Captain Skullet
Liczba postów: 20,318
Liczba wątków: 128
Te płyty załączono też do wydań blu-ray (15 płytowe zbiorcze wydanie rozszerzone trylogii i 5-płytowe wydania poszczególnych filmów 2xBD+3xDVD).
Cytat: Extended Cut "Drużyny" posiada masę klimatycznych scen, które dodają mnóstwo od siebie, jednocześnie nie psując tempa filmu. W "Dwóch Wieżach" i "Powrocie", to już raczej taki fan service. Jest pare klimatycznych i mocnych momentów, ale większość to zbiór ciekawostek i dodatkowych informacji z mitologii Środziemia, które pasują do i tak nierównego tempa tych filmów, jak pięść do nosa.
Nie zgodzę się. Akurat w Drużynie nie ma w scenach rozszerzonych nic, co by mi było do szczęścia niezbędnie potrzebne, to samo z Dwiema Wieżami, a tylko Powrotu Króla nie wyobrażam sobie w ogóle oglądać w wersji kinowej (brak scen z Sarumanem czy wysłannikiem Saurona pod bramą), inna sprawa, że w kinowym Powrocie Jackson zostawił sporo rzeczy które mogły spokojnie trafić do wersji rozszerzonej (jak choćby część multiple endings).
19-12-2012, 20:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-12-2012, 20:31 przez Gieferg.)
Western Enterpreneur
Liczba postów: 1,108
Liczba wątków: 1
(19-12-2012, 20:29)Gieferg napisał(a): Te płyty załączono też do wydań blu-ray (15 płytowe zbiorcze wydanie rozszerzone trylogii i 5-płytowe wydania poszczególnych filmów 2xBD+3xDVD).
O, super. Oglądałeś je może? Jak wrażenia? Bo słyszałem, że sam materiał jest przycięty i ocenzurowany, za co Botes swego czasu, sporo żalu wylał na New Line, choć nie bardzo wiem na czym miałaby polegać cenzura w przypadku takiego materiału.
"What writer wants to make compromises with story? Story is the only reason you're in it."
David Simon
22-12-2012, 17:11
Deputy US Marshal
Liczba postów: 7,026
Liczba wątków: 15
Ja wprawdzie jeszcze nie widziałem tych materiałów, ale z tą cenzurą to było tak, że gdy Jackson zatrudniał Botesa to chciał by nakręcił reportaż z produkcji na zasadzie "warts and all". Czyli bez lukru, bez upiększania, bez owijania w bawełnę, pokazując również te momenty produkcji, gdy nie wszystko szło po myśli. Dał mu zupełnie wolną rękę i zaznaczył by w dokumencie umieścił wszystko co tylko nagra i nie martwił się by pokazać ekipę od jak najlepszej strony (czyli sposób w jaki kręcone jest 99% wszystkich zakulisowych materiałów). Dodatki do rozszerzonej edycji Władcy o których pisałem stronę wcześniej są przezajebiste, ale mimo wszystko wciąż sklejone na hollywoodzką modłę, gdzie wszyscy klepią się nawzajem po plecach, opowiadają o niesamowitej pasji na planie i o tym jak to wszyscy się ze wszystkimi wspaniale dogadywali. Dokument Botesa miał być inny.
Sam Botes wielokrotnie powtarzał, że nigdy w życiu nie widział tak wspaniałej pasji i nakładu talentu, jak podczas produkcji Władcy, ale podkreślał też, że była to cholernie ciężka przeprawa, największe i logistycznie najbardziej skomplikowane przedsięwzięcie w historii dzisiejszego kina, w dodatku w dużej mierze robione przez nowozelandzkich prawie amatorów, którzy w życiu nie mieli wcześniej styczności z takim kolosem, z czego wynikało po drodze mnóstwo problemów. Pogoda nie zawsze sprzyjała, aktorzy czasami strzelali fochy, ludzie się kłócili, dochodziło do spięć i wkurwów, często coś się pieprzyło, a pod koniec dnia i tak trzeba było spiąć poślady i do końca, porządnie nakręcić materiał. Jego dokument miał to wszystko pokazywać. Jednak często publicznie się żalił, gdy okazało się, że New Line przycięło jego materiał, gdy wypuścili na DVD i BD.
Z drugiej strony słyszałem też głosy, że cała ta afera, to po prostu pieprzenie ze strony obrażonego reżysera, z którym nikt nie raczył się skonsultować. Po prostu gdy wypuszczano dodatki, nikt o tym Botesa nie poinformował i nie poprosił o finalny montaż ani komentarz reżyserski. Materiał rzeczywiście przycięto, ale ponoć z czysto praktycznych powodów, bez żadnej cenzury, ani wybielania przedstawionych wydarzeń. Np. w finalnej wersji nie ma fragment, w którym grupa statystów przebranych za orków, w pełnych zbrojach i charakteryzacji zaczyna śpiewać "Stand by Me", a wywalono to bo New Line nie chciało płacić dodatkowych praw za puszczanie tej piosenki. Czy ujęcie na którym widać jakiś nowozelandzki landmark, który jest świętym miejscem kultu dla Maorysów i ponoć nie wypadało tego pokazywać. Tak więc czysto praktyczne i nieznaczne cięcia. That's what I heard anyway.
(19-12-2012, 20:29)Gieferg napisał(a): Nie zgodzę się. Akurat w Drużynie nie ma w scenach rozszerzonych nic, co by mi było do szczęścia niezbędnie potrzebne, to samo z Dwiema Wieżami, a tylko Powrotu Króla nie wyobrażam sobie w ogóle oglądać w wersji kinowej (brak scen z Sarumanem czy wysłannikiem Saurona pod bramą), inna sprawa, że w kinowym Powrocie Jackson zostawił sporo rzeczy które mogły spokojnie trafić do wersji rozszerzonej (jak choćby część multiple endings).
Prawda, że do Powrotu dodano "ważniejsze" rozszerzenia, jak śmierć Sarumana, ale Drużyna miała dla mnie dużo zgrabniejsze dodatki. Masę skromnych, ale klimatycznych scen będących, bardzo fajnym uzupełnieniem istniejącego już materiału i zgrabnie wpasowujących się w tempo narracji filmu (z paroma wyjątkami). W przeciwieństwie do dodatków z TT i ROTK, z których spora część pasowała do opowieści jak pieść do nosa i mąciła w i tak już nierównym tempie.
22-12-2012, 22:48
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-12-2012, 22:49 przez Proteus.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,318
Liczba wątków: 128
No właśnie w tym rzecz że Drużyna była perfekcyjna już w wersji kinowej i jej tempo narracji można już było tylko zepsuć. Na półce mam tylko wersje rozszerzone a więc takie oglądam, ale gdybym miał w tym wydaniu wybór wersji to FOTR i TTT byłyby na pewno czasami zapuszczane w wersjach kinowych.
Cytat:O, super. Oglądałeś je może?
Nie. Mam tylko wydania 4DVD, ale do tych filmów dodatków tam jest aż nadto, więcej mi nie trzeba o ile nie będą to sceny wycięte.
22-12-2012, 23:33
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-12-2012, 23:35 przez Gieferg.)
Początkujący
Liczba postów: 3
Liczba wątków: 0
Witam :) Wg mnie wersje rozszerzone są świetne, chociaż film momentami robi się przez to trochę przynudnawy.
Co do wersji 15-płytowej, znalazłam taką za 300zł, ale boję się wydać na to takiej kasy, bo to blu-ray, więc może mi film nie zaskoczyć na kompie. Ale najbardziej zależy mi właśnie na dodatkach... Nigdzie ich nie ma. Czy ktoś wie czy i gdzie można znaleźć ten dokument Costy Batesa? Tak strasznie bym chciała go obejrzeć!
Kropka, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Apr 2013.
24-04-2013, 13:47
.
Liczba postów: 27,705
Liczba wątków: 62
Cytat: blu-ray, więc może mi film nie zaskoczyć na kompie.
???
Ja miałem przypadki, że nowe płytki blu nie chciały się uruchomić na kompie, ale zaktualizowanie wszystkich programów powinno wyleczyć wszystkie problemy.
24-04-2013, 14:18
Captain Skullet
Liczba postów: 20,318
Liczba wątków: 128
Ja bym raczej stawiał na to że film na BD nie pójdzie z powodu braku napędu blu-ray :P
24-04-2013, 14:42
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-04-2013, 14:43 przez Gieferg.)
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
A ja na to, że komp się przegrzeje/będzie ciął.
24-04-2013, 15:24
Początkujący
Liczba postów: 3
Liczba wątków: 0
(24-04-2013, 14:42)Gieferg napisał(a): Ja bym raczej stawiał na to że film na BD nie pójdzie z powodu braku napędu blu-ray :P
O to mi chodzi. Nie mam niestety takiego napędu.
Kropka, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Apr 2013.
24-04-2013, 17:56
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Może nie zaskoczyć na kompie? To znaczy, mimo braku napędu BD, uważasz że jest szansa że jednak zaskoczy? :)
24-04-2013, 22:43
Początkujący
Liczba postów: 3
Liczba wątków: 0
Dlatego nie kupuję.
Kropka, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Apr 2013.
27-04-2013, 21:10
Fhtagn
Liczba postów: 5,348
Liczba wątków: 9
Wersje rozszerzone? Czy zwykłe? Bo to ma znaczenie, Drużyna w wersji rozszerzonej to ideał filmu fantasy jak dla mnie.
01-07-2013, 11:53
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,283
Liczba wątków: 67
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
(02-07-2013, 00:34)Phil napisał(a): rozdzielenie Drużyny na trzy podgrupki powinno nadać całości dynamizmu, ale cała czwórka hobbitów przez większość filmu jest absolutnie bierna i nie robi NIC. Przez to film niosą tylko losy Aragorna i jego towarzyszy. Ale to już zapewne wina Tolkiena.
W książkach ten motyw jest niestety jeszcze bardziej ciężkostrawny - wydarzenia się nie przeplatają i najpierw, przez pół tomu, śledzimy losy Aragorna i spółki, a przez kolejne pół - Frodo i Sama. I tu brawa dla Jacksona za przeniesienie akcji z Szelobą do Powrotu Króla (w oryginale wydarzenia te mają miejsce w Dwóch Wieżach), który w formie papierowej był wg. mnie już wybitnie męczący. Właśnie przez rozdziały z Frodo i Samem w których, poza końcówką oczywiście, nie dzieje się niemal nic.
02-07-2013, 08:58
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-07-2013, 09:00 przez Khet.)
Stały bywalec
Liczba postów: 10,285
Liczba wątków: 5
Dlatego zawsze uważałem, że filmowej trylogii wyszłoby na lepsze jakby była dylogią :)
02-07-2013, 10:48
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Nie wiem Phil co Cię podkusiło, żeby oglądać wersje kinowe. Toż to idealny sposób na zmarnowanie czasu.
02-07-2013, 17:38
.
Liczba postów: 27,705
Liczba wątków: 62
Akurat RotK w wersji rozszerzonej to idealny, ale środek nasenny.
02-07-2013, 17:45
Captain Skullet
Liczba postów: 20,318
Liczba wątków: 128
RoTK dla mnie nie istnieje w innej wersji niż rozszerzona. FOTR i TTT niby też nie, ale je w wersjach kinowych jeszcze bym mógł w ostateczności obejrzeć, niestety poziom wybrakowania kinowego Powrotu Króla, w szczególności potraktowanie Sarumana
jest dla mnie nie do przełknięcia. Ostatnio wersję kinową oglądałem w 2004 roku, nigdy do niej nie wrócę.
Poza tym od dawna nie oglądam już tych filmów inaczej niż po jednej płycie z wersji Extended dziennie.
Cytat:Szkoda tylko, że epilog trwa PÓŁ GODZINY
Jak cię tak boli to wyłącz zaraz po scenie koronacji i problem z głowy. Jak kiedyś zrobiłem fanedit całego LOTRa, który się zamykał w 3,5h, to właśnie w tym miejscu się kończył (pomijał też reunion w sypialni przechodząc od sceny z orłami niosącymi Froda i Sama bezpośrednio do koronacji).
02-07-2013, 18:13
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-07-2013, 18:18 przez Gieferg.)
Red Crow
Liczba postów: 12,683
Liczba wątków: 50
Ja bym zakończył tak, jak mówi Randall:
(od 3:20)
:)
02-07-2013, 18:49
Captain Skullet
Liczba postów: 20,318
Liczba wątków: 128
Giefeg napisał(a):Jak kiedyś zrobiłem fanedit całego LOTRa, który się zamykał w 3,5h, to właśnie w tym miejscu się kończył (pomijał też reunion w sypialni przechodząc od sceny z orłami niosącymi Froda i Sama bezpośrednio do koronacji).
Teraz się przymierzam do odtworzenia tego w HD, udało mi się wygrzebać listę zmian na fanedit.org:
Cytat:The Fellowship of the Ring (86 minutes)
- prologue replaced with much shorter version with Christopher Lee reading Verse of The Rings
- Shire scenes trimmed heavily (this is the part of the edit which I am least happy with)
- duel of the wizards deleted
- after first encounter with the Nazgul there is cut straight to Bree
- many cuts made to the events between Bree and Rivendell
- there is no Mithril vest in this version
- Caradhras deleted, after Gimli suggesting going through Moria there is cut straight to Moria
- watcher deleted
- journey through Moria is much shorter
- no stairs action sequence
- Lothlorien is shortened to three scenes - arrival, Galadriel's mirror and farewell (all of them trimmed)
- there is only a few seconds of travelling by the river
- many cuts to final battle which is more focused on Boromir now
The Two Towers (60 minutes)
- this part is most focused on Aragorn, Gimli and Legolas
- Arwen is entirely cut from this part
- only two scenes with Frodo and Sam are in - first, when they meet Gollum, and second one is conversation when Gollum is trying to catch a fish
- Faramir is completely removed from this version of the film
- we see Merry and Pipin only three times, first one is when they meet Treebeard, second one is when they make him see what Saruman has done with the forest, and third one is of
course when ents are destroying Isengard.
- we meet Eomer, Eowyn, Theoden and Grima when Aragorn & co. meet them for a first time
- shorter version of Gandalf vs Balrog battle from the beginning of the movie is moved to reunion with Gandalf scene
- no wargs attack scene
- there are no scenes with crying women and children in Helm's Deep
- most of the scenes during waiting for Saruman's army arrival deleted
- battle heavily trimmed
- defending the gate deleted
- Haldir's death deleted (I wanted to keep it, but he is not that important character so he just vanished, killed offscreen)
- reworked ending includes only Helm's Deep and Isengard scenes without Sam's voiceover
Return of the King (84 minutes)
- film starts with Isengard scene from EE (trimmed)
- Arwen has only one scene (at the end) in this part
- Denethor is present in only two scenes and one quick shot
- many scenes which don't move the action forward were deleted
- when Aragorn tells Theoden that Gondor is calling for help, king does not hesitate and they depart immediately
- Elrond does not say anything about Arwen's dying
- Path of the Dead ends in the similar way as in theatrical version
- Minas Tirith siege and battle with oliphants are heavily trimmed
- Shelob's fight is much shorter
- when Sam is going to rescue Frodo orcs don't go berserk and kill each other, it looks like there was only few of them
- journey through Mordor is much shorter
- Black gate sequence is similar like in theatrical version
- battle at the Black Gate has been trimmed, Aragorn doesn't fight with troll
- Mount Doom's scenes are rearranged and shortened there is much less switching from it to Black Gate and back again
- film ends after Frodo says that fellowship of the ring was ended
- Galadriel's Song of Eldamar as ending song
Za rok to samo czeka Hobbita :]
18-11-2014, 22:23
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-11-2014, 22:25 przez Gieferg.)
|