Krótka piłka, czyli mini-recenzje
Zgadzam się w 101% <ok> - chociaż sam wystawiłem kiedyś 9/10 :roll:
Wall Street 2 - 5/10
Wall Street 7.5/10
Dla Niej wszystko 7/10
Zanim odejdą wody 6.5/10
Dochodzenie 7/10
Pozdrowienia z Paryża 3/10
Wyspa tajemnic 9/10
The Hurt Locker 7.5/10
Invictus 8/10
Droga 7/10

Odpowiedz
Invention of Lying - Słabo, oj słabo. W ciągu 45 minut dwa śmieszne momenty. Jeśli druga połowa jest lepsza, dajcie znać : )
Fajne cameo Nortona i P. S Hoffmana.
Kiepski film. 2/10.

Odpowiedz
2/10 to przesada (chyba nie widziales naprawde zalosnych komedii), ale fakt faktem, ze film jest slaby. Dziwne, ale nie wychodza Gervaisowi pelne metraze.

Odpowiedz
Zdecydowanie przesada. Koncept filmu świetny (i ten początkowy, i ten późniejszy), ale całkiem niekonsekwentny (bohaterowi nagle nie chce się kłamać, mimo że mógłby sprawę tak rozwiązac zamiast się plątać dla kawału - vide motyw z bonem na seks). Dodatkowo główny bohater to zbyt miły koleś, żebym mógł się nim interesować. Mało to śmieszne, ale na pewno nie na tyle, aby było żenujące - ogląda się bez większych emocji. No i zaskakująco dużo cameo (Norton, Hoffman, Bateman), które tak jak koncept są słabo wykorzystane i w rezultacie tylko Norton bawi.

Odpowiedz
Jakuz - widziałem prawie każdy film z serii '... Movie' : )
Być może przesadziłem, 5/10 powinno być w sam raz. Oczywiście do dupy moja recenzja bo filmu nie skończyłem. Ponawiam pytanie - czy od połowy jest lepiej?

Odpowiedz
Nie, jest tak samo bezpłciowo, ale koncept się rozwija chociaż.

Odpowiedz
Koncept filmu jest nie tyle niekonsekwentny, co niewykorzystany. Dla komika taki punkt wyjsciowy, jak w tym filmie, to wlasciwie samograj - Gervaisowi starczylo jednak inwencji na kilka zartow w pierwszej polowie seansu. W ogole Gervais nie za bardzo chyba przemyslal scenariusz, stad cala masa spudlowanych motywow (kwestia nieba, czytane filmy). W drugiej polowie ten film to juz praktycznie obyczaj, nie komedia (w ogole, od czasu specjalnego odcinka Extras zauwazylem, ze Gervais lubi umieszczac w swoich tworach romantyczne cieple kluchy, kompletnie mu to jednak nie wychodzi). No i za grzeczne to wszystko jest, taki koncept az kusi do niepoprawnych, ostrzejszych gagow, ale Gervais niemalze na samym poczatku klamania uswiadamia nam, ze jego bohater to dobry i mily facio, i z prawdziwej zabawy beda nici.

Odpowiedz
Star Trek - niesamowite, całkiem fajny film. Co prawda dziury scenariuszowe sprawiają, że ma się ochotę wydłubać własny mózg (np. zadając sobie pytanie, dlaczego Ziemia nie broniła się przed atakiem. Przecież mieli do dyspozycji... wszystkie statki kosmiczne na Ziemi i w okolicach), ale ogólnie jest bardzo przyjemnie. Nie miałem wrażenia, że film powstał dla efektów. Wręcz przeciwnie - a to wartościowa cecha. Akcja też wydawała się niewymuszona. Ogólnie podobało mi się niemal wszystko - oprócz motywu podróży w czasie, który jest straszliwie ograny (w samych kinowych Star Trekach stosowano go już bodajże trzykrotnie). Mimo wszystko - świetna, niegłupia rozrywka. 7-8/10

Wall-E - przypomniałem go sobie na dvd, kupionym właściwie przypadkowo, po tym jak zobaczyłem je w Biedronce po niskiej cenie. Świetna animacja, lepszego filmu CGI nie widziałem. Przezabawny, mądry, choć w drugiej połowie idący fabularnie na łatwiznę (standardowy do bólu wyścig z czasem). Pierwsza połowa to absolutne 10/10, druga - 9/10. Grafika niesamowita, a jakość upscalowanego DVD rozwaliła mnie na łopatki. 9+/10

Odpowiedz
dinamo napisał(a):Taki epos dla naćpanych ;)
Nigdy bym tak tego nie ujął! Podoba mi się: epos dla naćpanych <rotfl>
Tyle że do odbiorców się nie zaliczam... :wink: więc oceny raczej nie podwyższę.

Odpowiedz
Cytat:a to że nie Allen. Bzdura.
Przecież ty nie masz zielonego pojęcia o Allenie :]
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Nadrobiłem? Nadrobiłem. :P
Poza tym i tak do końca świata będę się szczycił tym, ze znam 10 razy więcej filmów niż ty, więc twoje opinie mogą mi co najwyżej buty czyścić :P
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
The Breakfast Club - super film gadany, chyba najlepszy jaki widziałem od czasu Before Sunrise - a to w moim przypadku naprawdę spory komplement. Fajne, wiarygodne postaci - pomimo tego, że to chodzące przedstawicielstwo szkolnych stereotypów. Chemia między nimi. Świetnie rozpisane dialogi. Znakomite balansowanie między powagą a lżejszym klimatem. W sumie doczepić się mogę tylko do zwierzeń Andy'ego, które IMO są nieco przekombinowane. Do Brianowych tez mógłbym, ale świetnie je w żart obrócili, więc ok.
9/10
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
Jeżeli chodzi o Allena to polecam Ci Phil te oto jego 5 klasycznych filmów: Manhattan, Sleeper, Annie Hall, Love & Death, Anything Else :)
"Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow

"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin

Odpowiedz
jarod, morda, w końcu :D :*

Widmo Śniadaniowe
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
No i jeszcze cytacik z Bowiego na początku. Zawsze i wszedzie powtarzam, że Bowie w dowolnej postaci podnosi jakość każdego przedsięwzięcia co najmniej o pięć oczek :-)
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
Dzisiejszej nocy obejrzałem dwa powiedziałbym mocne filmy "Pająka" Cronenberga oraz "Zatrute pióro" Kaufmana. Mocne ze względu na treść i porę oglądania ;)
Pająk reż. D. Cronenberg
Drugi po "Crashu" film Cronenberga obejrzany w ostatnim czasie i o ile "Crash" był typowym Cronenbergiem tak "Pająk" nie posiada żadnych elementów "klasycznego" Cronenberga, film bardzo skromny, wszystko obraca się ściśle wokół jednego bohatera, narracja bardzo powolna co powoduje że film jest...nudny. Fabuła jest wydłużona do granic ludzkich możliwości, cała jej istota to nic interesującego i odkrywczego i film uznałbym za kompletną stratę czasu ale troszkę ratuje to wszystko Ralph Fiennes, co prawda najczęściej granie wariata przez aktora uznaje się za pokaz umiejętności ale widocznie to najlepszy sposób na pokazanie aktorstwa, granie pomyleńca ;) Daje 6/10 za Fiennesa, bez niego to dałbym...nic bym nie dał bo bym zasnął.
Zatrute pióro reż. P. Kaufman
Kolejny film o wariatach ale tym razem o kilku i jednym bardziej oryginalnym od "Pająka" Fiennes. Film jest w pewnym sensie samograjem Markiz de Sade to na tyle kontrowersyjna postać że wystarczy solidne aktorstwo i mamy dobry film. Ale "Zatrute pióro" ma aktorstwo nie dobre a wybitne Rush, Phoenix i Winslet to najwyższa klasa. Fabuła jest dość rozbudowana co daje im duże pole do popisu, oczywiście najjaśniej świeci Rush które Markiz de Sade jest jednocześnie zabawny i odrażający, odrażający ale fascynujący, znakomicie pokazana złożoność postaci ale nic dziwnego znowu mamy znakomitego aktora w roli wariata ;) Zresztą każdy z aktorów gra rolę niejednoznaczną i na swój sposób zwariowaną i dlatego film należy uznać za bardzo dobry. Daję 9/10.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
Harry Potter i Książe Półkrwi-ale badziew, najgorsza część ze wszystkich, nuda, nuda i nuda.Przez większość filmu tylko chodzą i gadają albo siedzą i gadają o głupotach różnych.Mam dość tej serii, dobrze, że to już prawie koniec.1/10.

Odpowiedz
Zatrute Pióro to czyste plugastwo i szaleństwo, bardzo dobry film.

Dodam że wcześniej reżyser nakręcił takie dzieło jak Inwazja Porywaczy Ciał z 1978 roku.

Odpowiedz
jarod napisał(a):The Breakfast Club - super film gadany, chyba najlepszy jaki widziałem od czasu Before Sunrise - a to w moim przypadku naprawdę spory komplement. Fajne, wiarygodne postaci - pomimo tego, że to chodzące przedstawicielstwo szkolnych stereotypów. Chemia między nimi. Świetnie rozpisane dialogi. Znakomite balansowanie między powagą a lżejszym klimatem. W sumie doczepić się mogę tylko do zwierzeń Andy'ego, które IMO są nieco przekombinowane. Do Brianowych tez mógłbym, ale świetnie je w żart obrócili, więc ok.
9/10
Yeah, heyah! Odtworzone dziś dzięki uprzejmości Poczty Polskiej (która sprawiła, że przesyłka dotarła 20 dni po wysłaniu)! Dysia pełna, mimo że Crov nie wystawia takich ocen to jednak: 10/10. Jedyny minus tego filmu? Różowawa koszulka Ally w finale (buzia i zmycie black shit jest w porządku).

Odpowiedz
W sumie to dzięki za zwrócenie uwagi na ten tytuł. Chyba jeszcze raz go obejrzę.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 243,059 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,802 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,212 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,447 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,744 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,361 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 721,965 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,187 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 326 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
shamar, 3 gości