18-09-2007, 21:11
|
Gorące wieści, plotki itp.
|
|
Ale zazwyczaj sa to role pierwszoplanowe i zazwyczaj nie byle jakie. A ty piszesz: "Jesli nie wiadomo kogo obsadzic lub brakuje kogos do obsady, obsadzamy Bale'a." Jakby byl aktorem, ktorego da sie wsadzic byle gdzie. To nie jest Jude Law sprzed paru lat. ;)
Hitch napisał(a):Gdzie nie spojrze tam Bale gra ostatnio :) Ja wszędzie widzę Małaszyńskiego. Gdzie nie spojrzę, tam "Twarzą w twarz", "Katyń", albo "Twierdza szyfrów". Nie przypominam sobie, żeby Bale grał jednocześnie w trzech popularnych produkcjach. Swoją drogą: mało kto z moich znajomych kojarzy jego nazwisko, więc chyba nie jest aż tak popularny. 18-09-2007, 21:15
No dobra, dobra, zle to sformulowalem, ale wiadomo o co chodzi. Film wojenny - Bale. Sensacja - Bale. Komiksowe gówno - Bale. Western - Bale. I td :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 18-09-2007, 21:16 Hitch napisał(a):Film wojenny - Bale. Sensacja - Bale. Komiksowe gówno - Bale. Western - Bale. I td :)To tylko świadczy o tym że wybiera różnorodne filmy, a nie że jest wszędzie. Jest aktorem i gra w kolejnych filmach, co w tym dziwnego? 18-09-2007, 21:18
To źle, że aktor grywa różne role w różnego rodzaju filmach? To nie Segal, który od początku swojej kariery gra właściwie tą samą rolę.
18-09-2007, 21:19
Wyznawcy BB nie lapcie mnie za slowka.
Ja nie wymieniam filmow z calej kariery Bale'a tylko te ktorych premiera sie zbliza lub byla niedawno. Chodzi mi o to ze teraz jest wszedzie a nie ze grywa rozne role do cholery.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 18-09-2007, 21:22 Hitch napisał(a):Chodzi mi o to ze teraz jest wszedzie.Ale co to znaczy? Bo nie rozumiem. Gra w wielu filmach, so what? To samo tyczy się wielu innych aktorów. 18-09-2007, 21:25
Mowie ze kiedys moze sie to obrocic przeciwko niemu.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 18-09-2007, 21:27
Sprzeciw! Nie widzę związku ze sprawą.
Farmazony jakieś nam tu wciskasz. Typowy hitchyzm. 18-09-2007, 21:29
Nigga, fuck you.
10 filmow w ciagu czterech lat to dosyc sporo, tak wiec masz swoj zwiazek ze sprawa i wsadz se go w odbyt :) Mowie, ze moze sie z Bale'a zrobic taki Szyc wlasnie albo Malaszynski. Nie kwestionuje jego talentu przeciez. Twierdze tylko, ze co za duzo to i swinia nie chce i zaczna go obsadzac tasmowo.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 18-09-2007, 21:34
uh, no i kolejny remake niewiadomopoco - tym razem Near Dark :|
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 18-09-2007, 22:35
Może i Hitch ma rację, nikłą, ale może i ma :) Bale to utalentowany aktor i nic nie mam przeciwko temu, że go "dużo" (choć trudno się z tym właściwie zgodzić - dużo to jest Paris Hilton). Co ja powiedziałem, w poprzednim zdaniu? Że Bale jest utalentowany? Błąd - aktualnie Bale to aktor wybitny, najlepszy, nie do pobicia. Właściwie każdy film w jakim gra, ma coś do zaoferowania, coś niebanalnego. Nie mam nic przeciwko temu, skoro ma być tak przez następne ileśtam lat. Poza tym nie przesadzajmy - wcale nie gra w wielu filmach. Gra w praktycznie każdym dobrym i tyle :)
A i do tych wybitnych dodałbym jeszcze Hugha Jackmana. Przymykając oko na X-mena.
Aktualnie rządzi: ja
19-09-2007, 00:08 Mush Room napisał(a):Błąd - aktualnie Bale to aktor wybitny, najlepszy, nie do pobicia. eee...biją go w niemal każdym filmie :P Cytat:A i do tych wybitnych dodałbym jeszcze Hugha Jackmana. Przymykając oko na X-mena. a znasz kogoś kto lepiej wcieliłby się w Logana?
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 19-09-2007, 00:22 Mefisto napisał(a):Mush Room napisał(a):Błąd - aktualnie Bale to aktor wybitny, najlepszy, nie do pobicia. :))) Cytat:A i do tych wybitnych dodałbym jeszcze Hugha Jackmana. Przymykając oko na X-mena. Cytat:a znasz kogoś kto lepiej wcieliłby się w Logana? Pewnie i nie. Chodzi mi tylko i wyłącznie o pojawienie się tej serii w jego filmografii. Nie lubię X-menów po prostu :)
Aktualnie rządzi: ja
19-09-2007, 00:33
jeśli nie będziesz argumentował tego, jak military, to masz rozgrzeszenie ;)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 19-09-2007, 00:35
Gdyby X-meny byly cos warte to i Jet Li by sie lepiej wcielil w Wolverina :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 19-09-2007, 06:38 Hitch napisał(a):Mowie, ze moze sie z Bale'a zrobic taki Szyc wlasnie albo Malaszynski.Tylko że oni pochwalić się żadnym talentem nie mogą (chociaż Szyca lubię w Vincim, i tylko tam), a grają we wszystkim bo z czegoś w tym polskim bagnie muszą żyć. Cytat:Twierdze tylko, ze co za duzo to i swinia nie chce i zaczna go obsadzac tasmowo.To on decyduje gdzie ma grać a nie jak ktoś go chce to ma :roll: 19-09-2007, 11:30
Pierwsza fotka z kinowej wersji Seksu w wielkim mieście. Jeśli film chociaż zbliży się do poziomu serialu, będzie wspaniale. Nie mogę się doczekać.
19-09-2007, 19:13 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |





