Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
O Oscary walczyć nie będzie, ale fajnie bawi się rolą i czuć że ma frajdę z grania przerysowanego, jednowymiarowego złolca. Wolałbym żeby scenariuszowo go nieco bardziej podbudowano, ale ciężko tutaj mieć jakieś pretensje do Bardema.
Przypomniało mi się jeszcze kilka rzeczy:
- młody CGI Jack. Yyyhhh... niech już sobie darują te odmładzanie aktorów :/
- "wejście" Jacka. Taka prosta scenka, a tak cieszy :)
- początkowy wątek Jacka którego opuściło szczęście i stał się zapijaczonym cieniem własnej legendy. Udany pomysł na reintrodukcję postaci, zwłaszcza po czwartej części, gdzie Jack pławił się blasku swojej zajebistości. Ale widzę że w recenzjach mają o to ból dupy :)
- Zaczynam się bardziej przekonywać do tego "Salazar's Revenge" (taka też plansza tytułowa pojawiła się w kinie). Niby generyczne ale ma więcej sensu niż "Dead Men Tell No Tales". Sądziłem że oryginalny tytuł będzie bardziej powiązany z fabułą niż Salazar pozostawiający jednego ocalałego z rzezi na statkach, by ci mogli przekazać ich legendę gdyż "martwi nie snują opowieści". Mam wrażenie że ten dialog pojawił się w filmie tylko dlatego, aby usprawiedliwić tytuł, a nie na odwrót.
26-05-2017, 23:56
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-05-2017, 00:10 przez Grievous.)
Don Sinatio
Liczba postów: 2,948
Liczba wątków: 11
Ta scena z młodym Jackiem akurat bardzo mi się podobała, fajnie to pokazali, w sumie szkoda, że była taka krótka. W ogóle cały film mi się podobał, oczywiście trzeba kupić konwencję i zwyczajnie świetnie się bawić. Wymiata oczywiście jak zwykle Depp, Bardem i Rush jak zwykle na poziomie, postacie Thwaitesa i Scodelario również da się polubić, fajne cameo ma Paul McCartney. W porównaniu z czwórką jest bardzo, bardzo dobrze :) 8/10
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
27-05-2017, 13:11
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
OK widzę tutaj niektóre pozytywne recenzje użytkowników, ale przeczytałem też spoilery, które najpierw mnie zasmuciły, a potem po prostu zezłościły. Jak można tak lekceważyć własne stworzone Universum? Niech będzie populistycznie i się powtarzam, ale Piraci skończyli się na trójce wraz z odejściem Verbinskiego to dla mnie fanfiction. Te spoilery wrrr...
27-05-2017, 13:24
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Nie no, scenka była bardzo fajna, chociaż sra nieco na dotychczasowy kanon ;) Mam raczej na myśli samo CGI. Na zbliżeniach wygląda to nienaturalnie i creepy. Chociaż i tak lepiej niż Tarkin po którym do dziś mam koszmary.
27-05-2017, 13:24
Don Sinatio
Liczba postów: 2,948
Liczba wątków: 11
Mnie te spoilery tak nie ruszają, właściwie to nie jestem wielkim fanem dwójki i trójki, które widziałem chyba tylko po razie, najsłabszą czwórkę również tylko raz. Czuję, że tą częścią seria wraca na właściwe "wody" :)
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
27-05-2017, 13:27
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-05-2017, 13:27 przez Pitero.)
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Cytat:przeczytałem też spoilery, które najpierw mnie zasmuciły, a potem po prostu zezłościły.
Ale co masz dokładnie na myśli?
Davy Jones? Bo jeżeli tak, to ta scenka niekoniecznie musi zwiastować jego powrót. Można to rozegrać na multum sposobów.
Tak właściwie to podejrzewam że wrzucono ją tylko po to, aby obczaić reakcję fanów, bez konkretnego pomysłu co dalej.
27-05-2017, 13:30
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Wszystko można rozegrać na multum sposobów, ale dobrze wiesz że rozegrają to dokładnie na ten jeden oczywisty sposób.
27-05-2017, 13:33
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Wiesz... scena po napisach OST zapowiadała Angelicę (postać Cruz) jako złolca w sequelu, więc ... ;)
A nawet jakby, to dam im szansę. DMTNT pozytywnie mnie zaskoczyło.
27-05-2017, 13:38
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-05-2017, 13:38 przez Grievous.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(27-05-2017, 13:38)Grievous napisał(a): Wiesz... scena po napisach OST zapowiadała Angelicę (postać Cruz) jako złolca w sequelu
LOL pierwsze słyszę. Naprawdę musiałem wyprzeć ten film z pamięci :)
27-05-2017, 13:40
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Za pomocą laleczki voodoo Czarnobrody kontrolował Jacka. Pokrywa się to też z tymi doniesieniami, że piątce złoczyńcą miała być kobieta, ale Depp się nie zgodził.
27-05-2017, 13:44
Na AXN leci maraton od 1 do 4 :)
27-05-2017, 13:45
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Lektor, reklamy i nieprawidłowy format obrazu. Już biegnę! :)
27-05-2017, 14:00
Jako, że leżę z nogą w gipsie a mam weekendową przerwę w treningu to obejrze ;)
27-05-2017, 14:01
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Noga w gipsie? W takim razie sorry za to "biegnę" :)
27-05-2017, 14:04
Piłka nożna to nie jest zdrowy sport :) złamanie 5 kości śródstopia. Słychać było pęknięcie jakbyś gałązkę złamał ;) spoko luz.
Wracając do Piratów pierwsza część ma kapitalny scenariusz. Bardzo dobre wprowadzenie postaci i logiczny ciąg przyczynowo-skutkowy. Chyba zamienię ocenę z 9 na 10.
27-05-2017, 14:13
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
Znowu puszczają na AXN ? ;o Przecież z 2 -3 tyg. temu też cały dzień katowali Piratów.
Ogólnie to przez ostatnie 2 tyg. udało mi się, oglądając na raty, odświeżyć sobie części 1-4, których nie widziałem jakoś z 6 lat. Szczerze mówiąc, nie wiem skąd aż taki hejt na czwórkę. Jest troche słabsza, owszem, i przede wszystkim brak Orlando i Keiry, ale mimo wszystko mega czuć tam klimat "Piratów...". Jedyne co naprawde mi się w tym filmie nie podoba to wątek syreny i księdza. Strasznie słabe to. Zwłaszcza, że historia Willa i Elizabeth jest chyba moim ulubionym filmowym romansem ever. Wgl to całą trylogię mógłbym chyba oglądać co roku tylko dla Keiry :) Jest boska w tych filmach, zwłaszcza w jedynce :)
PS
Postać Penelope Cruz też mnie wk*rwia w czwartej części, ale i tak uważam, że ten film trzyma jako tako Piracki poziom i klimat :)
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
27-05-2017, 14:27
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-05-2017, 14:28 przez szopman.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(27-05-2017, 14:27)szopman napisał(a): Szczerze mówiąc, nie wiem skąd aż taki hejt na czwórkę.
- brzydki
- antywidowiskowy
- duszny
- nudny
- ma nieciekawą intrygę i ani jednej ciekawej / ekscytującej / pomysłowej sceny
- nieciekawy czarny charakter
- kiepskich bohaterów w zastępstwie Elizabeth i Willa
Takie tam :)
27-05-2017, 14:38
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Mnie tam w czwórce chyba najbardziej boli ta realizacyjna bieda. Gdyby oderwać to od serii, to pewnie by mnie to tak nie gryzło, ale kiedy ogląda się to zaraz po "At World's End" to aż ciężko uwierzyć że jest to sequel.
Wracając do DMTNT, to szykuje się najniższy wynik serii w USA, ale na rynkach zewnętrznych radzi sobie podobno bardzo dobrze. Deadline pisze, że Disney z góry był nastawiony na taki obrót spraw.
Pomimo zgnojenia przez krytyków, film całkiem nieźle radzi sobie wśród widzów- "A-" na Cinemascore, 79% (+ średnia ocen 4.1/5) Audience Score na RottenTomatoes. Samemu przeglądając komentarze widzów jak i w fandomie, także widzę raczej pozytywny odbiór filmu.
27-05-2017, 14:40
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-05-2017, 14:41 przez Grievous.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,323
Liczba wątków: 128
Przy czwórce zadbali o to, żeby wszystko co po niej nastąpi musiało być dobrze odebrane. It was all part of the plan ;)
27-05-2017, 14:44
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-05-2017, 14:45 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 10,412
Liczba wątków: 11
Powtórzyłem sobie jedynkę z blu. Fenomenalne kino przygodowe, po prostu cudowne. Ekspozycja w tym filmie to mistrzostwo świata. Powolne, konsekwentne odkrywanie kart bardzo angażuje w historię. Bohaterowie są rewelacyjni, cały setting to bajka. Fabuła jest świetnie poprowadzona, ale widzę tuta dziurę, która jest o tyle niefortunna, że przez nią mamy w ogóle film. Może mnie ktoś naprostuje.
Elizabeth zostaje doprowadzona statek. Piraci na ten moment w ogóle nie interesują się jej osobą, bo chodzi im tylko o medalion. Ona straszny, że go wrzuci do wody, przez co w ogóle zaczynają z nią gadać. No i czego oni się w ogóle obawiają? Jakim problemem jest wrzucenie medalionu do wody? Przecież to armia nieśmiertelnych, którzy w dodatku czują, gdzie to złoto się znajduje. Z takimi mocami, to wyciągnięcie tego z dna byłoby dla nich zerowym problemem.
No ale i tak to genialna przygoda. 9/10
.
27-05-2017, 15:31
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-05-2017, 15:35 przez srebrnik.)
|