Krótka piłka, czyli mini-recenzje
American Ultra - zamiast recki, jedna fotka:

[Obrazek: american-ultra.jpg]

Odpowiedz
Czerwony pająk - totalny zawod, nie napisze nic oryginalnego, bo tylko zdjecia, charakteryzacja i scenografia sa bardzo dobre, reszta czyli fabula i postacie to straszne drewno, zero jakiegos zarysowania i wykorzystania chocby postaci trzecioplanowych, ktorych po prostu nie ma, nie istnieja 4/10 i nie polecam.

Odpowiedz
Minions - Minionki wciąż mnie drażnią, choć o dziwo tu - zwłaszcza w mniejszym przez większość filmu, liczącym zaledwie trzech osobników stężeniu - okazały się nawet sympatyczne. Szkoda tylko że całość jest tak głupia i w wielu momentach po prostu irytująca, zrobiona dla pies wie kogo - fabuła (a raczej coś co ją udaje, ten film jej tak naprawdę nie posiada) pisana chyba z myślą o 5-latkach upstrzona została całą masą gagów, które zrozumieją wyłącznie dorośli. Kuriozum.

Na plus piękna animacja, bijąca na głowę ostatnie Pixary. Oświetlenie i tekstury robią tu niesamowite wrażenie.

4/10

Odpowiedz
Gorath - Wielka asteroida zagraża Ziemi, dlatego trzeba przy pomocy silników przesunąć planetę :). Powinien ktoś zredagować scenariusz, bo momentami się nie klei, nie ma wyraźnego głównego bohatera, momentami bohaterowie są niesympatyczni lub głupi. A najlepszy jest gigantyczny potworny mors, który został wciśnięty przez producenta do gotowego produktu. Potencjał był, ale można było się postarać. Ale za to muzyka jak zwykle nie zawodzi, swietny soudntrack.

Atragon - połączenie Juliusza Verne i japońskiej kultury. Ale za to jaki dobry kawał kina przygodowego, z świetnymi jak na tamte czasy efektami specjalnymi, czarnymi charakterami, dobrymi pamiętnymi postaciami i scenariuszem z dobrymi konfliktami wewnętrznymi dotykające patriotyzmu, nacjonalizmu czy honoru.  

Odpowiedz
American Ultra - duet Zuckeberg i kloda drewna wystarczy zamiast recenzji

Odpowiedz
Krampus - bardzo fajne, bawiłem się świetnie. Ulepione ze schematów i w sumie szkielet ma przewidywalny, ale zrealizowane i zagrane jest koncertowo. Plus humor fajnie uzupełnia się z grozą. Dodaję do świątecznej klasyki i przyszłych zakupów.

8 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Podpisuję się. Wczoraj w sumie przypadkiem znalazłem się w kinie i bawiłem się znakomicie.

Odpowiedz
Dla mnie to najgorszy film w tym roku - nieudolnie pozujący na czarną komedię z tezą, z "popisową" rolą Reevesa, która wbrew pozorom nie jest tak zła, że aż zabawna/dobra, tylko po prostu zła. Laski totalnie średnie, i o ile blondynka jeszcze ujdzie (takie 5/10), to już brunetka jest zwyczajnie brzydka, a obie tak samo irytujące i wzbudzające wyłącznie negatywne myśli w czasie seansu.

Odpowiedz
"i o ile blondynka jeszcze ujdzie (takie 5/10)"

wow. ja jestem smutnym prawiczkiem, moze to dlatego, ale dla mnie blondyna żyleta, a blondynki mnie nie robią szczegolnie. :)


(10-12-2015, 11:25)Phil napisał(a): Knock Knock - bezkompromisowe kino moralnego niepokoju stawiające mocne pytania o kondycję społeczeństwa i wartość związku... Nie no, bawiłem się przednio, mega fajne laski, komiczny Reeves (wielka improwizacja z rzucaniem fuckami <3) i po prostu dużo dobrej zabawy - takie motywy jak asystent ratujący rzeźbę czy Evan "lajkujący" - leżę na ziemi :). No i Pixies. 7/10

W spoileru zdjęcie dziewuch na zachętę.


Film mógłby być lepszy, gdyby w rogu wyświetlał się sadystyczny ryj tego wybitnego reżysera i scenarzysty:

[Obrazek: tumblr_memxuu0mLU1qbmqmvo4_250.gif]

: )
Potwierdzam. Juz pisalem tutaj o tym filmie (w sumie jest tyle o nim opinii, ze mozna temat wydzielic, jak sie komus zachce). Dobra zabawa, fajna, umyślnie kiczowata beka. No i mega sympatyczny Reeves, któremu trudno nie współczuć.

"It was a free pizzaaa!!" :D

Odpowiedz
(10-12-2015, 11:25)Phil napisał(a): W spoileru zdjęcie dziewuch na zachętę.

Chyba musisz lepsze znaleźć, bo mi totalnie przeszła ochota na oglądanie po tej foci.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
(10-12-2015, 11:25)Phil napisał(a): Knock Knock - bezkompromisowe kino moralnego niepokoju stawiające mocne pytania o kondycję społeczeństwa i wartość związku... Nie no, bawiłem się przednio, mega fajne laski, komiczny Reeves (wielka improwizacja z rzucaniem fuckami <3) i po prostu dużo dobrej zabawy - takie motywy jak asystent ratujący rzeźbę czy Evan "lajkujący" - leżę na ziemi :). No i Pixies.  7/10

W spoileru zdjęcie dziewuch na zachętę.


Film mógłby być lepszy, gdyby w rogu wyświetlał się sadystyczny ryj tego wybitnego reżysera i scenarzysty:

[Obrazek: tumblr_memxuu0mLU1qbmqmvo4_250.gif]

: )

otóż to! w internecie pełno negatywnych opinii a to na prawdę 'sympatyczne' kino. ocena chyba 4,4 na filmwebie (niższa niż bejbi blus) mocno mnie odstraszała, ale opis muszyńskiego w 'z importu' mocno zachęcił. spokojnie 6/10 ale również myślałem przez moment nad 7

Odpowiedz
M - Morderca z 1931 roku. Ciekawy film. O dziwo wcale się aż tak nie zestarzał. Pogoń za mordercą dzieci wciąga i całkiem dokładnie pokazuje śledztwo policji i społeczeństwa, zachowując spójną wielowątkowość.

Ale co tu dużo mówić, zdecydowanie najlepszy jest finał z przemową obronną seryjnego mordercy. Jedna z najlepiej odegranych scen w historii kina.

Odpowiedz
The Stanford Prison Experiment - film oparty na eksperymencie doktora Zimbardo. Mocna rzecz. Przyglądanie się temu z bliska skutkuje tym, że momentami można poczuć się jego częścią. Z jednej strony dosyć miałem przyglądania się temu, a z drugiej nie mogłem przerwać seansu, choć dobrze wiem, jak się skończył. Dawno nic mnie tak nie wciągnęło. 9/10.

Odpowiedz
joozek, ten eksperyment był kilka razy replikowany i za każdym razem generował odmienne rezultaty. W Polsce przeprowadzono go w 2005 roku i zakończył się pokojowo - więźniowie i strażnicy "pogodzili się" i zrezygnowali z dalszego partycypowania w badaniu. W USA powtórzono go w bodaj 2002 roku i zakwestionowano wnioski Zimbardo. No ale wiadomo, że nikt nie zrobi filmu o tym, że ludzie się godzą i nie zabijają o talerz zupy.

Odpowiedz
Jasne, rozumiem Cię, ale ten film bardziej fascynuje mnie przez to jaki miało na mnie wpływ oglądanie go, niż sam eksperyment.

Odpowiedz
Heaven's Prisoners - film w reżyserii Phila Joanou, gościa od "State of Grace" (10/10) i filozoficznego traktatu o sprawiedliwości, karze i zemście pt. "Dirty Laundry" (też 10/10). Tym razem jednak jest trochę gorzej w sensie: brakuje szaleństwa i mocnej puenty (bo jedno konkretne pierdolnięcie jest). "Więźniowie nieba" to rasowy kryminał z bardzo dobrą rolą Aleca Baldwina (gra amerykańskiego twardziela, co wchodzi do baru i obija ryje - przy czym sam też obrywa po mordzie) i jak zawsze wspaniałym Ericem Robertsem. Do tego trzy laski, które pokazują trochę ciała. Oczywiście polecam w ciemno każdemu, kto gustuje w starej szkole filmowej. Klimatycznie powiedziałbym, że to taki miks "Harry'ego Angela" (akcja dzieje się w Luizjanie, jest duszno, gorąco i deszczowo) i "Hard to Kill" Seagala.

Odpowiedz
(11-12-2015, 18:16)Mental napisał(a): W Polsce przeprowadzono go w 2005 roku i zakończył się pokojowo - więźniowie i strażnicy "pogodzili się" i zrezygnowali z dalszego partycypowania w badaniu.

Pytanie ilu z nich widziało wcześniej Eksperyment? :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Zakładam domyślnie, że takie oczywistości wzięto pod uwagę przy selekcji.

Odpowiedz
Dzikie historie - historyjki są całkiem fajne, co jedna to ciekawsza, oglądałem z zaciekawieniem, dla wszystkich kciuk w górę, ale to nic szczególnego, żadna mnie nie zaangażowała. Scenariusz bardzo dobry, ale reżyseria jak z polskiej tv: stawiamy bohaterów przed kamerą i mówimy operatorowi, żeby od czasu do czasu spróbował zrobić ładne ujęcie. Aktorstwo (oprócz pani młodej) też przeciętne. Chciałbym zobaczyć to w wykonano kogoś, kto ma świetny warsztat, a nie tylko dobry pomysł. 6+/10

Odpowiedz
Mental, dzięki za "Heaven's...". Zrobiłeś mi wieczór!

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,247 243,690 12-05-2026, 00:28
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,946 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,268 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,453 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,756 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,438 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 723,912 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,333 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 327 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości