Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
In a Violent Nature (2024) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+---- Dział: Forum wewnętrzne: HORRORY, KINO WAMPIRYCZNE, GORE (https://forumkmf.pl/Forum-Forum-wewn%C4%99trzne-HORRORY-KINO-WAMPIRYCZNE-GORE--19)
+---- Wątek: In a Violent Nature (2024) (/Thread-In-a-Violent-Nature-2024--6636)

Strony: 1 2


In a Violent Nature (2024) - slepy51 - 29-06-2024

[Obrazek: in-a-violent-nature-main.jpg]



In a Violent Nature (2024)

Od razu napiszę to na wstępie bez żadnego przedłużania - dla mnie spokojnie najlepszy horror grozy od lat. Mięsisty, praktyczny gor, pomysłowe mordy a do tego przepiękne zdjęcia kanadyjskiej głuszy i klimat aż wylewający się z ekranu. Podobało mi się tutaj praktycznie wszystko, film nie tylko mnie nie zawiódł, choć był przeze mnie najbardziej oczekiwanym obrazkiem w tym roku, a przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Jasne, to całe artystyczne podejście do schematu backwoods slashera może komuś nie przypasować, nie zdziwią mnie zupełnie odwrotne do mojej opinie i komentarze, że nuda, nic się nie dzieje, antyklimatyczne zakończenie i inne tego typu, ale mam to gdzieś. 

Jeden z najlepszych slasherów jakie widziałem w życiu, naprawdę rewelacyjnie zainscenizowany, pomysłowo nakręcony i totalnie odświeżający ten skostniały i przemielony na miliony sposobów podgatunek kina grozy. Na tę chwilę mój zdecydowanie ulubiony film tego roku, mocno polecam.




RE: In a Violent Nature (2024) - marsgrey21 - 29-06-2024

A ja powiem krótko, ten film jest fajny wyłącznie w zamyśle, w wykonaniu jest nudny i pusty. Black Christmas i Halloween o wiele lepiej używają motywu POV, tutaj jest go o wiele więcej i wcale nie robi lepszego wrażenia.


RE: In a Violent Nature (2024) - slepy51 - 29-06-2024

Co kto lubi, dla mnie tak jak pisałem, absolutna rewelacja i film w swoim podgatunku perfekcyjny. Inna sprawa, że POV to był "Maniak" z Frodem, tutaj kamera podąża za Johnnym i pokazuje akcję w większości z perspektywy trzeciej osoby właśnie, a nie z oczu mordercy.

To, ile tutaj jest kapitalnych myków inscenizacyjnych i pomysłowych ujęć przeszło moje najśmielsze oczekiwania, do tego cała masa zapadających w pamięć scen mordów i nie tylko (kapitalny motyw z kluczykami od samochodu), do tego w mojej opinii absolutnie perfekcyjne, spinające wszystko piękną klamrą zakończenie. Dawno żaden horror tak mi się nie podobał.


RE: In a Violent Nature (2024) - nawrocki - 29-06-2024

Też wczoraj widziałem i chociaż daleko mi do zachwytów to jednak film zdecydowanie robi robotę i śmiało mogę polecić. Trzeci akt znakomicie gra z oczekiwaniami.


RE: In a Violent Nature (2024) - slepy51 - 29-06-2024

Trzeci akt w ogóle według mnie jest perfekcyjny.


Coś pięknego po prostu.


RE: In a Violent Nature (2024) - nawrocki - 29-06-2024

Plus film serwuje też jedną z najbardziej efektownych scen gore ostatnich lat - piszę o motywie z łańcuchem na klifie.

Scenka z piłą też fajna, tak się robi slow cinema, w pewnym momencie myślałem że Johnny będzie ciął na jednym ujęciu wszystkie kończyny po kolei. :)


RE: In a Violent Nature (2024) - slepy51 - 29-06-2024

O tak, zdecydowanie, chociaż na moje scena z tą maszyną do cięcia drewna wcale jej nie ustępuje :)


RE: In a Violent Nature (2024) - Krismeister - 30-06-2024

A mi się nie podobało. Rozumiem zamysł, kadry w 4:3 wyglądają ładnie, ale no… gość łazi, łazi i łazi. Wynudziłem się strasznie. W dodatku te wszystkie postaci to totalne npcety i debile. Ich dialogi są jak z generatora a zachowania po prostu idiotyczne. Chyba każda z nich mogła spokojnie uciec przed mordercą zamiast stać i się gapić jak down. Scena nad klifem… no co to było xd laska patrzy w dół a potem się jeszcze normalnie odwraca jak gdyby nigdy nic, a wszystko to zagrane bez jakichkolwiek emocji. A potem na ujęciu z daleka widać, że spokojnie mogła se zbiec na dół. Końcówka i ta rozmowa z starszą babką, potem te zakładanie ucisku, no wszystko tak na siłę powolne, żeby tylko zaraz pojawił się Jason, sorry, Johnny czy jak mu tam było.

Rozczarowanie, 2/10.


RE: In a Violent Nature (2024) - marsgrey21 - 30-06-2024

Postacie bardziej płaskie niż te z pierwszych części Piątku 13.


