https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/
https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/
05-01-2013, 23:59
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje
|
|
No i udowodnił to w tym filmie. Może nie miał trudnego zadania, ale wywiązał się z niego na poziomie.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 05-01-2013, 23:59
Obywatel Kane - dobry film, momentami świetny, z zaskakująco dobrą charakteryzacją i PIĘKNYM oświetleniem (chyba nie widziałem drugiego filmu tak klimatycznie operującego światłem). Mimo wszystko dialogi są albo bardzo dobre, albo czerstwe - to samo gra aktorska. Ogólnie historia jest bardzo ciekawa, a sposób jej przedstawienia świeży nawet dzisiaj, ale szczegóły których można się czepić czasem nie są aż tak małe. Na pewno jest to wielkie osiągnięcie jak na czas powstania filmu, ale jednak lepiej oglądało mi się np. Casablankę. 7/10
06-01-2013, 12:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-01-2013, 12:08 przez military.)
Po raz kolejny potwierdza się stara prawda, że klasykom lepiej nie wystawiać ocen. ;)
06-01-2013, 12:20
Uwierz, że spędziłem nawet parę minut nad zastanawianiem się, czy wystawić ocenę, a jeśli tak, to jaką. Ale czemu jednak miałbym nie wystawiać? Bo to klasyk? Kiedy film staje się klasykiem? Gdzie jest granica wiekowa, za którą już nie można oceniać filmów? Kane'owi ocenę wystawiłem, bo to film w formie zaskakująco współczesny - ale przede wszystkim to po prostu film. Tak samo jak książka jest książką i dziś można ją ocenić, tak jak można było ją ocenić w roku 1850. Zresztą nie krytykuję Kane'a za archaizmy, a wskazane wady były nimi również w chwili premiery, m.in. niektóre łopatologiczne dialogi czy drętwe aktorstwo (większość aktorów to debiutanci).
06-01-2013, 12:24
oczywiście, że powinno się wystawiać oceny, z tym że obywatelowi dużo lepiej pasowałaby ósemeczka ;) ja na przykład łopatologicznych dialogów nie wyczuwałem, niesamowity film
06-01-2013, 15:15
The Paperboy - film skrojony pode mnie. Duszny, klimatyczny z historią, która jest tak właściwie tylko pretekstem, żeby przyjrzeć się galerii świetnych postaci. Do tego znakomicie zagranych. Kidman w najlepszej roli od lat (liczę na nominację do Oscara), McConaughey potwierdza swoją klasę, ale niech mnie śnieg spali, jeśli najlepszy w całym filmie nie jest Zac Efron. Nawrocki pisze, że nie miał nic trudnego do zagrania - bullshit. Efron kradł niuansami większość scen w których się pojawiał, tworząc z nich małe perełki, że wspomnę chociażby scenę w samochodzie na parkingu czy rozmowę z Kidman na plaży.
Lee Daniels zrehabilitował się po tragicznej Precious. 8/10 06-01-2013, 16:22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-01-2013, 16:22 przez Perfik.)
Grave Encounters 2.
