Ankieta: Jak oceniasz film?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





The Girl with the Dragon Tattoo (2011)
Nie wczułam się w klimat. Miało być:

Szwecja, śnieg, mróz, gwałt, morderstwa, Fincher

I niby było, ale mną klimat nie zawładnął. Nie czuć smrodu zgnilizny, nie słychać krzyku cierpienia.

Film ma swoje zalety: Craig i Mara grają świetnie. Mikael to nie superheros, ale człowiek z krwi i kości. Lisbeth jest postacią skomplikowaną - twardą, ale zagubioną i Mara świetnie to oddała.
Zdziwiła mnie obecność humoru - takie lekkie przebłyski (opatrywanie rany Mikaela), ale jednak.

Największą wadą - zbyt wczesny i zbyt płytki (emocjonalnie) punkt kulminacyjny. Końcówka filmu skupia się na sprawie Wennerströma, która mnie osobiście nic nie obchodziła.
"I think we can put our differences behind us. For science. You monster."

Odpowiedz
(13-01-2012, 23:18)Semi napisał(a): Największą wadą - zbyt wczesny i zbyt płytki (emocjonalnie) punkt kulminacyjny. Końcówka filmu skupia się na sprawie Wennerströma, które mnie osobiście nic nie obchodziła.

Pytanie do tych co czytali książkę i oglądali europejska wersje.
Czy tam jest dokładnie tak samo ?


Odpowiedz
Jedno mnie jeszcze drażni przed premierą czytałem jakoby Fincher wmawiał Rooney, że to nie jest dla niej rola i może być przez nią zaszufladkowana do końca życia. Tymczasem po seansie totalnie zapomniałem o tej postaci a jeszcze lepiej o aktorce która ją odgrywała Język

Odpowiedz
(13-01-2012, 23:32)hanys napisał(a):
(13-01-2012, 23:18)Semi napisał(a): Największą wadą - zbyt wczesny i zbyt płytki (emocjonalnie) punkt kulminacyjny. Końcówka filmu skupia się na sprawie Wennerströma, które mnie osobiście nic nie obchodziła.

Pytanie do tych co czytali książkę i oglądali europejska wersje.
Czy tam jest dokładnie tak samo ?

Książki nie czytałem, ale w filmie jest podobnie, z tym że sprawa Wennetrstroma jest potraktowana dość szybko i bez zbędnych pierdół. Z tego wynika też pewna wada, którą zakamuflował Fincher - mianowicie:

Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Bardzo, bardzo dobra rzecz, chociaż z oceną mam lekki problem - Fincher przeniósł akcenty w sposób, którego się nie spodziewałem. W efekcie jego film jest od szwedzkiej wersji... o wiele mniej hollywoodzki. Poza tym "Dziewczyna..." ma masę plusów - Marę, która jest 'tą właściwą' Lisbeth w przeciwieństwie do znakomitej, ale lekko przeszarżowanej Rapace, ciekawie poprowadzoną narrację, Plummera w maleńkiej, ale znakomitej roli i poziom brutalności, którego zdecydowanie się nie spodziewałem. A dodatkowo zapowiada, że w drugiej i trzeciej części będzie o wiele lepiej.

Więcej postaram się napisać w recenzji Uśmiech
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
Cytat:A dodatkowo zapowiada, że w drugiej i trzeciej części będzie o wiele lepiej

Ale chłopaki stąd mi chyba mówili, że pozostałe dwa tomy to gówno...

Szkoda Davida na te szwedzkie banały.

Odpowiedz
No, lepiej niech już kręci filmy dla Disneya...

Odpowiedz
Nie histeryzuj, bo Fincher robi teraz porządny serial ze Spacey, a potem produkuje animację z ratingiem R. A dalej? Oby nie reżyserował dalej Larssona...

Odpowiedz
(14-01-2012, 00:35)Anielski_Pyl napisał(a):
Cytat:A dodatkowo zapowiada, że w drugiej i trzeciej części będzie o wiele lepiej

Ale chłopaki stąd mi chyba mówili, że pozostałe dwa tomy to gówno...

Szkoda Davida na te szwedzkie banały.

Oficjalnego, jak i ostatecznego oświadczenia póki co nie ma, ale wszystko wskazuje na to, że kolejnym projektem Finchera będzie "Dwadzieścia tysięcy mil podmorskiej żeglugi" w 3D, na podstawie scenariusza autora "Se7en". Jolie domagała się także, by uwiecznił ją jako Kleopatrę, ale nic w końcu z tego chyba nie wyszło... Sam już nie wiem, który z tych wszystkich projektów wolałbym zobaczyć.

Odpowiedz
(14-01-2012, 00:54)Anielski_Pyl napisał(a): Nie histeryzuj, bo Fincher robi teraz porządny serial ze Spacey, a potem produkuje animację z ratingiem R. A dalej? Oby nie reżyserował dalej Larssona...

A co mnie obchodzi serial, a tym bardziej animacja?

