The Thing (2011)
#81
Jeszcze jedno odnośnie tego zakończenia:


Odpowiedz
#82

Widmo

Zwyczajnie pieknie jest :)

W drugim trailerze, widac (na dzien dobry), ze pani Winstead ma obawy odnosnie znaleziska. Potem ujecie po napisach, wyglada niczym Ripley w Aliens. To bedzie cudny film, przewidywana ocena 6/10 <ok>
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
#83
Shamar napisał(a):Bądźmy szczerzy, fotka z nowego Thinga w porównaniu z tym animatronicznym koszmarkiem jest fenomenalna.

[Obrazek: beztytuuqc.jpg]

vs.

[Obrazek: bscap0001oj.jpg]
[Obrazek: bscap0002fs.jpg]
[Obrazek: bscap0003yx.jpg]
[Obrazek: bscap0004ge.jpg]

Niech każdy sobie sam odpowie na pytanie, co wyglada "lepiej". Jak dla mnie nie ma żadnych wątpliwości, że ten "animatroniczny koszmarek" (choć animatroniczny to on nie był) kasuje to "coś" nowego w przedbiegach.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#84
Brak śluzu i krwi sugeruje, że nowy Coś będzie filmem bardzo zachowawczym - najwyraźniej nie chcą ryzykować NC-17, a może i liczą na "twarde PG-13".:)

Odpowiedz
#85
(27-07-2011, 11:16)Bucho napisał(a): W drugim trailerze

Gdzie ten 2gi ? Wszędzie widzę ten sam

(27-07-2011, 13:44)slepy51 napisał(a): Niech każdy sobie sam odpowie na pytanie, co wyglada "lepiej". Jak dla mnie nie ma żadnych wątpliwości, że ten "animatroniczny koszmarek" (choć animatroniczny to on nie był) kasuje to "coś" nowego w przedbiegach.

Cofam tamto.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#86
Krwi się w green trailerach nie pokazuje. Kiedy niektórzy to pojmą?

Porównanie fotek wypada oczywiście na korzyść oryginału, ale nie podejmuję się oceny filmu na podstawie jednej klatki (!).

Odpowiedz
#87
Nikt nie ocenia filmu. Sam oceniam tę jedną klatkę, a dokładniej wygląd tego dokładnie efektu, który moim zdaniem nie tylko wygląda sztuczniej od efektu sprzed 30 lat, ale i sugeruje że twórcy filmu poszli inną drogą jeśli chodzi o pokazywanie Cosia. A skoro przypominasz, że w zielonych trailerach nie ma krwi, to tym gorzej. W starym Cosiu krew i śluz towarzyszyły każdej przemianie. Przemiana z nowego Cosia mogła zostać pokazana w green trailerze. O czym to może świadczyć?

Odpowiedz
#88
(27-07-2011, 14:08)military napisał(a): Brak śluzu i krwi sugeruje, że nowy Coś będzie filmem bardzo zachowawczym - najwyraźniej nie chcą ryzykować NC-17, a może i liczą na "twarde PG-13".:)

Irytują mnie takie wpisy. Od dawna wiadomo, że film ma eRkę, to fakt. Natomiast kategorii NC-17 nie daje się za przemoc, było pisane zylion razy, ale widzę, że nie dość. "Piły" były bardziej krwawe od "The Thing" Carpentera i nie miały żadnych problemów z otrzymaniem kategorii wiekowej R.


Odpowiedz
#89
Obejrzałem drugi trailer, znów pierwszy i drugi. Nie przekonuje mnie ten film, nic a nic. Jedyny, poważny plus tej produkcji to że baza i snieg nie są w całości CGI, tylko zrobili to po bożemu. Ech, to będzie mój pierwszy horror w kinie od... huhu, dawna.
loading podpis...

Odpowiedz
#90
Cytat:Natomiast kategorii NC-17 nie daje się za przemoc
"Out for Justice" parę razy musiało zostać przemontowane, bo ciągle dostawało NC-17. Za przemoc właśnie.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#91
(27-07-2011, 16:18)Albertino napisał(a): "Piły" były bardziej krwawe od "The Thing" Carpentera i nie miały żadnych problemów z otrzymaniem kategorii wiekowej R.
Owszem miały, część ujęć przemocy musiała zostać z filmu wywalona żeby mogli dostać R. Nie wiem czy w przypadku wszystkich, ale bodajże trójki na 100%.

