Krótka piłka, czyli mini-recenzje
Ran i Kagemusha są zajebiste :) Niech się Siedmiu Samurajów schowa :D

Odpowiedz
Wolne zarty, Ran jest przeestetyzowany, przekolorowany, oglada sie go w zasadzie dla ladnych obrazkow. To dopieszczenie, o ktorym mowi novaq, zdusilo w tym filmie jakiegokolwiek ducha.

Odpowiedz
Dla mnie to jest właśnie zaleta tego filmu, podobnie jak Kubrick np. w Barry Lyndonie Kurosawa w bardzo sformalizowany sposób patrzy na swoich bohaterów tzn. z zimnym dystansem, pokazując bezsensowność ich poczynań i pustkę jaka ich otacza. Sam o tym filmie mówił, że jest "tym co przydarzyło się ludziom widzianym z niebios" ;) Stąd ta bezduszność myślę.

Mi osobiście kolory nie przeszkadzały, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że jest to bardziej baśń niż prawdziwy film historyczny, niby jest przesyt itd. ale w połączeniu z muzyką i pracą kamery wychodzi z tego minimalizm w czystej postaci.

Odpowiedz
Zabić księdza: Mieszane uczucia. Z jednej strony film oparty na prostych przeciwieństwach. Polak-katolik, życie mu się układa, nawet laska na księdza leci. Komuch-ateista, jest na granicy depresji, żona mu nie daje, dziecka nie lubią w szkole. Z drugiej strony postać Harrisa to jeden z ciekawszych aspektów tego filmu, bo postać księdza była tak nieskazitelnie czysta.

Z drugiej strony, ogląda się to całkiem nieźle. Holland nie epatuje patosem w paru scenach, gdzie byłoby to możliwe. Dobrze jest zobaczyć Tima Rotha za młodu :) Jest też parę niezłych scen. Np. rozmowa księdza z biskupem, czy brydż z jakimś super ważnym kolesiem.

Mimo wszystko trochę się zawiodłem.

5/10

Odpowiedz
Niepokonany Seabiscuit - Lubię filmy o sporcie, o pokonywaniu barier oraz o przyjaźni. Właśnie taki jest obraz Rossa. Niesamowicie pozytywny i energiczny. Wybitna obsada: Bridges, Banks, Cooper no i Maguire, niezłe zdjęcie i muzyka, aż czuć klimat epoki. Film oparty na faktach.

8/10


Zabić księdza - od dawna chciałem zobaczyć ten film w całości, ale jakoś nigdy nie miałem okazji. Fanem Pani Holland to ja nie jestem, a z całej jej filmografii tylko Całkowite Zaćmienie i serial Ekipa zrobiły na mnie wrażenie. Teraz dołączył kolejny jej projekt. Bardzo dobra obsada (Roth, Harris, Lambert), kilka niezłych scen, jak wspomniał Don Vito, np. rozmowa z biskupem, brydż, morderstwo księdza. Sam Popiełuszko przedstawiony jako romantyk-idealista. Oglądając go miałem wrażenie, że Holland czerpała z twórczości Mickiewicza i Słowackiego podczas kreowania wizerunku księdza. Znalazło się w tym obrazie również wiele stereotypów, ale i tak uważam go za wartym obejrzenia.

6.5/10[/b]

Odpowiedz
Arahan napisał(a):morderstwo księdza

Z tym się nie zgodzę. Morderstwo księdza zahaczało o parodię.

W ogóle tego nie kupiłem.

Odpowiedz
Arahan napisał(a):całej jej filmografii tylko Całkowite Zaćmienie i serial Ekipa zrobiły na mnie wrażenie
"Europa, Europa" jest świetna, "Trzeci cud" również bardzo dobry (z Edem Harrisem!), nie mówiąc już o "Kobiecie samotnej" (choć tutaj trzeba mieć cierpliwość dla kina moralnego niepokoju).

Odpowiedz
Mnie się film Zabić księdza podobał, nie był rewelacyjny, ale po prostu dobry, solidnie wyreżyserowany i zagrany (znakomity Ed Harris). Z filmów Agnieszki Holland podobał mi się jeszcze Tajemniczy ogród - niby bajka, ale świetnie zrobiona. Pozostałe, ambitniejsze filmy A.Holland jakoś nie byłem w stanie obejrzeć do końca - albo z powodu późnej pory emisji, albo z powodu nadmiaru psychologii.

Operacja Kusza (Operation Crossbow, 1965), reż. Michael Anderson
Film sensacyjno-wojenny, który bardzo rozczarowuje. Nie czuć tu wojennego klimatu, takiego jak np. w Działach Nawarony (The Guns of Navarone, 1961). Powodem jest pewnie zbytnia kameralność - większość scen rozgrywa się w zamkniętych pomieszczeniach, dużo jest gadania, mało akcji. Są w filmie efektowne eksplozje, które wyglądają na dokręcone na siłę, aby widz wiedział z jakim gatunkiem ma do czynienia. Sophia Loren wpisana na pierwszym miejscu w czołówce ma zaskakująco małą rolę, ale i tak sceny z jej udziałem nie wnoszą nic ciekawego do fabuły i wydają się na siłę wydłużone po to, aby aktorka mogła zagrać coś więcej niż tylko epizod. George Peppard po raz kolejny udowadnia, że nie posiada charyzmy ani talentu, ale na drugim planie można zauważyć niezłych aktorów brytyjskich: Toma Courtenaya i Jeremy'ego Kempa. Film do obejrzenia jeden raz i zapomnienia.

Odpowiedz
Black Dynamite
Największy kund-fu madafaka stąd do Kansas czyści ulicę w stylu 70'. Mega tandeta w strojach, fryzurach muzyce i walkach, i przez to - świetna komedia. Końcowa walka to kwintesencja blaxpoitation i po prostu piękny motyw
8/10
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
Siedem - nie wiem co napisać, aby nie popaść w banał. Po prostu to jeden z niewielu filmów, który zlasował mi łepetynę i wyprostowywał nogi w finale. Niesamowity brudny klimat, klaustrofobiczne lokacje, perfekcyjne zdjęcia, aktorstwo znakomite, scenariusz wyrywający się klasycznym motywom kryminalnym - ogólniewszystko to co przyprawia widza o gęsią skórkę. Siedem to idealna definicja słowa "perfekcja".

David, please, wróć do formy z lat 90. Porzuć Batony i inne pierdoły dla dzieciarni.

11/10

Napisy początkowe Se7en to najlepsza rzecz jaką widziałem:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=SEZK7mJoPLY[/youtube]
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Snappik napisał(a):Siedem - nie wiem co napisać, aby nie popaść w banał.
(...)
11/10


:razz:

Odpowiedz
Uwaga! Poniżej napisałem zdanie dot. ostatniej sceny filmu.

Blef Coogana (Coogan's Bluff, 1968), reż. Don Siegel
Preludium Brudnego Harry'ego - film policyjny o zawziętym gliniarzu, który dla przestępców i kolegów po fachu bywa irytujący. Nie próbując się nikomu przypodobać wykonuje swoje obowiązki i jak zacznie sprawę to doprowadzi ją do końca, nie zważając na konsekwencje. Ubrany jak kowboj przypomina bohatera Dzikiego Zachodu i wielkomiejskie prawa go nie obchodzą. Jednak koniec lat 60. w USA to były już zupełnie inne czasy, tzw. kontrkultury - czasy hipisów, buntowników i fascynacji narkotykami. Coogan jest twardy, ale mimo to nieraz obrywa po głowie. Jak na film sensacyjny za mało tu emocji, ale należy podkreślić, że obok Bullitta jest to film, który przyczynił się do powstania podgatunku 'film policyjny', świetnie kontrastującego z podgatunkiem 'film gangsterski', także popularnym na przełomie lat 60. i 70. Blef Coogana to taki 'współczesny western', w którym zamiast konnej galopady mamy pościg na motocyklach. A w finale jest nieźle pomyślana, symboliczna scena, w której Coogan podaje więźniowi papierosa. Ogląda się dobrze, ale nie da się ukryć, że Brudny Harry (Dirty Harry, 1971) tego samego duetu (Siegel / Eastwood) jest znacznie lepszym filmem.

Odpowiedz
Ciemna strona miasta - syf miasta z perspektywy ratownika medycznego. Miasto z tej perspektywy wygląda jak siedlisko szaleńców gdzie jedyne co można zrobić to oszaleć razem z nim. Świetny film, super klimat i genialne zdjęcia. Nicolas Cage bardzo dobry, świetne fragmenty humorystyczne. Absolutna czołówka filmów Scorsese.

Dźwięki muzyki - absolutnie fantastyczny musical, ze świetnymi piosenkami, kreacjami i zdjęciami. Jedyne do czego można się przyczepić to do prościutkiej fabuły, której rozwój można przewidzieć po 5 minutach filmu.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Gomorra - 2 godzinny smęt którego nie dość że oglądałem na dwie raty, to jeszcze za każdym razem usypiałem. Że niby jakieś dobre recenzje ten film zbierał? Za co?

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):Za co?

Za naturalistyczne ukazanie mafii i świata w jakim funkcjonują 8)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Zauważyłem to ale co z tego? Klan ma bardziej ekscytujące wątki : )

Przynajmniej jednego się nauczyłem: chcesz sobie postrzelać? Koniecznie rób to w samych majtach.

Odpowiedz
To nie miał być ekscytujący film z strzelaninami tylko właśnie taki wręcz paradokumentalny obraz mafii pozbawiony tego wizerunku jaki ma dzięki Ojcu Chrzestnemu. Pokazuje dziadku w dresach zakopujących nielegalnie śmieci i mieszkający w obskurnych blokowiskach Neapolu. I dlatego Gomorra jest dobrym filmem :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Ależ ja nie mam nic do zarzucenia formie ani brakowi akcji. Paradokumentalna forma nie usprawiedliwia braku choćby jednej ciekawej postaci, wątku, sceny, dialogu...

Odpowiedz
Azgaroth napisał(a):To nie miał być ekscytujący film z strzelaninami tylko właśnie taki wręcz paradokumentalny obraz mafii pozbawiony tego wizerunku jaki ma dzięki Ojcu Chrzestnemu. Pokazuje dziadku w dresach zakopujących nielegalnie śmieci i mieszkający w obskurnych blokowiskach Neapolu. I dlatego Gomorra jest dobrym filmem :)
Nie oglądałem, ale podejrzewam, że i tak sto razy lepsze na demitologizację mafii itp. jest Sopranos.

Odpowiedz
Case 39 - cienki jak sik pająka horrorek z Rene Zellweger. Zakończenie tego gówna uświadomiło mi że straciłem ponad 90 minut mojego życia. A szkoda, bo filmy o złych dzieciakach bardzo sobie cenię (Sierota). To niestety 3 liga.

3/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,247 243,686 12-05-2026, 00:28
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,946 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,268 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,453 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,756 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,438 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 723,905 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,333 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 327 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
3 gości