Początek nawet fajny, kiedy bohaterowie szukają wszystkiego co się da na temat pierwszego filmu, odwiedzają ludzi, prowadzą wywiady, chcą znaleźć jakieś dowody i tak dalej, a potem wszystko siada. Od momentu wejścia do szpitala mamy dosłowną powtórkę z pierwszej części - kamery ustawione są w tych samych miejscach, "straszenie" odbywa się na tej samej zasadzie i nie ma tu nic, co mogłoby zaskoczyć. Chyba, że negatywnie, jak Wielkie Czerwone Drzwi oraz niespodziany powrót jednej z postaci z poprzedniego filmu. 4/10 06-01-2013, 17:07 Cytat:Nawrocki pisze, że nie miał nic trudnego do zagrania - bullshit.Bo nie miał. A że prostą, w założeniu, rolę, podniósł do nieco wyższego poziomu, to już inna rzecz.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 06-01-2013, 19:47
Zabity na śmierć / Murder by Death, reż. Robert Moore (1976)
Genialna komedia kryminalna. Mistrzowska parodia kryminałów w stylu Agathy Christie. Wspaniale absurdalny, dowcip słowny na najwyższym poziomie. Do tego gwiazdorska obsada: Peter Sellers, David Niven, Peter Falk, Alec Guinness, Maggie Smith i jako ciekawostka Truman Capote. Wszyscy obsadzeni wg swoich preferencji co doskonale wykorzystują, jeżeli miałbym kogoś wyszczególnić to Guinness jako ślepy lokaj i Falk jako parodia Sama Spadea brylują. W kategorii komedia to 10/10. Śmiech gwarantowany. Film idealny na niedzielne popołudnie.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 06-01-2013, 22:47
Tak mi mówiła nauczycielka z j. polskiego wpisując banie za interpretację wierszy ;)
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 06-01-2013, 22:52
Ostatni Mohikanin - Pojedyncze fragmenty takie jak szturm Huronów na Anglików czy finał z fenomenalną muzyką Trevora Jonesa są świetne, kilka pięknych ujęć też się znajdzie (pertraktacje Anglików i Francuzów, przejazd nad mostem, Magua i stary Mohikanin naprzeciw siebie), a Wes Studi urodził się do ról złych Indian. Całościowo film mnie nie porwał. Typowa przygodówka, która dziwnie szybko zleciała. Oceny nie dam.
06-01-2013, 23:50
Z tego co wiem to istnieje osobny temat o "Ostatnim Mohikaninie"
http://forumkmf.pl/Thread-The-Last-of-The-Mohicans?highlight=ostatni+Mohikanin Jest też temat o "Wściekłych Psach" http://forumkmf.pl/Thread-Reservoir-Dogs?highlight=pulp+fiction A fakt że nieistnieje temat o Pulp Fiction jest zastanawiający :P
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 07-01-2013, 00:14 (06-01-2013, 22:51)Jakuzzi napisał(a):(06-01-2013, 12:24)military napisał(a): Ale czemu jednak miałbym nie wystawiać? Bo to klasyk? ale chyba każdy ma parę klasyków, które mu nie podchodzą i dziwi się, że są tak chwalone i doceniane, tym bardziej, że 7/10 to ciągle dobra ocena 07-01-2013, 01:48
The Thing From Another World - film, którego remakiem jest niby The Thing, ale nie traktuję filmu Carpentera w kategorii remake'u; to raczej inna adaptacja tego samego opowiadania. Tak czy inaczej, oryginał jest straszny. Znaczy się - strasznie zły. Bardzo, bardzo zły. Począwszy od muzyki w postaci popularnych wtedy trąb jęczących na cały głos dramatyczne dźwięki połączone z "dziwnymi" odgłosami UFO, przez dramatycznie złe aktorstwo i dialogi (nawet jak na tamte czasy, uwzględniając specyficzną manierę ówczesnych aktorów), po beznadziejną inscenizację.
Sam nie wiem, co jest gorsze - fakt, że naukowcy zachowują się jak w Prometeuszu (widzą statek kosmiczny zakopany w lodzie i w SEKUNDĘ decydują się dostać do niego za pomocą ładunków wybuchowych - jak Norwegowie w Cosiu. Oczywiście rozwalają go w drobny mak), czy to, że bohaterowie ani na chwilę się nie zamykają. Nie ma tu cichych scen - ciągle ktoś gada i gada i gada i gada, i to o niczym, a akcja stoi w miejscu. Fabuła jest trochę inna niż w pozostałych Cosiach: naukowcy rejestrują rozbicie UFO na biegunie, żołnierze towarzyszą im w próbie jego odzyskania. Jak wspomniałem, statek rozwalają w drobny mak, ale znajdują ciało w lodzie, więc je wycinają i przewożą do bazy. Rozkaz jest taki, by go nie ruszać, tylko czekać na rozkazy, ale pilnującemu lodu żołnierzowi nie podoba się widok kosmity, więc narzuca na bryłę koc. Okazuje się, że koc jest kocem elektrycznym, i to podłączonym do prądu - lód topnieje, kosmita się uwalnia. Oczywiście gigantyczna bryła lodu topi się, cieknąc jak przebita rura - tuż za plecami żołnierza, który coś notuje, ale nie słyszy wodospadu, który powstaje za jego plecami. Ale wystarczy, że padnie na niego cień kosmity, a już się zrywa i zaczyna kanonadę z pistoletu i ogólnie dostaje pierdolca. Nie dziwne, że kosmita zaczął zabijać, skoro spotkał się z takim powitaniem. A propos: kosmita to z grubsza Frankenstein. Oryginalne, nie? Ale, ale - tam, gdzie zawodzi wyobraźnia wizualna, przychodzą z odsieczą szczegóły. Otóż kosmita jest warzywem. Żywym kosmicznym warzywem. W tym momencie przestałem oglądać. 0/10 Lubię stare s-f w stylu Earth vs Flying Saucers, ale TFAW to po prostu żenada w każdej sekundzie. 07-01-2013, 21:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-01-2013, 21:12 przez military.)
Wielka Czerwona Jedynka ( 1980 )
Ten film już w dniu premiery był archaiczny. Sposób kręcenia w rok po premierze "Apocalypse Now", który na nowo zdefiniował cały gatunek i sposób jego realizacji to ten tytuł przywodzi na myśl jakby wojenne eposy zatrzymały się technicznie ( i chodzi tu o sposób jego kręcenia a nie, że czołgów użyto innych niż być powinny ) w epoce lat 60-tych. Zapewne swój wpływ - na Spielberga np. może też dla Malicka miał i za to choćby warto na niego spojrzeć a także cenić, również za to, że nie jest to jedynie płytka przygodówka ale nie da się ukryć - film Fullera ikoną wojenki nie stał się bez powodu.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10 The Insider - 8/10 Dredd - 6/10 Total Recall ( 2012 ) - 5/10 G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10 07-01-2013, 22:45
"Ip-Man 2" - niby taki "Rocky 4" w Chinach, ale super się oglada. Fajne walki, super choreografia, troche patosu (szczegolnie dziennikarze dają słodko "dupy"), ale mimo wszystko nieźle sie ten film oglada. Główny zły ma dobrą pompe, jest zły do szpiku, wiadomo, dobry nie dość, że jest dobry, to jeszcze ma żonę w ciąży, ale walić. Fajne kung-fu kino skośnookie, na wieczorny seans w sam raz.
Do tego super scena na końcu, gęba mi się uśmiała, nie powiem ;)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
07-01-2013, 22:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-01-2013, 22:58 przez slepy51.) |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach | Mierzwiak | 1,244 | 243,021 |
14-04-2026, 18:15 Ostatni post: shamar |
|
| Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach | Craven | 91 | 23,790 |
07-08-2025, 14:13 Ostatni post: shamar |
|
| Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz | military | 77 | 28,204 |
04-03-2017, 00:43 Ostatni post: Juby |
|
| Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków | wika | 3 | 4,447 |
02-12-2013, 19:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Prawdziwy film, czyli istota kina | Bodzio | 22 | 8,743 |
07-08-2011, 20:23 Ostatni post: MauZ |
|
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,351 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Krótka piłka, czyli mini-recenzje | military | 6,447 | 721,834 |
11-04-2009, 16:35 Ostatni post: Negrin |
|
| Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) | Mental | 167 | 31,160 |
26-03-2008, 09:55 Ostatni post: D'mooN |
|
| [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje | 0 | 326 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
||
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 3 gości |