Cenobite
Liczba postów: 644
Liczba wątków: 1
(23-05-2015, 08:44)Gieferg napisał(a): Cytat:- Głowni źli są kompletnymi idiotami
W Road Warrior za to byli genialni.
Ale Lorda Hummungusa to Ty szanuj! ;)
Wszystko chyba zostało powiedziane, kawał konkretnego, wciskającego w fotel kina, przegenialna narracja obrazem, bez zbędnego pierdololo. George Miller włożył w ten film całe serce i widać to na ekranie.
Lekką ręką - 9/10
I dla porządku, jak mi się widzi stara trylogia:
Mad Max - 8/10
Road Warrior - 9/10
Beyond Thunderdome - 6/10
P.H.O.N.I.K.: Positronic Humanoid Optimized for Nocturnal Infiltration and Killing
25-05-2015, 21:32
pomazaniec boga VHS-ów
Liczba postów: 2,089
Liczba wątków: 3
A propos wersji czarno-białej - zwróciliście uwagę, że w scenie burzy są czarno-białe przebitki? Całkiem zajebiście to wygląda.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast
25-05-2015, 22:37
Happy Face
Liczba postów: 2,007
Liczba wątków: 7
Ide dzisiaj :D! i jeszcze wygralem koszulke z motywem Mad Maxa :D oh boy :D przyjdzie to sie pochwale :)
26-05-2015, 00:43
Red Crow
Liczba postów: 12,683
Liczba wątków: 50
Też idę dzisiaj. Tanie wtorki rulez :D
26-05-2015, 09:08
A ja od niedzieli nie mogę zapomnieć o tym filmie i na 99% idę na niego po raz 2 w weekend. To zadziwiające jak ten film jest totalnie inny od współczesnych blockbusterów. Niby ciągła akcja jak u Michasia Zatoki, ale akcja, która nie nudzi. Oprócz tego świat Maxa. Ja pierdzielę, to jest świetne, jak coś tak totalnie oderwanego od rzeczywistości, przerysowanego, niemal cyrkowego u Millera jest tak prawdziwe, że niemal namacalne. Bez tony CGI, jedynie pomysłowość i praca. Ależ mam ochotę na 2 seans!
EDIT: Reakcja Maxa na to jak Joe spogląda na Trepa, a ten w podnieceniu przyśpiesza z Maxem na masce w kagańcu i tekst:
- "No KURW*A!" - piękne! :D
26-05-2015, 12:55
.
Liczba postów: 27,708
Liczba wątków: 62
Cytat:To zadziwiające jak ten film jest totalnie inny od współczesnych blockbusterów. Niby ciągła akcja jak u Michasia Zatoki, ale akcja, która nie nudzi.
Bo znakomita większość blockbusterów próbuje udawać, że wcale nie jest tylko cieszącą oczy akcją, a zwykłą, wzruszającą opowieścią o obronie świata, poświęceniu, odnalezieniu sensu życia, miłości, tolerancji dla odmienności i innych pierdach, a jakimś dziwnym trafem w tej poruszającej opowieści są wielkie roboty, albo przybysze z kosmosu, więc rozwałka musi być. Niezwykle wkurwia mnie takie postawienie sprawy i między innymi przez ten powtarzający się od lat schemat oglądam coraz mniej i oceniam coraz niżej wszystkie te filmy. Nowy Mad Max niczego nie udaje, nie ma tam żadnej pozorowanej głębi, jest samo mięcho: jedni uciekają, drudzy ich gonią. Jakby Transformersy też niczego nie udawały, to jest szanse, że bym je lubił.
26-05-2015, 13:13
Nowy
Liczba postów: 18
Liczba wątków: 0
Jak dla mnie film bezkonkurencyjny w swojej kategorii, ubawiłem się na tym jak świnia, a ani młodzieniaszkiem, ani miłośnikiem blockbusterów nie jestem. Mam nadzieję że będzie mocnym punktem odniesienia dla tego typu produkcji, bo stanowi kopa w dupę dla tych wszystkich marvelowych pokemonów i im podobnych.
Będzie sequel?
Shurka, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Mar 2015.
26-05-2015, 13:30
Agent Mossadu
Liczba postów: 32,109
Liczba wątków: 4
Wiem jak akademia patrzy na radosne s-f jesli chodzi o nagrody/nominacje aktorskie (Weaver za Aliens, ktos jeszcze?), ale nie sadze, ze w tym roku bedzie ktos duzo lepszy od hipnotyzujacej Czarlizki (minimum srodkow, maksymalne pierdolniecie), mam wiec nadzieje, ze nominacja jej nie ominie (ok)
Nie zdziwi mnie tez nominaja za najlepszy film (powaznie)
Aha, motyw kultu chromu i uzywania srebrolu w sprayu jako swego rodzaju speeda/namaszczenia, absolutnie boski :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
26-05-2015, 14:00
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-05-2015, 14:01 przez Bucho.)
.
Liczba postów: 27,708
Liczba wątków: 62
Ooo, nie wiedziałem, że Sigurni miała nominację za Aliens - fajnie. Charlize nie ma szans na nominkę, raz, że to tylko sci-fi blockbuster, dwa, że według mnie wcale tam nie rozsadza ekranu, jest bardzo dobra, ale tylko tyle. Co do braku konkurencji, to w zazwyczaj w maju niewiele wiemy o konkurencji w aktorskich kategoriach, zaraz się zaczną pojawiać trailery jakichś biografii uciskanych bojowników o cośtam lub biednych, chorych ludzi i komuś statuetka wpadnie ;)
26-05-2015, 14:22
Agent Mossadu
Liczba postów: 32,109
Liczba wątków: 4
Wiadomo, ze sezon oscarowy dopiero na pozna jesien, ale wlasnie o to chodzi, znow nominowac aktorow odbebniajacych to samo, czy Czarlizke, ktora gra na minimalu, nie popada przy tym w pretensjonalnosc i tworzy prawdziwa krecje. Nie sadze, ze w tym roku bedzie ktos duzo lepszy od Theron, ale na szczescie to nie ja siedze w komisjach weryfikacyjnych, bo u mnie bankowo mialaby nominacje.
Moze sie zlituja, bo przeciez reki nie miala - powinna miec naklejke chlopkiem na wozku doklekona na szybe w ciagniku :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
26-05-2015, 14:31
.
Liczba postów: 27,708
Liczba wątków: 62
Ujęcia ze smutnymi oczami Theron są 10/10, ale ja za sam minimalizm bym nominacji nie dał. Podobno Rooney Mara i Cate Blanchett dały czadu w swoim lesbijskim filmie :) Ale nie ma co gdybać o całym roku pod koniec maja.
26-05-2015, 14:44
Agent Mossadu
Liczba postów: 32,109
Liczba wątków: 4
film o lesbijkach? Mara? Smaka mi narobiles :)
Zeby nie bylo, pisze o nominacjach, bo fajnie by bylo zobaczyc cos wybijajacego sie poza oscarowe standardy, zwlaszcza, ze rola Charlizki wybija sie poza standardy obecnego kina akcji (postac/aktorski wystep), ostatnio tak zajebista postac kobieca widzialem...coz, Alien3/T2. No ale to tylko takie moje pierdzielenie :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
26-05-2015, 15:51
Stały bywalec
Liczba postów: 18,519
Liczba wątków: 148
Byłem, widziałem i WOW. Dojechany film. Większość kadrów z tego filmu mógłbym sobie ustawić na tapetę w kompie albo wydrukowąć, wstawić w ramkę i powiesić na ścianie. Wizualnie majstersztyk, do tego znakomita ścieżka dźwiękowa (motyw główny ustawiam sobie jako dzwonek na telefonie, nie ma bata) i ten dźwięk (Oscar jak nic) - jak silniki zaczęły ryczeć to normalnie cała sala się trzęsła razem z nimi. Piękne.
Mam w sumie jeden mały problem z tym filmem. Otóż dialogi są do dupy. To znaczy w scenach akcji te jednoliniowce fajne, ale w momencie kiedy film chce dać widzowie chwilę odetchnąć i bohaterowie zaczynają wymieniać ze sobą więcej niż trzy słowa to... eee słabo mi się tego słuchało. Taka Charlizka samym spojrzeniem robiła więcej niż tysiąc słów. Ale mam te dialogi gdzieś. Tak jak napisałem na początku dojechany filmik. Na pewno wrócę do niego jeszcze nie raz.
8/10 i serducho.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
26-05-2015, 17:45
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Opanujcie się ludzie, gdzie Theron i Oscar za tę rolę? O zestawianiu jej z Rilpey nie wspominając. Nie ta liga :)
Natomiast co do tego, że jest to najciekawsza/najoryginalniejsza/najbardziej wybijająca się postać kobieta w kinie akcji od czasu Sary Connor/Ripley mogę się zgodzić, ale biorąc pod uwagę jak płytka w sumie jest to postać (nie oszukujmy się; tu nie ma jakiegoś powalającego charakteru ani character arc, a gadanie o odkupieniu pozostaje gadaniem, dla mnie to nic nie znaczy) świadczy to wyłącznie o tym, jakie bohaterki przez te lata miało kino akcji.
Z drugiej strony jeśli spytacie mnie, czy były jakieś, które podobały mi się bardziej, z miejsca wskażę chociażby Trinity. Dajmy jednak postaci Charlize więcej czasu, bo film dopiero wszedł do kin i błagam, nie stawiajmy jej od razu pomników.
26-05-2015, 17:51
Agent Mossadu
Liczba postów: 32,109
Liczba wątków: 4
Trinity? Moze w trylogi cos tam pokazuje, ale w jedynce to taka tektura, ze koniec.
Nie Oscar, ale nominacja, nie przesadzajmy. No i jakie pominiki? Swietnie zagrala, dawno takiej bohaterki nie bylo (Trinity My Holly Grail) tyle.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
26-05-2015, 18:01
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-05-2015, 18:15 przez Bucho.)
.
Liczba postów: 27,708
Liczba wątków: 62
Cytat:nie oszukujmy się; tu nie ma jakiegoś powalającego charakteru ani character arc, a gadanie o odkupieniu pozostaje gadaniem, dla mnie to nic nie znaczy
Zgadzam się. Ogólnie to trochę dziwna postać, bo jej gadka i postawa przekazuje, że ona traktuje to miejsce z którego wyruszają za największy pierdolnik na świecie, ma go dość i chce coś z tym zrobić - spoko, tylko to bardziej pasuje do zwykłej laski, która zmywała naczynia po Immortan Joe, a nie do imperatorki, drugiej osoby w tym miejscu. Co się stało, że nagle postanowiła zdradzić? Przecież ona musiała trzymać sztamę z Joe i być pewnie równie okrutna jak on, a poznajemy ją już jako buntownika. Dużo chętniej zobaczyłbym prequel niż sequel.
26-05-2015, 18:07
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
1. Mierzwiak twierdzi, że film ma GENIALNY pierwszy akt, a IMO był on najsłabszym jego punktem. Rozkręcił się dopiero kiedy Max zdjął kaganiec.
2. Nie wiem kto tam jeszcze twierdził, że to Furiosa jest główną bohaterką filmu i jest jej więcej od Maxa. Nie odczułem tego.
3. Niebieskie sceny nocne wyglądały jak najbardziej ok. Fajnie się kontrastowały z żółtymi dniami.
4. Efekt przyspieszania bardzo fajny.
5. Można zapomnieć o istnieniu trylogii z Melem.
Nie rozczarowałem się, choć tak jak się spodziewałem, recenzje są mocno przesadzone. Świetny film akcji, który jest właściwie jednym wielkim pościgiem, pieklenie dobrze zainscenizowanym i zrealizowanym, z kilkoma krótkimi przerwami, aby widz mógł wytchnąć. Podziwiam twórców ile musieli planować, a później nagrywać niektóre sceny, np. finał, w którym tyle postaci i tyle pojazdów zmienia swoje miejsca, każdy coś robię, tyle się dzieje, Max lata na tyczce z auta do auta - masakra! To taki pościg z Matrixa Reaktywacji (czyt. zajebisty) tylko dwugodzinny i na pustyni.
Fabuła jest prosta - to plus. Realizacyjnie na piątkę z plusem. Montaż, kolorystyka, muzyka, efekty - wszystko super. Obsada daje radę, najlepszy Hoult, Hardy z tym niskim głosem zajebisty, dużo lepszy od Mela i w końcu "szalony" przez halucynacje. Kolejne plusy - brak łopatologicznego tłumaczenia kto kim jest, o co chodzi w religii tych dziwaków od nieśmiertelnego Joe (fajny czarny charakter lekko wzorowany na Vaderze - zajebiście kończył), eRka, sporo emocjonujących sekwencji i zajebistych scen.
8/10 Czemu "tylko" tyle? Bo choć całość ogląda się bardzo dobrze, to nie widziałem w tym niczego WOW! po czym musiałbym zmieniać spodnie. Wśród dzisiejszych blockbusterów i kina akcji - małe arcydzieło. Ale tak w ogóle? Nie. Nie zbliża się do najlepszych akcyjniaków
26-05-2015, 18:09
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-10-2015, 13:27 przez Juby.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(26-05-2015, 18:01)Bucho napisał(a): Trinity? Moze w trylogi cos tam pokazuje, ale w jedynce to taka tektura, ze koniec.
Tekturowa czy nie, Trinity to Trinity i <3 :)
Aha, bym zapomniał: po drodze była Uma Thurman w Kill Billu. Dziękuję, dobranoc :]
(26-05-2015, 18:09)Juby napisał(a): Nie wiem kto tam jeszcze twierdził, że to Furiosa jest główną bohaterką filmu i jest jej więcej od Maxa. Nie odczułem tego.
Ja. Max to tylko koleś, który - znowu, przynajmniej z początku - nie ma na nic wpływu i wbrew własnej woli zostaje rzucony w wir wydarzeń, a potem postanawia pomóc. Tyle. Tu nie ma żadnej historii, za to Furiosa to postać, która ma konkretny cel i której działanie uruchamia całą akcję, to przez nią to wszystko w ogóle się dzieje. To ona chce uwolnić Żony, to ona ucieka i to ją ścigają wszyscy w tym filmie :)
A pierwszy akt jest genialny, bo - pomijając zbędne imo wprowadzenie - bardzo szybko wprowadza w świat, zasypując widza nie ekspozycją, ale informacjami czysto wizualnymi na temat rzeczywistości z jaką mamy do czynienia, po czym bardzo szybko przechodzi do - bagatelka - jednej z najlepszych sekwencji akcji ever.
26-05-2015, 18:15
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-05-2015, 18:22 przez Mierzwiak.)
Agent Mossadu
Liczba postów: 32,109
Liczba wątków: 4
Uma nigdy mnie nie przekonywala specjalnie (fajne ciuszki, sprawna reka Quentina, to za malo) i nigdy nie uwierzylem, ze mam doczynienia z zabojczynia; Mosska to samo, poza lateksem i ladowaniem na trzy, nie pamietam nic fajnego (plus zero chemii z Kijanka), tak, jestem juz pewnien, Furiosa jest super, walne jej pomink z gipsu i postawie na ogrodzie, ale dopiero za dwadziescia lat i po sequelu z jej udzialem ;)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
26-05-2015, 18:20
Captain Skullet
Liczba postów: 20,325
Liczba wątków: 128
Ja tam nie przypominam sobie na chwilę obecną żadnego akcyjniaka, do którego nowy Max by się "nie zbliżał". Wszystko co nie zostaje daleko w tyle albo wącha jego spaliny, albo czuje jego oddech na karku. Poza tym nie uznaję oceniania na zasadzie "nie mogę dać więcej bo byłoby tyle samo co ma Terminator" - c**j z tym. Jak mam ochotę dać dychę to daję dychę i nie patrzę na to, co wystawiłem innym filmom. Tym sposobem TDK, Expendables, Alien, Matrix, Dredd, Casino Royale i Szczęki mogą mieć 10/10. Tu na razie nie dałem, ale pewnie w końcu dam.
26-05-2015, 18:22
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-05-2015, 18:27 przez Gieferg.)
|