Odpowiedz
#92
Dodajmy że" Coś" odnalezione w wersji z 1982 było częściowo zniszczone i nadpalone przez Norwegów. Poza tym to jedna stopklatka nie wiadomo jak to będzie wyglądało na żywo, zresztą nawet jeśli ostatecznie będzie śluz to wymyślicie coś nowego. Szkoda dyskusji z osobami które z góry przekreśliły już ten film.

Odpowiedz
#93
Poddaję się przy tym głupim MPAA :) W każdym razie chodziło oczywiście o to, że 99% NC-17 jest przyznawane za seks (najczęściej w jakichś nietypowych konfiguracjach), nie za przemoc. Natomiast np. nie wiem w jaki sposób "RoboCop" w wersji reżyserskiej (który zdaje się dostał NC-17 za scenę zabójstwa Murphy'ego) jest bardziej brutalny od "The Thing". Może lepiej się nie zastanawiać :)

Odpowiedz
#94
Może dlatego że w The Thing przy scenach śmierci towarzyszy odrobina fantazy i horroru w Robocopie natomiast dochodzi do mielonki prawdziwych ludzi :)

Odpowiedz
#95
Tylko, że w "Robocopie" wszystko podane jest w podlanym komedią sosie, natomiast "The Thing" jest wielce poważny i surowy. Jak oglądałem ten pierwszy w dzieciństwie to większego wrażenia przemoc na mnie nie robiła, bo zbliżała się czasem do komiksu, konwencja była wyczuwalna - natomiast oglądanie "The Thing" było wówczas równoznaczne z traumą i nieprzespanymi nocami (hiperbola). Jak dla mnie rachunek jest jasny :)

Odpowiedz
#96
Ale to chyba oczywiste, że potwory bardziej działają na wyobraźnię dzieci, a to nie one zasiadają w komisji MPAA. Chociaż czasami można odnieść takie wrażenie.

Odpowiedz
#97
Odnośnie osób które irytują się odgórnym skreślaniem tego filmu "tylko" ze względu na zwiastun, obsadę, reżysera, screeny i zapodane spoilery: owszem, ja np. skreślam ten film tak samo, jak wy zapewne skreślanie Muszkieterów od Paula Andersona. A za co go skreślacie? Za zwiastun, obsadę, reżysera, screeny i zapodane spoilery.

Odpowiedz
#98
Chodzi raczej o dobór słów. Emo-gej? Serio? :)

Odpowiedz
#99
myślałem, że rozmawialiśmy tutaj o jednym kadrze z wtedy jeszcze nie wypuszczonego trailera, a nie o całości filmu ;) kadr nie jest zły (nie porównując z filmem Carpentera), natomiast sam film prawdopodobnie będzie do dupy i nie sądzę, by z tym wiele osób jakoś specjalnie dyskutowało ;)

Odpowiedz
Ale dlaczego nie porównując z filmem Carpentera? Nie porównując z komiksem, to kadry z nowego Sędziego Dredda też nie są jakieś tragiczne.

Mierzwiak, cały ten film będzie na 300% emo-gejowski (a ten kolo z kadru zasłużył na to miano nażelowanymi włosami i idealnie ogoloną i czystą gębą - bo tak właśnie wygląda przeciętny polarnik). Zresztą porównaj foty głównych aktorów z oryginału i z prequela:

[Obrazek: slice_mary_elizabeth_winstead_joel_edger...ing_01.jpg]
[Obrazek: the-thing-1982-richard-masur-donald-moff...=500&h=214]

I odpowiadając z góry na zarzut, że to pierwsze to nie fota z filmu: w filmie Edgerton będzie wyglądał bardzo podobnie - znaczy bez brody. Winstead też brody nie będzie miała, za to włosy - bardzo ładnie ułożone.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Thing - ten film z chodzącą głową! Glut 581 133,203 23-04-2026, 13:07
Ostatni post: slepy51
  Livide - 2011 slepy51 15 5,143 10-08-2013, 19:12
Ostatni post: Tomkiewicz



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości