![]() |
|
Alien 3 (1992) reż. David Fincher - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21) +---- Dział: ALIEN & PREDATOR (https://forumkmf.pl/Forum-ALIEN-PREDATOR--20) +---- Wątek: Alien 3 (1992) reż. David Fincher (/Thread-Alien-3-1992-re%C5%BC-David-Fincher--89) |
Alien 3 (1992) reż. David Fincher - Anonymous - 19-07-2005 korzystając z faktu że na nowym forum jeszcze nie poruszono tego tematu mam tu parę słów o A3-SE. Tak oglądając sobie ten film doszedłem o wniosku że w zasadzie to jest to lepsza wersja A3, jednak w przeciwieństwie do dłuższej wersji Aliens, która jest bezsprzecznie lepsza tutaj mam pewne zastrzeżenia. Fajnie że część scen jest wymieniona (i przez to film jest w 90% zgodny z nowelizacją) ale powstaje przez to parę dziwnych sytuacji. Tu parę przykładów czego bym się doczepił: 1) Murphy na chwilę przed wpadnięciem w wiatrak woła Spikeya (psa), który akurat w tej wersji filmu się nie pojawia, pozostaje się tylko domyslać że wołal jakiegoś zwierzaka. 2) jest scena w której Dillon zbiera ludzi (już po ucieczce obcego z zamknięcia) i wtedy któryś z więźniów wpada na pomysł by zapędzić obcego do pieca, wzbudza to wśód pozostałych entuzjazm, zbierają się i wychodzą, ale gdy chwilę póxniej znowu ich widzimy okazuje się że morale znowu im siadło i konieczna jest motywująca mowa Dillona (można to tłumaczyć tym że w międzyczasie 85 przekonał ich że lepiej będzie zaczekać na ekipę ratunkową która jest w drodze i pomysł z zaganianiem do pieca nagle przestał im się podobać, ale i tak pozostaje wrażenie pewnej niekonsekwencji) 3) to już nie żaden bład, ale szkoda że w tej wersji królowa się na końcu nie pojawia (ta scena jakby nie patrzeć robiła wrażenie) Jakie jet wasze zdanie o tej wersji filmu? (pewno już pisaliście o tym wcześniej, ale skoro jest nowe forum...) - Great Gonzo - 19-07-2005 Ad. 3 Robiła, robiła,właśnie w sumie po co ją wywalili?Macie jakieś domysły bo ja nie rozumiem. - Mefisto - 22-07-2005 ad 1. nie wiem nie wsłuchiwałem się - dla mnie on po prostu krzyczy. No a jeśli faktycznie woła psa, to może dlatego, że go tak kochał ;) ad. 2. Zwykły błąd w montażu - jedna dodana scena i się nie zgadza ad. 3. Trzeba pamiętać, że SE, to wersja producencka. Zmienili końcówkę, żeby było zgodna z lipnym AR. Tyle. - Great Gonzo - 22-07-2005 Mefisto napisał(a):ad. 3. Trzeba pamiętać, że SE, to wersja producencka. Zmienili końcówkę, żeby było zgodna z lipnym AR. Tyle. Ok, tylko co to za różnica czy wpada do ołowiu z obcym w klatcie piersiowej, czy na zewnątrz? Może coś przeoczam bo A4 dawno nie widziałem,a trójke SE obejrzałem rok temu. Leciała teraz w telewizji w wersji super-specjalnej, rozszeżonej o 40 min reklam podpasek i losowań lotka, jednym okiem lookałem i dalej nie potrafię powiedzieć czemu tą scenę zmienili. - Mefisto - 22-07-2005 no bo Ripley w AR została sklonowana z królową w środku, natomiast ta w A3 już się wykluła (rozrywając przy okazji klatę Ripley). Dla mnie też to jest głupie, ale tak właśnie zrobili. - Great Gonzo - 22-07-2005 Straaaasznie to naciągane, klonuje się przecież na podstawie materiału genetycznego.Jeśli rzeczywiscie ,ma to mieć znaczenie to jedynym wytłumaczeniem jakie mi się nasuwa,jest to że musieli go pobrać z embriona, a w klacie Ripley miał większe szanse zachować jakąś użyteczność niż przy natychmiastowym i bezpośrednim kontakcie z ciekłym ołowiem. Jak ja uwielbiam takie pseudonaukowe spekulacje w filmach SF :wink: . - Anonymous - 23-07-2005 po pierwsze - AR do ściema :twisted: po drugie : Cytat:ad. 3. Trzeba pamiętać, że SE, to wersja producencka. Zmienili końcówkę, żeby było zgodna z lipnym AR. Tyle.kręcisz, oj kręcisz... w AR sklonowano Ripley z jakiejś próbki krwi czy czegoś takiego. O ile jest nonsensem że zachowała ona pamięć, to samo to, że krolowa nadal w niej była można jakoś tam tłumaczyć (chociaż w sposób naciagany i bardzoe niewiarygodny) - tzn królowa musiałaby w jakiś sposób zmieniać DNA nosiciela podczas pobytu w jego ciele, i to na tyle by w jego DNA zawrzec wszelkie informacje na swój temat. Brzmi głupio? racja, jest głupie. Jednak próbka krwi z której sklonowano Ripley musiała być pobrana przed jej skokem do pieca (bo po nim to już nic by się nei zachowało) - chyba nikt nie zechce wmawiac komukolwiek że wyłowili to DNA z pieca?? W takim razie to czy królowa wyłazi z Ripley w końcówce czy tęż nie wyłazi, nie ma żadnego wpływu na wydarzenia z AR. Dlatego też tłumaczenie Mefisto jest chybione. Ja bym raczej powiedział że w SE wrzucali rózne sceny niewykorzystane/dodatkowe a także alternatywne (tak jak wyciągające kapsułę ratunkową woły, czy scena narodzin obcego) - mieli nakręconą scenę skoku do pieca z królową i bez krółowej, w wersji podstawowej-kinowej wykorzystali bardziej efektowną wersję, a SE wersję alternatywną, co prawda gorszą - ale mamy jeszcze jedną zmianę ( a wtym filmie jest ich naprawde sporo) chwilami wygląda tak jakby chcieli wrzucić ile się da nawet jeśli nie bardzo pasowało (jak scena o której wspomniałem w punkcie 2) Cytat:ad 1. nie wiem nie wsłuchiwałem się - dla mnie on po prostu krzyczy. No a jeśli faktycznie woła psa, to może dlatego, że go tak kochałmiałem na myśli moment kiedy zagląda do wnęki/rury czy czegoś tam na chwilke przed atakiem ( a potem wpada w wiatrak). I takie pytanie - wolicie wersję normalną czy SE? (piesek czy wół? która wersja początku bardziej wam odpowiada? itd.) - Mefisto - 23-07-2005 Gieferg napisał(a):po pierwsze - AR do ściema z tym się zgodzę Gieferg napisał(a):Dlatego też tłumaczenie Mefisto jest chybione. ale to jedyne wytłumaczenie (w dodatku oficjalne w miarę). Zresztą nie jest moje, więc nie będę oponował, bo mi to wisi. Dla mnie Obcy kończy się na części 3. Obcy umiera, Ripley umiera, a jak będę miał kiedyś fajny sprzęt i masę czasu to sobie zmontuję własną wersję :twisted: Gieferg napisał(a):Ja bym raczej powiedział że w SE wrzucali rózne sceny niewykorzystane/dodatkowe a także alternatywne (tak jak wyciągające kapsułę ratunkową woły, czy scena narodzin obcego) - mieli nakręconą scenę skoku do pieca z królową i bez krółowej, w wersji podstawowej-kinowej wykorzystali bardziej efektowną wersję a guzik prawda, bo scena skoku w SE została zrobiona specjalnie na potrzeby tejże wersji Gieferg napisał(a):miałem na myśli moment kiedy zagląda do wnęki/rury czy czegoś tam na chwilke przed atakiem ( a potem wpada w wiatrak). aaa, to faktycznie krzyczy Spike, bo to przeca scena z wersji z pieskiem. Trochę ją zagłuszono, ale wciąż nieco słychać. - Anonymous - 23-07-2005 Cytat:a guzik prawda, bo scena skoku w SE została zrobiona specjalnie na potrzeby tejże wersji no to w takim razie nie rozumiem. pogięło ich czy jak? Cytat:ale to jedyne wytłumaczenie (w dodatku oficjalne w miarę). Zresztą nie jest moje, więc nie będę oponował, bo mi to wisi.a czyje to tłumaczenie? (bo chciałbym wiedzieć kogo mam za nie zjechać :wink: ) - Mefisto - 23-07-2005 jak to czyje ? producentów, czy kto to tam odpowiadał za SE. Wzięli A3, komputerowo obrobili tą scenę wycinając przy okazji chesta i wsio. - Anonymous - 23-07-2005 napisałeś wcześniej: Cytat:Zmienili końcówkę, żeby było zgodna z lipnym AR.ale taka zmiana nie ma żadnego wpływu na AR. Teraz pytałem kto w taki sposób tłumaczył tą zmiane a nie kto to zmienił 8) bo tłumaczenie to jest raczej głupawe. - Great Gonzo - 23-07-2005 Gieferg napisał(a):I takie pytanie - wolicie wersję normalną czy SE?Obcy przejmuje cechy żywiciela, a ten w A3 oraz jego sposób poruszania i szybkość bardziej mi psa niż woła przypomina(ale i tak wole SE). I tu mam jedno malutkie zastzeżenie, w ujęciach widzianych jego oczyma, gdy goni więźniów są oni strasznie blisko niego, trochę twórcy tu przegieli bo powinien ich wtedy z łatwością dogonić. Też bym wolała żeby Obcy trylogią został, i to nawet nie tylko przez fakt że AR mógłby zająć czołowe miejsce w plebsicycie na najbardziej naciągany pomysł na sequel. Przede wszystkim brakuje mroku i napięcia, przypomina to raczej film przygodowy. - Anonymous - 23-07-2005 Naciągany jest tylko pomysł z klonowaniem Ripley. Przecież Obcych są w uniwersum Aliena setki tysięcy rozsianych po przerównych planetach. - Anonymous - 23-07-2005 Blade napisał(a):Naciągany jest tylko pomysł z klonowaniem Ripley. Przecież Obcych są w uniwersum Aliena setki tysięcy rozsianych po przerównych planetach. no w zasadzie to masz rację, mogli rozwinąc to zupełnie inaczej ( i lepiej ) no i oczywiście bez Ripley. O ile mnie pamięć nie myli to statek na LV 426 nie zostal w końcu zniszczony? (bo chyba wybuch rozwalił tylko kolonię a on byl kawałek dalej - ale mogę się mylić), można było zrobic nowy film o Obcym ale oni oczywiscie musieli zrobić nowy film o Ripley (Ripley:Resurrection), ja bym chętnie zobaczył film o obcych ale bez Ripley (szkoda że na razie jedynym takim filmem jest kiszka pt. AVP jeszcze gorsza niż AR) Alein 3 był świetnym zamknięciem cyklu o przygodach Ripley :) i tego już trzeb było nie ruszać, zamiast tego znaleźc nowych bohaterów (w Predatorze 2 jakoś się dało i efekt był bardzo dobry, czemu tutaj nie??) - Great Gonzo - 23-07-2005 Ja tam uważam, że trzy filmy z obcym w roli głównej w zupełności by wystarczały, szkoda na go na drobne rozmieniać, i robić z tego serial. Choć w tej chwili chyba jednak bym chciał, żeby jakoś godnie cykl zamknąć i poprawić to co czwórka popsuła. Po za tym z każdą kolejną częścią alien staje się postacią coraz mniej tajemniczą, a ta tajemniczość jak dla mnie jest jedną z podstaw funkcjonowania jego legendy. - Anonymous - 24-07-2005 Cytat:Ja tam uważam, że trzy filmy z obcym w roli głównej w zupełności by wystarczały, szkoda na go na drobne rozmieniać, i robić z tego serial.racja ale jak już muszą robić kolejny to chociaż by zmienili głownego bohatera :twisted: Terminator też po dwójce był już ładnie zamknięty (tak jak Obcy po trójce) ale musieli rozgrzebać i teraz znowu wypadałoby dorobić ciag dalszy...Predatora 3 też nie widzę potrzeby robić (choc tu akurat nie ma mowy o żadnym zamknięciu cyklu) - Anonymous - 24-07-2005 Predator jak najbardziej potrzebuje godnego siebie filmu by odzyskać twarz po debilnie kretyńskim AvP. - ALIEEN - 24-07-2005 Ad. 1 - nie wiem, czy ktos to juz wytlumaczyl powyzej, bo nie zdazylem przeczytac dokladnie... No ale jesli chodzi o wolanie psa w wersji rezyserskiej przez Murphy'ego - to jest blad wersji w regionie 1, gdzie zapomniano wykasowac tego tekstu. Zatem jesli ktos ma to nawolywanie psa w tunelu z wiatrakiem w Special Edition - ma albo wydanie Alien Quadrilogy z regionu 1, albo divxa z tego wydania :) W naszym europejskim wydaniu AQ NIE MA nawolywania psa (jest cisza). W sumie zapomnialem o tym napisac przy opracowaniu DIR CUT na stronie... wkrotce bede musial to dodac. - Anonymous - 25-07-2005 Cytat:ma albo wydanie Alien Quadrilogy z regionu 1jaaasne :mrgreen: dokładnie tak właśnie jest :roll: Cytat:, albo divxa z tego wydaniaee no co ty, gdzieżby tam :wink: a może masz też coś ciekawego do powiedzenia o ad.2 ? - ALIEEN - 25-07-2005 Ad.2 - to juz napisal Mefisto - blad w montazu. Czesto w przypaku wersji rezyserskich jest wlasnie tak, ze jak sie doda jakas scene, to moze powstac pewna niekonsekwencja wzgledem innej (znajdujacej sie "w poblizu"). Podobnie bylo w "Aliens", gdzie dodano monolog Hudsona w czasie zrzutu promu, ale w ten sposob wkradl sie widoczny blad - chodzi o Hicksa, ktory mimo, iz spal przez caly zrzut - tutaj widzimy go w tle, obudzonego i rzeskiego podczas sluchania nafaszerowanego adrenalina Billa Paxtona :) Poza tym ta niekonsekwencja w "Alien 3" nie jest az tak razaca. Wiezniowie byli tam ciagle w beznadziejnej sytuacji, dno dopelnil potwor siejacy naokolo groze - wiec nie dziwne, ze po chwili entuzjazmu opadly im nagle morale :) Co tu duzo mowic - byli udupieni i mieli przesrane - i pewnie co chwila to do nich docieralo :) |