Odpowiedz
Jakie banały? Trylogia Larssona, poza tym, że wciąga i ma kilka znakomitych rozwiązań fabularnych, jest też pod względem społecznym tekstem bardzo ważnym, bo sporo mówi o tamtejszym socjalu, uważanym powszechnie za modelowy. Fincher zrezygnował ze społecznego wydźwięku na rzecz dokładniejszego zarysowania relacji Blomkvista i Salander, a to wcale nie taka zła strategia i mam nadzieję, że w kolejnych częściach ich więź będzie ciekawie rozwinięta.

Natomiast pozostałe dwie książki są, owszem, gorsze, ale to nadal niezłe kryminały, choć już nie tak zwarte jak "Mężczyźni...". Tak naprawdę wszystko zależy od tego, z której strony je Fincher ugryzie.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
Cytat:A co mnie obchodzi serial, a tym bardziej animacja?

Powinny. A to dlatego, że skoro Dziewczyna ci się podoba, to zdaj sobie sprawę, że to jeden ze słabszych obrazów w filmografii Finchera. Negatywnej passy nigdy nie miał, a od teraz będzie już chyba 10 razy materiał książkowy czytał, nim wjebie się w Larssona i będzie stawał na głowie, żeby coś z tego ulepić.

Cytat:pozostałe dwie książki są, owszem, gorsze, ale to nadal niezłe kryminały, choć już nie tak zwarte jak "Mężczyźni..."

Hoho, to faktycznie "niezłe" Smutny

Odpowiedz
Gwoli ścisłości, to jeszcze Dziewczyny nie widziałem - ale zdecydowanie wolę, żeby robił ekranizację Millenium, zamiast filmu przygodowego filmu w 3D.

Odpowiedz
Anielski, bez urazy, ale dlaczego krytykujesz bez przerwy coś, czego nie widziałeś na oczy?

No i jeszcze jedna kwestia - owszem, to nie jest typowa trzyaktówka typu wstęp-rozwinięcie-kulminacja, ale co w tym złego?
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
Bo film dziś prześwietliłem w kinie, słyszę, że Fincher wycisnął z tego więcej niż mógł, poza tym wszyscy są zgodni (ci, którzy czytali), że kolejne części Millennium są jeszcze słabsze. Nie chcę zatem, żeby Mistrz się w to dalej pchał, bo już Dziewczyna to duży krok wstecz względem świetnego The Social Network.

Cytat:Gwoli ścisłości, to jeszcze Dziewczyny nie widziałem

Duży uśmiechDuży uśmiechDuży uśmiechDuży uśmiech Ja wczoraj o tej porze także nie widziałem i szedłem do kina, niczym do domu rozkoszy. Mimo że Mierzwiak i Azgorath mnie ostrzegali, że skrypt jest dość miałki...

Odpowiedz
Fincher nie tyle wycisnął więcej niż mógł, co obrał konkretny kierunek, który wyraźnie chce rozwijać w kolejnych częściach, jeżeli tylko wytwórnia mu na to pozwoli. Jakbyś obejrzał szwedzką wersję albo przeczytał książkę, to zauważyłbyś, że te powieści można zupełnie różnie ekranizować, bo jest w nich masa wątków rozwijanych równolegle, a reżyser już sam wybiera, co go interesuje najbardziej.
Niels Oplev postawił na kozacką Lisbeth, zwartą konstrukcję i skrótowy finał, Fincher stawia na relacje głównych bohaterów. Oba podejścia są dobre, ale podejście Finchera odpowiada mi jednak bardziej. I zdecydowanie wolę, żeby swoją wizję dociągnął do końca (bo zdecydowanie nie powiedział ostatniego słowa), niż bawił się w jakieś przygodówki, animacje czy seriale. Już raz próbował kręcić melodramat i wszyscy wiemy, co z tego wyszło.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
Cytat:Już raz próbował kręcić melodramat i wszyscy wiemy, co z tego wyszło.

Nie będziemy off-topować, ale już widzę, że nasze opinie o BB się różnią Uśmiech


Odpowiedz
(13-01-2012, 23:32)hanys napisał(a):
(13-01-2012, 23:18)Semi napisał(a): Największą wadą - zbyt wczesny i zbyt płytki (emocjonalnie) punkt kulminacyjny. Końcówka filmu skupia się na sprawie Wennerströma, które mnie osobiście nic nie obchodziła.

Pytanie do tych co czytali książkę i oglądali europejska wersje.
Czy tam jest dokładnie tak samo ?

W europejskiej wersji to tak nie razilo, w ksiazce rozwiaznie intrygi nastepuje ze 150 stron przed koncem, a potem juz tylko Wennetsrrom :/ Na koniec czlowiek jest tym tak znudzony, ze zapomina, ze w ksiazce byla jakas inna intryga Oczko

Odpowiedz
Cytat:w ksiazce rozwiaznie intrygi nastepuje ze 150 stron przed koncem, a potem juz tylko Wennetsrrom :/

Masakracja. Tam to tempo dopiero musiało siąść :<

Odpowiedz
Jeśli Ci się podobał, to zdecydowanie się różnią Uśmiech.

"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Gone Girl (2014) koronex1989 316 71,091 14-03-2020, 03:21
Ostatni post: Gieferg



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości