Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Danus napisał(a):military, szukajka działa bez problemu.
Ba, szukajka działa tak zajebiście, że sam postanowiłem poszukać paru rzeczy, mimo że mam je w nosie. Dla małego militarego prezent z okazji 12 lutego, link do tematu o American Gangster (czwarta pozycja po wyszukaniu):
http://forum-kmf.fc.pl/viewtopic.php?t=2062
Mierzwiak napisał(a):PS. Chyba wiem czemu Chris Brown pobił Rihannę, musiała mu powiedzieć jak tragicznym jest aktorem.
Ha, zabawne...
12-02-2011, 23:59
Top Secret! - kapitalna produkcja ZAZ-u parodiująca kino szpiegowskie z pogranicza II wojny światowej z bardzo dobrą rolą Vala Kilmera, który sam wykonuje wszystkie piosenki w filmie (a trzeba przyznać, że stoją one na bardzo wysokim poziomie). Świetne gagi, żarty słowne i hektolitry absurdu wylewające się z ekraniu, czyli to co tygryski lubią najbardziej :D
8/10
Kapitalna scena:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=AC8MYNWfTDg[/youtube]
14-02-2011, 00:41
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Świnki - ale świnia z tego Glińskiego. Nie dość że zrobił bezczelną kopię Tereski, odtwarzając po kolei kluczowe punkty tamtego scenariusza, to jeszcze nakręcił film pusty, całkowicie pozbawiony jakiejkolwiek dramaturgii czy emocji. Facepalm goni faceplam, od przewracania oczami zaczęły mnie w pewnym momencie boleć gałki oczne, aż w końcu zaliczyłem coś co mogę określić kandydatem do "Filmowego ROTFLa roku":
Oto główny bohater (rzekomo 16-latek, ale wygląda na góra 10) zostaje alfonsem. 1/10
Dziełko to powinni sprzedawać w pakiecie z Galeriankami, podobny poziom.
14-02-2011, 02:34
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
"Zhao Shi Gu Er" aka "Sacrifice"
Historia oparta na jednej z założycielskich mitów Chin. Mamy dwa rywalizujące ze sobą klany. W skutek intrygi udaje się jednemu klanowi doszczętnie wybić ten drugi. Przy czym cudem z wielkiej masakry poczciwemu lekarzowi udaje się uratować niemowlę, ostatniego członka rodu. Lekarz postanawia wychować chłopaka, knując przy tym plan zemsty, gdyż w skutek tej masakry zginęła jego żona i jego też dopiero co narodzony syn. Dlatego też przyjmę posadę lekarza na dworze wrogiego klanu, aby tam dziecko mogło spokojnie się wychowywać, a kiedy przyjdzie odpowiednia chwila poznać prawdę i zemścić się na oprawcach swego rodu.
W sumie to jestem średnio zadowolony z tego filmu :???: Historia zdaje się być ciekawa, ale trudno tez nazwać ten obraz, klasycznym filmem zemsty. Nie oczekiwałem też, że będzie to drugi "Hero", ale zawiedziony też jestem wszystkim scenami walk, których nie ma tak dużo. Brakuje im jakiejś finezji i piękna, jak chociażby w wymienionym "Hero", do tego o jakimś wielkim rozmachu też trudno mówić. Zawodzi też trochę końcówka filmu.
Pozytywnie mogę się wyrazić o aktorstwie, jak i o scenografii, kostiumach i w sumie nie jest też ten film jakoś źle nakręcony, ale oczekiwałem czegoś więcej. Można oglądnąć, ale też nic się nie stanie jak się nie obejrzy.
5/10
15-02-2011, 04:08
Hercules - i przypomniało mi się dzieciństwo. Lata 90 to złote czasy Disneya, a ta bajka to tego najlepszy dowód. Fajna fabuła oparta na micie o powstaniu najpopularniejszego herosa na świecie, świetna animacja, wyborny polski dubbing z czasów kiedy nie nawiązywało się w co drugiej bajce do sytuacji politycznej w naszym kraju i pop kulturze, a do tego świetne piosenki w wykonaniu Natalii Kukulskiej. Bardzo dobrze spędzony czas w duchu dzieciństwa. Obok Króla Lwa i Robin Hooda moja ulubiona bajka Dinseya.
9/10
15-02-2011, 18:58
.
Liczba postów: 27,499
Liczba wątków: 60
Bardzo luźno oparty na micie(mitach) trzeba podkreślić, żeby przypadkiem dzieci się z tego mitologii nie uczyły, ale to żadna wada w sumie. Wadą jest to, że gdy obejrzy się w niewielkim odstępie czasu parę starych animacji Disneya to niestety widać jak bardzo większość z nich jest schematyczna, do tego stopnia, że można pomyśleć, że to ciągle ta sama historia ubrana w inne ciuszki. Wyjątkiem nie jest nawet Król Lew, ten film po prostu opowiedział "disneyowską" fabułę w najlepszy możliwy sposób. W Herculesie jest wg mnie najfajniejszy czarny charakter w postaci Hadesa - jego dubbing(przynajmniej w oryginale) to jeden z najsilniejszych elementów filmu.
15-02-2011, 21:16
Red Crow
Liczba postów: 12,665
Liczba wątków: 50
Zbaw mnie od złego (2010)
reż. Wes Craven
Koszmarnie zły film, w dodatku wyraźnie robiony według dzisiejszych, gównianych standardów: grupa nastolatków i niezniszczalny killer, który zmiata ich po kolei z ziemskiego padołu. Aleto nie wszystko. Craven chyba czegoś się naćpał, pisząc scenariusz, bo wcisnął do niego wszystkie możliwe pomysły: religijną ortodoksówę, shcizofrenię, wędrówki dusz...Oczywiście, kupy dupy sie to wszystko nie trzyma.
Aż dziw bierze, że "Zbaw mnie..." nakręcił ten sam facet, co "Krzyk". Chyba, że Wessy chciał zażartować z samego siebie. W parodiowym slasherze, jakim była seria "Scream" obśmiał wszystkie schematy, jak towarzyszą tego typu filmom, a w swoim najnowszym filmie wszystkie te bzdurki powtórzył. Może przez te kilkanaście lat zapomniał, jak się powinno kręcić horrory? Albo po prostu biedny Craven chciał zarobić trochę kaski, wierząc, że na tak nieudolny i durnowaty film, młodsza widownia będzie walić drzwiami i oknami, bo przecież tutaj chodzi o "ostre zarzynanko". Kto by tam chciał choćby szczyptę oryginalności...
1/10
15-02-2011, 22:27
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
Mierzwiak napisał(a):Świnki - ale świnia z tego Glińskiego. Nie dość że zrobił bezczelną kopię Tereski, odtwarzając po kolei kluczowe punkty tamtego scenariusza, to jeszcze nakręcił film pusty, całkowicie pozbawiony jakiejkolwiek dramaturgii czy emocji. Facepalm goni faceplam, od przewracania oczami zaczęły mnie w pewnym momencie boleć gałki oczne, aż w końcu zaliczyłem coś co mogę określić kandydatem do "Filmowego ROTFLa roku":
Oto główny bohater (rzekomo 16-latek, ale wygląda na góra 10) zostaje alfonsem. 1/10
Dziełko to powinni sprzedawać w pakiecie z Galeriankami, podobny poziom.
Nie no nie było aż tak źle ;P napewno film prezentuje wyższy poziom niż Galerianki. Chociaż wiadomo że do "Cześć Tereska" daleko temu obrazowi. Ale generalnie ja uwazam, ze jest całkiem niezły.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
15-02-2011, 23:45
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
nawrocki napisał(a):robiony według dzisiejszych, gównianych standardów: grupa nastolatków i niezniszczalny killer, który zmiata ich po kolei z ziemskiego padołu
To są dzisiejsze standardy? Myślałem że obowiązujące od jakichś 30 lat.
16-02-2011, 08:24
Stały bywalec
Liczba postów: 13,240
Liczba wątków: 77
The Resident - wreszcie Hilary Swank nie wyglądająca jak lesba, na dodatek pokazuje trochę swojego ciała (pana Bobra też!). I chyba tylko tyle mam do powiedzenia :) W skrócie - zżyna ze Sliver, Jeffrey Dean Morgan udaje sympatycznego gościa, który wynajmuje Swank mieszkanie. Bohaterka nie wie, że ma do czynienia ze sfiksowanym zwyrodnialcem, który podgląda ją przez dziurkę po kontakcie (lol). Film to debiut jakiegoś Fina i niestety jest to debiut słabiutki, choć film miał jakiś tam potencjał. Zwłaszcza, że za kamerą stanął Navarro, a za muzykę odpowiadał John Ottman. Całość się rozkleja, jedzie na schematach i kończy tak, że nic tylko siąść i płakać.
2/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
16-02-2011, 11:46
Stały bywalec
Liczba postów: 10,226
Liczba wątków: 5
bardziej po opisie wygląda jak zrzyna z Psycho, ale kto tam wie, z której zrzyny ze zrzyny zrzynał reżyser tego dziełka:)
16-02-2011, 11:49
Stały bywalec
Liczba postów: 13,240
Liczba wątków: 77
Bardziej podchodzi pod Sliver, bo to w sumie thriller pół-erotyczny (wiem, że Swank nie kusi, ale w tym filmie wygląda naprawdę ok) :)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
16-02-2011, 11:52
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Snappik napisał(a):Bardziej podchodzi pod Sliver, bo to w sumie thriller pół-erotyczny (wiem, że Swank nie kusi, ale w tym filmie wygląda naprawdę ok) :)
Swank i thiller pol-erotyczny to rzeczywiscie brzmi dziwnie :???: I chyba nie uwierze poki sam nie zobacze. Ale w sumie sam nie wiem czy chce ten film zobaczyc :wink:
16-02-2011, 15:03
Red Crow
Liczba postów: 12,665
Liczba wątków: 50
Mierzwiak napisał(a):nawrocki napisał(a):robiony według dzisiejszych, gównianych standardów: grupa nastolatków i niezniszczalny killer, który zmiata ich po kolei z ziemskiego padołu
To są dzisiejsze standardy? Myślałem że obowiązujące od jakichś 30 lat.
Chyba pomyliły ci się standardy ze schematami.
16-02-2011, 17:12
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Raczej tobie, trzeba było nie stawiać dwukropka po "stadardów".
Exit Through the Gift Shop - geniusz. 10/10
16-02-2011, 20:05
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
Sasha Grey Ultimate Collection - śliczne ciało i naprawdę wielki talent. Do tego ma tę iskrę bożą, ten błysk huja w oku. I ten błysk taki perwersyjny, bazyliszkowaty. Mniam. Widać, że jest stworzona, by niejednego faceta wydoić do skóry i zaruchać na śmierć. A kolejka samców gotowych na słodką śmierć na tym zdrowym kawałku mięsa byłaby pewnie dłuższa niż kolejki pielgrzymów na Jasną Górę. Krótko: świetna kolekcja pornoli - POLECAM! 10/10
;)
16-02-2011, 20:58
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,121
Liczba wątków: 67
Snappik napisał(a):Swank nie kusi, ale w tym filmie wygląda naprawdę ok) :)
Swank to akurat niezła dupa, ino role wybiera takie, że tego nie widać - inna sprawa, że powinna zwolnić swojego stylistę :P
A Sasha Grey - cóż, może i porno robi dobre, ale jako osoba jest beznadziejna
16-02-2011, 21:43
Kubek-Marzyciel
Liczba postów: 277
Liczba wątków: 1
Historia zakonnicy (The Nun's story) reż. Fred Zinnemann, 1959 r. czyli rzecz o marzeniach i pragnieniach i o byciu sobą
Ach Audrey Hepburn! Wspaniała aktorka. Rewelacyjna aktorka. Nie widzę dziś nikogo takiego jak ona. Nie widzę nikogo, kto mógłby się do niej zbliżyć. I pod względem aktorskim. I pod względem talentu, stylu czy też elegancji. Film może być trochę długawy, ale jak sam tytuł wskazuje to historia pewnej kobiety. Kobiety, która chciała nieść pomoc w Kongo. Chciała być dobrą zakonnicą. To historia także o nas samych. O pragnieniach, o tej ciężkiej drodze, którą trzeba przejść, aby osiągnąć cel. O pokorze i wyrzeczeniach. O dylematach i wątpliwościach. I tak jak siostra Luke trzeba w tym wszystkim być jeszcze sobą. A to jest najtrudniejsze.
Plus niezapomniany Peter Finch jako dr Fortunati. Polecam 8/10
16-02-2011, 21:53
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Mental napisał(a):Sasha Grey Ultimate Collection - śliczne ciało i naprawdę wielki talent
No i grała u Soderbergha : )
16-02-2011, 21:53
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,121
Liczba wątków: 67
To był właśnie jej błąd. I nie grała, była.
16-02-2011, 22:12
|