RE: In a Violent Nature (2024) - slepy51 - 30-06-2024

Lol, ale wy rozumienie, że taki był zamysł? Jaką niby głębię miały mieć postacie, których dialogi słyszymy cały czas tylko z perspektywy Johnny'ego i wiemy o nich tyle co on? Zajebali mu naszyjnik mamusi, szuka złodzieja i tyle o nich mamy informacji. Rozumiem, że komuś to może nie pasować, ale pisanie, że "postacie bardziej płaskie niż te z pierwszych części Piątku 13" i stawianie tego jako zarzut do tego konkretnego filmu to jest jakieś kuriozum - no tak, są bardziej płaskie bo taki był zamysł pana reżysera. Przecież tam nawet nie ma jako takich postaci, jedynym "normalnym" bohaterem tego filmu jest Johhny.

Krismeister napisał(a):Ich dialogi są jak z generatora a zachowania po prostu idiotyczne.

Ale wiesz, że to jest backwoods slasher, który gra i igra schematami tego typu filmów, czy nie wiesz co oglądałeś?


RE: In a Violent Nature (2024) - Krismeister - 30-06-2024

Wiem, że wynudziłem się na 1,5h filmie z czego jakieś 60% to oglądanie jak morderca łazi po lesie. Zamysł zamysłem, dla mnie te postaci są po prostu idiotyczne i tyle.


RE: In a Violent Nature (2024) - slepy51 - 30-06-2024

No to nie powinieneś oglądać slasherów, tym bardziej tych, które bawią się schematami takich filmów i specjalnie pewne ich absurdy podkreślają i uwypuklają. Czasami po prostu warto rozumieć co się ogląda lub ma chęć obejrzeć.


RE: In a Violent Nature (2024) - Krismeister - 30-06-2024

Nie będziesz mi mówił co mam oglądać, a co nie! Zachęciliście mnie opiniami to sobie zweryfikowałem, Wam się podoba to spoko nie zabraniam.


RE: In a Violent Nature (2024) - marsgrey21 - 30-06-2024

Uwielbiam slashery, ale film musi trzymać w napięciu, tutaj nie było napięcia, nawet klimatu nie było, ani magii, to po prosty przeciągnięty eksperyment, takie zabiegi działają, jak są odpowiednio zaaranżowane i użyte, jak np. nieruchoma kamera w Niewidzialnym Człowieku gdy główna bohaterka wychodzi za kadr, a my obserwujemy pusty plan, wiedząc, że antagonista tam jest, ale jak w It Follows, gdy próbujemy zrozumieć, czemu ujęcie skupia się na planie, w którym z pozoru nic się nie dzieje.

Ten film to jak oglądanie gameplay'a na YT, założę się, że osoby, które to kręciły, miały za to kupę radochy.


RE: In a Violent Nature (2024) - shamar - 02-07-2024

Pomysł może i oryginalny. Ale scenariuszowo nietrafiony. Bo, jw. NUDNY. Wtórny, sztampowy. W takiej formie to powinno mieć ze 40 minut a tu drugie 40 chodzą po lesie. Dosłownie.
Zgony dobre, najlepszy ten drugi ale... przecież jest tak NIEREALNY, że aż boli.

Był potencjał ale niewykorzystany.

4/10


RE: In a Violent Nature (2024) - slepy51 - 23-07-2024




RE: In a Violent Nature (2024) - Phlogiston2 - 28-09-2024

polecam tego allegrowicza



RE: In a Violent Nature (2024) - slepy51 - 01-02-2026




RE: In a Violent Nature (2024) - slepy51 - 22-02-2026

[Obrazek: PS-378-DUCK-AND-COVER-photo-by-Dustin-Ra...1000%2C667]

https://variety.com/2026/film/global/in-a-violent-nature-2-efm-charades-1236657974/

Here's Johnny! Zdjęcia do sequela, które rozpoczęły się w Kanadzie we wrześniu ubiegłego roku jakiś czas temu dobiegły końca i film obecnie znajduje się w fazie postprodukcji. Reżyser pierwszego "In a Violent Nature" Chris Nash tym razem napisał scenariusz kontynuacji i zajął się jej produkcją a na głównym stołku zastąpił go jego asystent z jedynki, Nathaniel Wilson.

Fabuła typowa dla tego typu sequeli, przywodząca na myśl kolejne części "Friday the 13th", dlatego nie ma co się na jej temat rozpisywać - ot, Johnny wraca do letniego obozu i mrozi ludzi. Pytanie, co tym razem będzie jego motywacją do siania gnoju (patent z pierwszego filmu z naszyjnikiem mamy uważam za genialny, szczególnie biorąc pod uwagę przewrotny i cudowny finał) i czy film zachowa charakterystyczny wizualny styl i tożsamość oryginału.

Osobiście życzyłbym sobie, żeby nie była to kolejna typowa kontynuacja jakich wiele, której jedynym wyróżnikiem jest większa ilość mordów, krwi i tego typu atrakcji, choć oczywiście tak właśnie jest zapowiadana. Szeregowych obrazków tego typu powstaje na pęczki i fajnie byłoby, pomimo płaczu sporej ilości ludzi, którzy twierdzili, że oryginał to kompletna nuda, żeby patent ze śledzeniem akcji z punktu widzenia Johnny'ego mimo wszystko był także obecny tutaj, ewentualnie jakieś jego interesujące rozwinięcie. Natomiast czego absolutnie nie chciałbym dostać to właśnie kolejnego zwyczajnego sequela nakręconego z podbiciem ilości zużycia podrobów z okolicznego mięsnego na planie. Mimo wszystko łatka "ambient slashera" do czegoś zobowiązuje.


RE: In a Violent Nature (2024) - Debryk - 22-02-2026

(02-07-2024, 23:48)shamar napisał(a): Pomysł może i oryginalny... Wtórny, .

4/10

Ekhm, to jest oryginalny czy wtórny, panie Shamar? :)