Wall Street 7.5/10
Dla Niej wszystko 7/10
Zanim odejdą wody 6.5/10
Dochodzenie 7/10
Pozdrowienia z Paryża 3/10
Wyspa tajemnic 9/10
The Hurt Locker 7.5/10
Invictus 8/10
Droga 7/10
28-12-2009, 18:55
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje
|
|
Zgadzam się w 101% <ok> - chociaż sam wystawiłem kiedyś 9/10 :roll:
Wall Street 2 - 5/10
Wall Street 7.5/10 Dla Niej wszystko 7/10 Zanim odejdą wody 6.5/10 Dochodzenie 7/10 Pozdrowienia z Paryża 3/10 Wyspa tajemnic 9/10 The Hurt Locker 7.5/10 Invictus 8/10 Droga 7/10 28-12-2009, 18:55
Invention of Lying - Słabo, oj słabo. W ciągu 45 minut dwa śmieszne momenty. Jeśli druga połowa jest lepsza, dajcie znać : )
Fajne cameo Nortona i P. S Hoffmana. Kiepski film. 2/10. 29-12-2009, 15:34
2/10 to przesada (chyba nie widziales naprawde zalosnych komedii), ale fakt faktem, ze film jest slaby. Dziwne, ale nie wychodza Gervaisowi pelne metraze.
29-12-2009, 16:39
Zdecydowanie przesada. Koncept filmu świetny (i ten początkowy, i ten późniejszy), ale całkiem niekonsekwentny (bohaterowi nagle nie chce się kłamać, mimo że mógłby sprawę tak rozwiązac zamiast się plątać dla kawału - vide motyw z bonem na seks). Dodatkowo główny bohater to zbyt miły koleś, żebym mógł się nim interesować. Mało to śmieszne, ale na pewno nie na tyle, aby było żenujące - ogląda się bez większych emocji. No i zaskakująco dużo cameo (Norton, Hoffman, Bateman), które tak jak koncept są słabo wykorzystane i w rezultacie tylko Norton bawi.
29-12-2009, 16:56
Jakuz - widziałem prawie każdy film z serii '... Movie' : )
Być może przesadziłem, 5/10 powinno być w sam raz. Oczywiście do dupy moja recenzja bo filmu nie skończyłem. Ponawiam pytanie - czy od połowy jest lepiej? 29-12-2009, 17:18
Koncept filmu jest nie tyle niekonsekwentny, co niewykorzystany. Dla komika taki punkt wyjsciowy, jak w tym filmie, to wlasciwie samograj - Gervaisowi starczylo jednak inwencji na kilka zartow w pierwszej polowie seansu. W ogole Gervais nie za bardzo chyba przemyslal scenariusz, stad cala masa spudlowanych motywow (kwestia nieba, czytane filmy). W drugiej polowie ten film to juz praktycznie obyczaj, nie komedia (w ogole, od czasu specjalnego odcinka Extras zauwazylem, ze Gervais lubi umieszczac w swoich tworach romantyczne cieple kluchy, kompletnie mu to jednak nie wychodzi). No i za grzeczne to wszystko jest, taki koncept az kusi do niepoprawnych, ostrzejszych gagow, ale Gervais niemalze na samym poczatku klamania uswiadamia nam, ze jego bohater to dobry i mily facio, i z prawdziwej zabawy beda nici.
29-12-2009, 17:23
Star Trek - niesamowite, całkiem fajny film. Co prawda dziury scenariuszowe sprawiają, że ma się ochotę wydłubać własny mózg (np. zadając sobie pytanie, dlaczego Ziemia nie broniła się przed atakiem. Przecież mieli do dyspozycji... wszystkie statki kosmiczne na Ziemi i w okolicach), ale ogólnie jest bardzo przyjemnie. Nie miałem wrażenia, że film powstał dla efektów. Wręcz przeciwnie - a to wartościowa cecha. Akcja też wydawała się niewymuszona. Ogólnie podobało mi się niemal wszystko - oprócz motywu podróży w czasie, który jest straszliwie ograny (w samych kinowych Star Trekach stosowano go już bodajże trzykrotnie). Mimo wszystko - świetna, niegłupia rozrywka. 7-8/10
Wall-E - przypomniałem go sobie na dvd, kupionym właściwie przypadkowo, po tym jak zobaczyłem je w Biedronce po niskiej cenie. Świetna animacja, lepszego filmu CGI nie widziałem. Przezabawny, mądry, choć w drugiej połowie idący fabularnie na łatwiznę (standardowy do bólu wyścig z czasem). Pierwsza połowa to absolutne 10/10, druga - 9/10. Grafika niesamowita, a jakość upscalowanego DVD rozwaliła mnie na łopatki. 9+/10 29-12-2009, 18:51 dinamo napisał(a):Taki epos dla naćpanych ;)Nigdy bym tak tego nie ujął! Podoba mi się: epos dla naćpanych <rotfl> Tyle że do odbiorców się nie zaliczam... :wink: więc oceny raczej nie podwyższę. 30-12-2009, 00:35 Cytat:a to że nie Allen. Bzdura.Przecież ty nie masz zielonego pojęcia o Allenie :] 30-12-2009, 01:27
Nadrobiłem? Nadrobiłem. :P
Poza tym i tak do końca świata będę się szczycił tym, ze znam 10 razy więcej filmów niż ty, więc twoje opinie mogą mi co najwyżej buty czyścić :P 30-12-2009, 01:37
The Breakfast Club - super film gadany, chyba najlepszy jaki widziałem od czasu Before Sunrise - a to w moim przypadku naprawdę spory komplement. Fajne, wiarygodne postaci - pomimo tego, że to chodzące przedstawicielstwo szkolnych stereotypów. Chemia między nimi. Świetnie rozpisane dialogi. Znakomite balansowanie między powagą a lżejszym klimatem. W sumie doczepić się mogę tylko do zwierzeń Andy'ego, które IMO są nieco przekombinowane. Do Brianowych tez mógłbym, ale świetnie je w żart obrócili, więc ok.
