Zgadzam się z Krismeisterem, "Suicide Squad" to mniej więcej ta sama półka co B&R. Istnieje nawet spore prawdopodobieństwo, że lepiej bawiłbym się na filmie z Clooneyem ;o
14-12-2016, 14:51
|
DC/Vertigo: zapowiedzi, plotki, gorące newsy (temat ogólny)
|
|
Hahaha biedna Pison Ivy, nie ma szczęścia :D
Zgadzam się z Krismeisterem, "Suicide Squad" to mniej więcej ta sama półka co B&R. Istnieje nawet spore prawdopodobieństwo, że lepiej bawiłbym się na filmie z Clooneyem ;o
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
14-12-2016, 14:51 Cytat:David Ayer, nasz miszcz, nakręci kolejny film DCEU. Nie będzie nim sequel Suicide Squad (przynajmniej nie teraz, podobno nad tym też pracują, i jeszcze nad spin-offem z Deadshotem), tylko adaptacja komiksu "Gotham City Sirens" Srsly, Warner? Głupszych pomysłów na film nie było? 14-12-2016, 15:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-12-2016, 15:57 przez Gieferg.)
Fatalny news.
SS pokazało, że Ayer kompletnie nie czuje tego kina, nie potrafi wykorzystać bogactwa potencjału oraz o - o zgrozo - nie rozumie postaci. Harley była fajna i tylko fajna, ale mogła to być postać / rola będąca tym, czego w kinie komiksowym nie było od czasu gdy Michelle Pfeiffer strzelała z bicza. Wróć, nie mogła, powinna być. Jokera spieprzył na poziomie scenariusza (w tym nie mając pomysłu na samą jego obecność w tej historii) i pozwalając Leto robić na planie... czymkolwiek było to co Leto robił na planie. Teraz czytam że może i zapewne to właśnie zrobi spieprzyć kolejne postaci i idę o zakład, że tak właśnie się stanie. Że nowa Catwoman będzie mieć ciężko w starciu z Pfeiffer i Hathaway jest jasne jak słońce, ale - wnioskując po skrypcie SS - jego Poison Ivy może polec nawet w starciu z campowym Bluszczem Schumachera (Uma <3). 14-12-2016, 19:23
A i jeszcze to:
i jeszcze nad spin-offem z Deadshotem spin-offem z Deadshotem z Deadshotem Serio? Bardziej liczyłem na prequel "The Man who can climb anything" :( 14-12-2016, 20:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-12-2016, 20:15 przez Gieferg.)
"Wonder Woman" i "Aquaman" się jeszcze załapią, resztę anulują i całość przerodzi się w Batman Cinematic Universe :P
14-12-2016, 22:44
Zgadzam się, że DCEU źle buduje uniwersum. Ale biorąc pod uwage gigantyczne roszady po premierze BvS (które na SS nie miały wpływu a na WW bardzo mało) sugeruje z ostatecznym skreśleniem uniwersum poczekać do JL.
14-12-2016, 23:54 (14-12-2016, 19:23)Mierzwiak napisał(a): Że nowa Catwoman będzie mieć ciężko w starciu z Pfeiffer i Hathaway jest jasne jak słońce, ale - wnioskując po skrypcie SS - jego Poison Ivy może polec nawet w starciu z campowym Bluszczem Schumachera (Uma <3). I pewnie na nową Catwoman dadzą dziewczynkę w wieku podobnym do Robbie i kij z tym, że Batman ma z 45 lat. :P 16-12-2016, 00:30
Mniej więcej tyle samo, co Will Smith, grający z Robbie w "Focus". No i?
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 16-12-2016, 10:48 (16-12-2016, 10:48)nawrocki napisał(a): Mniej więcej tyle samo, co Will Smith, grający z Robbie w "Focus". No i? No i to, że robią świat, w którym Batman jest już weteranem, ze znaczącą historią z czarnymi charakterami z tego świata (np. Robin już dawno nie żyje)? Jaką by miał historię z taką młodą dziewczyną? Póki co plotka - Megan Fox jako Poison Ivy. Obawiam się, że w 2018 będzie Batman i Aquaman, a w 2019 Flash i jako drugi film tego roku w uniwersum właśnie "Gothamskie Syreny" + cholera wie co w listopadzie, może Shazam? 16-12-2016, 11:24 Cytat:No i to, że robią świat, w którym Batman jest już weteranem, ze znaczącą historią z czarnymi charakterami z tego świata (np. Robin już dawno nie żyje)? Jaką by miał historię z taką młodą dziewczyną?Po pierwsze, nie wiesz, w jakim wieku będzie aktorka grająca Catwoman, a nawet jakby miała 25 lat, nie wiadomo, jaką interpretację jej postaci zaprezentują - równie dobrze mogą pokazać początki jej działalności. Po drugie, jaką historię z Batmanem miała Catwoman z "Batman Returns"? No właśnie. Chociaż i tak obstawiam, że ten film nie powstanie. :P
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 16-12-2016, 11:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-12-2016, 11:35 przez nawrocki.)
Nadal nie widzę problemu, dlaczego Catwoman miałaby nie zagrać młodsza od Afflecka 15-20 lat aktorka. Catwoman w tym filmie może działać w Gotham powiedzmy od 2-3 lat. Juby jak zwykle czepia się pierdół.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 16-12-2016, 12:56
Tak tylko sobie głośno myślę.
- "The Flash" zaczyna niemal od zera. Warner zrezygnował z historii, którą opracowywali od 2014(?) roku i z nowym scenarzystą piszą mu nową fabułę. Nie ma więc szans na to, aby film powstał na 2018 rok, a premiera Warnera wyznaczona na 23 marca wyleciała z kalendarza już w listopadzie, po TRZECIM odejściu reżysera! - "Shazam!", czy też "Black Adam" (a może jeden i drugi) to wciąż projekty, o których tylko co jakiś czas wspomina The Rock. Nie ma żadnych informacji jakoby ruszali z realizacją, któregoś z tych pomysłów w tym roku. - "Gotham City Sirens" poza ogłoszeniem pomysłu na film, którego miałby wyreżyserować Ayer, nie istnieje. Nie wiadomo na kiedy Warner planuje stworzyć ten film, ale na pewno nie dadzą rady wyrobić się z taką superprodukcją w mniej niż półtora roku (czyli 2018 odpada). Czyli, jeśli Ben nie skończy pisać scenariusza swojego Batmana i nie wejdą na plan najpóźniej w czerwcu-lipcu tego roku, DCEU nieplanowanie będzie miało tylko jedną premierę w 2018 roku (Aquaman - 5 października), bo z żadnym projektem się nie wyrobią na zaklepane w kalendarzu 27 lipca. Do tego warto dodać, że Marvel już od tego roku zaczyna wypuszczać trzy filmy rocznie i nie mają z tym żadnych problemów, a jeśli już jakieś, to wręcz przeciwne, muszą rezygnować z takich projektów jak "Inhumans", bo nie mają gdzie ich wcisnąć. Coś mi się zdaje, że po złym przyjęciu i rozczarowujących wynikach JL, Warner wycofa się z tych ośmiu/dziesięciu zaklepanych w październiku 2014 roku premier i zacznie budować to uniwersum od nowa. <trzyma kciuki> 26-01-2017, 14:20
To jest komedia co oni z tym odpieprzają.
Niedługo zostanie tylko zrobić tak: ![]() Natomiast zaczynanie od nowa... no nie wiem czy byłby to taki dobry pomysł. Przynajmniej nie w najbliższych latach. 26-01-2017, 14:38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-01-2017, 14:41 przez Gieferg.)
@Juby:
Bo Marvel ze swoimi przywarami robi filmy od linijki które niczym się od siebie nie różnią i co roku wypuszcza to samo. A DC? Oni potrzebują czasu - ich filmy są złożone, wielowarstwowe, głębokie i niepowtarzalne. 26-01-2017, 14:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-01-2017, 14:48 przez Mierzwiak.)
Warner pewnie ma spory problem z Flashem, bo zaskakująco dużą popularnością cieszy się serial CW, w którym opowiedzieli już pewnie wszystko to, co Warner chciałby pokazać w kinie.
Biorąc pod uwagę rosnącą popularność tego serialu i fakt, że nie zniknie on z ekranów przez najbliższe lata, powstanie takiego filmu w ogóle nie ma za grosz sensu. @Gieferg Nie chodzi mi o total reboot. Bardziej o anulowanie wszystkich trwających projektów (poza "Aquamanem", tu już jest za późno) i powolne budowanie uniwersum od nowa. W 2019 solowy Batman Afflecka, potem sequel MoS, Green Lantern Corps w 2020, tak jak planują, niech się nie śpieszą goniąc Marvela za wszelką cenę, i dopiero jak wykreują w solowych filmach fajną ekipę, niech robią nową Ligę sprawiedliwości. 26-01-2017, 15:19
Nie widzę problemu w tym aby te filmy powstawały dłużej, nie śpieszy mi się obejrzeć crap, wolę dopracowaną produkcje.
Gotham City Sirens ma gotowy scenariusz albo przynajmniej na ukończeniu o czym była już mowa a niektóre plotki mówiły, że aktorki od Ivy i Catwoman poznamy już na początku tego roku. The Flash zaczyna od nowa i dobrze, może wyjdzie coś lepszego niż kalka 1 sezonu serialu,. Aquaman jest w zupełności bezpieczny i Batman także. Nie przesadzajmy, Affleck już wielokrotnie mówił, ze on dopracowuje scenariusz i poprawia a nie dopiero pisze pierwszą wersję. Teraz nie ma żadnego projektu więc spokojnie się wyrobi i przy okazji odpocznie a po takim zapierdzielu w ostatnich latach odpoczynku potrzebuje. Film bez problemu rozpocznie okres produkcyjny w tym roku. JL nie wiemy czy będzie porażką a nawet jeśli źle wypadnie artystycznie to finansowo nadal może się obronić i wytrwać a tylko to WB interesuje. W odwodzie są Man of Steel 2 czy Suicide Squad 2 a także leżący i gotowy scenariusz JL Dark, film ma nawet reżysera. Edit. Ja to uniwersum skreśle jeśli JL źle wypadnie. Aquamana nie ma sensu odwoływać bo obok Batman to jedyny projekt powstający bez problemu i przy którym nazwisko reżysera gwarantuje, że WB będzie trzymać się z dala od filmu. 26-01-2017, 15:24 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-01-2017, 15:27 przez Kuba.) (26-01-2017, 15:24)Kuba napisał(a): Nie widzę problemu w tym aby te filmy powstawały dłużej, nie śpieszy mi się obejrzeć crap, wolę dopracowaną produkcje. Taką jak BvS, które dopracowywali dodatkowe 8 miesięcy? :) (26-01-2017, 15:24)Kuba napisał(a): Gotham City Sirens ma gotowy scenariusz albo przynajmniej na ukończeniu o czym była już mowa a niektóre plotki mówiły, że aktorki od Ivy i Catwoman poznamy już na początku tego roku. Link, bo pierwsze słyszę. 26-01-2017, 15:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-01-2017, 15:28 przez Juby.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 2 gości |