Box Office czyli boks biurowy
Cytat:Independence Day: Resurgence - budżet: 165, weekend: 41.

The Legend of Tarzan - budżet: 180, weekend: 38.
The BFG - budżet: 140, weekend: 19.

The BFG nawet na zapowiedziach wyglądał średnio, inna sprawa że skrót od razu skojarzył mi się z Doomowym i Quake'owym Big Fucking Gun ;)
Tarzan z tego co widze na filmwebie szału nie robi.
Dzień niepodległości zawsze uważałem za dno dna. Emmerich poza Gwiezdnymi wrotami nie nakręcił dobrego sci-fi. Podobno jeszcze gorszy od jedynki, ale nie będę szedł do kina tylko po to by się o tym przekonać.

Odpowiedz
Cytat: Emmerich poza Gwiezdnymi wrotami nie nakręcił dobrego sci-fi.

Universal Soldier.

Odpowiedz
The Secret Life of Pets w weekend otwarcia zarobiło $103,17 mln! To 40 film w historii, który na otwarciu zarobił ponad $100 milionów, szóste najlepsze otwarcie tego roku, piąty wynik w historii dla animacji i najlepszy dla całkowicie oryginalnego filmu (nie będącego sequelem, prequelem, spin-offem, rebootem, ekranizacją, itp.), pierwszy dla oryginalnego filmu, który przekroczy $100 milionów.

Taka niespodzianka.

Odpowiedz
(11-07-2016, 11:10)Juby napisał(a): najlepszy dla całkowicie oryginalnego filmu (nie będącego sequelem, prequelem, spin-offem, rebootem, ekranizacją, itp.)

uznawanie kolejnego animowanego filmu, kolejnego o zwierzaczkach, i kolejnego takiego filmu tego samego studia za film "całkowicie oryginalny" i "nie będący sequelem" itd, uważam, za mocno dyskusyjny :)

(04-07-2016, 08:57)Mierzwiak napisał(a): The Legend of Tarzan - budżet: 180

Film jest zupełnie przyjemnym średniakiem, ale na co oni tam wydali tyle kasy to nie mam pojęcia, przy szczerych chęciach widać z połowę tego.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
To fakt. Chcesz dyskutować z faktami?
[Obrazek: WIRb9CB.gif]

I że niby Illumination z Universalem miało już animację o zwierzakach? Ciekawe.

Odpowiedz
To robiło jakieś inne studio niż te co zawsze robią takie filmy? Kto by pomyślał :)
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Nawet jakby było to samo studio (cokolwiek to znaczy), to co z tego?

Gdzie jest Nemo było oryginalnym filmem niezależnie od tego, że wcześniej Pixar miał na koncie film o mrówkach. Związek żaden.

Odpowiedz
(11-07-2016, 11:46)Mierzwiak napisał(a): Związek żaden.

A w praktyce bardzo duży, bo mając serię udanych animacji o zwierzaczkach można w tym momencie praktycznie walić w ciemno na kolejną, mimo, że w każdym filmie są inne zwierzaczki. Ta udana seria napędza boxoffice kolejnym filmom z praktycznie "cyklu", a traktowanie ich jako całkowicie oryginalnych marek sztywno trzymając się podręcznikowych definicji jak dla mnie nie specjalnie oddaje sytuację.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Wiem co masz na myśli, ale wciąż się mylisz :) Z definicji film oryginalny to taki, który nie jest oparty na żadnym dziele literackim, artykule etc. czy wykorzystującym istniejące już postaci (czytaj: niebędący sequelem) i nawet setna animacja o zwierzaczkach spełniająca warunki bycia oryginalną produkcją takową będzie. Po prostu. To są te fakty, o których pisał Juby.

Ciekawostka: Avatar był nominowany do nagrody Amerykańskiego Stowarszyszenia Scenarzystów za najlepszy scenariusz ORYGINALNY :)

Odpowiedz
(11-07-2016, 12:21)Mierzwiak napisał(a): To są te fakty, o których pisał Juby.

No ale podręcznikowe definicja, to ja znam, spoko.

Studiowi dycydenci jak siadają do stołu to na pewno nie patrzą na to w ten sposób, że robią filmik o zwierzaczkach, które nie mają swojej franczyzy, więc jest wielkie ryzyko czy to się sprzeda, tylko na to, że animowane zwierzaczki schodzą jak ciepłe bułeczki, więc trzeba odkroić sobie kawałek zwierzaczkowego tortu.

(11-07-2016, 12:21)Mierzwiak napisał(a): Ciekawostka: Avatar był nominowany do nagrody Amerykańskiego Stowarszyszenia Scenarzystów za najlepszy scenariusz ORYGINALNY :)

No jakby co roku wychodziły z 3 blockbustery o kotoludziach z kosmosu to można by się zastanawiać :)
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Niektórym wystarczy jeden Tańczący z wilkami i jedna Pocahontas :)

Odpowiedz
Oddajmy im sprawiedliwość i nie zapominajmy o ostatnim samuraju ;)
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Jak mogłem zapomnieć ;]

Odpowiedz
Z tego co czytałem, TSLoP bliżej do Toy Story niż do jakiejś starszej animacji o zwierzaczkach.

Co by nie mówić, imponujący wynik. Ciekawe czy to będzie kolejny film w tym roku, który na rynku wewnętrznym pokona BvS.

Odpowiedz
(11-07-2016, 12:35)Negatywny napisał(a): Oddajmy im sprawiedliwość i nie zapominajmy o ostatnim samuraju ;)

Będącym podróbką Shoguna.

Odpowiedz
W takim razie pocahontas=shogun? :)
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Nikt nie komentuje pierwszych wyników remake'u "Ben Hura" ? ;)

http://www.hollywoodreporter.com/news/box-office-ben-hur-tracking-915266
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Nobody gives a fuck.

Odpowiedz
Kolejny film po Tarzanie o który nikt nie prosił, a który swoje kosztował i poniesie klęskę, oni nigdy się nie nauczą :]

Odpowiedz
(29-07-2016, 00:10)Lawrence napisał(a): Nikt nie komentuje pierwszych wyników remake'u "Ben Hura" ? ;)

http://www.hollywoodreporter.com/news/box-office-ben-hur-tracking-915266

Myślałem, że ten film wyszedł kilka miesięcy temu i już każdy o nim zapomniał :)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Warto przeczytać, czyli polecamy filmowe artykuły Jakuzzi 191 52,218 24-12-2025, 03:16
Ostatni post: Bucho
  Zbieractwo, czyli plakaty, ulotki itp. Mierzwiak 247 61,720 06-11-2019, 16:35
Ostatni post: simek



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości