Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Wartość sentymentalna (2025) reż. Joachim Trier) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+--- Wątek: Wartość sentymentalna (2025) reż. Joachim Trier) (/Thread-Warto%C5%9B%C4%87-sentymentalna-2025-re%C5%BC-Joachim-Trier--6722)



RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - PropJoe - 07-01-2026

Sentimental Value - spore rozczarowanie. Już po trailerze miałem wątpliwości. Trudne relacje ojca reżysera z córką? Jakieś niewyjaśnione pretensje i urazy? No dobra, Trier umie w emocje a wszystko co od niego widziałem było przynajmniej bardzo dobre. Tutaj niestety ani nie przejąłem się problemami bohaterów, ani nie poczułem ich emocji. Czyli film polegał tam, gdzie miała być jego siła i tam, gdzie Trier wcześniej dawał radę. Może to też kwestia tego, że łatwiej mi się identyfikować z bohaterami poprzednich jego filmów, nawet The Worst Person...

Co z tego, że zagrane jest to nieźle i nakręcone porządnie. Skarskard miewał role na podobnym poziome a panie wcale tak nie zachwycają, jak się pisze.

Poza tym, wątek Fanning wydaje się całkowicie zbędny. Dialogi raczej banalne, często stanowią wypowiedzenie przez bohaterów emocji. Żadna scena jakoś szczególnie nie utkwiła mi w pamięci. Najlepsza chyba pierwsza, stanowiąca jakby prolog nakreślający stan emocjonalny bohaterki.

Krok wstecz w stosunku do The Worst Person... a jak dla mnie tym bardziej w stosunku do Oslo... i Reprise. Myślałem, że w ciemno będę im kibicował przynajmniej w w kategorii filmu nieanglojęzycznego, trochę za poprzednie filmy, ale teraz już bez większego zaangażowania. 6/10 chociaż może trochę naciągane nawet.


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - Pelivaron - 30-01-2026

Sentimental Value

Największy film sezonu okazuje się być zwykłą telewizyjną dramą, którą widziałem 1500 razy. Sentimental Value nie jest filmem złym, jest filmem rozczarowującym. Poprzedni film von Triera lubię bardzo, ale tego nie potrafię zdzierżyc, całkowicie po mnie spływa i te wszystke peany jakie to nie jest wielkie, emocjonalne kino o rodzinnych traumach, skrywanym bólu, niewypowiedzzianych pretensjach, to totalny bulshit. Skandynawski dramat pełen emocjonalnego chłodu, wyciszenia i sporej dawki nudy. Są tam niby jakieś konflikty zarysowane, ale one w ogóle nie są rozwijane dramatycznie, stoją w miejscu i ja mam na słowo honoru wierzyć, że to kino emocjonalnie angażujące. Do tego artystyczne wstawki (jest scena gdzieś w połowie filmu, gdzie ekran cały czarny i przez 30 sekund - albo więcej, nie wiem - twarze bohaterów się przenikają. Artsy-fartsy chujnia za przeproszeniem :)) i robienie filmu w filmie.

Jedynie co się broni to Stellan Skarsgard. Jestem w szoku, że Amerykanie łyknęłi ten film.

To ja tam wolę już pornografię żałoby i emocjonalny szantaż w stylu Hamneta :)


RE: Krótka piłka, czyli mini-recenzje - PropJoe - 30-01-2026

Dobrze wiedzieć, że nie zwariowałem. Też nie rozumiem skąd ten hajp. Chyba bardziej za zasługi.


Wartość sentymentalna (2025) reż. Joachim Trier) - simek - 03-03-2026

Zaliczone. Zgodnie z oczekiwaniami żadne cuda, wciąż pozostaje dla mnie zagadką czemu w każdym sezonie środowisko filmowe wybiera sobie jakiś niepozorny film i zaczyna go hajpować jakby to było nie wiadomo co. Trierowi się wylosowało hajpowanie i wuchta nominacji do Oscara, gdy w rzeczywistości zasługuje tylko w kategorii filmu międzynarodowego i może za jedną rolę, ja bym dał Skarsgardowi i może Reinsve. Wszyscy zagrali w porządku, ale i tak najbardziej wyrazistym bohaterem filmu jest sam dom - świetna sekwencja początkowa, potem jest już tylko gorzej.
Ogólnie jest to ok film, ale nie wiem czy on się ma wyróżniać od wielu innych skandynawskich smętów o trudnym dzieciństwie?
Dam naciągane 6/10 bo kompletnie go nie czuję, ale jednak jest zbyt dobrze zrobiony żeby dać niżej.
Nie życzę mu ani jednego Oscara.

(24-02-2026, 15:33)Norton napisał(a): Po obejrzeniu Sentimental Value „naszła" mnie dygresja: gdyby papa Bergman kręcił tego typu filmy, to może jego kino szczerze lubiłby ktoś jeszcze poza studentami filmoznawstwa. Teoria zapewne kontrowersyjna, ale nie zależy mi na popularności. W każdym razie dzieło Triera nie jest niczym wielkim; sprawia wrażenie lekko niedogotowanego, jak gdyby twórca przekręcił gałkę na 70% i ukontentowany pokiwał głową. Chciałoby się nieco głębszego zanurzenia w rodzinny konflikt miast ślizgania się po powierzchni. Całkiem to subtelne i delikatne, ale przez to (niestety) nie do końca angażujące. Aktorsko bardzo dobrze, ale bez opadu szczeny. Statuetkę wręczyłbym wyłącznie Lilleaas — z głównego kwartetu ma do zagrania najbardziej zniuansowaną postać i z klasą oraz (powtórzenie) subtelnością robi swoje. Stellan jest spoko, ale nie na nagrody (swoją drogą umieszczenie go w kategorii drugoplanowej nieco wątpliwe, bo dostaje sporo czasu ekranowego). 6-7/10, pewnie warto obejrzeć poprzednie filmy Joachima (ponoć lepsze). 6-7/10.