metraż ale to już wspomniałem). W swojej historii przemyca też uniwersalne przesłanie ofiar w czyjejś wojnie i robi to subtelnie, pokazuje też działanie korporacji w równie delikatny sposób i z fajną manierą uniwersalizm przetrwania a także nieprzepracowane traumy. Analizując sobie przez cały dzień American Primeval oraz 1883, dwa seriale o podobnym zagadnieniu, zacząłem rozumieć te dwa różne podejścia. Sheridan zrobił epopeję w trybie biedronkowy, ale działała jako właśnie epopeja, a Berg zrobił cholernie długi film akcji, bo nie jest to ani film drogi, ni też spojrzenie na początki Ameryki, ani też próba rozliczenia czegokolwiek. To po prostu piekielnie dobry, bardzo długi, film akcji rozdzielony na 6 odcinków. Całość American Primeval ma ode mnie 9/10 z czego wielkie serduszko i oczko w górę za mega rozpisanie postaci, ich motywacji, działania bo tutaj na poziomie rzeczonej historii jest mega, mega dobrze. Ostatni odcinek doskonale rekapituje wszystkie pokazane tematy, wrzuca subtelnie puenty losów postaci, pięknie to wszystko spina, ale czuję niedosyt związany nie tyle z wydarzeniami, bo te są doskonale przedstawione, co z zamysłem samej produkcji. Kolos Berga nie sprawdza się jako miniserial, ani jako wstępniak do czegoś innego, bo dla mnie to zwyczajnie kutasiecko długi film. RE: American Primeval (2024) - slepy51 - 12-01-2025 RE: American Primeval (2024) - Dr Strangelove - 12-01-2025 Całość jest zupełnie przesadnie udramatyzowana, brudna i dzika. Nie ma chwili wytchnienia od tego. Najlepiej podsumowuje to końcówka, gdzie Całość ma fajne widoczki, dobrą realizację, aktorzy grają co najmniej dobrze, ale historia to meh. Tym bardziej, że oryginalna historia tamtych wydarzeń aż roi się od bardzo ciekawych wydarzeń. Sama historia tego Ultra Mormon Bossa to materiał na kilku sezonową epopeję. Ode mnie jakieś 5/10. RE: American Primeval (2024) - Paszczak - 15-01-2025 Team Doktor. AP jest tym dla wojny w Utah czym najnowsza adaptacja Na Zachodzie Bez Zmian była dla WW1. Debryka zupełnym zbiegiem okoliczności zachwyciły obie produkcje. RE: American Primeval (2024) - slepy51 - 15-01-2025 Dr Strangelove napisał(a):Całość ma fajne widoczki, dobrą realizację, aktorzy grają co najmniej dobrze, ale historia to meh. Ta mikro recka absolutnie wyczerpuje temat, nic dodać, nic ująć, niestety. |