(20-03-2015, 17:13)Arahan napisał(a): Russel proponuje pomoc Vinowi (CGI Paul czy real Paul?):
Wiem, z dobrych źródeł, jak to będzie wyglądać. CGI Walkera/dublera będzie sporo, są też przeklejki z poprzednich części. CGI facjata w jednych scenach prezentuje się dobrze, w innych jedzie sztucznością - przekrojowo -jak na tych obrazkach
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
(16-03-2015, 18:24)Mierzwiak napisał(a): Obstawiam że śmierć Walkera i dopisanie wątku jego odejścia zrobiło swoje i przy drinking game polegającej na piciu za każdym razem, gdy pada słowo "family" będzie można zejść z tego świata już w połowie filmu.
Zejdziesz już oglądając te dwie minuty. ;D
IMO facjata Paula na każdym z ujęć zapodanych przez shamara wygląda dobrze. Gorzej, że w scenach w Dubaju jest ewidentnie wyższy i innej budowy niż prawdziwy Paul (lub jego młodszy brat Cody).
22-03-2015, 11:00 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-03-2015, 11:02 przez Juby.)
Ponoć w scenach z oddali jest wyższy brat, a z bliska ten niższy (choć spotkałem się z tym, że od niego wzięli tylko... oczy)
Jakieś musi być usprawiedliwienie, że wybrali tego wysokiego. Znają się lepiej na efektach itd.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
22-03-2015, 19:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-03-2015, 19:08 przez shamar.)
Komputerowy Paul wygląda świetnie. Jak się wie gdzie jest to można dostrzec, że to nie on (inna sylwetka, jakiś detal zdradzający, że to nie nieżyjący aktor) ale już teraz jestem zdania, że twórcy dali radę i wzorowo wybrnęli z komputerowego zastąpienia aktora. Technicznie wygląda to bardzo dobrze, ciekawe jak wypadnie w scenach (głos, rozmowa z drugą osobą). Za 18 dni się przekonam.
Vin oczywiście snuje jakąś swoją bajkę, jednak opinie po pierwszych pokazach i cała otoczka produkcji sprawia, że film na bank odniesie ogromny sukces, a pod koniec to nawet uronimy łezkę, bo zapewne Brian wygra z Domem w uczciwym wyścigu, a później zabierze rodzinę i odjedzie w siną dal na tle zachodzącego słońca.
Diesel zawsze taki był, czy jedzie na jakichś lekach lub czymś gorszym? Mam wrażenie, że od śmierci Walkera zachowuje się dość dziwacznie. Nie sypnę teraz linkami, ale to kolejny przypadek.
Skoro Walker to był jego najlepszy przyjaciel i brat to rozumiem, że nie będzie chciał ciągnąć tej serii bez najlepszego przyjaciela i brata... A zaraz. Przecież to 'jedna wielka FAST rodzina' czy rodziny się nie zostawia...
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
(25-03-2015, 23:32)shamar napisał(a): Skoro Walker to był jego najlepszy przyjaciel i brat to rozumiem, że nie będzie chciał ciągnąć tej serii bez najlepszego przyjaciela i brata...
Ile razy jeszcze mamy ci powtarzać, że na "siódemce" seria się nie skończy? Jak F7 walnie miliard to nie zdziwię się jak zapowiedzą kolejnych 7 części. :P
26-03-2015, 09:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-03-2015, 10:00 przez Juby.)
Rozwiązanie znane z Gladiatora, w którym Proximo też był kopiowany z innego ujęcia, które później modyfikowano. Tak coś czułem, że skądś kojarzę Paula w niebieskim T-shircie.
(27-03-2015, 09:28)Juby napisał(a): Rozwiązanie znane z Gladiatora, w którym Proximo też był kopiowany z innego ujęcia...
Wiem, wiem. Tylko tu jest ciut wyższy poziom jazdy. Np. scena z krótkofalówką, porównując do oryginalnej sporo zmieniono. Specjalnie pominąłem proste "przeklejki", gdzie wygląda na to, że wycięto/wklejono identyczną postać. Zresztą reżyser wypowiedział się już, że używali maksymalnie, ile się da, takich ujęć a ograniczali tworzenie cyfrowego łba.
PS - jak ostatnio był "F5" na tv to miałem wrażenie, że ujęcia z finałowego pościgu także widziałem w tych zwiastunach do 'F7'. Np. ta twarz za kierownicą (podczas Race Wars) - na stopklatce, z TV spot 15.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
27-03-2015, 12:28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-03-2015, 12:34 przez shamar.)
Część szósta powtórzona. To dalej sprawne, zabawne kino akcji ze sporą porcją nieprawdopodobieństwa i przegięcia. Albo się to kupuje, albo nie. Mi pasuje i czekam na 7-kę :) W tej części rzuciła mi się na oczy jedna rzecz - zdecydowanie mniej tutaj celebracji wozów, a te są i tak jakieś niespecjalne. Nawet ciężko stwierdzić, który wózek jest tak naprawdę fajny. Jednak Skyline to Skyline :) Ocena stabilizuje się gdzieś na poziomie mocnej 7-ki.
No i zawsze to pozytywnie rozwala :)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
30-03-2015, 12:55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-03-2015, 12:56 przez Snappik.)
Myślałem, że suchary Gibsona i docinki Rocka nie będą już działać za drugim podejściem. O ile ten pierwszy wydał mi się trochę irytujący, tak Rock zamiata. Scena z odwiedzinami na posterunku jest dalej najzabawniejsza w całym filmie.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.