Expendables II (reż. Simon West) 2012
Klip z lotniska w lepszej jakości, ale z uciętą końcówką.








Odpowiedz
Oja pie#$%$ akcja na poziomie ścieku, myślę że gorzej być nie może , a jednak zaczynają się dialogi i jest...
Akcja na poziomie ścieku, i gdy myśli się że gorzej być już nie może... pojawiają się dialogi ;/

Odpowiedz
Nie znasz się :)


Jeśli ktoś chce wiedzieć, kto z ekipy faktycznie ginie, odpowiedź brzmi:


Odpowiedz
Znowu, strzelanina gdzie zabici i ranni są tylko po jednej stronie :) :) :).

Odpowiedz
Oho, trzeba sobie przerwać na kilka dni czytanie wątku bo skamlanie zaczyna być za głośne.

Odpowiedz
65% na RT (43 pozytywne recenzje). Jedynka miała 41%.

Odpowiedz
Nie żeby mi to zajebiście przeszkadzało ale z lekka dziwne jest że film jest mega krwawy a nie ma w ogóle przekleństw(tak przynajmniej wynika z opinii na imdb i nie jest tak że CGI krew występuje wszędzie)
koronex1989

Odpowiedz
Nie ma przekleństw because Chuck Norris said so.

Mnie to wali, jakby nie to forum, do dzisiaj bym nawet nie zwracał uwagi na to czy w filmach występują fucki czy nie.

Odpowiedz
To forum zmienia ludzi, kiedys bylem czarny (rotfl)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
(18-08-2012, 12:45)Gieferg napisał(a): Mnie to wali, jakby nie to forum, do dzisiaj bym nawet nie zwracał uwagi na to czy w filmach występują fucki czy nie.
True, Pulp Fiction pozbawione fucków byłoby dokładnie takim samym filmem ;)

---

Według najnowszych informacji w Expendables III rolę czarnego charakteru zagra mama Sylwka:

[Obrazek: 9a6ddec9f6fb40f16567aee.jpg]

Odpowiedz
No Slaj coś mówił ostatnio, że może zmienią gatunek filmu - czyżby monster movie? ;)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
Za parę lat upodobni się do niej. Na bank mają wspólnego chirurga.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Ale podobna do Sylvestra :).
Szkoda że syn Sylvestra się już nie załapie, bo przesadził z lekami.

Odpowiedz
Cytat:Mnie to wali, jakby nie to forum, do dzisiaj bym nawet nie zwracał uwagi na to czy w filmach występują fucki czy nie.


Dziewczyn też byś dalej nie lubił :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Nie trafia do mnie to żerowanie na sentymencie pokolenia kaset VHS. Nieszczere to jest, wymuszone, niewiele wnoszące do tematu, bez śladu błyskotliwości, oparte na metatekstualnych żartach dla gimnazjalistów. Największym failem obu filmów jest jednak to, że najciekawszym ich elementem jest ekipa młodego pokolenia przypakowanych aktorów. No dobra, Dolph Lundgren całkiem nieźle się broni w dość parodystycznej roli, a Sly broni honoru starej gwardii, nie robiąc wstydu na wiosce. Pewnie dlatego, że a) nie zapuścił się/zdziadział (pozdrowienia dla Arnolda), b) wciąż wkłada serce w swoje filmy (brak pozdrowień dla Bruce’a Willisa od dawna ewidentnie znudzonego kinem).

Film się ogląda dość przyjemnie głównie ze względu na sceny rozpierduchy czynionej przez młodsze pokolenie. Oczywiście wyróżnić należy zwłaszcza Jasona Stathama, który obecnie (raz lepiej raz gorzej) pozostał w zasadzie samotny w sztafecie podtrzymującej na dużym ekranie mit klasycznego twardziela (ale takiego w stylu obdrapańców spod znaku dawnego B.Willisa, co szczególnie było widać kilka miesięcy temu w całkiem niezłym „Safe”). Starej gwardii pozostało sypanie czerstwymi dowcipami nawiązującymi do ich dawnej glorii. W jedynce na szczęście do zdzierżenia była tylko ich jedna wspólna scena, sprawiająca wrażenie skleconej na kolanie i wciśniętej do filmu na siłę. W dwójce gastryczna impreza została przedłużona na całą długą sekwencję strzelaniny, w której najbardziej bolesnymi ciosami były kolejne partie dialogowe. Potencjalnie, na papierze, to jest nawet zabawne, panowie zapomnieli jednak, że żarty nawiązujące do ich dawnych bon motów zaczęły nudzić już w drugiej połowie lat 90. Niektórzy zwyczajnie nie wiedzą, kiedy należy odpuścić.

No ale może to po prostu nie moja bajka, najwyraźniej sporo osób to bawi i z zadowoleniem „wyłapują” liczne mrugnięcia do widza. No cóż, słyszałem też, że dużo osób wciąż bawią polskie kabarety… Zostawiając jednak narzekania, należy uczciwie dodać, że od strony czystej akcji, jest to solidna robota, bez większego szału, żadnych scen które bym wspominał tygodniami, ale ogląda się dobrze. Takie solidne 6/10.

P.S. Zapomniałem wspomnieć, że honoru starej gwardii całkiem nieźle broni też Van Damme.

Odpowiedz
Piękny, wspaniały, ociękający kultem wielkiej łapy film! Jeszcze lepszy niż część pierwsza, co po obejrzeniu Dir Cuta tegoż wydawało mi sie niemożliwe, a jednak. Świetnie tutaj wszystko zagrało, zaczynając od fajnie rozpisanego (choć prostego jak budowa cepa - i dobrze) scenariusza a kończac na bułgarskich zadupiach, które robią fantastyczny klimat (amerykańskie oldskulowe miasteczko testowe rządzi). Kazdy z kultowców ma swój ekranowy czas,

Slaj, mgr Lundgren i reszta wiadomo, kilka słów o Żan Klodzie - super zagrał zlego, piękne ma wejście na zamglonej polanie, kult wymianę uprzejmości z Expendablesami, zakończoną


Potem chłopaki wiadomo co robią - "Track'em, Find'em, Kill'em!" - do akcji wkracza Czak, Arni i Willis i mamy końcowy armageddon lotniska, świetny pojedynek Slaja z Van Damme'em, zakończony mega pompą łapy tego pierwszego. Ogólnie już od poczatku reżyser daje nam do zrozumienia, że nie będzie się bawił w żadne zawiłe wprowadzenia, dając od razu na talerzu czyste, filmowe "mięcho" (pierwsza strzelaniana bardzo przypomina koncową akcję z ostatniego Ramba), i choć później filmik zwalnia to dalej czuć klimat i wszechobecny kult unoszący się w powietrzu - trzeba zobaczyć, bo takich filmów się juz dziś niestety nie kręci i trzeba było starych dziadów, zeby pokazali, jak to się kiedyś robiło. Oczywiście nie jest to żadne arcydzieło do rozkładania na czynniki pierwsze przez krytyków, ale i nie takim miał film Westa być - od samego początku do końca mamy za to kino akcji w najlepszym wydaniu. Dawno się tak w kinie nie bawiłem na zadnym filmie :)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
No to teraz już wiem, że mogę wystawić 10/10 w ciemno :)

Odpowiedz
Może mi ktoś wyjaśnić czemu na tej liście nie ma DC? Jest tylko wersja Unrated choć 2 częściowy raport na stronie istnieje. Tylko jak do niego dotrzeć.

http://www.movie-censorship.com/list_en.php?StartChar=e&EndChar=e
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Wiem. Mogę Ci dać nawet linki anglojęzyczne.
Znaleźć można z linków na innych stronach albo wpisując tytuł w wyszukiwarkę na stronie.
Mnie zastanawia czemu nie ma na zwykłej liście. A jeśli więcej raportów jest tak ukrytych?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Ted (2012) & Ted 2 (2015) reż. Seth MacFarlane Lawrence 92 40,586 22-03-2026, 20:39
Ostatni post: shamar
  Expendables / Niezniszczalni Gieferg 413 87,826 08-01-2026, 11:20
Ostatni post: Gieferg
  The Expendables 2010 vast 335 69,061 11-01-2013, 01:57
Ostatni post: Gieferg



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości