Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Kapitan Jastrząb - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Filmy i seriale animowane (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-i-seriale-animowane--23)
+--- Wątek: Kapitan Jastrząb (/Thread-Kapitan-Jastrz%C4%85b--782)

Strony: 1 2


Kapitan Jastrząb - Azgaroth - 04-03-2008

[Obrazek: tsubasa-team.gif]

Za czasów popularności Polonii 1 i kopania piłki na podwórku, ten serial był chyba jednym z popularniejszych tematów rozmów. Serial opowiada o uzdolnionym japońskim piłkarzu Tsubasie, który chce wyjechać do Brazylii i stać się zawodowym piłkarzem - koniec fabuły :)

Akcja kreskówki rozgrywała się głównie na boisku, mecze były główną atrakcją Kapitana Jastrzębia. Żeby uatrakcyjnić serial mecze mają tyle wspólnego z rzeczywistością co walki w Hero :) Mamy strzały tak silne, że piłka przebija siatkę w bramce, skoki na 5m. wzwyż, czy odbijanie się od słupka w celu wskoczenia na poprzeczkę, żeby wyskoczyć jeszcze wyżej i strzelić gola :) Wszystko to wygląda efektownie i się nie nudzi. Cały czas utrzymane jest szybkie tempo, pełno akrobacji w powietrzu i różnych strzałów. Brak realizmu jest wielką zaletą, prawdziwy mecz zawsze mogę sobie obejrzeć, a od powietrznych akrobacji mam serial. Bardzo miło wspominam serial i lubię sobie co jakiś czas obejrzeć jakiś odcinek.

Ulubiona postać - bramkarz Wakaszimazu, stosujący techniki karate do obrony bramki :)


- Glut - 04-03-2008

Czy mi się tylko wydaje, czy bramkarz nosił okulary? Możliwe że mieszają mi się dwa polonijne animki o tematyce pliki kopanej, więc w sumie nie wiem o czym piszę. ;)

Nigdy nie przepadałem za piłką nożną, w sumie to jej nie lubię. Nigdy nie lubiłem. Ale to co się działo w Tsubasie zawsze wciągało mnie po uszy. Pamiętam min. niskich bliźniaków, o brutalnym stylu gry, kolesia, który kopal piłkę tak mocno ze ta chyba osiągała prędkość światła, bo pojawiała sie w kilku miejscach naraz, piłki kopnięte z taka siła ze podczas lotu zmieniały sie w coś przypominające kształtem banana. Sami rozumiecie, pełen kosmos, Dragon Ball na murawie + wątek miłosny. Co może być lepszego dla dorastającego chłopca? ;)


- Mefisto - 04-03-2008

czy to nie powinno być w serialach?

a serial klasyk - jeśli nie oglądałeś tego w szkole, to nikt cię nie lubił :D
z bramkarzy najlepszy był imho ten co zasłaniał całą bramkę :D
a z drużyny naszych herosów, to kumpel Tsubasy był najlepszy, bo miał najwięcej oleju w głowie :D


- Azgaroth - 04-03-2008

Mefisto napisał(a):czy to nie powinno być w serialach?

Czepianie się :P

Dwa słowa o "filmach fabularnych".

Fabuła: drużyna japońskich gwiazd jedzie do Europy zagrać pokazowy mecz z drużyną gwiazd europejskich zespołów. W drugiej części drużyna Europy jechała do Japonii. Całość nie ma wiele wspólnego z serialem (niektóre wątki i chronologia się nie zgadzają), ale fajnie zobaczyć Kojiro i Tsubase w jednej drużynie (choć to samo było w serii Shin, ale co tam :P). Filmy można traktować jedynie jako ciekawostkę, bo same w sobie nie prezentują sobą nic wartościowego.


- Jakuzzi - 05-03-2008

Nie bylem wielkim fanem tego serialu, ale troche to swego czasu ogladalem, w pamieci zas pozostaly mi dzisiaj glownie dwie rzeczy:
- czasami dla przebiegniecia boiska z jednego konca na drugi potrzeba bylo dwoch odcinkow.
- mecze zawsze sie rozgrywaly chyba na jakims pagorku, bo dopiero kiedy gracze przebiegneli pewien kawalek, widac bylo na horyzoncie bramke. :)


- romeck - 05-03-2008

Rewelacyjne spostrzeżenia Jakuz. I jakże słuszne. :D


- Azgaroth - 05-03-2008

Takich głupot jest znacznie więcej, ale i tak się przyjemnie ogląda ;)


- Craven - 05-03-2008

To nie były pagórki tylko to były WIELKIE JAPOŃSKIE BOISKA ;-) Tak wielkie, że Ziemia zakręcała. Na szczęście siła grawitacji w japonii jest tak silna, że nawet jak Tsubasa kopnie piłkę z pierwszą prędkością kosmiczną (to łatwa sztuczka wystarczy kopnąć ją zza ucha w spowolnionym tempie z trzech ujęć kamery) to nie wychodzi na orbitę, ale przyjmuje kształt banana i w kolejnym odcinku dolatuje do bramki.

A no i istotnie był bramkarz tak wielki, że całą bramkę zasłaniał. A ścisk miał taki, że jak przed meczem oglądał japońską ekipę to mu piłka wybuchła w ręce.

Ufff to był serial.

A jego luźną adaptacją jest jeden z moich ulubionych filmów Shaolin Soccer.

PS. Wspominałem, że piłka nożna mnie nie kręci? :D


- Mierzwiak - 05-03-2008

Hily donut, zupełnie zapomniałem o tym serialu. Oglądało się, oj oglądało. Te nieśmiertelne akcje, skoki, piłka lecąca z taką prędkością światła... klasyka.

Oczywiście nie pamiętam z tego serialu nic poza tym że były akcje na boisku :)


- Negrin - 05-03-2008

A ja sobie ściągnąłem jakiś czas temu współcześniejszą kontynuację, w której Tsubasa gra w FC Barcelona (która oczywiście nazywa się jakoś tam inaczej, ale i tak wiadomo, o co chodzi), ale jeszcze się za to nie zabrałem... ;)


- Gal Anonim - 05-03-2008

Negrin, screeny! :)

Moje dzieciństwooo! :) Pamiętam z tego tyle co Mierzwiak. :))


- Negrin - 05-03-2008

Screenów chwilowo nie będzie, bo właśnie się okazało, że gdzieś mi wcięło tę płytę ;) Jak znajdę, to dam.


- desjudi - 05-03-2008

klasyk!




- Mierzwiak - 05-03-2008

Cholera, aż się człowiekowi miło na duszy robi jak sobie przypomina takie rzeczy... gdzie się podziały takie kreskówki?

Dramatyczne zbliżenia i piłkarze wyłaniający się zza horyzontu - bezcenne. I piłka lecąca tak szybko że aż zmienia kształt - klasyk!!!


- Glut - 05-03-2008

W tym wypadu akurat wolę tą wersję - , o słodkie wspomnienia. ;)


- Craven - 05-03-2008

Mierzwiak napisał(a):Oczywiście nie pamiętam z tego serialu nic poza tym że były akcje na boisku :)

No to chyba pamiętasz wszystko :D


- Eorath - 05-03-2008

Kreskówka mojego dzieciństwa ;) Zawsze po lekcjach biegiem do domu na kolejny odcinek (odcinki? bo chyba po dwa były...)


- MOLQ - 05-03-2008

To byly czasy xD Normalnie uwielbialem akcje jakie sie dzialy :D Odbicia od slupkow ,stanie na poprzeczkach ,znieksztalcenie pilki kiedy osiagala predkosc swiatla ,multiplikacja pilki .Pamietam ,ze jeden mial wade serca,mogl kipnac w kazdej chwili ,a gral nadal w meczu xD


- Azgaroth - 05-03-2008

Crov napisał(a):Negrin, screeny! :)

czołówka :)



Tej serii jeszcze nie oglądałem, ale czytałem, że mecze są pokazane bardziej realistycznie i nie ma takich fajnych zagrań co w pierwszej serii :(


- Gal Anonim - 06-03-2008

Hardkor! :)
Piłka adidasa, więc klasa. :)