The Lord of the Rings Trilogy (2001-2003) reż. Peter Jackson
WCIĄŻ JEST NADZIEJA!!!
http://www.aintitcool.com/node/30806

Odpowiedz
To zaczyna przypominać jakąś cichą kampanię reklamową... Filmu jeszcze nie kręcą, a już o nim głośno. Sprytnie, panowie producenci, sprytnie :)

Odpowiedz
Oby wyszło tak jak z koalicją. Lepper niby się wypisał z imprezy, ale zaraz go przyjęli z powrotem :lol:

Ale na co i po co jakiś "drugi film" ?
(a, no tak, zapomniałem, dwa filmy zarobią dwa razy więcej...)

Odpowiedz
Pierwszy "Władca Pierścieni" mnie oczarował (a w każdym razie pierwsze półtorej godzinny)
Atmosfera Bajkowa [niech miłośnicy Tolkiena darują mi ten zwrot], świetna muzyka i przedstawienie świata fantasy... Potem problem jest taki iż w drugiej części całość zaczyna robić się przydługa (monotonna, w sumie tylko czekałem aż powrócą do Golluma), w trzeciej już ale lepiej jednak...
Niestety muszę się nieco zgodzić z opinią Kevina Smitha...

Nie mogę tego nazwać tego złym filmem bo jest bardzod dobry, ale jak na mój gust całość robi się po pewnym czasie nieco przydługa (nie bić!) a nie jestem fanem tych nie-wiadomo jak długich scen bitw.

Ktoś mnie może okaleczy przy pierwszym spotkaniu albo wyznaczy sobie za życiowy cel odnaleźć mnie i zabić za to co za moment powiem, ale zastanawiam się czy nie było by lepiej gdyby... Peter Jackson skrócił to jeszcze bardziej by każda część miała góra 2 godzinny i trzymał się tylko np. wątku Froda... Z całym szacunkiem do pierwowzoru literackiego bez którego 3/4 fantasy jakie dziś znamy by nie było ale to jest poprostu zbyt dłużące się (jako film)

Odpowiedz
Przeraże Cię- książka jest jeszcze dłuższa. Film to zaledwie ułamek tych pierdół które są w książce.
Może i Trylogia Tolkiena to klasyka literatury, bez której nie było by tego całego dzisiejszego fantasy etc. (dlatego zabrałem się za czytanie tego, trzeba znać klasyki, jednak 2 tomu nie przetrwałem, ograniczyłem się do 1 tomu i połowy 2), ale moim zdaniem ta książka jest nudna, do obrzygania można czytać pieśni pedalskich elfów i wręcz homeryckich opisów ściółki leśnej. Dlatego film nie miał szans na bycie jakimś arcydziełem, to poprostu ekranizacja książek, streszczona do 1/3 ich zawartości.


Pozdr.

P.S. Jak Eliasz gadał w Clerks 2 "one ring to rule them all..." myślałem, że zdechne :lol:
Coppola 12... Pfff

Odpowiedz
Cytat:Jackson skrócił to jeszcze bardziej by każda część miała góra 2 godzinny i trzymał się tylko np. wątku Froda...
jakby się skupił na motywie Froda to nawet ja bym teraz pisał że film jest nudny jak diabli.

Cytat:ta książka jest nudna
Zgadzam się. Lubię ją, czytałem trzy razy, ale jest nudna, czasami diabelnie. Dlatego wolę film, który skupia się na tym co najważniejsze olewając większość bzdetów typu śpiewającego, kretyńskiego Toma Bombadila itp.

Odpowiedz
bombadil jest rzeczywiscie nudny ale Wladca Pierscieni jako calosc jest swietny. moze nie tak swietny jak trylogia Martina gdzie mimo niezaprzeczlnej przynaleznosci do gatunku doslownosc i realnosc wprost tonie w krwi i spermie ale jako mroczna basn nie tylko dla mlodziezy wzorcowy.
make war. love is overrated

Odpowiedz
Sighrolf napisał(a):Przeraże Cię- książka jest jeszcze dłuższa.

Wiem, wiem ale nie widzę przeciwskazań by ją skrócić.

Film nie musi być ząb w ząb odzworowaniem książki... Niestety pomimo świetnych efektów wizualnych i obsady aktorskiej film (jako film) wydał mi się przydługi i mometami nudny.

Odpowiedz
A mnie nie. ;) Podróż po tak rozwiniętym świecie jest raczej hipnotyzująca niż nudna (mówię tu o książce, film nie ma ani grama przestoju, nie wiem o co wam chodzi :)).
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
Kto bierze do ręki "Władcę Pierścieni", spodziewając się książki współczesnej, gdzie akcja goni akcję, gdzie narracja jest "dzisiejsza", wartka, opisy zwięzłe i treściwe, ten -- nie ma bata -- musi się zawieść. "Władca Pierścieni" to jest książka staromodna, napisana przez staromodnego jegomościa, rozkochanego w eposach i mitologiach -- i widać to na każdej stronie. Jeśli ktoś potrafi przyjąć, albo i pokochać tę konwecję (tak, znów to paskudne słowo), spodoba mu się "Władca Pierścieni", a ta "nuda" nabierze ducha, jakiego nie ma współczesna literatura. Ale jeśli nie -- to sorry Winnetou.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
Swoją drogą ciekawe ile osób sądzi że powstała na podstawie filmu :roll:

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):Swoją drogą ciekawe ile osób sądzi że powstała na podstawie filmu :roll:
I co, że do książki "dodali jakieś bzdury"? ;)
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
swoją drogą czytałem ongiś "parodie" dziejące się w świecie pierścienia - te wszystkie wymyślone alternatywne i dalsze wersje - to jest dopiero nuda :P
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Hobbita wolę :P

Właśnie, właśnie... A powstaje wkońcu ten Hobbit czy nie?
(Bo coś tam słyszałem z rok temu czy więcej że zwiastun był ale fake się okazał, jakoś tak... Nie wiem...)

Odpowiedz
Hobbit to zupełnie coś innego, gópio tak porównywać.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
Mefisto napisał(a):swoją drogą czytałem ongiś "parodie" dziejące się w świecie pierścienia - te wszystkie wymyślone alternatywne i dalsze wersje - to jest dopiero nuda :P

A "Ostatniego władcę pierścienia" Yezkova też czytałeś? :>
fb.com/bart.poznaniak

Odpowiedz
wiesz, że już nie pamiętam - tyle się tego narobiło w mgnieniu oka i wszystko podobny poziom - ale bardzo możliwe
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Mefisto napisał(a):wiesz, że już nie pamiętam - tyle się tego narobiło w mgnieniu oka i wszystko podobny poziom - ale bardzo możliwe

Rzecz ma ponad 400 stron, więc mgnienie oka to trochę mało ;) Jest to w zasadzie powieść szpiegowska osadzona w realiach Śródziemia, a jej smakowity walor to tworzenie wrażenia, iż "odkłamuje" ona historię spisaną w Czerwonej Księdze - jak dla mnie, miodzio. Paradoksalnie, uwiarygadnia ona wydarzenia opisane przez Tolkiena jednocześnie odzierając je z patosu.

No i źle napisałem: Yeskov, nie Yezkov.

http://esensja.pl/magazyn/2002/03/iso/13_10.html

P.S. Pisząc o miernych parodyjkach miałeś pewnie na myśli coś w rodzaju "Nudy pierścieni". Tu się zgodzę, choć rozbawił mnie wątek niemieckiego akcentu Eowiny :]
fb.com/bart.poznaniak

Odpowiedz
Bart napisał(a):Rzecz ma ponad 400 stron, więc mgnienie oka to trochę mało ;)

chodziło mi raczej o ilość parodii stworzonych w mgnieniu oka - nie przeczytanych przeze mnie :D
aaa teraz pamiętam - czytałem, ale już nie pamiętam czy mi się podobało - zapewne w zalewie wszystkich innych wyszło mi bokiem jako całokształt :D
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Sorry, nagadałem głupot. Ale wstyd.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Ocean's 11 / 12 / 13 / 8 (2001-2018) Mefisto 40 9,731 14-03-2026, 16:13
Ostatni post: Pelivaron
  Pirates of the Caribbean (2003-2017) Jakuzzi 1,079 182,963 07-02-2026, 15:31
Ostatni post: OGPUEE
  Lemon Popsicle - Lody na patyku (1978 - 2001) shamar 3 1,568 11-02-2023, 15:09
Ostatni post: shamar
  Red Riding Trilogy (Wilcze Prawo) Mefisto 1 3,729 24-01-2011, 23:31
Ostatni post: Albertino



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości