Krótka piłka, czyli mini-recenzje
Ale w przypadku Glorii Swanson ta przesadna, irytująca maniera jest w pełni uzasadniona fabularnie:)

Odpowiedz
Niby tak, ale dalej jest to irytujące. Dzisiaj byłoby to inaczej zagrane, prawdziwiej.

Odpowiedz
(22-09-2013, 12:18)Szaman napisał(a): Taśmowy horror w którym jedynym zaskoczeniem jest "Executive Producer: Francis Ford Coppola" na napisach końcowych.

Zgoda, przy czym bardzo podobał mi się motyw z czekaniem na wybudzenie się potwora.

@patyczak - przecież zakończenie jest właśnie niejednoznaczne :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
No właśnie teraz już wiem. Powtórzyłem końcówkę i edytowałem swój post:D

Oglądałem wczoraj w nocy i ze zmęczenia ubzdurało mi się to, co napisałem pod spoilerem:P

Odpowiedz
Ścigany - pierwsza połowa to wybitne kino pościgowe, ale rozwleczona końcówka odbiera całości impetu. Zamiast doprowadzenia do aresztowania prawdziwych winnych, Kimble bawi się w szklaną pułapkę i musimy patrzeć na bijatykę dwóch lekarzy dobijających do pięćdziesiątki. 8/10

60 sekund (remake) - świetna obsada i całkiem przyzwoity, choć pozbawiony finezji scenariusz, ale coś tu jednak nie gra. No i znowu twórcy nie potrafią zakończyć filmu - zamiast film o samochodach zakończyć pościgiem, znów musi być bieganina po korytarzach. Dżizas. Mimo wszystko całkiem zabawna rzecz. 6/10

Odpowiedz
The Convincer a.k.a. Thin Ice - nawet niezłe, ale cały myk, jaki wychodzi w finale zupełnie nie przystaje do reszty, która jest zwykłą komedią omyłek, z jaką końcowy twist się gryzie. Tak czy siak niezłe kino, śmiechowe z fajną rolą Crudupa.

6 / 10

LEGO Batman: The Movie - DC Super Heroes Unite - Czad! To, że lepsze od TDKR i TDK to oczywiste, ale poza tym film jest równie śmiechowy i głupkowaty, co całkiem nieźle rozpisany w kontekście intrygi. No i na to, jakie cuda wyczyniają tutaj z klockami patrzy się po prostu z niekłamaną przyjemnością. Całość jest także niesamowicie zgrabnie zrobiona pod wszelkie kategorie wiekowe, bo nie ma tu ani wybitnego zdziecinnienia, ani też motywów typowo dla dorosłych, a przy tym film pozbawiony jest niesmacznych dowcipów, przemocy i języka ulicy. Jeśli LEGO The Movie będzie choć w połowie tak dobre, to szykuje się block ekhm brickbuster roku.

8 / 10

Dodgeball: A True Underdog Story - sympatyczna i, co ważniejsze, niewymuszenie śmieszna komedia, którą ogląda się z babanem na twarzy przez cały czas. Co prawda, w przeciwieństwie do Batmana z Lego, trafia się parę mniej smacznych i/lub chybionych żartów, ale są one pojedyńczymi wybrykami. Poza tym nie mam zastrzeżeń i choć także do peanów mi daleko, to na pewno powrócę kiedyś do tego tytułu, bo jest zwyczajnie fajny.

7 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Daję nam rok (I Give It a Year) 2013

Stephen Marchant gra tutaj chyba najbardziej irytującą i antypatyczną postać tego roku, dodatkowo scenarzysta był chyba przekonany, że to właśnie dla niego pisze najlepsze dialogi. Dobrze, że ten w końcu utalentowany komik znika na większość filmu, a gdy już się pojawi to Rose Byrne wypowiada życzenie chyba większości widzów. A nie, zapomniałbym, wsadzili go w scence na napisach, przecież to taka świetna postać... Sam film to nowoczesna komedia damsko-męska z modną R-ką opierającą się na żartach o penisie i waginie, niestety pozbawiona błysku jej niektórych amerykańskich koleżanek, oferuje jedynie satysfakcjonujący finał.

5/10

Odpowiedz
W końcu? Seria Hangover zrobiła to chwilę po premierze płyty.

Odpowiedz
Seria.
Dwójka tuż po premierze użyła jednego z najlepszych kawałków, no a trójka to już chyba po Bling Ring (albo tuż obok?).

Odpowiedz
Cytat: filmów o niegrzecznej młodzieży

Ta młodzież nie była niegrzeczna. To banda, która jest definicją debilizmu i która powinna się spiknąć z bohaterami Pain & Gain. Niegrzeczny to jest mały Michaś spod piętnastki, który rzuca kamieniami w okno starszej sąsiadki - a Pan Szalik i jego harem to po prostu niedorozwoje, którzy myślą, że są fajni.

Wciąż się wkurzam na ten film :D

Odpowiedz
Z drugiej strony chyba o to chodziło żeby pokazać tą debilna młodzież, która jednak daję radę rabować bogatych, co nie?

Zresztą się nie wypowiadam, już pisałem w jakim stanie oglądałem ten film ;p

Odpowiedz
Zapalcie sobie i obejrzyjcie Withnail and I, razem z bohaterem:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=lZgGOkPRgTA[/youtube]

To w ogóle mój ulubiony film i sam nie wiem czy jest taki dobry, czy wpływ na to miały okoliczności pierwszego seansu. Widział ktoś? Piękny film o przyjaźni, uzależnieniu, końcu pewnej ery. Najczarniejsza z czarnych komedii.

Odpowiedz
Withnail and I to taki film, o którym od lat czytam i słucham, że kultowy, zajebisty brytyjski humor i w ogóle wysoko w topie różnych osób, ale jakoś nie mogę się przemóc i zobaczyć. Obejrzany kiedyś na yt trailer albo fragment wydał mi się chyba zbyt... "obskurny". Kiedyś muszę po prostu się zmusić.


Odpowiedz
Obskurny to bardzo dobre określenie, jednak to zależy przede wszystkim od doświadczeń życiowych i spojrzenia na niektóre sprawy, takie bzdurne jak ile wypada wypić aby wciąż mieć się za człowieka z klasą, ale także takie jak o co w tym życiu chodzi. Film stoi przede wszystkim mega kreacjami Granta i McGanna. Będę wdzięczny jak uda Ci się przemóc, w sumie po pierwszych 10 minutach Cię kupi raczej. No i Grant jest abstynentem i przed rozpoczęciem zdjęć do filmu napił się tylko raz, na rozkaz reżysera, co jest dość ciekawym zjawiskiem i udowadnia jaki wspaniały aktor z niego.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=6m6LhZJdCQY[/youtube]

Odpowiedz
Tymczasem w nowym filmie Curtisa "Czas na miłość" w jednej scenie spotykają się Grant i śp. Griffiths czyli Withnail i wujek Monty;) Na dodatek grają aktorów - ładny ukłon w kierunku tamtego klasyka.

Odpowiedz
(23-09-2013, 10:25)Snuffer napisał(a): Będę wdzięczny jak uda Ci się przemóc, w sumie po pierwszych 10 minutach Cię kupi raczej.

No właśnie niby nie musisz mnie specjalnie namawiać. Zresztą mam opory raczej estetyczne niż ideologiczne.;) Dostępna jakość nie powala plus we fragmencie, który widziałem aktorstwo wydało mi się trochę przesadzone. Ale mam świadomość, że trzeba wejść w konwencję i podejrzewam, że może to być rzecz jak najbardziej dla mnie. I będę żałował, że tak długo zwlekałem. Tak, czy inaczej, dzięki za przypomnienie i rekomendację, bo film wraca jak bumerang co kilka lat i chyba to wreszcie jest ten moment.


Odpowiedz
The Happening - ok, przyznam bez bicia: nawet tak trochę mi się ten film podobał. Jest zagrany przerażająco źle, jest dziwny i ogląda się go z niedowierzaniem - ale to jest jego siła. Nie wiem, co Shyamalan chciał osiągnąć, ale zaciekawił mnie i sprawił, że poczułem, że oglądam coś innego niż wszystko. To nie jest po prostu zły film. Shyamalan potrafi kręcić dobre rzeczy. Nie wierzę, że nie wiedział, co robi. Z drugiej strony - nie mam pojęcia, co myślał że robi. Czy na DVD jest jego komentarz? Bo byłbym bardzo zainteresowany jego przesłuchaniem. 6/10

http://www.denofgeek.com/movies/26050/looking-back-at-m-night-shyamalans-the-happening - ciekawe, ciekawe...

Odpowiedz
Artykuł faktycznie ciekawy, nawet nie spojrzałem na ten film z tej strony. Problem z Happeningiem jest jednak taki, że naprawdę świetny pomysł wyjściowy rozmienia na drobne, sięgając po niepotrzebne gore oraz dziwaczne scenki, jak ta ze sztuczną roślinką, a także nieco za bardzo się stara. To nie jest zły film, ale potencjału nie wykorzystuje.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Whaat? Nooo... :)

Odpowiedz
(12-09-2013, 13:08)MOLQ napisał(a): Królowie lata - z lekka się zawiodłem na tym filmie, niby nie jest zle, ale spodziewalem sie czegos innego. Taki melancholijny film o dorastaniu i problemach, na plus bardzo fajne dialogi i super postac Biaggio :) 6/10

(31-08-2013, 21:51)Arahan napisał(a): Królowie lata - świetny film, nostalgiczny, a jednocześnie nie popadający w melancholijne tony.

więcej: http://film.org.pl/r/recenzje/krolowie-lata-38949/

8/10

To ja też dam 8 / 10, bo bawiłem się fajnuchno. Niby nie jest to jakieś arcydzieło, ale jest chemia, jest klimat, jest zabawnie i odpowiednio dramatycznie, jest nostalgicznie, są super postaci (Biaggio rozwala system w każdej scenie :D ) i bardzo spoko jest to sfilmowane. Przyczepiłbym się w zasadzie tylko do końcówki, w której wiadomo kto siedział wiadomo z czym całą noc w jednej pozycji - da faque? Ale poza tym na pewno powrócę.

P.S. Swoją drogą Basso nieźle przykozaczył przez te 2 lata - dopiero na imdb się zorientowałem, że to ten sam kolo, co wymoczek z Super 8 :D
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 242,948 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,785 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,193 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,446 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,743 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,344 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 721,674 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,152 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 324 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
5 gości