9/10
Why are you firing wallnuts at me?
30-12-2009, 02:02
Jeżeli chodzi o Allena to polecam Ci Phil te oto jego 5 klasycznych filmów: Manhattan, Sleeper, Annie Hall, Love & Death, Anything Else :)
"Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow
"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin 30-12-2009, 03:21
jarod, morda, w końcu :D :*
Widmo Śniadaniowe
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 30-12-2009, 03:24
No i jeszcze cytacik z Bowiego na początku. Zawsze i wszedzie powtarzam, że Bowie w dowolnej postaci podnosi jakość każdego przedsięwzięcia co najmniej o pięć oczek :-)
Why are you firing wallnuts at me?
30-12-2009, 03:32
Dzisiejszej nocy obejrzałem dwa powiedziałbym mocne filmy "Pająka" Cronenberga oraz "Zatrute pióro" Kaufmana. Mocne ze względu na treść i porę oglądania ;)
Pająk reż. D. Cronenberg Drugi po "Crashu" film Cronenberga obejrzany w ostatnim czasie i o ile "Crash" był typowym Cronenbergiem tak "Pająk" nie posiada żadnych elementów "klasycznego" Cronenberga, film bardzo skromny, wszystko obraca się ściśle wokół jednego bohatera, narracja bardzo powolna co powoduje że film jest...nudny. Fabuła jest wydłużona do granic ludzkich możliwości, cała jej istota to nic interesującego i odkrywczego i film uznałbym za kompletną stratę czasu ale troszkę ratuje to wszystko Ralph Fiennes, co prawda najczęściej granie wariata przez aktora uznaje się za pokaz umiejętności ale widocznie to najlepszy sposób na pokazanie aktorstwa, granie pomyleńca ;) Daje 6/10 za Fiennesa, bez niego to dałbym...nic bym nie dał bo bym zasnął. Zatrute pióro reż. P. Kaufman Kolejny film o wariatach ale tym razem o kilku i jednym bardziej oryginalnym od "Pająka" Fiennes. Film jest w pewnym sensie samograjem Markiz de Sade to na tyle kontrowersyjna postać że wystarczy solidne aktorstwo i mamy dobry film. Ale "Zatrute pióro" ma aktorstwo nie dobre a wybitne Rush, Phoenix i Winslet to najwyższa klasa. Fabuła jest dość rozbudowana co daje im duże pole do popisu, oczywiście najjaśniej świeci Rush które Markiz de Sade jest jednocześnie zabawny i odrażający, odrażający ale fascynujący, znakomicie pokazana złożoność postaci ale nic dziwnego znowu mamy znakomitego aktora w roli wariata ;) Zresztą każdy z aktorów gra rolę niejednoznaczną i na swój sposób zwariowaną i dlatego film należy uznać za bardzo dobry. Daję 9/10.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 30-12-2009, 10:46
Harry Potter i Książe Półkrwi-ale badziew, najgorsza część ze wszystkich, nuda, nuda i nuda.Przez większość filmu tylko chodzą i gadają albo siedzą i gadają o głupotach różnych.Mam dość tej serii, dobrze, że to już prawie koniec.1/10.
30-12-2009, 14:27
Zatrute Pióro to czyste plugastwo i szaleństwo, bardzo dobry film.
Dodam że wcześniej reżyser nakręcił takie dzieło jak Inwazja Porywaczy Ciał z 1978 roku. 30-12-2009, 14:32 jarod napisał(a):The Breakfast Club - super film gadany, chyba najlepszy jaki widziałem od czasu Before Sunrise - a to w moim przypadku naprawdę spory komplement. Fajne, wiarygodne postaci - pomimo tego, że to chodzące przedstawicielstwo szkolnych stereotypów. Chemia między nimi. Świetnie rozpisane dialogi. Znakomite balansowanie między powagą a lżejszym klimatem. W sumie doczepić się mogę tylko do zwierzeń Andy'ego, które IMO są nieco przekombinowane. Do Brianowych tez mógłbym, ale świetnie je w żart obrócili, więc ok.Yeah, heyah! Odtworzone dziś dzięki uprzejmości Poczty Polskiej (która sprawiła, że przesyłka dotarła 20 dni po wysłaniu)! Dysia pełna, mimo że Crov nie wystawia takich ocen to jednak: 10/10. Jedyny minus tego filmu? Różowawa koszulka Ally w finale (buzia i zmycie black shit jest w porządku). 30-12-2009, 17:19 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach | Mierzwiak | 1,244 | 243,059 |
14-04-2026, 18:15 Ostatni post: shamar |
|
| Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach | Craven | 91 | 23,802 |
07-08-2025, 14:13 Ostatni post: shamar |
|
| Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz | military | 77 | 28,212 |
04-03-2017, 00:43 Ostatni post: Juby |
|
| Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków | wika | 3 | 4,447 |
02-12-2013, 19:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Prawdziwy film, czyli istota kina | Bodzio | 22 | 8,744 |
07-08-2011, 20:23 Ostatni post: MauZ |
|
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,361 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Krótka piłka, czyli mini-recenzje | military | 6,447 | 721,965 |
11-04-2009, 16:35 Ostatni post: Negrin |
|
| Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) | Mental | 167 | 31,187 |
26-03-2008, 09:55 Ostatni post: D'mooN |
|
| [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje | 0 | 326 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
||
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| shamar, 3 gości |